Własne produkcje liquidowe...

Awatar użytkownika
julka1973
Waperka
Waperka
Posty: 1094
Rejestracja: 25 lis 2015, 18:25
Punkty reputacji: 143
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Podziękował: 1680 razy
Otrzymał podzięk.: 1029 razy

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: julka1973 » 02 sie 2016, 20:11

Ja najpierw daję aromat, później dolewam gotową bazę. :mrgreen:
Ale w tym wypadku kolejność chyba nie gra roli. I tak trzeba zamieszać. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 172 razy

Re: RE: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: tinOFbeer » 02 sie 2016, 20:46

julka1973 pisze:A ja zawsze biorę najwyższą granicę podana przez producenta. Bo lubię smaki intensywne. A poza tym robię wszystko na oko. I oczywiście nie zapisuję nic, bo wydaje i się, że zapamiętam. A później godzinami przypominam sobie "co ja dodałam, ze jest tak pyszne"? Ale dzięki temu moje liquidy nigdy mi się nie nudzą. :D *czajniczek*


Ja też zawsze daję na Maxa :) Z tym zapisywaniem mam podobnie, ostatnio rozrabiałem 100ml bobasa do kilku buteleczek, 3 z nich miały dodatkowo inne aromaty na próbę (każda inny) i też mi się wydawało, że będę pamiętał. Po 4 tygodniach nie pamiętam nawet w których były te dodatki.



Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1705
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3237
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1473 razy
Otrzymał podzięk.: 2114 razy

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Haze » 02 sie 2016, 20:54

kubica pisze:Witam,czy jest jakiś z góry ustalony schemat kolejności mieszania składników na liquid?
Czy dajmy na to wlać i zamieszać bez pruderii?

Lejesz jak popadnie, mieszasz i przechodzisz do najtrudniejszego etapu czyli oczekiwania na przegryzienie :mrgreen: O ile np. owocówki bywają OK już nawet po 1-2 dniach, to niektóre smaki deserowe czy (pseudo)tytoniowe odkrywają się w pełni np. po miesiącu :twisted:
I przypadkiem nie stosuj "kropelkowej" metody wyznaczania objętości, czyli że np. średnio na 1 ml aromatu wychodzi z 20-30 kropel. Ostatecznie wyleczyłem się z tej metody przy aro Molinberry - oni dają taki dziubek, że na 1ml trzeba nakapać około 50 kropel. Tak że polecam insulinówki...
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 172 razy

Re: RE: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: tinOFbeer » 02 sie 2016, 21:00

Haze pisze:Tak że polecam insulinówki...


Jak ktoś się lubi bawić w przeliczanie kresek..

Lepsze są tuberkulinówki z podziałką w ml.


Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1705
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3237
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1473 razy
Otrzymał podzięk.: 2114 razy

RE: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Haze » 02 sie 2016, 21:06

tinOFbeer pisze:
Haze pisze:Tak że polecam insulinówki...


Jak ktoś się lubi bawić w przeliczanie kresek..

Lepsze są tuberkulinówki z podziałką w ml.

No patrz Pan... muszę sprawdzić.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3011 razy
Otrzymał podzięk.: 1962 razy

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: robert » 02 sie 2016, 21:19

Czyli kazdy z nas robi tak jak lubi.Ja jednak radzę zachować umiar z aromatami ,a na pewno gdy używamy ich po raz pierwszy i nie znamy ich wydajności,a z tym jest różnie.
Pamiętam ile zrobionych płynów które miały być smaczne powędrowało do zlewu.Z braku mojej rozwagi w dozowaniu aromatów.Nowy aro mieszaj w małej ilości np.5ml. :)
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 172 razy

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: tinOFbeer » 02 sie 2016, 21:22

Robert, przecież wystarczyło dolać bazy jeśli stężenie było zbyt duże.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3011 razy
Otrzymał podzięk.: 1962 razy

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: robert » 02 sie 2016, 21:24

Tin to było tak dawno.Wtedy myśałem że zrobienie pysznego płynu jest proste.Teraz to i ja wiem. :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9140
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4109
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2550 razy
Otrzymał podzięk.: 8229 razy

Własne produkcje liquidowe...

Postautor: Tommy Black » 02 sie 2016, 21:26

tinOFbeer pisze:Robert, przecież wystarczyło dolać bazy jeśli stężenie było zbyt duże.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Wiesz Piwko, tu nie zawsze chodzi o stężenie... ;)
Czasem smak gumy balonowej z dzieciństwa okazywał się smakiem gumy z opony zapasowego koła samochodu z bagażnika... :P
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 172 razy

Re: Własne produkcje liquidowe...

Postautor: tinOFbeer » 02 sie 2016, 21:29

To, że coś nie smakuje tak jak miało to inna sprawa. Tu mówimy o tym czy dać mniej czy więcej. W każdą stronę da radę zrobić fixa

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości