"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 442
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 417
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 124 razy
Otrzymał podzięk.: 455 razy
Płeć: Mężczyzna

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: slaviop » 06 sty 2018, 11:01

Coś na orzeźwienie.
Baza dowolna w ilości 100 mililitrów na przykład. Ja się nie rozdrabniam.
Dodajemy
10 mililitrów czerwonego winogrona z Milsena.
5 mililitrów słodkiej mięty z Milsena.
Otrzymujemy 115 mililitrów płynu. czas przegryzania około 1 tydzień. Mieszamy co jakiś czas.
Smak bajka słodki i orzeźwiający. A jednocześnie nie przytłaczający...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 704
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 594
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podzięk.: 309 razy
Płeć: Mężczyzna

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: sikor » 06 sty 2018, 11:21

slaviop pisze:Coś na orzeźwienie.
Baza dowolna w ilości 100 mililitrów na przykład. Ja się nie rozdrabniam.
Dodajemy
10 mililitrów czerwonego winogrona z Milsena.
5 mililitrów słodkiej mięty z Milsena.
Otrzymujemy 115 mililitrów płynu. czas przegryzania około 1 tydzień. Mieszamy co jakiś czas.
Smak bajka słodki i orzeźwiający. A jednocześnie nie przytłaczający...

Może to coś dla.mnie.... skąd te Milseny kupić?

Właśnie jedzie do mnie podobny premix.... winogrono z turboorzeźwieniem... to mi Tomasz napisał, że jabola kupiłem :)
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 442
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 417
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 124 razy
Otrzymał podzięk.: 455 razy
Płeć: Mężczyzna

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: slaviop » 06 sty 2018, 12:07

Tutaj
http://donsenior.pl/login.php
Musisz mieć konto na sklepie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3117
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1684
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3790 razy
Otrzymał podzięk.: 4688 razy
Płeć: Kobieta

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: basika » 06 sty 2018, 19:07

@
Awatar użytkownika
slaviop
mam pytanie. Od @
Awatar użytkownika
adamsud
dostałam do spróbowania Twoją mieszankę truskawkowo-anyżową, tak przynajmniej była opisana. Zdradzisz proporcje ? Bardzo, bardzo mi posmakowała :smile:
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3117
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1684
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3790 razy
Otrzymał podzięk.: 4688 razy
Płeć: Kobieta

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: basika » 22 lut 2018, 20:08

mieta.jpg


Dzisiaj mięta wystąpi w roli głównej. :P

Ostatnio obiecałam @
Awatar użytkownika
marox
owi, a wcześniej jeszcze @
Awatar użytkownika
Haze
mu, że dam tu kilka moich ulubionych przepisów na miętowe mieszanki. Czas spełnić obietnicę. Ale od razu zaznaczam, że nie będą to typowe instrukcje w stylu: tyle procent tego, lub owego, bo z miętą to się nie uda. Dlaczego? Zaraz o tym napiszę.

Moje doświadczenie warzelnicze kazało mi całkowicie zrezygnować z mieszanek trzy, lub więcej składnikowych, bo w przypadku mięty po prostu się nie sprawdzają. Takie bogatsze robię tylko w przypadku tytoniowych, ale one są tylko przerywnikiem dla mojej ukochanej mięty. Trudno jest mi też podawać dokładne proporcja, bo mięty są różne i każdy może mieć swoją ulubioną. Ja preferuję miętę i mix miętowy z Inawery. Są delikatne, a jednocześnie orzeźwiające, ale czasami używam też innych i wtedy muszę uwzględnić ich specyfikę żeby nie zdominowały innego smaku. W przypadku tych ostrzejszych odpowiednio zmniejszam ilość mięty, czasami nawet o połowę, dlatego nie podam tu dokładnych proporcji, sami musicie je znaleźć. Ważne jest aby mięta nie zdominowała całej mieszanki, dlatego trzeba dawać ją z umiarem, na ogół kilka kropli na 10 ml. buteleczkę, ale jak już powiedziam dużo zależy od jej rodzaju. Czasami to będzie 6-8 kropli, a innym razem 2-4. Pozostałe aromaty dozujemy w podwójnej, a czasami potrójnej ilości w stosunku do mięty, bo inaczej ich nie poczujemy, może z wyjątkiem czarnej porzeczki, która jest mocno intensywna i też lubi dominować.

Jeśli chodzi o dodatki do mięty, tu trzeba być ostrożnym, bo nie wszystko do niej pasuje. Np jagoda jest mocno ryzykowna, albo gruszka, czy brzoskwinia, które bardzo lubię, ale też nie współgrają z miętą. Tak jak wszystkie deserowe i ciasteczkowe smaki. Odpada też czekolada, kawa i orzeszki, migdały, guma balonowa, mango, melon, ananas, kokos, cola, banan. Nie sprawdzają się też aromaty wieloowocowe, a z alkoholowych można ją łączyć z whisky, lub rumem, ale nie jest to jakaś rewelacja moim zdaniem.

Po tym długim wstępie powiem co ja lubię i może komuś to się przyda. I tak miętę łączę z:
anyżem – mój ulubiony zestaw,
truskawką, także ze śmietanką,
maliną,
jabłkiem czerwonym i zielonym,
słodką cytryną, lub limonką,
winogronem,
arbuzem,
lemoniadą,
czarną porzeczką – fajny orzeźwiający i landrynkowy smak,
słodką waniią – im więcej tym bardziej przypomina lody miętowe,
miodem – to bardzo ciekawa i oryginalna mieszanka i wbrew pozorom bardzo smaczna i aromatyczna.
Niezła jest też z toffi i karmelem – przypomina czekoladki miętowe
oraz z lodami, lub kremami śmietankowymi i waniliowymi.

I na koniec jeszcze coś powiem: czasami łączę liquid miętowy z tytoniowym, zwłaszcza jak mnie zmęczy ten drugi, ale robię to tylko w atomizerku i powiem Wam, że też jest smacznie i tytoń na tym zyskuje. Natomiast nie robię liquidów tytoniowo-miętowych. Próbowałam, ale jeszcze żaden mnie nie zachwycił, może dlatego że jak już powiedziałam, moim zdaniem mięta najbardziej smakuje w prostym połączeniu z jednym smakiem, a tytoniowe są bardziej złożone i po okresie leżakowania nie ma tego efektu świeżości jaki powinna dać mięta.
PS
Oczywiście nie wymieniam tu wszystkich aromatów, bo też nie wszystkie wypróbowałam, ale mam nadzieję, że i Wy opowiecie o swoich doświadczeniach z miętą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
lijden
Waperka
Waperka
Posty: 196
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:47
Punkty reputacji: 86
Lokalizacja: Michrów (grójecki)
Podziękował: 61 razy
Otrzymał podzięk.: 111 razy
Płeć: Kobieta

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: lijden » 22 lut 2018, 20:23

Moja ulubiona mieta to chyba ta z Capelli pepper mint, takie felikatny mietowy smak bialych tic-taców. Rowniez lubie mieszanki owocowe z mieta, wiekszosc pokrywa sie z tym co napisala @
Awatar użytkownika
basika
. Co do miety z jagoda jest to świetne polaczenie ale bardzo dużo zależy od jagody. Nie moze miec tego dziwnego posmaku ktory ma np jagoda tpa. Wtedy naprawdę jest smacznie.
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1663
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 352
Lokalizacja:
Podziękował: 5480 razy
Otrzymał podzięk.: 1662 razy
Płeć: Kobieta

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: Madzia » 22 lut 2018, 21:28

Ja uwielbiam miętę tylko w trzech wariacjach...
1. Z czekoladą.
2. Z kaktusem i limonką.
3. I oczywiście mojito... ;)
Obrazek
Iceberg
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 20 sty 2018, 20:05
Punkty reputacji: 98
Lokalizacja: Francja
Podziękował: 126 razy
Otrzymał podzięk.: 122 razy
Płeć: Mężczyzna

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: Iceberg » 22 lut 2018, 22:03

Madzia pisze:Ja uwielbiam miętę tylko w trzech wariacjach...
1. Z czekoladą.
2. Z kaktusem i limonką.
3. I oczywiście mojito... ;)


Hej Magda, wlasnie zrobilem dwie 120 ml butelki, jedna mietowa a druga mojito,obie z aromatami od Aromea i za pare dni lezakowania, bede probowal dobrac odpowiednie proporcje, mysle ze zaczne od 1:3, jak Basia gdzies tam zasugerowala i ma to sens, gdyz mieta zazwyczaj jest o wiele mocniejsza a nie chce zamietowac na smierc znacznie subtelniejszego mojito...
When people agree with me I always feel that I must be wrong...
marox
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 05 lut 2018, 11:31
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Podziękował: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

"Warzelnia, gorzelnia, bimbrownia - czyli nasze przepisy na liquidy"

Postautor: marox » 26 lut 2018, 19:18

basika pisze:
Dzisiaj mięta wystąpi w roli głównej. :P .............


Moje ulubione to Mięta Stron i Mieta ogrodowa od MaiArt + mieszam tylko 1 dodatkowy składnik Jabłko, Zielone Jabłko, Malina, Grejphrut, Wiśnia, Truskawka

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: regis i 1 gość