Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 848
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 881
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 240 razy
Otrzymał podzięk.: 800 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 11:25

Butelka z numerem P7
Opis będzie bardzo krótki ale myślę że treściwy.
W powyższej butelczynie znajduję się mieszanina kilku aromatów które idealnie się skomponowały w jedna całość.
Główne skrzypce gra tu oczywiście owoc o nazwie Mango.
Jak wiadomo ciężko jest znaleźć na rynku konkretny i dobry aromat o tym smaku. Mnie się udało.
Słodki i wyrazisty smak okraszony nutka czegoś kwaskowatego a jednocześnie pikantnego. Z wanilią w tle. Chociaż mogę się mylić.
Kilka baniaków wychmurzyłem i ciągle mi mało. Przed obiadem jeszcze raz zaleję...
Dawno tak mango mi nie smakowało.
Tu link o tym zacnym owocu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mango
Tomek działaj dalej i zaskocz mnie tak jak teraz...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9689
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4725
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2755 razy
Otrzymał podzięk.: 8945 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 04 lis 2018, 11:34

slaviop pisze:Słodki i wyrazisty smak okraszony nutka czegoś kwaskowatego a jednocześnie pikantnego. Z wanilią w tle. Chociaż mogę się mylić.


:brawo:
Istotnie, pierwsze skrzypce w tym liquidzie to mango. Z mango jest piekielnie trudna sprawa. Ale ja jestem uparty i w każdej serii robię coś z mango. Tu dodalem wiolonczelę w postaci maruli i altówkę w postaci wanilii, wanilii, nie waniliny. ;)
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 848
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 881
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 240 razy
Otrzymał podzięk.: 800 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 11:41

Ha udało się bez podpowiedzi w 85 % znaleźć składniki...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 848
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 881
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 240 razy
Otrzymał podzięk.: 800 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 17:11

Miałem dzisiaj gościa. Takiego co to wpada z Nienacka wyżre wszystko z lodówki i pójdzie w cholerę a i jeszcze po kieszeniach fanty poupycha.
Żarciem zawsze się podzielę bo sam jestem żarłok i znam ten ból... A kieszenie sprawdziłem przy wyjściu oponenta.
Kuzynka która mnie nawiedziła od 4 miesięcy wapuje i to podobno uważa się za expertkę w tej dziedzinie - ja ciągle się czegoś uczę.
Akurat w Crredzie zmieniłem setup a w DJV wymieniłem watę na nowa. Zalałem oba parowniki płynem od Tomka i czekałem sobie spokojnie aż nabiorą mocy urzędowej.
Przyszła ta dziamdzia i zaczęła mi butelki obwąchiwać. Co ja tam chmurzę... Los chciał że parownik był w zasilaniu i babsko zabrało się za świeży towar od mojego dilera czyli Tomka.
Jak wraziła do dzioba ustnik to granatem by jej tego nie wyrwał. I zachwala i ciumka i żebrze na końcu. jakie dobre i te klimaty.
Że jej te cukierki lodowe smakują i że by chciała z tym własnie parownikiem i zasilaniem pożyczyć. A poszła w cholerę pasożycie społeczny. Za robotę się weź i kup sobie a nie po ludziach żebrać. Nigdy bym jej żadnego z moich sprzętów nie użyczył a ten parownik i ustnik co go w gębie trzymała zdezynfekuję chyba domestosem... Tak baby nie lubię i takie mam do niej obrzydzenie że nawet za milion zł polskich bym jej nawet w policzek nie pocałował. Stara nie jest ale kwestia jej urody osobistej to już inna sprawa. A fuj. Apage satanes...
Charakter tez ma do dupy. Wszędzie zajrzy wszystko w łapy weźmie i łapy ma lepkie...
Po jej wyjściu sięgnąłem po DJV i zasilanie i sam postanowiłem spróbować. I rzeczywiście franca miała rację smak jej nie zawiódł.
Typowe słodkie orzeźwiające cukierki lodowe...
Zalał bym sobie jeszcze raz ale zginęła mi własnie jedna z butelek o numerze 37.
Wredne babsko oby bolesnej biegunki dostało...
Kraść liquidy - nowy wymiar złodziejstwa...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9689
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4725
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2755 razy
Otrzymał podzięk.: 8945 razy
Płeć: nieokreślona

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: Tommy Black » 04 lis 2018, 18:26

slaviop pisze:Zalał bym sobie jeszcze raz ale zginęła mi własnie jedna z butelek o numerze 37.
Wredne babsko oby bolesnej biegunki dostało...


Nie dostanie. Nie robię takich mikstur a na dodatek w czasie przygotowywania liquidów i poszczególnych składników czystość u mnie jest jak na stole operacyjnym.
Wszystko po umyciu pryskane Tribactickiem a rękawiczki lateksowe kupuję w paczkach po 200 szt.No i pracujące dwa wyciągi.

Ale mogłeś podarować kuzynce jakąś butelkę. Wtedy by nie podkradła. A tak, to zadziałał u niej instynkt zdesperowanej waperki. Co za szczęście że nie zrobiła Ci krzywdy.
Obawiam się też że, znów Cię nawiedzi; jak duża była ta 37, bo już nie pamiętam? Jeśli wiesz jak duża łatwo obliczysz kiedy Cię znów nawiedzi... :-P
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 848
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 881
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 240 razy
Otrzymał podzięk.: 800 razy
Płeć: Mężczyzna

Geslerowa w brodzie czyli Tommy Black i jego kuchnia alchemiczna

Postautor: slaviop » 04 lis 2018, 18:44

Tomek nie każdy zasługuje na to aby mu coś dać.
A tej baby szczerze nie znoszę za jej mądrości i przekonania. I lepkie ręce...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: slaviop i 1 gość