Brązowy liquid

Awatar użytkownika
kompiler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 12 kwie 2019, 12:01
Punkty reputacji: 489
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podzięk.: 200 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kompiler » 23 kwie 2019, 20:59

Święta, święta i po świętach, ale zawsze to jakiś czas spokoju od codziennej gonitwy. Dzięki Tommy Black za wytłumaczenie proporcji,
tak też zrobiłem jeszcze przed świętami i dziś spróbowałem co mi z tego wszystkiego wyszło, mówiąc delikatnie wyszło słabiutko.
To co miało być kawą nie przypomina jej w ogóle i jest jakoś drapiące w gardło.
Smak galaxy nie przypomina mi niczego, zaś tzw shock można wapować ale też trudno mi określić jaki dokładnie jest to smak.
Baunty jeszcze nie próbowałem. Do każdej 100tki bazy z aromatem podanym w proporcjach przez producenta dodałem 2 x 10ml nikotyny 20 bo 18 nie było akurat w sklepie.
Poczekam jeszcze kilka dni, może coś się zmieni.

Jeszcze przed świętami dotarły do mnie prezenty zajączkowe od Haze, za które bardzo dziękuję i tutaj od razu muszę przyznać ogromny podziw
i wielki szacunek za umiejętność wykonania drutu w takiej skali, przecież ten splot ledwo widać gołym okiem, a jednak jest idealnie nawinięty.
Przez kilka dni testowałem sobie różne konfiguracje grzałek z pojedynczych drutów i grzałek z drutów od Haze.
Pomino tego, że nie mam jakoś wybitnie czułych zmysłów smaku to bez wątpienia liquid lepiej smakował jednak na grzałkach od Haze
czyli grzałkach złożonych, teraz rozumiem dlaczego wszyscy trąbią o claptonach i jego fikuśnych odmianach.
Pewnie spowodowane to jest zwiększoną ilością rowków, w których liquid może się gromadzić i czekać na rozgrzanie.

Nie powstrzymałem się też od zakupu i spróbowania innego atomizera, wybór padł na wielkanocnego królika Dead Rabbit.
Miałem w domu kupiony wcześniej drut MTL SS316L 28*2+38, więc z tego robiłem grzałki 6 zwojów na 3,5mm średnicy ostatecznie w wersji na jednej grzałce.
W trybie temperatury oddaniem smaku i produkcją chmury dorównuje Crown 4, przy czym w Crown 4 odczuwam trochę więcej słodyczy.
Oprócz atomizera kupiłem moda Wismec Reuleaux RX GEN3 Dual. Po dosłownie kilku minutach obsługi tego moda
postanowiłem jednak wgrać oprogramowanie ArcticFox, funkcjonalność i obsługa moim zdaniem znacznie się polepszyła.
Teraz w domu wapuję Skyline, do pracy zabieram na zmianę raz Rabbita, raz Crown 4.
https://drive.google.com/drive/folders/1fREhJzIpZqX9B3wuRlyQVJH4HrOIGjEO
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 3129
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 7603
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2534 razy
Otrzymał podzięk.: 3651 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: Haze » 23 kwie 2019, 21:21

@
Awatar użytkownika
kompiler
, nowe aromaty testujemy w JAK NAJMNIEJSZYCH objętościach (10 ml), szkoda marnować bazę, a poza tym wtedy zostaje prawie cała flaszka aromatu, więc jeśli Ci nie podejdzie to można spróbować komuś sprzedać/oddać. A że Ci NIE podejdzie jest o wiele bardziej prawdopodobne niż odwrotnie - myślę, że każdy bardziej zaawansowany "mieszacz" potwierdzi, że zaakceptowanie 10-15 smaków na 100 to całkiem niezły wynik. No chyba, że popytasz kolegów z Forum :smile: o jakieś pewniaki, wtedy skuteczność będzie większa, aczkolwiek też daleka od 100%.

PS. Ładne zdjęcia robisz.
Obrazek
Awatar użytkownika
kompiler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 12 kwie 2019, 12:01
Punkty reputacji: 489
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podzięk.: 200 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kompiler » 27 kwie 2019, 21:27

Haze, masz rację z tymi testami, nie ma sensu wierzyć producentowi aromatu, wszystkie cztery 100tki jakie zrobiłem według zaleceń
nie nadają się (dla mnie) do użytku. Nie wiem czy będę miał ochotę jeszcze raz spróbować z innymi aromatami czy zwyczajnie pozostanę przy gotowych premiksach,
zwłaszcza że już trochę ich spróbowałem i mam jakieś tam swoje zdanie wyrobione o popularnych firmach produkujących premiksy.

Wracając do głównego wątku tego tematu czyli brązowego liquidu, zauważyłem dzięki Dead Rabbit różnicę w jakości lub składzie liquidów.
Może nie konkretnie o Rabbita chodzi tylko o jego ustnik, który jest biały w wersji srebrnej Rabbita. Miałem wcześniej dokupione ustniki
czarne, niebieskie, czerwone i nie było na nich aż tak widać zabrudzeń. Na ustniku Skyline tym bardziej niczego nie zauważałem ponieważ jest wąski.
W Rabbicie to rozmiar 810 i przy takim otworze wszystko dobrze widać, zwłaszcza na białym ustniku.
Po kilku dniach wapowania z nastawieniem na obserwację wnętrza ustnika potrafię określić które z premiksów barwią go na brązowo i które tego nie robią.
Przykładowo premiksy firm Momo i Naked wapowane przeze mnie przez 3 dni nie zabarwiły ustnika w ogóle, wapowałem najwięcej Lime-berry od Momo
i Amazing Mango lub Brain Freze od Naked, ale próbowałem też w tych trzech dniach innych od Momo, jednak były one z chłodzikiem który szybko mnie męczył,
więc szybko zmieniałem. Premiksy obu firm kupowałem w szklanych buteleczkach z pipetką.
Natomiast kiedy zacząłem wapować premiksy firmy Amazing Flavours, HashTag, IVG czy Vapenation, na ustniku pojawiał się osad widoczny już przy 2 zbiorniczku.
Możliwe, że była to też kwestia zakupionych smaków, może trafiłem akurat na zawierające wyjątkowo dużo słodyczy, tak czy siak nie będę ich już kupował.
Jeszcze taka ciekawostka dotycząca ustników, zakupiłem kiedyś ustnik taki jak mają domyślnie parowniki Smoka, wzór węża ogrodowego.
Nie używałem go jakoś długo i zauważyłem, że liquidy jakie wapowałem rozpuszczały go od środka. Te ustniki można kupić chyba w każdym vapeshopie,
są popularne, mają wiele wzorów i kolorów, są tanie i niestety są też mało wytrzymałe. Na zdjęciu poniżej ustnik od Smoka jest wymyty i suchy,
widać że puszcza wierzchnia błyszcząca warstwa.
https://drive.google.com/drive/folders/1TTGd0dbdAHh4kADtgnHr161tQ_Mb0ckf
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeśli chodzi o udane tym razem zakupy to polecam saszetkę z Tesco, idealnie nadaje się do przechowywania sprzętu do wapowania np. w pracy.
Ja osobiście mam pracę 50% za biurkiem i 50% na obiekcie, konkretnie halach produkcyjnych, zajmuję się serwisem maszyn przemysłowych,
w takich warunkach saszetka która mieści moda i butelkę liquidu jest w sam raz.
https://drive.google.com/drive/folders/1pW0JeazxDZScyjbb4bOeetHPbp16iLqI
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Celowo wspomniałem o mojej specyfice pracy ponieważ wiąże się ona także z zanieczyszczeniami powietrza np pyły. Otwór w ustniku o rozmiarze 810
to praktycznie zaproszenie dla zapylenia czy małych przypadkowych ciał obcych jak wióry, odpryski, itd. Początkowo rozmyślałem nad zastosowaniem
odpowiedniej wielkości koralika, ale nie wymyśliłem sensownego sposobu jego zaczepienia na jakiejś gumce. Ostatecznie zostałem przy zwyczajnym
korku nakładanym na parownik. A więc mod i parownik z nakładanym korkiem oraz butelka liquidu mieszczą się w przedstawionym etui.
https://drive.google.com/drive/folders/1AjAqXcQg1ncC9js5OGeCROFlEzYNbXQL
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakiś czas temu po tym jak zakupiłem moda Pico w kolorze srebrnym, zapragnąłem posiadać jeszcze wersję czarną i zakupiłem go od sprzedawcy z innego forum.
Oczywiście mod zapakowany w oryginalny kartonik, zafoliowany, dodatkowo w komplecie z parownikiem Melo, którego kompletnie nie potrzebuję,
ale zależało mi na czarnym Pico i parownik był w komplecie. Pico po uruchomieniu nie jest wykrywany w komputerze, nie chodzi o sterowniki itd,
nie jest kompletnie wykrywany tak jakby w ogóle nie był podłączony, jakby nie były podłączone piny komunikacyjne D+ i D-. Sam mod natomiast ładuje się.
Oprócz tego defektu zauważyłem, że nie można czteroklikiem zmienić ustawienia mocy w trybie TC, po czterokliku mod nie robi kompletnie nic.
Porównałem tego moda z moim srebrnym i dostrzegłem szereg różnic wskazujących na tzw. klona. Temat jest jeszcze rozwojowy ponieważ jestem
w ciągłym kontakcie ze sprzedającym i czekamy na nową partię Pico, które do niego zostały wysłane, Pico oczywiście idzie do wymiany lub oddania.
To taka przestroga dla przyszłych nabywców tego moda, przestroga że istnieją klony w oryginalnym opakowaniu i przysyłane są do nas z Chin.
https://drive.google.com/drive/folders/1BT8oehsCJZ7seglhPHgt7sQojhbpfp3N
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pojawiła się dziś aktualizacja ArcticFox oznaczona af_190427.bin https://nfeteam.org/arcticfox/nightly/
Awatar użytkownika
salto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 720
Rejestracja: 26 lip 2018, 19:46
Punkty reputacji: 1034
Lokalizacja:
Podziękował: 313 razy
Otrzymał podzięk.: 525 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: salto » 27 kwie 2019, 21:38

kompiler pisze:Początkowo rozmyślałem nad zastosowaniem
odpowiedniej wielkości koralika, ale nie wymyśliłem sensownego sposobu jego zaczepienia na jakiejś gumce. Ostatecznie zostałem przy zwyczajnym
korku nakładanym na parownik.

Dobry life-hack z korkiem (!). Kulka z magnesu neodymowego powinna też dość pewnie siedzieć.

kompiler pisze:Rozumiem salto, że chcesz mi coś ważnego przekazać wskazując te 16tki, ale nie potrafię tego załapać.

Istotnie, J/s to W(at).
Obrazek
Awatar użytkownika
kompiler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 12 kwie 2019, 12:01
Punkty reputacji: 489
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podzięk.: 200 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kompiler » 27 kwie 2019, 21:52

salto, kulka byłaby wygodna, ale z doświadczenia wiem, że środowisko w którym mam okazję bywać powoduje przywieranie do magnesików drobinek po obróbkach, sprawdzone na etui do komórek zamykanych na klapce z magnesikiem, na modach z klapką z magnesikami, nawet na okularach z nakładką przeciwsłoneczną z magnesikami. Póki co korek sprawdza się najlepiej chociaż nie wygląda zbyt profesjonalnie.
kaper
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 142
Rejestracja: 22 sty 2019, 18:41
Punkty reputacji: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska
Podziękował: 120 razy
Otrzymał podzięk.: 59 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kaper » 27 kwie 2019, 22:54

kompiler pisze:Celowo wspomniałem o mojej specyfice pracy ponieważ wiąże się ona także z zanieczyszczeniami powietrza np pyły. Otwór w ustniku o rozmiarze 810
to praktycznie zaproszenie dla zapylenia czy małych przypadkowych ciał obcych jak wióry, odpryski, itd. Początkowo rozmyślałem nad zastosowaniem
odpowiedniej wielkości koralika, ale nie wymyśliłem sensownego sposobu jego zaczepienia na jakiejś gumce. Ostatecznie zostałem przy zwyczajnym
korku nakładanym na parownik. A więc mod i parownik z nakładanym korkiem oraz butelka liquidu mieszczą się w przedstawionym etui.
https://drive.google.com/drive/folders/1AjAqXcQg1ncC9js5OGeCROFlEzYNbXQL
Jest też coś takiego:
https://pl.aliexpress.com/item/Iwodevap ... bb239af-33
Awatar użytkownika
kompiler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 12 kwie 2019, 12:01
Punkty reputacji: 489
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podzięk.: 200 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kompiler » 28 kwie 2019, 10:17

kaper, taki element występuje także w naszych vapeshopach, przeważnie na półeczce z silikonowymi pierścieniami ochraniającymi szkiełko parownika
i silikonowymi ochraniaczami na akumulatorki. Miałem to nawet w rękach i powiem uczciwie, że praktycznie nie nadaje to się do niczego. Jeśli przyjrzysz się
nakładce na ustnik to zauważysz, że jest ona stopniowana. Dolny najszerszy stopień pasuje na ustnik o rozmiarze 810 i ma on wysokość 2mm.
Możesz sobie wyobrazić że tak nałożona nakładka nie utrzymuje się na ustniku, jeśli zaś chcemy spróbować głębiej nałożyć tą nakładkę np na drugi stopień
to oczywiście da się to wykonać, ale nakładka albo za chwilę sama się wyślizgnie albo poniesiemy ją razem z całym ustnikiem. Podsumowując nie polecam
zakupu tego rodzaju nakładki ponieważ nie spełnia ona swojego zadania przy parowniku noszonym w kieszeni lub saszetce, może gdyby parownik stał
nieruchomo na półce to jeszcze jakoś by się ta nakładka utrzymała na ustniku. W dodatku nakładka ma bardzo cienkie ścianki co powoduje, że jest ona
delikatna i trzeba użyć szczególnej uwagi czy precyzji do poprawnego nałożenia jej na ustnik, a nie zawsze jest na to czas,
przeważnie chcemy zrobić kilka buchów i robić dalej swoje zamiast bawić się w naciągnie nakładki.
Awatar użytkownika
kompiler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 12 kwie 2019, 12:01
Punkty reputacji: 489
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 65 razy
Otrzymał podzięk.: 200 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kompiler » 28 kwie 2019, 11:48

Dzisiejszy konfig dla królika z gotowymi grzałkami od Wotofo na dwóch rdzeniach. Na razie wszystko jest w porządku,
zobaczę po całym dniu wapowania co dzieje się z grzałką, bawełną, ustnikiem i premixem.
https://drive.google.com/drive/folders/1vFpRIBhX9mxY3DjH4OxdZp2cQp_S5L6C
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14114
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 11209
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 5368 razy
Otrzymał podzięk.: 13830 razy
Płeć: nieokreślona

Brązowy liquid

Postautor: Tommy Black » 28 kwie 2019, 18:53

kompiler pisze:Dzisiejszy konfig dla królika z gotowymi grzałkami od Wotofo na dwóch rdzeniach. Na razie wszystko jest w porządku,
zobaczę po całym dniu wapowania co dzieje się z grzałką, bawełną, ustnikiem i premixem.


No, nareszcie jakiś porządny setup dla Królika. I to nawet z jedną grzałką! :brawo: I jeśli o coś bym się tu martwił to tylko ten ustnik... :-P
kaper
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 142
Rejestracja: 22 sty 2019, 18:41
Punkty reputacji: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska
Podziękował: 120 razy
Otrzymał podzięk.: 59 razy
Płeć: Mężczyzna

Brązowy liquid

Postautor: kaper » 28 kwie 2019, 21:11

kompiler pisze:kaper, taki element występuje także w naszych vapeshopach, przeważnie na półeczce z silikonowymi pierścieniami ochraniającymi szkiełko parownika
i silikonowymi ochraniaczami na akumulatorki. Miałem to nawet w rękach i powiem uczciwie, że praktycznie nie nadaje to się do niczego. Jeśli przyjrzysz się
nakładce na ustnik to zauważysz, że jest ona stopniowana. Dolny najszerszy stopień pasuje na ustnik o rozmiarze 810 i ma on wysokość 2mm.
Możesz sobie wyobrazić że tak nałożona nakładka nie utrzymuje się na ustniku, jeśli zaś chcemy spróbować głębiej nałożyć tą nakładkę np na drugi stopień
to oczywiście da się to wykonać, ale nakładka albo za chwilę sama się wyślizgnie albo poniesiemy ją razem z całym ustnikiem. Podsumowując nie polecam
zakupu tego rodzaju nakładki ponieważ nie spełnia ona swojego zadania przy parowniku noszonym w kieszeni lub saszetce, może gdyby parownik stał
nieruchomo na półce to jeszcze jakoś by się ta nakładka utrzymała na ustniku. W dodatku nakładka ma bardzo cienkie ścianki co powoduje, że jest ona
delikatna i trzeba użyć szczególnej uwagi czy precyzji do poprawnego nałożenia jej na ustnik, a nie zawsze jest na to czas,
przeważnie chcemy zrobić kilka buchów i robić dalej swoje zamiast bawić się w naciągnie nakładki.


Pewnie jest tak jak piszesz. Ja na to się przypadkiem natknąłem czytając między innymi ten wątek :).
Prawda też jest taka że niektóre ustniki bardzo łatwo schodzą, a inne siedzą jak zamurowane, a w naszych króliczkach akurat luźno siedzi i już miałem nawet tak że lekkie zaczepienie i ustnik lądował na zolu, ale sprawę załatwiłem innym ustnikiem co wchodzi dosyć ciasno i co ważniejsze, jest troszkę wyższy :).

Wróć do „Problemy techniczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości