La Isla Bonita

Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1668
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 362
Lokalizacja:
Podziękował: 5559 razy
Otrzymał podzięk.: 1666 razy
Płeć: Kobieta

La Isla Bonita

Postautor: Madzia » 11 kwie 2018, 23:34

Ale czad.. przepyszny liquid, stworzony z dużej ilości składników. Z każdym buszkiem wyczuwam inną nutkę, zaskakujący smak ;)
Może troszkę zbliżony do 3Cyfry, lecz więcej tu jakby anyżu, jakiegoś cytrusowego owocu i czegoś bardzo odświeżającego. Naprawdę bardzo pozytywny.

I faktycznie..
Tommy Black pisze:...A przy okazji. La Isla Bonita jest tylko dla DTLowców. Niby jest tam napisane 3mg ale nie sprawia to wrażenia takiej mocy.

Na DTL o wiele lepiej smakuje ;) a nie wiem czemu, ale ja moc czuję podwójną, jakby miał przynajmniej 6 mg :eek:


W każdym razie... Moje kubki oszalały :shy:
Obrazek

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3236
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2424 razy
Otrzymał podzięk.: 7840 razy
Płeć: nieokreślona

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 12 kwie 2018, 15:29

Haze pisze:powiedziałbym, że kręci się gdzieś w okolicach "3 Cyfr" od MaiArt


Madzia pisze:zaskakujący smak
Może troszkę zbliżony do 3Cyfry


Hmmm...to ciekawe i chętnie bym sam się do tego odniósł ale na razie nie mam ani kropli La Isla Bonita a tego aromatu Trzy Cyfry nigdy nawet nie widziałem. Ale skoro @
Awatar użytkownika
Haze
sytuuje go w okolicach ziół, to nic dziwnego albowiem wszelkie zioła to nie moje klimaty.Ale z ciekawości kupię sobie ten aromat. :)
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3164
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1763
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3869 razy
Otrzymał podzięk.: 4758 razy
Płeć: Kobieta

La Isla Bonita

Postautor: basika » 12 kwie 2018, 19:56

„Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,/ Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi”

Zaczęłam od tego cytatu, bo on automatycznie, wręcz nachalnie, pojawił się w mojej głowie, gdy analizowałam smak tego liquidu. ;)

Nigdy nie byłam na wyspie San Pedro, ani na Sycylii. Za to większość swoich wakacji spędziłam na wsi. Takiej prawdziwej, gdzie były krowy, świnie i konie. Każdego lata zbieraliśmy z dziadkiem siano i potem razem z bratem i kuzynami spaliśmy na stryszku, na tymże sianie. Znam i pamiętam ten zapach. Taki lekki, delikatny, przesączony maciejką, bławatkami i dziwną słodyczą. Pamiętam też smak ziaren zboża, które często żułam w ustach. Ot taka letnia przyjemność.

Liquid, który do mnie dotarł, przypomniał mi te lata, bo jest w nim taka delikatność, zwiewność i beztroska tamtych dni.

Na pierwszym planie pojawia się tytoń. Taki jasny, suchy, mocno sprażony słońcem. W tle są jakieś zioła. Trudno je odgadnąć, bo one również są wysuszone przez słońce, a ich smak i aromat dokładnie zmieszał się z tytoniem, ale gdzieś tam w tle wyczuwam maciejkę przez którą momentami przebija się rumianek.
Kilka osób napisało że tytoń jest wytrawny. To określenie mało precyzyjne i nie oddające całej finezji tego smaku, bo on stopniowo zmienia się, jest wielowymiarowy. Owszem, cztery pierwsze buszki nie są słodkie, ale po chwili ujawnia się ogromna słodycz tej mieszanki. Jest jej tak dużo, że mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to słodki tytoń. Próbowałam odgadnąć co daje tę słodycz. Zwłaszcza, że w mojej pamięci gdzieś było wspomnienie tego smaku. I nagle przypomniałam sobie. Pamiętacie smak kwiatów koniczynki, te drobne rurkowate płatki w kolorze fioletu, lub białe, które jako dzieci wysysaliśmy ? To jest właśnie to. Ciepły, aromatyczny nektar z tych kwiatków. Jest w nim również posmak ziaren zboża, mocno wysuszonych przez słońce, w których zachował się delikatny sok i który dopiero pod wpływem ciepła objawia się. Jest też jabłuszko, a raczej skórka, taka mocno czerwona i dojrzała, bo jabłuszko długo było ogrzewane przez słońce.
Taki jest właśnie ten liquid. To gorące lato, to słodycz, wspomnienie żaru i sielskiego spokoju.

A jednocześnie to bardzo wysublimowany, zaskakujący bogactwem smaków produkt dla koneserów. Kobiet i mężczyzn, którzy mają wyrafinowany gust i szukają dla siebie czegoś niebanalnego i zaskakującego. To może być środowisko korporacji, szarych garsonek i garniturów, drogich zegarków i szybkich samochodów. Ludzi których stać na wszystko, odnieśli sukces, ale gdzieś tam w środku jest wspomnienie dzieciństwa i nostalgia za tym, co już minęło i może nigdy nie wróci, tak jak moje wakacje...


PS
Amatorom mięty zdradzę, że po teście dolałam do Bonity miętowego liquidu i jestem zachwycona, bo obok tej zachwycającej łąki pojawiła się orzeźwiająca, morska bryza i w ten sposób znaleźliśmy się na wyspie, o której pisał Tomek. :P
Awatar użytkownika
Azgar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 240
Rejestracja: 30 sie 2017, 21:49
Punkty reputacji: 478
Lokalizacja: Michrów
Podziękował: 109 razy
Otrzymał podzięk.: 153 razy
Płeć: Mężczyzna

La Isla Bonita

Postautor: Azgar » 13 kwie 2018, 00:39

Liquid jest świetny i faktycznie coś wspólnego z kwiatkami koniczyny chyba ma. Dla mnie trochę za delikatny i za słodki co i tak nie umniejsza jego świetności.
Spróbuję jeszcze go rozcieńczyć bo osobiście używam maksymalnie 2mg.
Setup: fishtail 10x0,15 (5 oczek) i stagered fused clapton 2x0,2+ 0,15, materiał ni80, 6 zwoi, 0,16ohm, moc 32W, bawełna cotton Bacon V2.

Czuć tu dużo smaków: tytoń, tak jak to było wcześniej napisane coś co przypomina kwiat koniczyny, wydaje mi się że czuć jeszcze jakieś owoce. Nut tyle że nie jestem w stanie wszystkich odróżnić.

Będzie dobry na odmianę od cyfr trzech i amphory,
Dziękuję za ten pyszny płyn, jeśli będzie możliwość chętnie trochę kupię. No i oczywiście przed tym odezwę się jaki efekt dało rozcieńczenie, może spróbuję też dodać pomarańczy chociaż nie wiem czy nie zepsuje to całokształtu. Tymczasem udaję się wraz z tym płynem wypić moją yerba mate. *wino*

Added in 1 hour 13 minutes 10 seconds:
Przepraszam że tak post pod własnym postem ale pluję w własną kozią brodę że nie wstrzymałem się z opinią. Właśnie zalałem czwarty już baniak. W miarę układania się grzałki i przenikania smaków w bawełnę pojawia się coraz więcej smaków, nie wiem czy starczyło by mi palcy u rąk i nóg żeby policzyć wszystkie. Generalnie liquid można porównać do puzli.
Zaczynamy od zera, po ułożeniu krawędzi mamy ogólny zarys i właśnie o ogolnym zarysie tego smaku był poprzedni post.
Idąc dalej po pewnym czasie układanka ma coraz mniej brakujących elementów, widać i czuć więcej.
Myślę że to kolejny kameleon i setup ma tu wielkie znaczenie.
Teraz nie wydaje się już delikatny i za słodki, jest idealny. Strach pomyśleć co będzie dalej.
@
Awatar użytkownika
Tommy Black
@
Awatar użytkownika
Haze
dzięki wam poznałem kilka świetnych niepowtarzalnych liqudów.
Nawet gruszka którą tak chwaliłem nie ma prawa bytu w moim parowniku ale nie żałuję.
Muszę to napisać i wiem że się powtarzam, naprawdę świetny liquid. :ok:
Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

La Isla Bonita

Postautor: adamsud » 14 kwie 2018, 16:52

Otrzymałem kilka kropel La Isla Bonita od zaprzyjaźnionej waperki kilka dni temu. Na szybko dodałem tego specyfiku do baniaczka Zeusa, w którym znajdowała się reszta innego liquidu. I to był błąd. Powstała taka mieszanina smaków, której nie zdzierżyłby żaden waper. Pomyślałem - rewelacji nie ma. Już kombinowałem jakby tu napisać kilka słów o tym płynie aby nikogo nie urazić. Doszedłem jednak do wniosku, że warto zalać Bonitę do dripperka z nowym, czystym setupem. Przed chwilą właśnie tak zrobiłem. Przygotowałem Pulse 22 z grzałką na poziomie 0,24om i nowym nośnikiem. Moc, jak się okazało niezwykle ważną rzecz dla tego liquidu, ustawiłem na 45W. Już pierwsze zaciągnięcie sprawiło, że sam gratulowałem sobie pomysłu z dripperem. Coś przefajnego. W sumie pierwszy raz w życiu wapowałem tytoniówkę. Dziwna to jednak odmiana. Bardzo delikatna z dużą dawką słodyczy. Ten liquid mnie najbardziej smakuje przy mocy ok. 40W. Przy 25W smak jest słabszy. Chyba najbardziej Bonita przypomina mi lekko wytrawne wino (może jakiś wytrawny wermuth?). Wina nie piłem od ponad 20 lat więc marki nie pamiętam :smile: . Nie wiem czy mógłbym La Isla Bonitę wapować bez przerwy. Bardziej jako fajne wieczorne urozmaicenie. Podtrzymuję więc chęć zakupu większej ilości tego produktu. Osobom, dzięki którym mam możliwość testowania liquidu, serdecznie dziękuję za otworzenie drzwi do innej waperskiej krainy. Szczerze dziękuję i proszę o co najmniej jeden litr.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3236
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2424 razy
Otrzymał podzięk.: 7840 razy
Płeć: nieokreślona

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 14 kwie 2018, 19:36

adamsud pisze:Otrzymałem kilka kropel La Isla Bonita od zaprzyjaźnionej waperki kilka dni temu.


Kilka kropel? Od zaprzyjaźnionej waperki? Poddałbym tę przyjaźń tak modnej teraz weryfikacji...może nawet jakaś komisja? :-P
No chyba że...nie...tak mroczne myśli odpędzę dziś... :boje: ;)
Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

La Isla Bonita

Postautor: adamsud » 14 kwie 2018, 20:16

Spoko @
Awatar użytkownika
Tommy Black
. Żonaty jestem. Z kobietą. Już drugi raz zresztą. A waperce obiecałem być tajemniczym. To jestem :smile: .
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3164
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1763
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3869 razy
Otrzymał podzięk.: 4758 razy
Płeć: Kobieta

La Isla Bonita

Postautor: basika » 14 kwie 2018, 20:20

Tommy Black pisze:Kilka kropel? Od zaprzyjaźnionej waperki? Poddałbym tę przyjaźń tak modnej teraz weryfikacji..


Kilka kropel to za mało ? A ja byłam przekonana że mam gest ! :P
No dobra, @
Awatar użytkownika
adamsud
, dostaniesz jeszcze trochę - kilka kropel zostało w pipecie... ;)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3236
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2424 razy
Otrzymał podzięk.: 7840 razy
Płeć: nieokreślona

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 14 kwie 2018, 20:33

adamsud pisze:Spoko @
Awatar użytkownika
Tommy Black
. Żonaty jestem. Z kobietą. Już drugi raz zresztą.


Cholera, Adam, nie chcialbym kontynuować tak osobistych wątków, ale wiesz...my literaci...Drugi raz jesteś żonaty z kobietą a za pierwszym razem też z kobietą czy może nie? :-P

basika pisze:Kilka kropel to za mało ? A ja byłam przekonana że mam gest !


Musisz z kimś porozmawiać, poczytać, jakieś filmy obejrzeć.W internecie też jest sporo o tym co to znaczy - gest. ;)
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3164
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1763
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3869 razy
Otrzymał podzięk.: 4758 razy
Płeć: Kobieta

La Isla Bonita

Postautor: basika » 14 kwie 2018, 20:41

Tommy Black pisze:Musisz z kimś porozmawiać, poczytać, jakieś filmy obejrzeć.W internecie też jest sporo o tym co to znaczy - gest. ;)


No przecież wiem.... :P

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości