10-lecie bloga Starego Chemika

Komentarze, Fakty i mity o e-papierosach oraz czym żyje Salon
Awatar użytkownika
Krasnal45
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1649
Rejestracja: 20 cze 2015, 08:38
Punkty reputacji: 1381
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 654 razy
Otrzymał podzięk.: 1528 razy
Płeć: Mężczyzna

10-lecie bloga Starego Chemika

Postautor: Krasnal45 » 30 kwie 2020, 08:44

Cóż, wypada Mirkowi serdecznie pogratulować, podziękować i prosić o jeszcze... :)

https://starychemik.wordpress.com/2020/04/30/10-lat-minelo/
10 lat minęło

W cieniu pandemii koronawirusowej po cichu obchodzę dziesięciolecie tego bloga. W sumie szmat czasu, prawda? Krajobraz z e-fajkami zmienił się od tamtego czasu bardzo. Przy tej okazji chciałem Was zachęcić do napisania kilku słów własnych wspomnień. Pamiętacie kiedy zaczęliście swoją przygodę? Jakiego sprzętu używaliście i jakiego stężenia nikotyny? Czy było wam łatwo porzucić palenie? A może odezwą się też tacy, którzy są całkowicie wolni od nałogu palenia i uzależnienia od nikotyny (bo to jednak nie to samo).
Kilka słów o statystykach, choć tak naprawdę nie są one najważniejsze. Do tej pory miałem tu 4,1 mln odwiedzin (czyli ok. 1100 dziennie), zostawiliście 12,5 tys. komentarzy, wiele z nich było bardzo istotnych. Blog jest po polsku, a więc zakładam, że większość czytelników to rodacy (choć wiem, że trochę ludzi czyta mnie z użyciem translatora). Ciekawe jest to, że zanotowano wejścia ze 163 krajów! Te najbardziej egzotyczne to np. Gabon, Belize, Aruba czy Nepal, ale z dużym zdziwieniem zobaczyłem na tej liście np. Watykan Najwięcej (poza Polską) było z Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec oraz Irlandii. No cóż, nasi są wszędzie.
Ale wróćmy do wspomnień. Kto pamięta czasy, gdy prawie każda firma stawiała sobie za punkt honoru robienie sprzętu z innym gwintem niż inne? A wyciskanie resztek liquidu z watek i pranie tychże? I kto jeszcze pamięta, do czego służył spinacz? Na czym polegała metoda kapturkowa napełniania kartomizerów?
Zobaczcie, jak to wszystko przez tę dekadę ewoluowało. Przeciętny e-fajek dostępny dziś w porównaniu z tamtymi sprzed 10 lat to jak BMW X5 przy Tabancie. O pojemności akumulatorów przez litość nie wspomnę. Opowiecie, jak to było z waszym sprzętem? Jak myślicie – co będzie za 10 lat?
Niestety, nie wiemy jak rysuje się przyszłość e-papierosów. Już za 2 miesiące wchodzi akcyza na wszelkie liquidy, premiksy, aromaty itp. Podejrzewam, że rząd z radością ją wprowadzi, bo pożąda naszej kasy. Co będzie dalej z rozmaitymi kwestiami – nie wiadomo. Ministerstwo Zdrowia, ale także wielu lekarzy jest całkowicie nieprzemakalne, jeśli chodzi o przyjmowanie danych z publikacji naukowych. Mają już od lat ustalone stanowisko i nie zamierzają go zmieniać. I to jest bardzo smutne. Nie bardzo wiem, co musiałoby się stać, aby ktokolwiek tam zaczął choćby dyskutować na te tematy z naszym środowiskiem.
Nic to, moi drodzy. Jak to śpiewał Wojtek Młynarski – „Róbmy swoje”.
__________________________________
Obrazek
__________________________________
Od 22.02.2013 bez analoga w paszczy

bartolomeo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 19 maja 2020, 22:01
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podzięk.: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: 10-lecie bloga Starego Chemika

Postautor: bartolomeo » 21 maja 2020, 10:46

Gratulacje!

Wróć do „Co nowego w Salonie i na świecie?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości