Własne produkcje liquidowe...

Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: RayvenPL » 03 lip 2015, 07:24

Żeby już nie babrać forum nowym tematem, pozwolę sobie zapytać tutaj.
Powiedzcie proszę jaką ilość spożywczego C2H5OH mogę/powinienem dodać na 100ml roztworu gotowego, w celu poprawienia jego trwałości przede wszystkim, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego smaku?
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.

Awatar użytkownika
matatiti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:31
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował: 1602 razy
Otrzymał podzięk.: 783 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: matatiti » 03 lip 2015, 10:39

Nie więcej jak 2% Uważaj żeby nie przedobrzyć i ze względu na rozrzedzające działanie spirytusu, nie zamienić swojego liquidu w przysłowiową zupę :)
Polecam przeczytać ;)
https://starychemik.wordpress.com/2011/03/22/jak-rozrzedzic-e-liquid-nie-rozcienczajac-go-za-bardzo/
:budda:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8864
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3370
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2433 razy
Otrzymał podzięk.: 7896 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Tommy Black » 03 lip 2015, 11:13

RayvenPL pisze:Żeby już nie babrać forum nowym tematem, pozwolę sobie zapytać tutaj.
Powiedzcie proszę jaką ilość spożywczego C2H5OH mogę/powinienem dodać na 100ml roztworu gotowego, w celu poprawienia jego trwałości przede wszystkim, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego smaku?


To ten magiczny środek poprawia trwałość? Ja używałem go w zimie ,po kropelce,coby podczas krótkiego przebywania w strefie arktycznych mrozów,czyli w drodze do samochodu,atomizery się nie pociły...ale trwałość? Fakt, że kupiłem taką malutką piersióweczkę tego i ona ta piersiowata buteleczka jest prawie nie naruszona,więc można i o trwalości mowić... ;) :)
Awatar użytkownika
matatiti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:31
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował: 1602 razy
Otrzymał podzięk.: 783 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: matatiti » 03 lip 2015, 11:36

U mnie przy liquidzie 100ml, to nie ma co konserwować i brać pod uwagę takie czynniki jak trwałość , bo z moim zużyciem dziennym, taka flaszka to kwestia tygodnia :D
Generalnie, nie należę do zwolenników jakiegokolwiek konserwowania, czy też rozrzedzenia liquidów spirytusem. Nie twierdzę, że jest to dobre czy złe. Z racji tego, że należę do osób całkowicie niepijących alkoholu, staram się wystrzegać % wszędzie, gdzie tylko to możliwe.
:budda:
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1890
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 222
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2087 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: amsaw » 03 lip 2015, 13:10

Próbowałem dodawać % do samoróbek, ale organoleptycznie stwierdziłem, że poza rozrzedzeniem zmienia się również nieznacznie smak liquidu, co nie było przeze mnie mile widziane. Co więcej, dwumiesięczne próbki samogonu z %, i bez %, stojące w przezroczystych buteleczkach na parapecie zmieniły swój smak drastycznie. Taki urok aromatu Vanilla for Pipe, że z czasem zaczyna kwaśnieć robiony z niego płyn. Spirytus ani nie zaszkodził, ani nie pomógł.
Co więcej, naraziłem się na niemiłe komentarze szanownej partnerki. Jako, że spirytus jest u nas używany tylko do wypieku ciast, to nie uszła uwadze piekącej nagła zmiana ilości cieczy w tej miniaturowej butelce. Poczułem się przez chwilę, jak prawdziwy polski, katolicki mąż i ojciec, wypijający potajemnie alkohol z domowych zapasów :) Jako osoba używająca alkoholu sporadycznie i do tego w ilościach mikroskopijnych było to dla mnie przeżycie nowe i ciekawe. Jeśli będę potrzebował dawki adrenaliny, to na pewno myk ze spirytusem powtórzę :mrgreen:
Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: RayvenPL » 04 lip 2015, 23:30

Tommy Black pisze:
RayvenPL pisze:Żeby już nie babrać forum nowym tematem, pozwolę sobie zapytać tutaj.
Powiedzcie proszę jaką ilość spożywczego C2H5OH mogę/powinienem dodać na 100ml roztworu gotowego, w celu poprawienia jego trwałości przede wszystkim, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego smaku?


To ten magiczny środek poprawia trwałość? [...]


No patrz, leksykon mnie w błąd wprowadził... ;-)
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Awatar użytkownika
tunajerzy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 20 cze 2015, 16:30
Punkty reputacji: 73
Lokalizacja: Świnoujście
Podziękował: 39 razy
Otrzymał podzięk.: 315 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: tunajerzy » 06 wrz 2015, 21:18

Żeby nie bylo, ze tylko dyrektywa, projekt, konsultacje, wrzucę coś na smaczek :lol:
Pierwszy przepis, to klon "Snake Oil". Moim zdaniem jeden z najlepszych smaczków.

Snake Oil

Bavarian Cream (TPA) 5%
Coconut Extra (TPA) 3%
Cotton Candy (TPA) 2%
Pear (TPA) 10%
PG/VG – 50/50

Drugi przepis to moja dzisiejsza wariacja :lol: Nazwy jeszcze nie ma.

7% TPA Dulce de Leche
4% TPA Sweet Cream
1% TPA Bavarian Cream
1% TPA Ethyl Maltol
20 kropli Kaktus Inawera
10 kropli Grapefruit Inawera
10 kropli Blackcurant Inawera
Siedzę i go sobie pykam z miną zadowolonego kocura *wino*

A przy okazji. Tommy Black Jeszcze raz dziękuję za aromaty. Dzięki tobie wciągnąłem się w mieszanie i jestem baaardzo zadowolony.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8864
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3370
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2433 razy
Otrzymał podzięk.: 7896 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Tommy Black » 07 wrz 2015, 07:50

tunajerzy pisze:Drugi przepis to moja dzisiejsza wariacja. Nazwy jeszcze nie ma.


U mnie ma, patrząc na jego skład, nazwa sama mi się wymyśliła... :)

S'IL VOUS PLAIT
Awatar użytkownika
agregat
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 16 cze 2015, 16:34
Punkty reputacji: 69
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 8 razy
Otrzymał podzięk.: 69 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: agregat » 07 wrz 2015, 17:41

Tunajerzy, zamiast Coconut Extra proponuję dać zwykłego kokosa od TPA (ewentualnie Capella Coconut) i będzie jeszcze lepszy :)
refurbished
Płeć: nieokreślona

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: refurbished » 28 wrz 2015, 16:07

Graala jeszcze nie znalazłem, ale ...

10% 555 Gold z bazą Virginia, oba Inawery. (buteleczka aromatu na butelkę bazy)
Miesiąc się to przegryza. Po pół roku nadal dobre.
Smak jakiś taki ... analogowy, ale nie wali maggi czy popielniczką. Raczej dobrym ćmikiem.

Uwaga. U mnie sprawdza się najlepiej na kartomizerach softtip.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość