Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Komentarze, fakty i mity o e-papierosach z Salonu Rozchmurzonych
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3340
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1947
Lokalizacja:
Podziękował: 4041 razy
Otrzymał podzięk.: 4971 razy
Płeć: Kobieta

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: basika » 30 mar 2018, 19:29

Chyba wszyscy już wiemy, że waping podlega takim samym ograniczeniom jak palenie tytoniu. Przepisy niby są jasne, ale i tak rodzą się wątpliwości, zwłaszcza w zetknięciu z bardzo ogólnymi pojęciami. Ponieważ często spotykam się z pytaniami na ten temat, zebrałam w tym miejscu kilka informacji, które może komuś pomogą i ułatwią życie.

Wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych zakaz palenia obejmuje również wyroby takie jak e-papierosy, które sklasyfikowano jako wyroby tytoniowe. Inaczej mówiąc, nie można wapować tam, gdzie do tej pory obowiązywał zakaz palenia, czyli :
1. Na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne.
2. Na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej.
3. Na terenie uczelni
4. W pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2.
5. W pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego.
6. W lokalach gastronomiczno-rozrywkowych.
7. W środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych.
8. Na przystankach komunikacji publicznej.
9. W pomieszczeniach obiektów sportowych.
10. W ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci.
11. W innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.

Przepisy wyraźnie mówią o tym, że w przestrzeni publicznej, na której obowiązuje zakaz palenia tytoniu, należy umieścić, w widocznym miejscu, stosowne piktogramy oraz tabliczki z informacją słowną. Obowiązkiem umieszczania takich znaków ustawodawca obarcza właścicieli lub zarządców obiektów. Brak takich oznaczeń może okazać się kosztowny – za nieumieszczenie odpowiednich znaków grozi kara grzywny, nawet do 2000 zł. Nie warto też łamać przepisu zakazu palenia. Osoby, które nie zastosują się do niego (dotyczy to również pracowników) mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do 500 zł.
Przykładowe znaki zakazu:
palenie-e-papierosow-zabronione-2_pc515.jpg

zakaz-palenia-papierosow-elektronicznych-gb042.jpg




Zakaz palenia w środkach transportu publicznego
Nowelizacja z dnia 8 kwietnia 2010 roku wprowadziła również zakaz palenia na przystankach komunikacji publicznej oraz w środkach pasażerskiego transportu publicznego i w miejscach służących obsłudze podróżnych. Konieczne jest również, tak jak w pozostałych miejscach przestrzeni publicznej, umieszczenie znaku o zakazie palenia.

"Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej „informacją o zakazie palenia tytoniu.”
Przykładowy znak:
zakaz-palenia-w-pojezdzie-ne_023.jpg

zakaz-palenia-w-srodkach-komunikacji-ne_024.jpg


Tu wolno palić
Zgodnie z przepisami w niektórych miejscach może być wyznaczone specjalne miejsce, w którym palenie tytoniu jest dozwolone – palarnie.

„palarnia” – wyodrębnione konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych pomieszczenie, odpowiednio oznaczone, służące wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.”
Palarnia powinna być odpowiednio oznaczona i spełniać szereg wymogów, np. musi być odrębnym pomieszczeniem (przepisy nie określają jasno, gdzie powinna być usytuowana, jednak na wdychanie dymu nie mogą być narażone osoby, które znajdują się poza palarnią) z dobrą wentylacją, o wysokości minimum 2,5 metra i o odpowiedniej powierzchni, nie mniejszej jednak niż 4 metry kwadratowe.
Przykładowy znak:
tu-wolno-palic-1-2_pc503.jpg

tu-wolno-palic-papierosy-elektroniczne-2_pc513.jpg

tu-wolno-palic-2-ne_019.jpg

tu-wolno-palic-rb_025.jpg


Źródło: https://blog.znakowo.pl/zakaz-palenia-p ... o-zapalic/

Na koniec przypomnę o małej furtce dla spragnionego chmurki wapera. ;)
Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, że jeśli elektroniczne papierosy nie zawierają nikotyny, to ich użytkowników nie obejmuje zakaz palenia w miejscach publicznych.
Urzędnicy z ministerstwa powołali się na art. 2 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, który definiuje, czym jest papieros elektroniczny:

„Jest nim wyrób, który może być wykorzystywany do spożycia pary zawierającej nikotynę za pomocą ustnika, lub wszystkie elementy tego wyrobu, w tym kartridże, zbiorniki i urządzenia bez kartridża lub zbiornika; papierosy elektroniczne mogą być jednorazowego użytku albo wielokrotnego napełniania za pomocą pojemnika zapasowego lub zbiornika lub do wielokrotnego ładowania za pomocą kartridżów jednorazowych”.

Jak poinformowało ministerstwo, przepisy te, nie odnoszą się do zakazu palenia w miejscach publicznych, jeśli w inhalatorze używa się płynu bez zawartości nikotyny.
Źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/ ... znych.html
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
PucH2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2017, 18:28
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: 432675
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: PucH2 » 31 mar 2018, 22:06

Gazeta w kibelek powołuje się na odpowiedź z ministerstwa.

Odpowiedź ministerstwa nie stanowi wykładni prawa! Czyli nie można. I tyle po analizie zerówek.

W kontakcie urzędnik obywatel stoi się na straconej pozycji. No może nie aż tak straconej bo jeszcze jest jest definicja urzędowa. Jednak werdykty mogą być różne a łącznie z ustawową karą i zleconymi badaniami oraz kosztami nie warte wojowania. Pierwszy szczęśliwiec opisze boje.

Tak to już jest jak się pisze buble prawne i zostawia decyzyjność urzędnikom niższego szczebla.
Awatar użytkownika
PaniChmurka
Waperka
Waperka
Posty: 116
Rejestracja: 28 lip 2018, 11:11
Punkty reputacji: 38
Lokalizacja: centralne zamieszanie
Podziękował: 155 razy
Otrzymał podzięk.: 46 razy
Płeć: Kobieta

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: PaniChmurka » 25 sie 2018, 10:27

Gdyby ktoś naprawdę zapalił e-papierosa to mogłoby być groźnie ..ale czy ktokolwiek normalny wpadłby na taki pomysł ? Jeśli mi jakiś np ochroniarz mówi - "tu nie wolno palić", to ja mu zawsze odpowiadam - ja nie palę, tylko podgrzewam sobie liquid - wtedy oczywiście się denerwują :D
Ostatnio zmieniony 25 sie 2018, 11:25 przez PaniChmurka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
werc
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 14 lip 2018, 16:06
Punkty reputacji: 171
Lokalizacja: Zamość
Podziękował: 180 razy
Otrzymał podzięk.: 123 razy
Płeć: Mężczyzna

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: werc » 25 sie 2018, 10:47

Miałem już starcie, na przystanku z tymi co to potrafią jedynie procesje ochraniać :evil:
Zgłupieli jak im kazałem zapakować parownik i oddać do analizy - jeżeli zawiera nikotynę, zapłacę mandat i koszty badań - jeśli nie podam ich do sądu i koszty zapłaci policja :lol:
miny mieli nietęgie (ciężko rozumują) burknęli coś i poszli w... swoją stronę *yes*
Awatar użytkownika
cillortio
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 17 sie 2018, 09:22
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Koszalin
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: cillortio » 25 sie 2018, 11:38

Wapowałeś na przystanku, czy w jakimś innym miejscu?
Awatar użytkownika
werc
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 14 lip 2018, 16:06
Punkty reputacji: 171
Lokalizacja: Zamość
Podziękował: 180 razy
Otrzymał podzięk.: 123 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: werc » 25 sie 2018, 16:38

Na przystanku MZK.
Dokładnie w tym samym miejscu, parę lat wcześniej, gdy wszedł w życie zakaz palenia w miejscach publicznych paliłem analoga.
Panowie podeszli, delikatnie zwrócili mi uwagę i odeszli życząc miłego dnia.
Tylko to byli POLICJANCI a nie żule bijący kobiety i staruszków, ochraniający Jarka i jego przydupasów, poprzebierani w mundury, których nie potrafią nosić!
lincolnsixecho
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 11 lip 2018, 18:43
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja:
Otrzymał podzięk.: 7 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: lincolnsixecho » 25 sie 2018, 16:46

Nie ma co przeginać, wapowanie dtl nie jest przyjazne dla otoczenia i trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jest miło dostać taką chmurą w twarz, ludzie reagują agresją bo nie wiedzą co to jest, dziadek mojej żony jest przekonany, że biorę dopalacze.

Z moich doświadczeń wynikałoby, że swobodniej było mi palić analogi niż ep w dtl.

* Używając ep w aucie na parkingach strzeżonych już kilkukrotnie wymusiłem interwencję stróża przekonanego o pożarze.
* Raz zostałem zatrzymany przez policję na drodze bo myśleli, że palę marihuane.
* Notorycznie ktoś daje mi znać jak jadę autem, że mi się coś kopci, raz na światłach gość za mną wysiadł i podszedł z gaśnicą.
* Zwiedzając zabytkowy młyn i tartak w Ojcowie nieomal doszło do ewakuacji obiektu, bo puściłem kilka chmur przy kawie.
* Na plaży musiałem odchodzić na bok, inaczej robiłem zadymę na pół wybrzeża.
* W czerwcu byłem z dzieckiem w sanatorium - na obiekcie całkowity zakaz palenia - oczywiście wszyscy palili analogi gdzie popadło, ja po jednej chmurze (na zewnątrz) zostałem od razu ustawiony do pionu (część kuracjuszy była uczulonych na ep, choć nie byli w stanie określić jaka substancja ich uczula), wapowałem tylko w wyznaczonym miejscu dla palaczy, a i tam przeszkadzało to osobom palącym.
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3340
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1947
Lokalizacja:
Podziękował: 4041 razy
Otrzymał podzięk.: 4971 razy
Płeć: Kobieta

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: basika » 25 sie 2018, 17:15

lincolnsixecho pisze:Nie ma co przeginać, wapowanie dtl nie jest przyjazne dla otoczenia i trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jest miło dostać taką chmurą w twarz, ludzie reagują agresją bo nie wiedzą co to jest.

Racja, w miejscach publicznych zdecydowanie bezpieczniejszy jest MTL.

lincolnsixecho pisze:.... wapowałem tylko w wyznaczonym miejscu dla palaczy, a i tam przeszkadzało to osobom palącym.


Paradoks, prawda ? Ciekawe czy palacze zdają sobie sprawę jak smród z ich papierosów przeszkadza nam, waperom ? Ja bardzo rzadko interweniuję, najwyżej staram się od nich oddalić na bezpieczną odległość, co nie zawsze jest łatwe ;)
Awatar użytkownika
LoCtoR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 02 sie 2018, 09:33
Punkty reputacji: 56
Lokalizacja: 3miasto
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 57 razy
Płeć: Mężczyzna

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: LoCtoR » 25 sie 2018, 18:05

lincolnsixecho pisze:Nie ma co przeginać, wapowanie dtl nie jest przyjazne dla otoczenia i trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jest miło dostać taką chmurą w twarz, ludzie reagują agresją bo nie wiedzą co to jest, dziadek mojej żony jest przekonany, że biorę dopalacze.

Z moich doświadczeń wynikałoby, że swobodniej było mi palić analogi niż ep w dtl.

* Używając ep w aucie na parkingach strzeżonych już kilkukrotnie wymusiłem interwencję stróża przekonanego o pożarze.
* Raz zostałem zatrzymany przez policję na drodze bo myśleli, że palę marihuane.
* Notorycznie ktoś daje mi znać jak jadę autem, że mi się coś kopci, raz na światłach gość za mną wysiadł i podszedł z gaśnicą.
* Zwiedzając zabytkowy młyn i tartak w Ojcowie nieomal doszło do ewakuacji obiektu, bo puściłem kilka chmur przy kawie.
* Na plaży musiałem odchodzić na bok, inaczej robiłem zadymę na pół wybrzeża.
* W czerwcu byłem z dzieckiem w sanatorium - na obiekcie całkowity zakaz palenia - oczywiście wszyscy palili analogi gdzie popadło, ja po jednej chmurze (na zewnątrz) zostałem od razu ustawiony do pionu (część kuracjuszy była uczulonych na ep, choć nie byli w stanie określić jaka substancja ich uczula), wapowałem tylko w wyznaczonym miejscu dla palaczy, a i tam przeszkadzało to osobom palącym.

Ale co ma sposób wapowania do chmury? Ja wapuje wyłącznie DTL i moje chmury są porównywalne do analogowych. Z kolei widzę MTLowców mogących spokojnie dorabiać na dyskotekach w charakterze żywych wytwornic pary. Można wapować DTL krótkimi buchami i się napalić nie robiąc przy tym zadymy. DTL czy MTL chmury są zależne od nastaw i preferencji. To natomiast, że ktoś wapuje w miejscach do tego nieprzeznaczonych, wprost zakazanych (nie ważne z nikotyną czy bez) czy dmucha innym w twarz to jest zwykły brak wychowania i elementarnej kultury. Takich ludzi trzeba prostować a nie piętnować całą społeczność a raczej jej sporą część, która akurat lubi dużo i tłusto. To nie wapowanie jest " nieprzyjazne dla otoczenia" tylko niektórzy waperzy. No i palacze oczywiście. Może przyjmijmy taką zasadę, że nie wapujemy tam gdzie palacze nie mogą palić i tam gdzie jest to niewskazane z powodów zdroworozsądkowych? Ustawiajmy na wyjścia nasz sprzęt tak by mgieł nad miastami nie podnosić i nie powinniśmy powodować większych niż analogowi palacze problemów niezależnie od sposobu wapowania.
lincolnsixecho
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 11 lip 2018, 18:43
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja:
Otrzymał podzięk.: 7 razy
Płeć: Mężczyzna

Zakazy, nakazy, sankcje, czyli trudny żywot wapera

Postautor: lincolnsixecho » 25 sie 2018, 18:41

LoCtoR pisze:Może przyjmijmy taką zasadę, że nie wapujemy tam gdzie palacze nie mogą palić i tam gdzie jest to niewskazane z powodów zdroworozsądkowych?


Jak najbardziej wyznaję taka zasadę, nikomu nie dmucham w twarz ale wystarczy jeden podmuch wiatru na ulicy i już jest niezręcznie... Używam konwencjonalnego sprzętu, nie przekraczam 30W, jednak jak bym nie wapował to chmury są znacząco większe niż z analogowych fajek.

Moje odczucia są takie, że przy moim stylu wapowania mogę to robić dużo mniej swobodnie niż wcześniej paląc papierosy.

Wróć do „Fakty i mity o e-papierosach - Komentarze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość