Smoant CYLON - zemsta maszyn?

homer21
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 23 lut 2018, 11:05
Punkty reputacji: 12
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podzięk.: 29 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smoant CYLON - zemsta maszyn?

Postautor: homer21 » 23 lut 2018, 13:49

Tommy Black pisze:
homer21 pisze: takowego

To znaczy jakiego?
Wybacz uzyty zwrot.
Przymierzam sie do wymiany jednego z moich boxow na wlasnie taki, z konektorem umieszczonym na srodku urzadzenia i zasilanego dwoma ogniwami. Cylon w sumie spelnia te warunki ale martwi mnie ze producent nie kwapi sie do usuniecia błędów czy innych problemow aktualizujac soft.

Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Whitedany
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 06 gru 2018, 23:48
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Smoant CYLON - zemsta maszyn?

Postautor: Whitedany » 06 gru 2018, 23:59

Mój Cylon umarł po całych 2 miesiącach użytkowania. Obchodziłem się możliwie delikatnie i bezstresowo.

Ogromnym minusem moda jest to, że nie ma w nim jakichkolwiek uszczelnień od góry. Co za tym idzie każdy przedmuch, każda minimalna ilość pary wodnej, o wysikaniu się parownika liquidem nie wspomnę, włazi do środka moda i wykańcza go. Każdy wyciek z parownika to potop we wnętrzu i szybki początek końca.
Zaczęło się od przerywania pracy. Potem "autofire" nie wiadomo skąd. Potem przycisk fire umarł, a na koniec cała elektronika powiedziała papa. I tyle z naszej znajomości. Odesłałem bez żalu.

Co do samego moda, jest ok. Wykonanie fajne, dobrze spasowane. Oprogramowanie czytelne i przejrzyste. Jest MOC. VW pali świetnie, TC też. Elektronika pracuje bardzo poprawnie.
Tyle, że tak trywialna rzecz jak szczelność, to porażka. Na dłużej nie polecam.

Każdy następny mod od razu poddany zostanie kuracji uszczelniającej.

Wróć do „Testy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość