Tytoniówki od MaiArt

Awatar użytkownika
Miodu
Moderator
Moderator
Posty: 4601
Rejestracja: 20 cze 2015, 08:38
Punkty reputacji: 5584
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 2476 razy
Otrzymał podzięk.: 4711 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Miodu » 20 lis 2021, 22:38

@
Awatar użytkownika
Broda

Niebezpiecznie wchodzić w konwersacje z Arturem. On jest jak kucharz obieżyświat, który z jakiegoś południowoamerykańskiego warzywa w połączeniu z azjatyckim owocem i z dodatkiem wietnamskich przypraw, stworzy Ci schabowego z frytkami, a kurczaka po obróbce poda Ci jako prażone banany. :lol:
__________________________________
Obrazek
__________________________________
Od 22.02.2013 bez analoga w paszczy
Awatar użytkownika
Rambo 2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 19 paź 2020, 15:02
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Częstochowa
Otrzymał podzięk.: 73 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Rambo 2 » 20 lis 2021, 23:06

Muszę dodać swoje 3 groszę. A nawet 5 (a co tam).
Tytoniówki od MaiArt są świetne.
Pan Artur miesza składniki tak, jak powinien. Bez ściemy. Mocno skondensowane, aromatyczne, po prostu pyszne.
Miałem długą przerwę od ww. aromatów. Może z rok.
I muszę przyznać, no muszę to powiedzieć. No nie zdierżę Panie @Alchemik, pańskie kompozycje wybiegają przed innymi. Już kiedyś pisałem i jeszcze raz to powiem..._Po co nam angielskie bufony, francuskie pachnidła, włoskie zapominacze, jak mamy na miejscu, tak wspaniałe i wyszukane aromaty. Polskie, popieramy rodzimą firmę i za połowę ceny (albo i jeszcze mniej). Rzecz dotyczy gustów oczywiście,_ale to, co robi Pan A. to jest majstersztyk. I każdy kto żyw powinien spróbować tego,_co ma do zaoferowania MaiArt.

PS.
Wciąż na nowo odkrywam
Zapomniane w czeluściach
Niechciane
Kiedyś nie lubiane
Zrozumiane
I na nowo pokochane
Głęboko aromatyzowane...

eD
Tylko MTL. :ok:
Awatar użytkownika
Superlux
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1793
Rejestracja: 29 lip 2019, 20:21
Punkty reputacji: 4033
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 3204 razy
Otrzymał podzięk.: 1432 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Superlux » 21 lis 2021, 01:53

Ja wiem że jestem mocno spóźniony ale mam chwilę wolnego i rozkoszuję się smakiem Dragon's Lemon. Ten aromat smakował mi od samego początku... od pierwszego sztacha :-D , ale teraz smakuje mi jeszcze bardziej... po prostu cud-miód, malina. To ta cytryna, której smak w każdym ze znanych mi aromatów MaiArt jest IMO wybitny, naprawdę najwyższa półka wśród wszystkich cytryn tego świata. :good: Zaprawdę, powiadam Wam - cytryna, CYTRYNA od Don Arturo el Grande!!! Na razie to tyle, wracam do rozkoszowania się... na przemian - tytoniową cytrynką i słodziutkim Gnomkiem, wódka z dodatkami - na popitkę. Smacznego. :lol:




:beer1:
Obrazek
Awatar użytkownika
Broda
Donator
Donator
Posty: 140
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Punkty reputacji: 154
Lokalizacja:
Podziękował: 29 razy
Otrzymał podzięk.: 100 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Broda » 21 lis 2021, 02:33

@
Awatar użytkownika
Alchemik
i modki wybaczcie błędy - piszę po panelu, więc gafy mogą być w ilości przekraczającej mój netowy standard.

Odniosę się do hobby, będzie bardziej obrazowo.
Pisząc takie rzeczy wywalasz moją certyfikację BJCP i całe piwne birgiczenie do ścieku. W diabły idzie kalibracja, poznawanie topki często światowej, testy na próbkach, poznawania plusów i ograniczeń swoich kubków smakowych (na co jesteśmy przeczuleni, co wykrywamy poniżej średniej).

To co piszesz jest dla mnie naturalne. Dlatego mocno hejtuje blind testy bez stylu (piona dla tego kto na ślepo rozróżni American South od BIPA). I dlatego statystyka jest królem.
I by nie było vape nie poszło dalej od piwa. Memowe Pastry Stout i Pastry Stout mogą być tego przykładem - powiedz normikowi, że piwo może smakować jak sorbet czy brownie. I to niekoniecznie dzięki sztucznym aromatom.

Sorry ale mózg operuje na tym co zna i tego nie przeskoczymy. A sama ocena dobre / złe trochę spłyca temat.

Wracając do tematu liqudów. Normalne dla mnie jest, że ludzie będą mieli różne odczucia, inne deskryptory, inne oceny. Różne kubki smakowe, różne punkty odniesienia, różne oczekiwania, różne doświadczenie robią swoje. I nie ma co spłycać, do dobre / złe za łatwo by Ci się opisy produktów pisało.



Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Broda
Donator
Donator
Posty: 140
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Punkty reputacji: 154
Lokalizacja:
Podziękował: 29 razy
Otrzymał podzięk.: 100 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Broda » 23 lis 2021, 19:34

Lecimy dalej, kończę dziś Gnoma rozrobionego na 7%, 50 VG, parownik to Kajtek Lite 2021 z grzałką koło 1 oma.

Mimo, że kończę wapować ostatni baniak z tego co rozrobiłem, mam problem z jednoznaczną opinią o tym aromacie. Pierwszy kontakt jest pozytywny, bo co tu może pójść źle - biszkopty, mleko i tytoń?. Choć dla mnie to idzie w tej mieszance w tej kolejności: najpierw mleko, potem biszkoptowe klimaty z dość dekikatną nutą tytoniu, faktycznie dosłodzonego czymś w stylu średniej wanilii. Takie mocno przaśne smaki, ale sympatyczne. Wraz z dłuższym wapowaniem odbiór się zmienia, czuję, że tego mleka jest za dużo, biszkopt taki rozmemłany, tytoń nie wnosi żadnej kontry. Robi się dość pusto, płasko i nudnie, czegoś ewidentnie w tej kompozycji mi brakuje. Przerwa i karuzela odczuć kręci się dalej - od niezłych do totalnej przeciętności. Na plus technicznie aromat jest bardzo w porządku, zero chemii, dziwnych posmaków i innych niespodzianek. Intensywność na bardzo fajnym poziomie.

Wcześniej wapowałem go na Bishopie, podobne wrażenia.

Tak oceniając krótko ciężko wystawić mi jednoznaczną opinię, coś w nim tam siedzi, choć widać, że nie do końca trafia w moje gusta. No ale skoro mam wątpliwości, wypada dać kredyt zaufania - niech będzie że to taki średniak.

Czy kupię ponownie? W sumie to złożyło się tak, że kolejna partia czeka na swoją kolej. I dobrze dam mu szansę raz jeszcze, może na innym parowniku. Jak nie będzie lepiej to ewentualnie jako zapychacz w rotacji.




Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Miodu
Moderator
Moderator
Posty: 4601
Rejestracja: 20 cze 2015, 08:38
Punkty reputacji: 5584
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 2476 razy
Otrzymał podzięk.: 4711 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Miodu » 23 lis 2021, 19:37

@
Awatar użytkownika
Broda

Poszukaj tam banana, cynamonu i odrobiny kokosa.
__________________________________
Obrazek
__________________________________
Od 22.02.2013 bez analoga w paszczy
Awatar użytkownika
Broda
Donator
Donator
Posty: 140
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Punkty reputacji: 154
Lokalizacja:
Podziękował: 29 razy
Otrzymał podzięk.: 100 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tytoniówki od MaiArt

Postautor: Broda » 26 lis 2021, 09:32

Kolejny zawodnik to Goblin rozrobiony na 6%, 50% VG, wapowany na różnych parownikach.

Z tym miałem przeprawę, na Kajtku mi nie podszedł, na Bishopie już było lepiej, dopiero na Dvarwie akcenty się ułożyły w sposób dla mnie akceptowalny.

Jak dla mnie na starcie czuć świąteczne przyprawy, potem takiego taniego piernika z fajnym tytoniem na finiszu, cepelia i święta po prostu. Na szczęście smak szybko mi się w przypadku tej mieszanki spłaszcza, co akurat na dobre jej wychodzi - piernikowość zanika, zostają przyprawy z ulepem z dodatkiem ciągle przyjemnej tytoniowej nuty i w tej formie smak jest całkiem akceptowalny. Kojarzy mi się ze słodszą wersją liquidów o smaku orientalnych cygaretek pokroju Djarum, choć to trochę na wyrost, głównie przez mocną przyprawowość mieszanki.
Krótko - aromat w stylu "niech sobie będzie", mogę zwapować bez obrzydzenia, ale roboty u mnie nie robi. Na plus intensywność na stosownym poziomie.
Czy kupię ponownie? - jeśli w ogóle to jako zapychacz, mam nadzieję znaleźć coś lepszego.


Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
obione
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 29 kwie 2021, 09:07
Punkty reputacji: 5
Lokalizacja: Gargantua
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podzięk.: 7 razy
Płeć: Mężczyzna

Tytoniówki od MaiArt

Postautor: obione » 26 lis 2021, 12:51

Tabacco Custard sztos, najlepsza tytoniówka jaką wapowałem!!!
Sprzęt - Ares 2 grzałka 2,5, 1,2 oma.

MD

Wróć do „Aromaty i dodatki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości