Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 961
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 373 razy
Otrzymał podzięk.: 928 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 11:25

Butelka z numerem P7
Opis będzie bardzo krótki ale myślę że treściwy.
W powyższej butelczynie znajduję się mieszanina kilku aromatów które idealnie się skomponowały w jedna całość.
Główne skrzypce gra tu oczywiście owoc o nazwie Mango.
Jak wiadomo ciężko jest znaleźć na rynku konkretny i dobry aromat o tym smaku. Mnie się udało.
Słodki i wyrazisty smak okraszony nutka czegoś kwaskowatego a jednocześnie pikantnego. Z wanilią w tle. Chociaż mogę się mylić.
Kilka baniaków wychmurzyłem i ciągle mi mało. Przed obiadem jeszcze raz zaleję...
Dawno tak mango mi nie smakowało.
Tu link o tym zacnym owocu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mango
Tomek działaj dalej i zaskocz mnie tak jak teraz...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10338
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 6388
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2988 razy
Otrzymał podzięk.: 9644 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 04 lis 2018, 11:34

slaviop pisze:Słodki i wyrazisty smak okraszony nutka czegoś kwaskowatego a jednocześnie pikantnego. Z wanilią w tle. Chociaż mogę się mylić.


:brawo:
Istotnie, pierwsze skrzypce w tym liquidzie to mango. Z mango jest piekielnie trudna sprawa. Ale ja jestem uparty i w każdej serii robię coś z mango. Tu dodalem wiolonczelę w postaci maruli i altówkę w postaci wanilii, wanilii, nie waniliny. ;)
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 961
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 373 razy
Otrzymał podzięk.: 928 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 11:41

Ha udało się bez podpowiedzi w 85 % znaleźć składniki...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 961
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 373 razy
Otrzymał podzięk.: 928 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 17:11

Miałem dzisiaj gościa. Takiego co to wpada z Nienacka wyżre wszystko z lodówki i pójdzie w cholerę a i jeszcze po kieszeniach fanty poupycha.
Żarciem zawsze się podzielę bo sam jestem żarłok i znam ten ból... A kieszenie sprawdziłem przy wyjściu oponenta.
Kuzynka która mnie nawiedziła od 4 miesięcy wapuje i to podobno uważa się za expertkę w tej dziedzinie - ja ciągle się czegoś uczę.
Akurat w Crredzie zmieniłem setup a w DJV wymieniłem watę na nowa. Zalałem oba parowniki płynem od Tomka i czekałem sobie spokojnie aż nabiorą mocy urzędowej.
Przyszła ta dziamdzia i zaczęła mi butelki obwąchiwać. Co ja tam chmurzę... Los chciał że parownik był w zasilaniu i babsko zabrało się za świeży towar od mojego dilera czyli Tomka.
Jak wraziła do dzioba ustnik to granatem by jej tego nie wyrwał. I zachwala i ciumka i żebrze na końcu. jakie dobre i te klimaty.
Że jej te cukierki lodowe smakują i że by chciała z tym własnie parownikiem i zasilaniem pożyczyć. A poszła w cholerę pasożycie społeczny. Za robotę się weź i kup sobie a nie po ludziach żebrać. Nigdy bym jej żadnego z moich sprzętów nie użyczył a ten parownik i ustnik co go w gębie trzymała zdezynfekuję chyba domestosem... Tak baby nie lubię i takie mam do niej obrzydzenie że nawet za milion zł polskich bym jej nawet w policzek nie pocałował. Stara nie jest ale kwestia jej urody osobistej to już inna sprawa. A fuj. Apage satanes...
Charakter tez ma do dupy. Wszędzie zajrzy wszystko w łapy weźmie i łapy ma lepkie...
Po jej wyjściu sięgnąłem po DJV i zasilanie i sam postanowiłem spróbować. I rzeczywiście franca miała rację smak jej nie zawiódł.
Typowe słodkie orzeźwiające cukierki lodowe...
Zalał bym sobie jeszcze raz ale zginęła mi własnie jedna z butelek o numerze 37.
Wredne babsko oby bolesnej biegunki dostało...
Kraść liquidy - nowy wymiar złodziejstwa...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10338
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 6388
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2988 razy
Otrzymał podzięk.: 9644 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 04 lis 2018, 18:26

slaviop pisze:Zalał bym sobie jeszcze raz ale zginęła mi własnie jedna z butelek o numerze 37.
Wredne babsko oby bolesnej biegunki dostało...


Nie dostanie. Nie robię takich mikstur a na dodatek w czasie przygotowywania liquidów i poszczególnych składników czystość u mnie jest jak na stole operacyjnym.
Wszystko po umyciu pryskane Tribactickiem a rękawiczki lateksowe kupuję w paczkach po 200 szt.No i pracujące dwa wyciągi.

Ale mogłeś podarować kuzynce jakąś butelkę. Wtedy by nie podkradła. A tak, to zadziałał u niej instynkt zdesperowanej waperki. Co za szczęście że nie zrobiła Ci krzywdy.
Obawiam się też że, znów Cię nawiedzi; jak duża była ta 37, bo już nie pamiętam? Jeśli wiesz jak duża łatwo obliczysz kiedy Cię znów nawiedzi... :-P
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 961
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 373 razy
Otrzymał podzięk.: 928 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 18:44

Tomek nie każdy zasługuje na to aby mu coś dać.
A tej baby szczerze nie znoszę za jej mądrości i przekonania. I lepkie ręce...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10338
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 6388
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2988 razy
Otrzymał podzięk.: 9644 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 05 gru 2018, 12:57

Skoro tu mowa o alchemii to się podłączę na chwilę. Tylko na chwilę bowiem idę zaraz do skate parku. Prawie że alchemicznie udało mi się skończyć trudne zamówienie. Nie robię takich rzeczy ale czasem są ludzie którym się po prostu nie odmawia.4 litry gliceryny, 2 litry glikolu i 42 aromaty dało w sumie 3 litry gotowych liquidów w 3 mutacjach po 4 butelki 250 ml w każdej.Kartek z kalendarza spadło 47. Wymagania kolegi były straszne ale istnieje alchemia a potem skate park... ;)

PS
Przepraszam że się tak chwalę ale dziś wyjątkowo opuściły mnie siły i skromność... :P

LASTPROD.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 961
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 373 razy
Otrzymał podzięk.: 928 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 05 gru 2018, 15:06

Etykiety Waść uczynił powabne i stosowne do mixtury. .

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10338
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 6388
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2988 razy
Otrzymał podzięk.: 9644 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 10 gru 2018, 10:08

slaviop pisze:Etykiety Waść uczynił powabne i stosowne do mixtury


Czasem etykiety bywają lepsze niż...aromaty albo sam liquid. A teraz w alchemicznej kuchni świąteczna przerwa.

choinka.jpg


Trochę luminolu i ortoboranu metylu i proszę jaki świąteczny nastrój bez chemicznych posmaków. :P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10338
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 6388
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2988 razy
Otrzymał podzięk.: 9644 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 16 gru 2018, 12:01

Tommy Black pisze: A teraz w alchemicznej kuchni świąteczna przerwa.


A w czasie przerwy, także od kulinarnych produkcji, fabryka przeniosła swoją linię rozlewniczą do łazienki, wraz z deską do prasowania która tę linie udawała. Chodziło o to aby liquidy w większości na VG nie pobrały kuchennych zapachów. With a Little Help from My Friends, czyli znanych niektórym Anity i Maćka udało się dość szybko i sprawnie rozlać liquidy do (3x18)hmmm...wiem...54 buteleczek. Maciek nabierał strzykawką po 50 ml, podawał ją mnie, ja wstrzykiwałem do buteleczki, strzykawkę oddawałem Maćkowi a butelkę Anicie, która wycierała ją i zakręcała.Nawet nie zdawalem sobie sprawy z tego jak fantastycznie i szybko idzie taka robota w trójkę.Etykietowanie to już zupełna bajka w trókę, choć PP relikt PRLu, zgubiła mi gdzieś przesyłkę, gdzie mialem przeźroczystą, samoprzylepną folię do drukarek laserowych i nici z moich kolorowyc h etykiet. Musialem się awaryjnie ratować bardzo nędznej jakości kolorowym papierem. A tu druk był możliwy tylko mono. Trudno... :(
I to już absolutny koniec tegorocznych "produkcji" , te ostatnie jadą jutro w świat i to bardzo daleko a ja zostaję ze sklepowymi premixami, dostałem więc przerabiam i chmurzę... :-P

Last01.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość