Przerabiamy premixy czyli czekoladowo-orzechowo-miętowy twist.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9510
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4547
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8729 razy
Płeć: nieokreślona

Przerabiamy premixy czyli czekoladowo-orzechowo-miętowy twist.

Postautor: Tommy Black » 14 sie 2018, 18:38

Twist , to oczywiście taka butelka, 120 ml która będzie potrzebna. A oprócz niej?
Obrazek

Pra Liquid Mint Choco w ilości 3 buteleczek a dostępnych w edymie.
Obrazek

Aromat Zwei Peanuts
Obrazek

Aromat Vanilla for Pipe
Obrazek

Sam liquid, raczej premix Pra Liquid Mint Choco jest średnio przyswajalny, choć na tle totalnego najazdu pseudo premixów opartych na składnikach do impregnacji drewna, jest dość przyzwoity. Ja jednak sobie go przerobiłem, co i Wam polecam, bowiem uzyskałem naprawdę świetny efekt. To smakuje jak prawdziwa czekolada orzechowo-miętowa a dokładniej jak czekoladowo-miętowe bąble... ;)
Obrazek

No to do roboty. Do butelki twist wlewamy zawartość 3 butelek Pra Liquid Mint Choco czyli mamy 60 ml. Teraz wlewamy pół butelki (5ml) Vanilla for Pipe.
Całość mieszamy wstrząsając, najpierw delikatnie, potem coraz intensywniej. Vanilla jest tu potrzebna w niewielkiej ilości celem wydobycia, związania czekolady, która w takich mieszankach lubi zanikać.Teraz dodajemy 40 ml czystej bazy, zerówki lub nikotynowej.W tym przypadku moc trzeba sobie policzyć.
Wszystko mieszamy, wstrząsając tak jak poprzednio w zakręconej butelce. Dopiero teraz wlewamy całą butelkę (10 ml) Zwei Peanuts i oczywiście znów wstrząsamy.
Mamy zatem 115 ml liquidu. Wkładamy więc tego twista do dość ciepłej ale nie wrzącej wody na godzinę co kwadrans wstrząsając. Po wyciągnięciu można spróbować. Jeśli czekolada jest słabo wyczuwalna, można dodać resztę Vanilla for Pipe a jeśli dominują orzechy, uzupełnić samym glikolem do 120 ml.
Bardzo szybko i tanim kosztem otrzymujemy 120 ml bardzo fajnego wieczorowego liquidu.Gdyby ktoś chciał sobie wzmocnić efekt bąbli może dodać kilkanaście kropel Coolady.

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 780
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 805
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 220 razy
Otrzymał podzięk.: 733 razy
Płeć: Mężczyzna

Przerabiamy premixy czyli czekoladowo-orzechowo-miętowy twist.

Postautor: slaviop » 14 sie 2018, 20:26

Czyżbym czegos nie zrobił???
Może to być nowy przepis na liquid. W niedzielę mam wolne laboratorium do swojej dyspozycji. Może spróbuje coś podobnego uważyć...

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9510
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4547
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8729 razy
Płeć: nieokreślona

Przerabiamy premixy czyli czekoladowo-orzechowo-miętowy twist.

Postautor: Tommy Black » 11 paź 2018, 09:04

Wracam do tego tematu bo jest gotowy od dawna i teraz nie muszę już zakładac nowego. A właśnie teraz powinienem taki założyć. Otóż w ostatnim czasie dostałem od przyjaciół kilkanaście premixów, bo jakoś tak zbiorowo wpadli na pomysł obdarowania mnie tym dobrem w zamian za często podkradane moje płyny. O jednym z takich premixów, Big Mouth, napisałem w temacie poświęconym Big Mouth, teraz tylko dodam że w sumie z tej firmy, na 7 premixów udało mi się przerobić 5 i nawet są teraz całkiem znośne. Przed przeróbką nie nadawały się nawet na kompozycje zapachowe do butelki z patyczkami w łazience. Choć muszę uczciwie przyznać że jeden z nich, konkretnie Wild Raspberry, ten niżej,
Obrazek nadawał się nawet do chmurzenia bez większych ingerencji aczkolwiek w większym rozcieńczeniu niż firmowe zalecenia.
Na foto też niżej można zauważyć czarną butelkę z japońskim wzornictwem wykorzystującym kwiaty wiśni ale premix ten zgodnie z nazwą na butelce, miał smak czereśni.Japonia to rzeczywiście kraj kwitnącej wiśni, to wielkie święto hanami, wiśnie kwitną tylko przez tydzień i te japońskie kwitnące w każdym parku, nie dają żadnych owoców, w przeciwieństwie do polskich chocby. W Japonii znane są oczywiście także czereśnie, ale są znacznie mniej popularne i najczęściej to owoce importowane. To mogłoby wyjaśnić zagadkę smaku premixu, choć kwiat wiśni to smak, no jednak nie czereśni a pestek z czereśni.Butelka obok to z kolei smak maracuji i to w pewnym sensie trafiony premix. Męczennica jadalna tak brzmi bowiem polska słownikowa nazwa maracuji a tu występować mogłaby jako męczennica chmurzalna.Po przeróbkach jednak, o męczennictwie można zapomnieć.Podobnie jak o wielu z tych premixów ale szkoda ich wyrzucać. Da się je przerobić, jeśli nie na liquid to na bazę. Ja poległem tylko na jednym premixie ale darujmy mu choć wieczne milczenie.
IMG2.jpg


PS
W czerwonych buteleczkach jest Icy Booster i Pure Nicotine.Tak na wszelki wypadek jeśli częstuję nikotynowego wapera. ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość