GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Dział przeznaczony na sprawy techniczne związane z e-papierosami
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 395
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 163 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: krisIs » 06 lut 2018, 12:44

@
Awatar użytkownika
Haze
najdłuższy odcinek to raptem 2cm :D

Jeśli dobrze liczę, to około 0.25oma jedna grzałka 5 zwojów powinno wyjść.

Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 665
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 566
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 395 razy
Otrzymał podzięk.: 291 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: sikor » 06 lut 2018, 12:47

1.5h to i tak coś mało. Mi na pitchforku chyba 4-5h zeszło :)

Jak robisz tego spaceda na taśmach?
Jak z kręceniem grzałki z tych taśm idzie? Nie rozjeżdżają się/stawiają na płasko?

edit: aha, to są odcinki testowe... myślałem, że są tez dłuższe :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8053
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2074
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2155 razy
Otrzymał podzięk.: 7125 razy
Płeć: nieokreślona

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: Tommy Black » 06 lut 2018, 12:56

krisIs pisze:Jak mówiłem, tak zrobiłem. Kij z tym, że odcinki do niczego się nie przydadzą poza praktyką, no ale, coś tam widać.


A dlaczego się do niczego nie przydadzą?
I gdzie jest ten kij co go widać a nie widać?
;) :-P
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 395
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 163 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: krisIs » 06 lut 2018, 13:10

@
Awatar użytkownika
sikor
spaced z użyciem pętli póki co, używanie dwóch szpuli nie jest na moje nerwy.

Samego fused claptona na 6 rdzeniach banalnie się robiło i kręciło grzałkę, co do używalności to sprawa mocno dyskusyjna :D

Przy następnej wolnej chwili posiedzę jeszcze nad tym, zobaczymy co wyjdzie (jeśli w ogóle coś wyjdzie :) )
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 665
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 566
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 395 razy
Otrzymał podzięk.: 291 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: sikor » 06 lut 2018, 13:18

sikor pisze:Jak z kręceniem grzałki z tych taśm idzie? Nie rozjeżdżają się/stawiają na płasko?


.ujowo to pytanie zadałem.... chodziło mi o kręcenie tego na wiertle ale chyba nie było z czego tej próby dokonać :)
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 395
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 163 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: krisIs » 06 lut 2018, 13:21

No tego akurat nie było jak :D ale fused clapton z 6 rdzeniami się nie składał na płasko, stał pionowo jak po viagrze ;)
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 395
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 163 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: krisIs » 08 lut 2018, 01:52

Patrzcie co ciekawego wygrzebałem https://www.e-plastyczne.pl/11255_narze ... przelotowe :D

A tu zastosowania:
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 395
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 163 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: krisIs » 08 lut 2018, 20:57

Dziś znów męczyłem tego staggertona, ale jasna cholera nie wyrabiam psychicznie. Wszystko ładnie i prosto (no powiedzmy ;) ) do momentu gdy przychodzi czas owinięcia rdzeni i ramek bocznych. No wchodzą mi pod rdzeń za każdym razem, cieńsze, grubsze, średni naciąg owijki, tak luźny, że bardziej się nie da. No nic nie działa. Klamerki, klipsy, taśma.. Nic

Próbowałem też tak:
Obrazek


Szło nieco lepiej, ale i tak w pewnym momencie się rozjechało.

@
Awatar użytkownika
sikor
jak robiłeś tego pitchforka, jak to wszystko trzymałeś razem do kupy, że się nie składało w profil kwadratowy, a zostało płaskie?
Awatar użytkownika
slop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 30 sty 2018, 10:08
Punkty reputacji: 12
Lokalizacja: Wwa
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podzięk.: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: slop » 08 lut 2018, 23:12

WOW, ale to musi chmurzyć i smaczyć piknie! :]
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 665
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 566
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 395 razy
Otrzymał podzięk.: 291 razy
Płeć: Mężczyzna

GRZAŁKI GRZAŁKI czyli czego to ludzie...

Postautor: sikor » 09 lut 2018, 08:07

krisIs pisze:@
Awatar użytkownika
sikor
jak robiłeś tego pitchforka, jak to wszystko trzymałeś razem do kupy, że się nie składało w profil kwadratowy, a zostało płaskie?

Hah... a zapowiadało się tak pięknie, ostatnia prosta - to już pikuś miał być :mrgreen:

Spinacze są do dupy - nie trzymają bo ten główny rdzeń jest grubszy od "boków" i spinacze i tak spadają z drutów
Taśma klejąca też do dupy - bo słabo trzyma i jest problem z usuwaniem jej

Ja walczyłem laskami kleju na gorąco - ale oczywiste, że tylko na końcach (https://www.youtube.com/channel/UCpeFDw ... uBY45j6Lcw tego pana dużo się naooglądałem) Swoją drogą to coś tam ostatnio z CoilWars wrzucał - nie wiem czy nie przejął pałeczki po Joshu OhmBoyu :)

A najskuteczniejsze wydaje mi się owijanie co kilka cm cienkim drucikiem żeby przypominało to wszystko gotowy drut. Obroty wkrętarką "co pół obrotu" żeby trafić owijką w swoje miejsce o odwijanie tych wcześniej zawiniętych drucików...
Ale pod koniec i tak się zaczęło mi to rozjeżdżać i wiedziałem, że tego nie naprawię, frustracja wzrastała ale miałem tego już z 10cm więc stwierdziłem pierdzielę, zakańczam :)

Gdzieś już pisałem, że trzymanie w ryzach tych wszystkich drutów przy tak złożonych grzałkach to jedna wielka improwizacja :mrgreen:

ps. mnie pitchfork tak "zmęczył", że odpoczywam już chyba drugi miesiąc od grzałek. Druga sprawa to za zimno na strychu :)

A i jeszcze jedno... jak widzę, że dana "technika" słabo działa i się zapowiada, że będzie coraz gorzej to zaraz na początku rezygnuję co by nie zepsuć tego co już powstało. Zastanawiam się nad innym pomysłem albo robię przerwę i wracam z pomysłem na drugi dzień. Pitchfork powstawał na 4-5 rat :)

Wróć do „Dział techniczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość