Własne produkcje liquidowe...

Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 434 razy
Płeć: Kobieta

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: toska » 01 gru 2015, 10:18

No to se zrobiłam Creme De Menthe na 10ml bazy fresh dałam 20 kropli i o mało mi oczy z orbit nie wyjdą , taka jak dla mnie mocna mieta .
Boję się próbować resztę bo też dałam po 20 kropli :oops:
Dziś bawię się w rozcieńczanie i znowu musi swoje odstać .

Awatar użytkownika
matatiti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:31
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował: 1602 razy
Otrzymał podzięk.: 783 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: matatiti » 01 gru 2015, 10:29

*no_2* zdecydowanie za dużo Tośka! Tam wystarczyłoby 8-10 kropel. Wiem, bo często robiłem tę miaszankę dla mojej Mamy.
:budda:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10009
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5458
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2848 razy
Otrzymał podzięk.: 9205 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Tommy Black » 01 gru 2015, 11:09

toska pisze:No to se zrobiłam Creme De Menthe na 10ml bazy fresh dałam 20 kropli i o mało mi oczy z orbit nie wyjdą


Też tak kiedyś miałem.Tylko ja mieszałem spirytus z wodą.I nie mierzylem kroplami.I oczy też chcialy wyjść z orbit,ale kolegom.
Ja nie pijam.Wódki,spirytusu i wody.

Małgorzata i Behemot

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.

;)
Awatar użytkownika
kubica
Waperka
Waperka
Posty: 171
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:40
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja: Internet
Podziękował: 102 razy
Otrzymał podzięk.: 75 razy
Płeć: nieokreślona

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: kubica » 02 sie 2016, 15:10

Witam,czy jest jakiś z góry ustalony schemat kolejności mieszania składników na liquid?
Czy dajmy na to wlać i zamieszać bez pruderii?
Pierwszy EIN w lutym 2013 *czajniczek*
Interesuje mnie tylko to czy i kiedy znowu wyskoczy mi kontrola temperatury *konik*
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2071
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 517
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3247 razy
Otrzymał podzięk.: 1987 razy
Płeć: Mężczyzna

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: robert » 02 sie 2016, 15:58

Rozumiem ,że masz już bazę o pożądanym stężeniu i aromaty. :) Ja w podobnej sytuacji mieszam bez pruderii. :)
Pamiętaj aby wszystkie przepisy innych waperów i stężenia podawane przez producentów lub sprzedawców aromatów traktować z rezerwą.To co komuś smakuje Tobie już nie musi.Ja coś nowego mieszam w ilości 5ml ,po leżakowaniu i pokosztowaniu nanoszę poprawki.COś dodam lub ujmę.Jak nie wyjdzie do zlewu ,mała strata.
Awatar użytkownika
kubica
Waperka
Waperka
Posty: 171
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:40
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja: Internet
Podziękował: 102 razy
Otrzymał podzięk.: 75 razy
Płeć: nieokreślona

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: kubica » 02 sie 2016, 16:01

-no producent podaje ilości aromatu np.od 7-9%
Pierwszy EIN w lutym 2013 *czajniczek*
Interesuje mnie tylko to czy i kiedy znowu wyskoczy mi kontrola temperatury *konik*
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2071
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 517
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3247 razy
Otrzymał podzięk.: 1987 razy
Płeć: Mężczyzna

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: robert » 02 sie 2016, 16:04

Radze do końca nie ufać temu co piszę producent.Poszukaj w necie może ktoś stosował te aromaty.Ja zawsze biorę najniższą granicę podana przez producenta.Robię małą butelkę i weryfikuje po jakimś czasie. :)
Awatar użytkownika
julka1973
Waperka
Waperka
Posty: 1096
Rejestracja: 25 lis 2015, 18:25
Punkty reputacji: 143
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Podziękował: 1686 razy
Otrzymał podzięk.: 1038 razy
Płeć: Kobieta

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: julka1973 » 02 sie 2016, 18:08

A ja zawsze biorę najwyższą granicę podana przez producenta. Bo lubię smaki intensywne. A poza tym robię wszystko na oko. I oczywiście nie zapisuję nic, bo wydaje i się, że zapamiętam. :lol: A później godzinami przypominam sobie "co ja dodałam, ze jest tak pyszne"? Ale dzięki temu moje liquidy nigdy mi się nie nudzą. :D *czajniczek*
Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10009
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5458
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2848 razy
Otrzymał podzięk.: 9205 razy
Płeć: nieokreślona

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Tommy Black » 02 sie 2016, 18:33

julka1973 pisze:A ja zawsze biorę najwyższą granicę podana przez producenta. Bo lubię smaki intensywne. A poza tym robię wszystko na oko. I oczywiście nie zapisuję nic, bo wydaje i się, że zapamiętam. :lol: A później godzinami przypominam sobie "co ja dodałam, ze jest tak pyszne"? Ale dzięki temu moje liquidy nigdy mi się nie nudzą. :D *czajniczek*


Ja taką zasadę przyjmuję już od dawna. Nie dotyczy co prawda mieszalnictwa i wstrząsalnictwa ale wszelkich potraw obiadowych, wypieków świątecznych oraz kilku innych rzeczy o których tu , na razie, napisać nie mogę... ;)
Awatar użytkownika
kubica
Waperka
Waperka
Posty: 171
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:40
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja: Internet
Podziękował: 102 razy
Otrzymał podzięk.: 75 razy
Płeć: nieokreślona

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: kubica » 02 sie 2016, 19:54

Lepiej najpierw zmieszać pg i vg z bazą a potem aromat dolać czy bez różnicy?
Pierwszy EIN w lutym 2013 *czajniczek*
Interesuje mnie tylko to czy i kiedy znowu wyskoczy mi kontrola temperatury *konik*

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość