Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1744
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 406
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 6095 razy
Otrzymał podzięk.: 1737 razy
Płeć: Kobieta

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: Madzia » 26 lip 2017, 00:15

TooCruel pisze:
Madzia pisze:Skąd w Tobie tyle złości? Jesteś przecież inteligentny...

Bo też chciałbym czasem p odyskutować w języku ojczystym na temat EIN(na należytym poziomie), ale póki co OD LAT zastaję jedynie ignorancję... I od lat zacinam się w martwym punkcie zapominając, że nigdy nie wolno pomagać na siłę(bardzo dobry tekst/ podsumowanie powyższego wątku):
https://kamilcebulski.pl/nie-proszony-nie-pomagaj/

No właśnie, więc róbmy to na należytym poziomie nikogo nie obrażając.. Stać Cię na to, wiem to ;)

A ten mężczyzna z linku Kamil... szkoda mi go, że trafił na takich ludzi, przykre... ale nie zawsze tak bywa, nie wszyscy ludzie są tacy. Wczoraj dałam ogłoszenie, że oddam kanapę (była w bardzo dobrym stanie, szkoda mi było wyrzucać... pomyślałam, że komuś się przyda) momentalnie napisało kilkanaście osób. Pierwszą osobą była starsza Pani i powiedziała, że jej córka sama wychowuje dzieci i bardzo by się jej przydała. Powiedziałam jej, że odbiór jest możliwy do 18, ponieważ przywożą mi ze sklepu nową kanapę. Przyjechała po nią, całowała mnie po rękach i dziękowała milion razy... nawet czekoladę chciała mi dać, ale powiedziałam, żeby dała wnukom... wzruszyłam się :smile: Nie wszyscy są tacy, widzisz ;)



Dyskusja oczywiście dalej powinna się rozkręcić, nie widzę najmniejszego problemu :smile:
*btT*

Awatar użytkownika
lijden
Waperka
Waperka
Posty: 271
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:47
Punkty reputacji: 100
Lokalizacja: Michrów (grójecki)
Podziękował: 80 razy
Otrzymał podzięk.: 134 razy
Płeć: Kobieta

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: lijden » 26 lip 2017, 00:22

"We are ALL lab rats at this point because there are NO flavors, artificial or otherwise, that have been cleared as safe for vaping. Obviously there are some that are better choices than others but that doesn't necessarily mean that they are 'safe'." - znalezione na jednym z forów podczas szukania info. W jakimś sensie mogę się z tym zgodzić. Sęk w tym że skoro i tak w jakiś sposób się truję to dlaczego nie mogę robić tego najmniej szkodliwie, smacznie i najtaniej skoro widnieje przede mną jakaś alternatywa?

No i jednak myślę zasyfianie grzałki to jednak jeden z wyznaczników mniej szkodliwego liquidu. Cytując z bloga Starego Chemika :

"badania naukowe pokazują, że jej rozkład zaczyna się w temperaturze ok. 120 stopni, a jednym z produktów rozkładu jest gazowy chlorowodór (HCl). Przyznam, że w liquidach stosowałbym sukralozę raczej dość ostrożnie, a najlepiej wcale. Grzałki zwykle bez problemu osiągają temperaturę 120 stopni, a sukraloza tam właśnie będzie się osadzać, ponieważ nie jest substancją lotną. Po jakimś czasie może następować tam rozkład termiczny tego związku z wydzieleniem m.in. HCl. To prawda, że są to niewielkie ilości, ale generalnie chlorowcopochodne związków organicznych dają paskudne produkty pirolizy."

Wniosek : im więcej nagaru osiada na grzałce która jest w ciągłym użyciu tym większe prawdopodobieństwo że "przysmażone" substancje które się tam osadziły oddadzą nam coś niefajnego z parą do płuc. Jeżeli grzałka się nie zasyfia takie ryzyko praktycznie nie występuje bo związki te nie są narażone na długotrwałe działanie temperatury.
Awatar użytkownika
TooCruel
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 04 mar 2017, 15:29
Punkty reputacji: 187
Lokalizacja: Polska / Niemcy
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 280 razy
Płeć: Mężczyzna

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: TooCruel » 26 lip 2017, 00:48

lijden pisze:Wniosek : im więcej nagaru osiada na grzałce która jest w ciągłym użyciu tym większe prawdopodobieństwo że "przysmażone" substancje które się tam osadziły oddadzą nam coś niefajnego z parą do płuc. Jeżeli grzałka się nie zasyfia takie ryzyko praktycznie nie występuje bo związki te nie są narażone na długotrwałe działanie temperatury.

A prostszym językiem... Im mniej syfu widzimy na grzałce podczas jej użytkowania tym spokojniej możemy spać... A wymienione wcześniej niesprawdzone aromaty, których nie będę ukrywał sam używam +/- od 2-3 lat wybitnie nie lubią zasyfiać grzałek(bez słodzików są miałkie i często gęsto wymagają zastosowania chociażby stevii).

Normą wcale nie musi być wymiana nośnika/ grzałki(jej czyszczenie) raz w tygodniu(co 3 dni? bo z takim podejściem też się często spotykam). Przy dobrze dobranych parametrach liquidu, grzałki, zasilania, przyzwoitym wickowaniu... miesiąc użytkowania takowej zabawki bez dodatkowych ingerencji nie jest jakimś karkołomnym wyczynem. Tak jak wpisałem w innym temacie dopiero świadome połączenie / zapanowanie nad wyżej wypunktowanymi czynnikami czyni z nas ŚWIADOMYCH użytkowników EIN(magiczne wyskoczenie ze stada owiec).

@Madzia pyta czemu denerwuje mnie ignorancja? Bo ileż można podawać informacji / uderzać głową w mur. Na zagranicznych forach, na których spędzałem znacznie więcej czasu po prostu mało kiedy spotykałem się z takim odbiorem(ciągłą negacje: a po co? a mi się wydaje? co to za syf?). A jak zaczynam cokolwiek klepać tutaj to tak jakbym chciał usilnie kogoś nauczyć wiązać sznurowadła / jeździć na rowerku(czynności podstawowych / samodzielnego myślenia)... Po czym widzę: A po co mi rowerek(cygan mi go ukradnie)?, A po co mi sznurowadła?
Garaż(topka):
Mody: VT133, NX75, IPV5, Spartans, RX200
W terenie: EHpro Morph x2, TFV8(RBA-16), Merlin
Stacjonarnie: Temple 30mm, Velocity RDA, TF-RTA, Griffin 25+dziesiątki innych...
W planach: VT133 -> VT167
Brak pomysłów na setupy?: Instagram
Awatar użytkownika
miblah
Administrator
Administrator
Posty: 1319
Rejestracja: 24 wrz 2016, 20:47
Punkty reputacji: 1557
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował: 1232 razy
Otrzymał podzięk.: 915 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: miblah » 26 lip 2017, 00:52

Ojoj... A cóż tu za bitwa pod moją nieobecność rozgorzała. @Haze - przecież sam testujesz aromaty niewiadomego pochodzenia i składu ;) ; są dowody na forum.
Nie wiem jak z tym u Basiki, czy Madzi. Ale niestety argument o braku informacji na temat składu aromatów EIN, których sam używam jest niepodważalny. Uważam, że firmy produkujące aromaty, mówiące nam, że są skierowane dla nas specjalnie, powinny ujawniać ich skład, tak jak to robią (bo muszą) firmy działające w spożywce. Mogły by się pokusić również o wyjaśnienie, dlaczego stosują związek A, zamiast związku B ( jeżeli tak robią, co jest wątpliwe). Mają ponoć specjalistów.
Ale wmawiają nam, że robią coś lepiej ;) a tak naprawdę to wygląda, że kasują lepiej, a robią gorzej.
Cieszę się niezmiernie, że powstał ten wątek ;)
Niestety na komórce mam ograniczone możliwości uczestnictwa, ale za jedną dobę będzie lepiej.

by Tapatalk.
Obrazek
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1901
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3755
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1580 razy
Otrzymał podzięk.: 2309 razy
Płeć: Mężczyzna

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: Haze » 26 lip 2017, 07:11

"Bitwę" toczy tutaj tylko @TooCruel :-| Przypominam, że ja po prostu zapytałem co to za shit ta triacetyna, a on najwyraźniej obraził się jak ktokolwiek w ogóle śmie pytać o jego DEBEŚCIACKIE aromaty. Normalnie zaraz weźmie zabawki i pójdzie do innej piaskownicy :lol:
Awatar użytkownika
TooCruel
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 04 mar 2017, 15:29
Punkty reputacji: 187
Lokalizacja: Polska / Niemcy
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 280 razy
Płeć: Mężczyzna

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: TooCruel » 26 lip 2017, 07:25

Haze pisze:"Bitwę" toczy tutaj tylko @TooCruel :-| Przypominam, że ja po prostu zapytałem co to za shit ta triacetyna, a on najwyraźniej obraził się jak ktokolwiek w ogóle śmie pytać o jego DEBEŚCIACKIE aromaty. Normalnie zaraz weźmie zabawki i pójdzie do innej piaskownicy :lol:

Jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Polemiką? Interpretacją tekstu pisanego?
Bo ja widzę tylko ciąg dalszy arcymistrzostwa w pokazywaniu ignorancji + kostyczności gratis...
Garaż(topka):
Mody: VT133, NX75, IPV5, Spartans, RX200
W terenie: EHpro Morph x2, TFV8(RBA-16), Merlin
Stacjonarnie: Temple 30mm, Velocity RDA, TF-RTA, Griffin 25+dziesiątki innych...
W planach: VT133 -> VT167
Brak pomysłów na setupy?: Instagram
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1901
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3755
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1580 razy
Otrzymał podzięk.: 2309 razy
Płeć: Mężczyzna

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: Haze » 26 lip 2017, 07:46

TooCruel pisze:Jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Polemiką? Interpretacją tekstu pisanego?

Nic mi o takowych nie wiadomo, aczkolwiek zbliżam się już do wieku, w którym demencja jak najbardziej może atakować :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9740
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4925
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2776 razy
Otrzymał podzięk.: 9003 razy
Płeć: nieokreślona

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: Tommy Black » 26 lip 2017, 07:52

TooCruel pisze:Jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Polemiką? Interpretacją tekstu pisanego?


Haze pisze:Nic mi o takowych nie wiadomo, aczkolwiek zbliżam się już do wieku, w którym demencja jak najbardziej może atakować


Cholera! O sztuce interpretacji i leczeniu demencji można założyć nowe tematy. Skupcie się albo skoncentrujcie na tych aromatach, bo to i ciekawe i ważne!
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1901
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3755
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1580 razy
Otrzymał podzięk.: 2309 razy
Płeć: Mężczyzna

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: Haze » 26 lip 2017, 09:07

Sprawdziłem w słowniku :mrgreen: i pod "polemikę" podchodzi chyba to: http://bestvaporflavors.com/best-lorann-oils-vaping/. Wprawdzie to 4-letni staroć, robiony przez niewiadomokogo, no ale to amerykanin (chyba) a oni, jak powszechnie wiadomo, są ... hmm ... cool!. Kiedyś gdzieś na ECF-ie było chyba coś świeższego, i tam było już mniej czerwonego koloru ...

Akurat aromaty o których wspomniałem (apricot, melon, strawberry) są tam oznaczone jako OK :smile: .
Awatar użytkownika
lijden
Waperka
Waperka
Posty: 271
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:47
Punkty reputacji: 100
Lokalizacja: Michrów (grójecki)
Podziękował: 80 razy
Otrzymał podzięk.: 134 razy
Płeć: Kobieta

Aromaty spożywcze Funky Flavors i LorAnn + dyskusja o szkodliwości składników

Postautor: lijden » 26 lip 2017, 09:42

Haze pisze:Sprawdziłem w słowniku :mrgreen: i pod "polemikę" podchodzi chyba to: http://bestvaporflavors.com/best-lorann-oils-vaping/. Wprawdzie to 4-letni staroć, robiony przez niewiadomokogo, no ale to amerykanin (chyba) a oni, jak powszechnie wiadomo, są ... hmm ... cool!. Kiedyś gdzieś na ECF-ie było chyba coś świeższego, i tam było już mniej czerwonego koloru ...

Akurat aromaty o których wspomniałem (apricot, melon, strawberry) są tam oznaczone jako OK :smile: .


Jak znajdziesz nowszą tabelkę to podlinkuj - tą wrzucałam na pierwszej stronie dyskusji :*

Wróć do „Aromaty i dodatki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość