Smaków Manufaktura Sławomira!

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 892
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 275 razy
Otrzymał podzięk.: 829 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 30 sty 2018, 21:26

Tommy wkrótce nowa seria smaków. Baza już wymięszana i dojrzewa...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
helmofon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 29 lis 2016, 13:04
Punkty reputacji: 105
Lokalizacja:
Podziękował: 99 razy
Otrzymał podzięk.: 241 razy
Płeć: nieokreślona

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: helmofon » 30 sty 2018, 22:08

@slaviop miałem już nie pisać w tym jakże nieistotnym temacie opisu szczęścia naszego lokalnego szeryfa TB, bo co mnie jego szczęście obchodzi.

Ale mam jedno pytanie techniczne bo na pytania o recepturę nie doczekam się raczej odpowiedzi i szanuję to.

Czy ja dobrze zrozumiałem, że bazę najpierw mieszasz do właściwych proporcji a potem dodajesz aromaty ?

Ja mieszam wszystko razem, czy źle robię.

Jak by mogło spłynąć odrobinę twojej światłości będę wdzięczny.

dzień bez lizania tyłka dniem straconym
Pozdrawiam
Robert
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 892
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 275 razy
Otrzymał podzięk.: 829 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 31 sty 2018, 05:26

Baza musi odstac minimum tydzień. Potem rozlewam i dodaję aromaty. Robię tak bo wtedy wiem kiedy sama baza już sie dobrze wymięsza.

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3535
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2147
Lokalizacja:
Podziękował: 4252 razy
Otrzymał podzięk.: 5230 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: basika » 26 cze 2018, 20:00

truskawka.jpg

krówka.jpg


Bailando

To kolejny liquid od Sławka jaki mam przyjemność zrecenzować. Nie mam wątpliwości, że najważniejsza jest tu truskawka, taka jaką znajdziemy w dżemie truskawkowym, aromatyczną i bardzo słodziutką. Ale nie jest to samotna truskawka. Otacza ją gęsta śmietanka, choć po głębszym zastanowieniu mogę powiedzieć, że nie jest to typowy śmietankowy smak jaki daje bita śmietana, lub lody śmietankowe. Kto zna smak domowej krówki ? Ja znam, bo kiedyś robiłam ją często w czasach, gdy słodycze były na kartki ( kto to pamięta ? )

Wlewało się śmietanę na patelnię, dodawało cukier i smażyło. I trzeba było pilnować, żeby się to nie przypaliło. Śmietana gęstniała, zmieniała kolor na brązowy, i powstawał ten niepowtarzalny smak.

I taki właśnie jest ten liquid: truskawkowo- krówkowy. Idealny dla łasuchów, do których ja z pewnością się zaliczam. Dziękuję Sławku za tyle fajnej słodyczy. Jutro idę po krówki i zagryzę je truskawką, bo Twój liquid już się skończył. ;)

Warto dodać, że „bailando” to hiszpański wyraz, który pochodzi od „bailar”, a „bailar” znaczy „tańczyć”.

[youtube]
[/youtube]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 892
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 275 razy
Otrzymał podzięk.: 829 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 26 cze 2018, 21:31

Basiu jeszcze cię pomęczę swoimi wynalazkami...

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3535
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2147
Lokalizacja:
Podziękował: 4252 razy
Otrzymał podzięk.: 5230 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: basika » 02 lip 2018, 20:24

plaster.jpg

Broken Island

Braliście kiedyś udział w miodobraniu ? Ja tak. Wyciąga się z uli ciężkie, nabrzmiałe słodką zawartością plastry, następnie usuwa nadmiar wosku, który zasklepiał sześciokątne otworki, po czym umieszcza się je w wirówce. Potem oczywiście zlewa się miód do odpowiednich naczyń. Ten miód to efekt pracy tysięcy pszczół, którym zabiera się w pewnym momencie zapasy jedzenia. Jasne, dobry pszczelarz nie zostawi ich bez pomocy, przede wszystkim nie zabierze wszystkiego, a co pewien czas dokarmi je dając w zamian..... rozpuszczony w wodzie cukier.

Takie wspomnienie mnie ogarnęło, gdy wapowałam liquid od Sławka o dźwięcznej nazwie Broken Island. Nie, wbrew pozorom, to nie jest liquid miodowy. To tytoń fajkowy, ciemny i wilgotny z alkoholowym posmakiem, ale ma coś takiego w sobie, co budzi skojarzenie z czymś gęstym i słodkim. I jak każdy miód ma w sobie tajemnicę, bo obok słodyczy pojawia się tu ziarno goryczy. Tak jakby chciał przypomnieć, że życie naznaczone jest cierpieniem i każda dobra chwila idzie w parze z trzema złymi.

Ten liquid zmusza do refleksji. Jest świetny jeśli chodzi o skład i wrażenia, ale jednocześnie budzi jakieś smutne skojarzenia. A może to dobrze ? Czasami trzeba zejść z chmur, rozejrzeć się po swoim życiu i stwierdzić: tu nędza i bida, tu smutek, rozczarowanie, zawód. I w końcu zmierzyć się z poczuciem klęski, a potem... wstać i odważnie pójść swoją drogą..

Dziękuję Sławku. Wiem, to nietypowa recenzja, ale daję słowo że szczera ! *wino*
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 892
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 275 razy
Otrzymał podzięk.: 829 razy
Płeć: Mężczyzna

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 02 lip 2018, 20:27

basika pisze:plaster.jpg
Broken Island

Braliście kiedyś udział w miodobraniu ? Ja tak. Wyciąga się z uli ciężkie, nabrzmiałe słodką zawartością plastry, następnie usuwa nadmiar wosku, który zasklepiał sześciokątne otworki, po czym umieszcza się je w wirówce. Potem oczywiście zlewa się miód do odpowiednich naczyń. Ten miód to efekt pracy tysięcy pszczół, którym zabiera się w pewnym momencie zapasy jedzenia. Jasne, dobry pszczelarz nie zostawi ich bez pomocy, przede wszystkim nie zabierze wszystkiego, a co pewien dokarmia je dając im w zamian..... rozpuszczony w wodzie cukier.

Takie wspomnienie mnie ogarnęło, gdy wapowałam liquid od Sławka o dźwięcznej nazwie Broken Island. Nie, wbrew pozorom, to nie jest liquid miodowy. To tytoń fajkowy, ciemny i wilgotny z alkoholowym posmakiem, ale ma coś takiego w sobie, co budzi skojarzenie z czymś gęstym i słodkim. I jak każdy miód ma w sobie tajemnicę, bo obok słodyczy pojawia się tu ziarno goryczy. Tak jakby chciał przypomnieć, że życie naznaczone jest cierpieniem i każda dobra chwila idzie w parze z trzema złymi.

Ten liquid zmusza do refleksji. Jest świetny jeśli chodzi o skład i wrażenia, ale jednocześnie budzi jakieś smutne skojarzenia. A może to dobrze ? Czasami trzeba zejść z chmur, rozejrzeć się po swoim życiu i stwierdzić: tu nędza i bida, tu smutek, rozczarowanie, zawód. I w końcu zmierzyć się z poczuciem klęski, a potem... wstać i odważnie pójść swoją drogą..

Dziękuję Sławku. Wiem, to nietypowa recenzja, ale daję słowo że szczera ! *wino*


Basiu i tym razem pragnę podziękować za opis płynów jakie robię. Nie jestem twórca aromatów ja tylko je łącze w jedna całość i czasami coś znośnego wychodzi.
Wiem że nie jesteś zwolenniczką tytoniowek , ale ta powyższa przecież nie przypomina tytoniówki. Jest łagodna i deserowa..
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3535
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2147
Lokalizacja:
Podziękował: 4252 razy
Otrzymał podzięk.: 5230 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: basika » 03 lip 2018, 20:32

slaviop pisze:Basiu i tym razem pragnę podziękować za opis płynów jakie robię...

Wiem że nie jesteś zwolenniczką tytoniowek , ale ta powyższa przecież nie przypomina tytoniówki. Jest łagodna i deserowa..


Sławku, to ja dziękuję za zaufanie i możliwość spróbowania Twoich wyrobów, a moja recenzja to komplement. Nie każdy twórca potrafi tak pobudzić do refleksji. Robisz świetne liquidy i dzięki Tobie bardzo polubiłam liquidy tytoniowe. Mogę powiedzieć, że w tej chwili zajmują u mnie pierwsze miejsce obok ukochanej mięty *czajniczek*
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 892
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 275 razy
Otrzymał podzięk.: 829 razy
Płeć: Mężczyzna

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 03 lip 2018, 20:34

I to mnie cieszy. Teraz razem z Tomkiem będziecie skazani na moje płyny..
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3535
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2147
Lokalizacja:
Podziękował: 4252 razy
Otrzymał podzięk.: 5230 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: basika » 10 lip 2018, 19:49

deszcz.jpeg
Mr.Smith
To ostatni liquid od Sławka, który dotarł do mnie. Już sama czerwona buteleczka nastrajała pozytywnie. A to dopiero był wstęp do pięknych doznań, bo po powąchaniu go poczułam się jakbym dostała wielki, czerwony lizak. Ten liquid jest jak zaczarowany ogród. Jest w nim mnóstwo pachnących kwiatów, które rozchylają płatki aby napić się porannej rosy. Jest tu trawa po której chce się biegać boso i letni deszcz, który cudownie chłodzi rozgrzane policzki po upalnym skwarze. Jest w nim słońce które wschodząc grzeje zziębnięte serca i każe za sobą tęsknić, gdy pośród feerii mieniących się barw znika za horyzontem. Ten liquid to wspaniała opowieść o pięknie świata.
Nie przeprowadzę analizy jego smaku. Na pewno jest w nim truskawka, mięta i anyż, a reszta niech pozostanie tajemnicą Sławka, który twierdzi że... powstał z różnych „zlewek” i jest nie do powtórzenia. Tym samym jestem jedyną osobą, która miała okazję go spróbować, a jest to najlepszy liquid jaki spotkałam w swoim waperskim życiu. Podczas testów bardzo go oszczędzałam, bo jest tak wyjątkowy, że postanowiłam zachować go na szczególne chwile w życiu.
Wiem że Sławek stworzył go dla mnie, wybrał moje ulubione aromaty i tym samym zrobił mi piękną niespodziankę, bo to jest prawdziwy dar od twórcy, który nie tylko „miesza” dla własnej satysfakcji, ale także chce obdarowanemu sprawić jak najwięcej radości. I za to Sławku szczególnie Ci dziękuję. Wszyscy wiemy że jesteś skromny, ale mało kto wie jak wielkie masz serce, a ja postanowiłam o tym napisać, bo mamy szczęście że jesteś tutaj z nami. *czajniczek*

Dla Ciebie :P

https://www.youtube.com/watch?v=6zodLr_U5F8

PS
Już po napisaniu tego tekstu dowiedziałam się że Sławek odtworzył przepis na ten liquid.
Co za ulga....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość