Co wdychamy albo co nas zabija

Komentarze, Fakty i mity o e-papierosach oraz czym żyje Salon
Awatar użytkownika
FreeVapingPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 21 gru 2018, 15:21
Punkty reputacji: 299
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 398 razy
Otrzymał podzięk.: 164 razy
Płeć: Mężczyzna

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: FreeVapingPL » 18 mar 2019, 00:54

W serwisie http://www.newscientist.com znalazłem zdjęcie ze znajomym widokiem. Jakbym przez okno popatrzył.

air pollution 01.png


W artykule można przeczytać w skrócie wyniki badań opisane szczegółowo w European Heart Journal. Linki podaję gdyby się komuś chciało czytać samemu.

Cholernie mnie zainteresowały wnioski:
1. Zanieczyszczenie powietrza powoduje 790 tys. “extra” zgonów w Europe każdego roku, czyli dwukrotnie więcej niż wcześniejsze estymacje.
2. Nie oznacza to, że wyłącznie syf, który krąży w powietrzu, zabija 790 tys osób rocznie. Wyniki badań należy tłumaczyć, że te 790 tys. osób mogłoby żyć 17 lat dłużej, gdyby tego syfu nie wdychało.
3. Zanieczyszczenie powietrza znalazło się na liście najgroźniejszych czynników wpływających na utratę zdrowia i powodujących śmierć, razem z wysokim ciśnieniem krwi, cukrzycą i otyłośćią.

Zaglądając na szczegółowy raport European Heart Journal, można znaleźć jeszcze kilka dodatkowych informacji. Dwie najciekawsze:
1. W Unii Eropejskiej estymują 660 tys. 'extra' zgonów rocznie.
2. Wyniki badań sugerują, że zanieczyszczenie powietrza może wpływać na ryzyko utraty zdrowia w stopniu wyższym niź palenie papierosów (w oryginale: suggesting that that air pollution is a health risk factor that may exceed that of tobacco smoking)


Teraz jakoś tak krótko chciałbym przyrównać to wszystko do e-papierosów. Pamietam post, ktory umieściła @
Awatar użytkownika
basika
- wykład profesora Andrzeja Sobczaka (viewtopic.php?f=23&t=5124&p=56396#p56396).
Tam przedstawiony jest wykres wpływu różnych produktów zawierających nikotynę na przeróżne aspekty naszego życia, a miedzy innymi na zgony. Zaznaczyłem papierosy i EIN. Popatrzcie:

air pollution 02.png




Patrząc na tę krótką listę zagrożeń, mam taki apel do polityków (obecnych i przyszlych - kocham was wszystkich, ale zabrakło mi amunicji, żeby wam to udowodnić):

ZAJMIJCIE SIĘ PRAWDZIWĄ OCHRONĄ NASZYCH DZIECI i zacznijcie regulować w tym kraju:
1. Nadmiar cukru w pożywieniu, bo to on prowadzi do wszystkich trzech najgroźniejszych czynników utraty zdrowia i powodujących niepotrzebnie przedwczesną śmierć. Dzieci są wystawione no to zagrożenie chyba od 1-szego roku życia. I zatruwają się przez kolejne lata.
2. Syf w powietrzu, który nasze dzieci wdychają w każdej sekundzie, i nie od 1-szego roku życia, ale od momentu narodzin.
3. Dopalacze.

Nie traćcie więcej czasu na brednie o e-papierosach dopóki nie rozwiążecie problemów powyżej. Dla e-papierosów zasada 18+ wystarczy.


A przy okazji zanieczyszczenia powietrza - znalazłem animację cyrkulacji powietrza i stopnia zanieczyszczenia on-line. Widok Ziemi można przekręcać i przybliżać:
https://www.airvisual.com/earth
Jak to przybliżyć na Polskę, to mam wrażenie, że sporo syfu przypełza z Czech i Słowacji. Przynajmniej dzisiaj. Może się to zmienia wraz ze zmianą cyrkulacji powietrza.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
But I'm just a soul whose intentions are good
Oh Lord, please don't let me be misunderstood

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12371
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 8023
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podzięk.: 12025 razy
Płeć: nieokreślona

Co wdychamy. Albo co nas zabija.

Postautor: Tommy Black » 18 mar 2019, 09:34

FreeVapingPL pisze:Patrząc na tę krótką listę zagrożeń, mam taki apel do polityków (obecnych i przyszlych - kocham was wszystkich, ale zabrakło mi amunicji, żeby wam to udowodnić):

ZAJMIJCIE SIĘ PRAWDZIWĄ OCHRONĄ NASZYCH DZIECI i zacznijcie regulować w tym kraju:


Nie będę nawet próbował udawać że kocham jakichkolwiek polityków. Amunicją się nawet nie przejmuję bo znam jedną świetną ale ona nie działa selektywnie, więc użycie jej wobec polityków to niestety zagłada także fauny i flory na znacznym obszarze.
Wolałbym, oczywiście do czasu wynalezienia amunicji eliminującej polityków, aby regulowali oni jak najmniej.Jestem wielkim propagatorem wstrzemięźliwości politycznej zamiast ze wszech miar, równie szkodliwej jak smog, poprawności politycznej.
Jest tu tylko jeden wielki problem.I nie jest to polityka. Nie sama polityka. To działalność takich "organizacji" jak Big Pharma, Big Tobacco,WHO, FDA. Tam naprawdę potrzebna jest interwencja zbrojna i to jak najszybciej.Obrazek
Obrazek
iron64
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 86
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 105 razy
Otrzymał podzięk.: 102 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: iron64 » 18 mar 2019, 11:55

Miłościwie panująca nam Jego Najniższa Niższość, ma jednak inne zdanie w tej sprawie, trzeba wszystko regulować (a najlepiej zakazać, ale od razu nie można więc stąd nazwa regulacji), w zamian damy jakiegoś PLUSA tym i owym i będą siedzieć cicho. Do tego to wszystko zmierza w gruncie rzeczy. Niestety nie widzę chwilowo możliwości zmiany, bo teraz są wyścigi na ilość plusów, a jakoś mało kto chce słyszeć o minusach tych plusów.
Awatar użytkownika
basika
Waperka
Waperka
Posty: 3892
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Podziękował: 4788 razy
Otrzymał podzięk.: 5898 razy
Płeć: Kobieta

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: basika » 18 mar 2019, 18:25

FreeVapingPL pisze:Wyniki badań sugerują, że zanieczyszczenie powietrza może wpływać na ryzyko utraty zdrowia w stopniu wyższym niź palenie papierosów

Darku, to świetny i aktualny temat. Zanieczyszczenie powietrza, to wielki problem z którym boryka się cały świat, jednak są kraje które sobie z tym radzą – te cywilizowane. Polska nie, bo najpierw zastosowano mały zabieg polegający na podwyższeniu dopuszczalnych norm. Potem przyszedł PIS, który w ramach ideologii postawił na węgiel, który zresztą w ogromnych ilościach sprowadza z Rosji, a rozpętał walkę z wiatrakami, które nie wiadomo dlaczego tak przeszkadzają miłościwie nam panującym, choć świat rozsądnie odchodzi od węgla i inwestuje w energię odnawialną. O tym że brakuje chęci i środków na walkę ze smogiem, bo rząd ma inne priorytety, nawet nie chce mi się pisać, bo wszyscy to wiemy.
Ten artykuł przypomniał mi inny, który zamieścił @
Awatar użytkownika
Tommy Black
, w którym przeczytaliśmy o kolejnym rekordzie umieralności w 2018 roku, a który Tutaj znajdziecie.

Przypomnę statystyki, które z roku na rok są gorsze dla Polski.

Według danych zebranych przez NFZ, w 2017 roku liczba zgonów wyniosła 405,6 tys. i wzrosła o 3,77% w stosunku do roku 2016. W 2018 roku zmarło 414 tys. mieszkańców naszego kraju, czyli o około 3 procent więcej niż w roku poprzednim. W przypadku 2017 roku, najwięcej Polaków zmarło w miesiącach styczniu i lutym. Główny Urząd Statystyczny podał, że w styczniu 2017 roku zmarło o 11 tys. osób więcej niż 12 miesięcy wcześniej (w styczniu 2017 było to 44,4 tys. osób, a w 2016 – 33,3 tys. osób).
Powody? Najprawdopodobniej – smog. Tak ocenia Narodowy Fundusz Zdrowia w raporcie „Analiza przyczyn wzrostu liczby zgonów w Polsce”. NFZ zestawia te dane z pomiarami stężenia pyłów PM10, zebranymi przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska ze stacji, które działały także w 2015 i 2016 roku. Dzięki temu można było porównać, jak zmieniała się jakość polskiego powietrza. Podczas gdy w styczniu i lutym 2015 i 2016 roku PM10 utrzymywał się średnio na poziomie 60-65 mikrogramów na metr sześcienny, w 2017 wzrósł do ponad 80.

Dla przypomnienia, pył określany symbolem PM10 składa się z cząsteczek o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów. Przy wdechu docierają one do górnych dróg oddechowych oraz płuc. Natomiast pył określany jako PM2,5 to cząstki o średnicy nie mniejszej niż 2,5 mikrometra, które przenikają nawet do krwi. Chmura pyłów unosząca się nad miastami ma w sobie: drobinki węgla (sadzę), metale ciężkie (arsen, nikiel), rakotwórczy benzopiren,
dwutlenek azotu, dwutlenek siarki, toksyczne dioksyny, ozon.

Nie będę się rozpisywała. Więcej znajdziecie tutaj:
https://smoglab.pl/raport-nfz-glowna-pr ... -byl-smog/

A wracając do tematu. W jaki sposób smog wpływa na nasze zdrowie można zobaczyć na tej grafice.
Obrazek

PS
Naszym rządzącym możemy „podziękować” w jedyny skuteczny sposób, czyli idąc na najbliższe wybory. Obyśmy wybrali mądrze. A dzisiaj nie mamy innej broni jak szerzenie wiedzy o EIN i reagowanie na kłamstwa, co moim zdaniem idzie nam coraz lepiej. :bender:
Awatar użytkownika
salto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 26 lip 2018, 19:46
Punkty reputacji: 270
Lokalizacja:
Podziękował: 79 razy
Otrzymał podzięk.: 182 razy
Płeć: Mężczyzna

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: salto » 20 mar 2019, 01:35

Mgła być może jest bardziej zanieczyszczona niż powietrze.
Obrazek
Widziałem takie oznaczenia na niektórych aromatach w sklepie waperskim. Jest tu śnięta ryba i uschłe drzewo.

Nie jestem fanem regulacji, ale teraz nie wiem czy w aromacie, który nie ma tego typu oznaczenia być go nie powinno czy nie jest wymagane aby ono było; w sesnie takim, że nie jest to uregulowane właśnie. Czy ktoś wie, jak to wygląda w praktyce?
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12371
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 8023
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podzięk.: 12025 razy
Płeć: nieokreślona

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: Tommy Black » 20 mar 2019, 07:48

salto pisze:Nie jestem fanem regulacji, ale teraz nie wiem czy w aromacie, który nie ma tego typu oznaczenia być go nie powinno czy nie jest wymagane aby ono było; w sesnie takim, że nie jest to uregulowane właśnie. Czy ktoś wie, jak to wygląda w praktyce?


Piktogram który pokazałeś dotyczy środowiska naturalnego. Ma oznaczenie GHS09. Jest jeszcze inna mutacja. LA008 B4 FN - "Substancja niebezpieczna dla środowiska"
Obrazek
Są to normy Globally Harmonized System.
Piktogram (etykieta) do oznakowywania niebezpiecznych i szkodliwych substancji zagrażającym środowisku.
Piktogramy CLP (GHS) określają rodzaj zagrożenia. W Unii Europejskiej normy GHS zostały wprowadzone i przyjęte przez Rozporządzenie CLP (Classification, Labelling and Packaging).
Kolor i wygląd etykiety został zaprojektowany zgodnie z obowiązującymi normami i wytycznymi:
Od 1 grudnia 2010 roku - zgodnie z rozporządzeniem CLP Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1272/2008 z dnia 16 grudnia 2008 w sprawie "klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin" oraz zgodnie z rozporządzeniami "dostosowania do postępu naukowo-technicznego" rozporządzenie (WE) 1272/2008 - substancje chemiczne są klasyfikowane i pakowane według zasad CLP.
Awatar użytkownika
salto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 26 lip 2018, 19:46
Punkty reputacji: 270
Lokalizacja:
Podziękował: 79 razy
Otrzymał podzięk.: 182 razy
Płeć: Mężczyzna

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: salto » 20 mar 2019, 21:48

Po dodaniu aromatu do wody w 96h ginie 50% ryb (96h CL50). Chwila nieuwagi i można sobie dodać taki "aromat" do płuc, wtedy być może - jak powiadają Włosi - pójść spać z rybami.

Sprawa >>wydaje się<< być poważna, ponieważ pojemniki do 125 ml mają szereg wyłączeń spod wskazanego rozporządzenia. Muszę to jakoś metodycznie przeanalizować. Dzięki @
Awatar użytkownika
Tommy Black
! Dodam, że to nie jedyne oznaczenie na aromatach, które zwróciło moją uwagę, zapamiętałem również to:

Obrazek

Tak oznaczony "aromat" jest z kolei mutagenem lub uszkadza narządy wewnętrzne lub uszkadza płód (to dla młodych Mam, kontrprogram 500-) lub powoduje kłopoty z oddychaniem lub raka. To, co dokładnie robi jest zakodowane w postaci liczb (N.x) stojących nieopodal. Warto tu zwrócić uwagę na spójnik "lub", gdyż wszystko powyższe może zachodzić.
Awatar użytkownika
FreeVapingPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 21 gru 2018, 15:21
Punkty reputacji: 299
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 398 razy
Otrzymał podzięk.: 164 razy
Płeć: Mężczyzna

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: FreeVapingPL » 04 kwie 2019, 23:00

Zanieczyszczenie powietrza jest wciąż popularnym tematem. I jeżeli w Polsce głównym źródłem zanieczyszczenia jest piec sąsiada, albo samochód teścia, to chłopaki w białych fartuchach z USA znaleźli kolejne źródło syfu w powietrzu, które za oceanem przyczynia się do 25% wszystkich zgonów spowodowanych przemysłem rolniczym.
Tym razem wzięli się za proces uprawy (lub produkcji jak ktoś woli to nazywać w ten sposób) kukurydzy.
Ameryka jest największym na świecie eksporterem kukurydzy, więc uprawa jest tam prowadzona na olbrzymią skalę. Jajogłowi skupili się na obszarach w sąsiedztwie tych upraw. W wynikach zapisali:
- źródłem problemu są azoty (nawozy azotowe), które farmerzy rozpylają/wstrzykują/rozlewają w celu poprawy jakości ziarna kukurydzy
- najpopularniejszym nawozem jest amoniak, który nie jest wchłaniany w 100% przez rośliny, ale po części ulatnia się również do atmosfery
- gdy amoniak dostanie się do atmosfery, przyczynia się do powstawania drobnych cząstek stałych, które powodują choroby układu oddechowego, a nawet śmierć
- problem jest ograniczony obszarowo do bliżej nieokreślonego sąsiedztwa pól uprawnych - na szczęście dla nas

https://www.popsci.com/air-pollution-co ... ts&src=syn

Tak przy okazji produkcji wszelakiej na naszej planecie - przeczytałem właśnie lekko przygnębiającą książkę o zasobach naturalnych, o tym ile ich zostało - "Świat na rozdrożu" Marcin Popkiewicz.
Może nie takie zmartwienie dla mnie, ale dla moich dzieci to już chyba będzie poważny problem. Oby faceci w białych fartuchach szybko znaleźli kolejne alternatywne źródła energii, ale co z pitną wodą?
Awatar użytkownika
Raz2trzy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 02 kwie 2019, 08:27
Punkty reputacji: 49
Lokalizacja:
Podziękował: 53 razy
Otrzymał podzięk.: 51 razy
Płeć: Mężczyzna

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: Raz2trzy » 18 lip 2019, 20:56

salto pisze:Po dodaniu aromatu do wody w 96h ginie 50% ryb (96h CL50). Chwila nieuwagi i można sobie dodać taki "aromat" do płuc, wtedy być może - jak powiadają Włosi - pójść spać z rybami.

Sprawa >>wydaje się<< być poważna, ponieważ pojemniki do 125 ml mają szereg wyłączeń spod wskazanego rozporządzenia. Muszę to jakoś metodycznie przeanalizować. Dzięki @
Awatar użytkownika
Tommy Black
! Dodam, że to nie jedyne oznaczenie na aromatach, które zwróciło moją uwagę, zapamiętałem również to:

Obrazek

Tak oznaczony "aromat" jest z kolei mutagenem lub uszkadza narządy wewnętrzne lub uszkadza płód (to dla młodych Mam, kontrprogram 500-) lub powoduje kłopoty z oddychaniem lub raka. To, co dokładnie robi jest zakodowane w postaci liczb (N.x) stojących nieopodal. Warto tu zwrócić uwagę na spójnik "lub", gdyż wszystko powyższe może zachodzić.
. Przecież to brzmi przerażająco. I składniki, które takowym piktogramem muszą być objęte występują w aromatach bo co, bo nie ma regulacji prawnych, i mogą? bo są tam niske zawartości tej substancji w stosunku do stężenia go w gotowym płynie do puffania? Atmos lab, szanowana grecka firma ma w swojej ofercie aromat, który zabiera obydwa wymienione w tym temacie piktogramy i zastanawiam się co teraz - chyba poleci do zlewu...
Awatar użytkownika
PaniChmurka
Waperka
Waperka
Posty: 151
Rejestracja: 28 lip 2018, 11:11
Punkty reputacji: 53
Lokalizacja: centralne zamieszanie
Podziękował: 262 razy
Otrzymał podzięk.: 81 razy
Płeć: Kobieta

Co wdychamy albo co nas zabija

Postautor: PaniChmurka » 30 lip 2019, 23:06

A może wapowanie bazy + nikotyna...baza niby bezsmakowa a jednak ma smak taki hmm tytoniowy.:) Ja specjalnie wyboru nie mam, ale przy okazji odkrycia dokonałam że sama baza nie jest zła :))

Wróć do „Co nowego w Salonie i na świecie?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości