E-papierosy ratują życie – świadectwo wapera

Co nowego piszą o e-papierosach?
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3460
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2069
Lokalizacja:
Podziękował: 4208 razy
Otrzymał podzięk.: 5156 razy
Płeć: Kobieta

E-papierosy ratują życie – świadectwo wapera

Postautor: basika » 07 lis 2018, 20:08

To piękna historia, którą muszę się z Wami podzielić. Niedawno odbyła się u nas dyskusja na temat, czy warto przekonywać malkontentów i niedowiarków do e-papierosów ? Moim zdaniem nie ma co do tego wątpliwości. Ta opowieść potwierdza to i pokazuje jak w nietypowy sposób można przekazywać wiedzę o EIN.

"Moją motywacją jest walka z dezinformacją , ponieważ wciąż słyszę, że e-papierosy są tak samo niebezpieczne jak tytoń, a wiem że to nie jest prawdą" - zauważa Rodriguez.
"... .Jeśli e-papierosy są tak niebezpieczne jak twierdzą, to jak mogłem to osiągnąć "?

Jak większość waperów, Dominique Rodriguez był ciężkim palaczem. "Wypalałem około 30 papierosów dziennie, czasami nawet dwie paczki. W tym czasie nie uprawiałem żadnych sportów i bardzo przytyłem” - opowiada.

Po 20 latach palenia Rodriguez odkrył e-papierosy: "Przestałem palić. To już siedem lat. To odmieniło moje życie. Niemal natychmiast ponownie rozpocząłem wędrówki po górach, ponieważ to bardzo lubię, a moja wydolność oddechowa pozwoliła mi na to".

"Bardzo lubię góry" - mówi, " Trzy lata temu rozpocząłem wspinaczki po górach, bo to moja pasja, która łączy podziwianie piękna przyrody z aktywnością fizyczną. Stopniowo zacząłem wspinać się coraz wyżej”.

Rodriguez postanowił zrzucić 15 kg wagi i wejść na Mont Blanc.

Kilka miesięcy później, w sierpniu 2017 r., nadal z nadwagą, po raz pierwszy spróbował wspiąć się na szczyt Aneto, najwyższy szczyt Pirenejów na wysokości 3400 metrów, ale zatrzymał się 25 metrów od szczytu. Od września do listopada 2017 roku stracił 15 kg i rozpoczął przygotowania do wspinaczki na Mont Blanc.

Wtedy przyszedł czas na Mont Everest, gdzie obóz bazowy na wysokości 5400, jest na wyższym poziomie od szczytu Mont Blanc. Aby do niego dotrzeć potrzeba 12 dni marszu w środowisku w którym brakuje tlenu. "Byłem wyczerpany, miałem chorobę wysokościową, stałe bóle głowy. Ale nie poddałem się i dotarłem – to był powód do niesamowitej dumy”.

"Bardzo często słyszałem, że vaping jest jak palenie tytoniu. Wtedy postanowiłem zacząć dokumentować moje sukcesy, aby udowodnić że e-papieros nie jest tak niebezpieczny jak zwykły papieros, nawet przy tak dużej konsumpcji jak moja”.
„W tym czasie zdałem sobie sprawę, że Mont Blanc- trudniejszy technicznie- jest w moim zasięgu i postanowiłem wspiął się na dach Europy” - wyjaśnił Rodriguez.
„Nieźle, jak na kogoś kto siedem lat wcześniej dyszał wchodząc po schodach - zauważa. "”Wapuję ok. 20 ml płynów dziennie, a jednak moja wydolność oddechowa jest na podobnym poziomie jak w czasach gdy nie paliłem”.

Dominique Rodriguez postanowił wykorzystać swoją pasję do wspinaczki, aby rozpowszechniać pozytywną wiedzę o vapingu .

Teraz, za każdym razem gdy pokonuje nowy szczyt, robi zdjęcie z banerem "E-papierosy ratują życie". To jego misja. "Moim celem jest odpowiedzieć krytykom vapingu ... zapytać ich: jeśli e-papierosy są tak niebezpieczne jak twierdzicie, to powiedzcie mi jakim cudem to wszystko osiągnąłem "?

A teraz to zobaczcie:
Rodriguez 1.jpg

Mont Blanc, 7 lipca 2018 r., Najwyższy szczyt w Europie (4810 m), niebezpieczna wspinaczka, ale udana próba.

Rodriguez 2.jpg

Kilimandżaro, 15 lipca 2018 r., Najwyższy szczyt w Afryce (5895 m)

Rodriguez 3.jpg

Dominique Rodriguez na szczycie Aneto, 17 czerwca 2018, najwyższy szczyt Pirenejów (3400 m).


Źródło:
https://www.vapingpost.com/2018/11/02/e ... i4KHg5ebAU
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
werc
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 14 lip 2018, 16:06
Punkty reputacji: 179
Lokalizacja: Zamość
Podziękował: 214 razy
Otrzymał podzięk.: 144 razy
Płeć: Mężczyzna

E-papierosy ratują życie – świadectwo wapera

Postautor: werc » 11 lis 2018, 22:37

Każdy ma "swój Everest" - ja po 4 miesiącach mogłem się już obyć bez leków na miażdżycę :jupi:

Wróć do „W mediach - Komentarze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość