Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11321
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7440
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3473 razy
Otrzymał podzięk.: 10902 razy
Płeć: nieokreślona

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Tommy Black » 09 maja 2019, 14:36

Zawsze o wszystkim się dowiaduję ostatni, zawsze i wszędzie. W domu i na lotniskach. A teraz jeszcze to...
Kiedyś, dawno i daleko, w hiszpańskiej restauracji piliśmy z Irkiem wódkę.Kiedy na końcu camarero przyniósł kawę i zapytał Irka czy posłodzić, ten się obruszył i 40% czystym hiszpańskim odparł: kawę słodzę sobie sam i liquid robię sobie sam. A co z premixami zapytałem, też w hiszpańskim, tylko 30% bo piłem mniej. Premixy powinny odejść wycedził Irek po grecku coby nikt jednak nie słyszał. Przez chwilę rozważałem zmianę mesa de restaurante ale wszędzie pili... Teraz dopiero zapewne rozumiecie moje zaskoczenie. Ale skoro minęło, to poświęcę się znów dla nauki i waperstwa i przyjmę jakieś rozsądne dawki inawerowych premixów. A zacznę od: MAGIC TASTE Główne nuty: aloes, marula, truskawka
Obrazek
Połączone moce wszystkich druidzkich kotłów pracowały pełną parą przez dwanaście pełni księżyca. Cel? Stworzyć nowy i niezwykły płyn. Ale jaki?
Eliksir wiecznej młodości? Było.
Mikstura miłości? A komu to potrzebne.
Napój dający nadludzką siłę? To dobre do komiksów.
Środek na potencję? Wszyscy mówią, że nie potrzebują.
W czasie narady pod najstarszym z dębów ustalono więc, że powstanie premiks, który ma oczarowywać i rozkochiwać w sobie doświadczonych i początkujących waperów. Będzie urzekać magicznym smakiem poczciwych brodatych, kreatywnych okularników sympatyczne rude i inteligentne blondynki.


Powyżej opis ze strony Inawery. Rzadko się widuje taki ładunek emocji, prawdy i obietnic zarazem, w opisach premixów. Nawiasem mówiąc wiele premixów nie posiada żadnych opisów i to jest słuszne. Po pierwsze nie pozwala na nie polskie prawo a po drugie kreatywność producentów nie dorównuje jeszcze kreatywności konsumentów. Tu jest inaczej. Tu wykorzystano znany ze sztuk wschodnich walk, mechanizm przekory i wysublimowanego pożądania poprzez negację. Także oczywiście symptomatyczną dla tego mordobicia grzeczność. Bo przecież Inawera mogła napisać zamiast: Środek na potencję? Wszyscy mówią, że nie potrzebują, Środek na potencję? Wszyscy mówią, że nie potrzebują czyli kłamią. A zamiast: Eliksir wiecznej młodości? Było,Eliksir wiecznej młodości? Było ale pół litra Ci nie zaszkodzi. Ale ten tekst: Będzie urzekać magicznym smakiem poczciwych brodatych, kreatywnych okularników sympatyczne rude i inteligentne blondynki, to przejdzie do kanonów marketingu. Kupiłem ten premix właśnie dlatego. Sam bowiem jestem poczciwym, brodatym, kreatywnym okularnikiem, otoczonym pięknymi, sympatycznymi, inteligentnymi rudymi i blondynkami. A szatynki dojadą za chwilę. :-P
A teraz przejdźmy płynnie do samego premixu. Jest bezbarwny, doskonale przeźroczysty. Roztarty w palcach daje posmak truskawki ale w zapachu po naciśnięciu butelki już wyraźnie pojawia się marula. Super, bo marula to jeden z moich najbardziej lubianych aromatów. Gorzej u mnie z tym aloesem, bo w zasadzie to ja znam tylko aloe vera life essence i to przelotnie z łazienki. Jakoś od dość dawna nie biorę nawet do ręki kosmetyków mojej pierwszej żony. Ale czuję tu jakiś powiew kwiatowy...
Napełniony atomizer w proporcjach nieco mniejszych niż zalecane i... miałem poczekać do pełni księżyca czyli do 18 maja ale ja miałbym wytrzymać tyle czasu?
MAGIC TASTE jest i magic i ma taste. Ten smak jest niesamowicie jednolity, jakby doskonale zmieszane owoce w koktailu, niby różne a jednak pamiętamy smak całości razem z nazwą.
Bardzo często używam maruli ale nigdy nie wpadlem jeszcze na pomysł połączenia jej z aloesem. Z kaktusem owszem. Ale to zupełnie inna waga. Nie przeszkadza mi tu nawet truskawka, ja lubię truskawkę ale z bita śmietaną i w okolicach Wimbledonu. ;) Tu zresztą nie szuka się składników, nie ma takiej potrzeby. Bardzo mi smakuje ten premix, mógłbym go chmurzyć często, codziennie właściwie, tylko albo muszę utrzymać zalecenia Inawery co do rozcieńczania albo dodać czegoś co nieco zredukuje jego słodkość. Natomiast jeśli ktoś lubi słodkawe, nie słodkie a słodkawe liquidy to nie musi nic robić, tylko chmurzyć. Kupić sobie okulary, być kreatywnym i otoczyć się dziewczynami o wszelkich kolorach włosów. Jeśli zaś ktoś jest już dziewczyną, to tylko kupić okulary i oczywiście Magic Taste. Faceci otoczą...
PS
Istotna jest także bardzo dobra cena tego premixu, nawet mnie stać na jego kupno. :)

Awatar użytkownika
Azgar
Moderator
Moderator
Posty: 1045
Rejestracja: 30 sie 2017, 21:49
Punkty reputacji: 1548
Lokalizacja: Michrów
Podziękował: 692 razy
Otrzymał podzięk.: 589 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Azgar » 09 maja 2019, 14:40

Jest po prostu dobry, jak wszystkie premiksy Inavery.
Powstrzymam się od dalszych komentarzy żeby nie popsuć innym niespodzianki. :mrgreen:
Dodam tylko że są łagodniejsze dla grzałek w porównaniu do innych premiksów. *wino*
jaro1959
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 18 maja 2017, 07:56
Punkty reputacji: 245
Lokalizacja:
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 101 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: jaro1959 » 09 maja 2019, 16:10

:silent: Tommy, Prezes by Ci powiedział, że kupujesz premixy w firmie dla biedaków :silent: :silent:
jeffrey
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 12 lip 2018, 08:20
Punkty reputacji: 14
Lokalizacja: Stalowa Wola
Podziękował: 30 razy
Otrzymał podzięk.: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: jeffrey » 09 maja 2019, 16:34

Na YT dwóch kolesi robiło recenzje tych premixów i nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo zjechali te premixy ale wydaje mi się że trochę przesadzają.
https://www.youtube.com/watch?v=cui5qjK1JDc
Ostatnio zmieniony 09 maja 2019, 16:36 przez jeffrey, łącznie zmieniany 1 raz.
iron64
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 42 razy
Otrzymał podzięk.: 42 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: iron64 » 09 maja 2019, 16:41

Nie bardzo rozumiem sens wypowiedzi kolegi jaro1959, może wyjaśnisz?
Nie stosowałem premixów (i nie zamierzam), ale na stronie Inawery są już od dawna. Nie dziwi mnie też, że mniej syfią grzałki w porównaniu z innymi, bo co by złego o Inawerze nie napisać, to jednak przynajmniej w moim rozumieniu tematu, starają się robić to dobrze i jednak skład jest znany. A nie w stylu, "Heniu, wrzuć no tego zielonego szfaksu ze dwie łopaty i zobaczymy co wyjdzie. Jak będzie kicha to nazwiemy to Szalona Skarpeta Iwana".

Ot, moje zdanie.
jaro1959
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 18 maja 2017, 07:56
Punkty reputacji: 245
Lokalizacja:
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 101 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: jaro1959 » 09 maja 2019, 19:16

Odpowiedziałem żartem na to, co Tommy napisał w PS w swoim poście.
Mam nadzieję, że na tym Forum, w przeciwieństwie do forów przedsiębiorców pogrzebowych, humor jest dopuszczalny.
iron64
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 42 razy
Otrzymał podzięk.: 42 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: iron64 » 09 maja 2019, 19:35

Żartu nie rozumiem, dlatego prosiłem o naprowadzenie. No nic trudno, nie znam kontekstu więc...
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1480
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1136
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 635 razy
Otrzymał podzięk.: 1188 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: slaviop » 09 maja 2019, 20:17

jaro1959 pisze::silent: Tommy, Prezes by Ci powiedział, że kupujesz premixy w firmie dla biedaków :silent: :silent:
Prezes chyba dopiero gimnazjum skończył i jest niedoinformowany. Inawera o ile mi wiadomo jest jednym z największych producentów aromatów w Europie. Marka znana na całym świecie. Kto powiedział że jak coś jest tańsze to musi być od razu gorsze. Poza tym firma nie jest taka tania. Ja osobiście zawsze polecam ich produkty a Włosi uwielbiają ich 2 jabłka i RY4...

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11321
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7440
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3473 razy
Otrzymał podzięk.: 10902 razy
Płeć: nieokreślona

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Tommy Black » 09 maja 2019, 20:31

jeffrey pisze:Na YT dwóch kolesi robiło recenzje tych premixów i nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo zjechali te premixy ale wydaje mi się że trochę przesadzają.


Ależ oni tylko wyrazili swoją opinię. Czy to recenzja? Równie dobrze moje opisy mogą się komuś nie podobać i ja się mam pochlastać czy co? Inawerze wolno produkować premixy a nielicznym ludziom mogą się one nie podobać.Pamiętajmy jednak że to mniejszość i bądźmy wyrozumiali. :P

jaro1959 pisze:Odpowiedziałem żartem na to, co Tommy napisał w PS w swoim poście.
Mam nadzieję, że na tym Forum, w przeciwieństwie do forów przedsiębiorców pogrzebowych, humor jest dopuszczalny.


Nie bardzo rozumiem co masz do przedsiębiorców pogrzebowych? I dlaczego nie mogą mieć poczucia humoru? Ja często odwiedzam Zaklady Pogrzebowe.Ostatnio dowiedziałem się że każdy dzień na powierzchni to dzień udany, że nie trzeba denerwować pracownika ZP bo on nie musi nikomu płacić aby ukryć zwłoki...a jeden pracownik opowiadał mi jak na cmentarz spadł szybowiec. Ekipa ratunkowa odnalazła 123 ciała...
:P
A w ogóle to mnie tu ma być spokój i można mnie krytykować.Premixy mniej. Bo ciekawe ilu z Was je zna? :-P
Awatar użytkownika
Pelikan2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 238
Rejestracja: 06 maja 2018, 00:51
Punkty reputacji: 113
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 157 razy
Otrzymał podzięk.: 136 razy
Płeć: Mężczyzna

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Pelikan2 » 10 maja 2019, 03:35

Uhu, nerwowo coś tu ostatnio, no i klimat taki grobowy"

Idzie Jasio w nocy na cmentarz i widzi, że grabarz kopie dół. Postanawia go wystraszyć ... Chowa się za nim i krzyczy:
- BUU!
Grabarz się nawet nie odwrócił i dalej kopie. Idzie z drugiego boku i również wyskakuje i krzyczy. Grabarz nic. W końcu pomyślał, że jak teraz nie wystraszy grabarza to da sobie spokój. Idzie do krzaków przed nim, wyskakuje i krzyczy. Grabarz kopie, nawet na niego nie patrząc. Jasio wychodzi z cmentarza zrezygnowany, a tu nagle grabarz go chwycił za kołnierz, i mówi.
- Straszyć, wrzeszczeć i krzyczeć możesz, ale za teren wychodzić nie wolno!


Same premixy Inawery miałem okazję spróbować, i są to dobre premixy, może z zachwytu do grobu nie wpadnę, ale na pewno przy okazji zakupów warto zwrócić na nie uwagę. Niestety o ile się nie mylę dostępne są tylko za pośrednictwem strony Inawery, bo nigdzie indziej nie widziałem. Ale jak ktoś zamawia aromaty to polecam dorzucić do koszyczka ze 2-3 premixy, drogie nie są, a warto spróbować. *wino* *wino*
Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11321
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7440
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3473 razy
Otrzymał podzięk.: 10902 razy
Płeć: nieokreślona

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Tommy Black » 10 maja 2019, 08:55

Skoro już zacząłem i obiecałem, to nawet gdybym już był w raju to dotrzymam słowa. A w zasadzie to wtedy nawet z dziką i gorącą radością.Ale wcześniej nawiążę do tematu. Otóż kiedyś chodziliśmy z Irkiem po plaży robiąc selfie z plażówkami i usiłując zagrać w plażową siatkówkę. Dopiero w momencie wyskoku serwującego z przeciwnej drużyny zorientowaliśmy się że to plaża nudystów i takaż siatkówka plażowa. Tak, zombie to zdecydowanie dobre słowo...
ZOMBIES IN EDEN Główne nuty aromatyczne: mango,ananas, truskawka, coolada
Obrazek
Czy zombiaki trafiają do raju? To nie jest dobre pytanie, bo one już tam są. Od dawna, zamieszkują w okolicach drzewa życia wiecznego, spędzając weekendy na grze w siatkówkę plażową, łażeniu po barach i strzelaniu selfie. Obecność zombie jest nieustannym zaskoczeniem dla reszty bywalców Edenu jednak przy bliższym poznaniu zombie okazują się być wyjątkowo przyjaznymi stworzeniami. Chętnie nakręcą grzałkę, poratują ładowarką lub kilkoma kroplami premiksu. Niby zombie, a takie przyjemne.

Powyżej opis ze strony Inawery. I znów należy temu opisowi poświęcić kilka akapitów bo celny jest jak mało który ostatnio, no chyba że opisy obrazy uczuć religijnych mamy na myśli...
Ale my nie mamy.I na dodatek umiemy odczytać ten podprogowy przekaz inawerowego tekstu a brzmi on naprawdę tak:
Obecność waperów jest nieustannym zaskoczeniem dla reszty bywalców Edenu jednak przy bliższym poznaniu waperzy i waperki też, okazują się być wyjątkowo przyjaznymi stworzeniami. Chętnie nakręcą grzałkę, poratują ładowarką lub kilkoma kroplami premiksu. Niby waperzy,waperki a takie przyjemne i urocze.Jakby takim Salonem ten Eden...
Skoro tu mamy jasność to zobaczmy jak wygląda sam premixowy płyn.
Jest bezbarwny, doskonale przeźroczysty. Roztarty w palcach daje posmak ananasa i mango ale w zapachu po naciśnięciu butelki bardzo wyraźnie pojawia się mocny zapach truskawki. Na szczęście dla mnie to tylko zapach, bo jakoś jak pamiętacie może, nie jestem czcicielem truskawki. I faktycznie to w zasadzie tylko zapach, bowiem w trakcie chmurzenia truskawka się gdzieś ukryła. Aby ją poczuć trzeba oblizać usta po kilku buchach. W zasadzie nic by się nie stało gdyby jej tam nie było. Mango z ananasem tak zdominowały ten premix że konieczne stało się użycie coolady. I stało się coś dziwnego, bo niby wszystkie owoce w premixie to niemal sama słodycz a tu w trakcie chmurzenia ta słodycz wcale tak się nie rozpycha. I nie jest to zasługa coolady.
To jeden z nielicznych, jak na razie, premixów, który zabrałbym na bezludną wyspę nawet pełną wampirów...znaczy waperów. :P
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11321
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7440
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3473 razy
Otrzymał podzięk.: 10902 razy
Płeć: nieokreślona

Ta cholerna Inawera robi premixy! Wiedzieliście?

Postautor: Tommy Black » 11 maja 2019, 09:20

Kiedyś siedzieliśmy z Irkiem, zaraz po ucieczce z plaży nudystów, bo Irek jest tekstylny, nawet bardzo, pod jakimś parasolem z piwem. I podszedł do nas mały człowiek z dużym garbem i jeszcze większą torbą i chciał nam sprzedać różne owoce ale już wysoce przetworzone, znaczy w butelce 0,75 L. Do tego nóż z korkociągiem, konserwę turystyczno-mięsną, dwa zegarki i książki o poszanowaniu czegoś tam...
Ale dzś będzie LeMON RITUAL Główne nuty: cytryny, maliny coolada
Obrazek
Znasz Igora? Tak, tego niskiego, szpetnego i garbatego sługę różnych mrocznych charakterów? Zobacz Igor właśnie kręci się po zamkowej krypcie i w blasku pochodni szykuje się do odprawienia tajemniczego obrzędu. Zerkając na księgę zaklęć wyciąga z siatki kolejne składniki: cytryny, maliny odpowiednie ilości coolady i miesza w kryształowym kielichu. Oto LeMon Ritual, ulubiony płyn jego pana, powracającego ze snu w swoim ponurym sarkofagu.
Igor wie, że LeMon Ritual robi dobrze nawet najmroczniejszym postaciom. Masz ochotę spróbować?


Dobre pytanie na końcu inawerowego opisu.Sam opis jest okropny zaś i oczywiście że prowokujący. Kto ma dziś własną kryptę i jeszcze żyje, ba, kto ma sarkofag? Kto ma na dodatek kryształowy kielich? No i powiedzmy sobie uczciwie. Mało kto ma dziś sługę który mu robi dobrze. Dlatego spróbuję tego Rituala.
Jest bezbarwny, doskonale przeźroczysty. Roztarty w palcach smakuje jak maliny polane słodkim sokiem z cytryny ale w zapachu po naciśnięciu butelki bardzo wyraźnie pojawia się już sama cytryna choć towarzyszy jej też bardzo wyraźny zapach cytrynowej skórki.Tym razem rozcieńczylem premix zgodnie z inawerową instrukcją. I nie wiem czy dobrze zrobiłem bo teraz nie mogę się oderwać od Princa a jego 6ml zbiornik jakoś dziwnie traci pojemność. Tym bardziej że gdzieś zniknął charakterystyczny i nielubiany przeze mnie posmak coolady.Na dodatek mam teraz problem. O ile organoleptycznie czułem jednak posmak maliny i fajną słodkość cytryny, to teraz, chmurząc, ta słodkość gdzieś uleciała, a smak jaki mnie atakuje to coś w rodzaju Malinowego Collinsa, bardzo popularnego drinka. I teraz rozumiem tę cooladę. Jest tu jak lód w drinku. Schładza liquid ale jak kryształki lodu w Daiquiri pozwala delektować się samym drinkiem. Bardzo przyjemnie się to chmurzy.Niestety uzależnia. Dobrze że mam jeszcze kilka innych do spróbowania i jestem ciekawski...

Wróć do „Liquidy firmowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość