La Isla Bonita

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9149
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4137
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2553 razy
Otrzymał podzięk.: 8239 razy

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 15 kwie 2018, 12:18

Żeby nie rozciągać tematu, nie wchodzić z chmurami w czyjeś intymne pożycie oraz nie edukować Plecionki w temacie czym jest gest, ogłaszam że dziś wieczorem ogłoszę ogłoszenie. :-P
To znaczy podam skąd i za ile zdobyć ten niewątpliwie boski liquid pod mylącą nazwą, La Isla Bonita. :-P

Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 37 razy

Re: La Isla Bonita

Postautor: Vlad » 15 kwie 2018, 14:13

Co do mylącej nazwy, nie do końca się z tym zgodzę.
Bo jak na początku bonita, niczym specjalnie mnie nie ujęła, teraz cieżko mi się oderwać.
Otóż właśnie jak patrzę na tą wyspę, marzę sobie, o tym żeby móc kiedyś w słomkowym kapeluszu i hawajskiej koszuli w kwiaty, albo bez, poleżeć i powapczyć w morskiej bryzie właśnie bonite.
Jest to jak dla mnie b. delikatna tytoniówka na ciepłe lato. Czuję tu jakiś delikatny kwiat, ale że na kwiatach się nie znam, to nie wiem jaki.

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
adamsud
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 533
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 580
Lokalizacja:
Podziękował: 295 razy
Otrzymał podzięk.: 535 razy

La Isla Bonita

Postautor: adamsud » 15 kwie 2018, 16:20

Vlad pisze:... Czuję tu jakiś delikatny kwiat, ale że na kwiatach się nie znam, to nie wiem jaki...

Też nie znam się na kwiatach. Nie znam się też na zapachach i smakach ale jako człowiek od dziecka uskarżający się na katar sienny jestem nieco usprawiedliwiony. W trudnych chwilach dotyczących zagadnienia smaku wspieram się na opinii żony, która ma rzadki dar rozdziału np. potraw na czynniki pierwsze. Często w knajpach dokonuje takiej "chemicznej" analizy składników użytych do produkcji konsumowanego pożywienia. Używa przy tym terminów jakiś dodatków o których mnie się nawet nie śniło. Tę właśnie zacną niewiastę poprosiłem o opinię "zapachową" na temat La Isla Bonity. Jej zdaniem do produkcji liquidu użyto kwiatów białej akacji z domieszką kwiatu czarnego bzu. Może coś w tym być gdyż specyfik bezsprzecznie kojarzy mi się z wiosną, a więc porą roku którą szczególnie lubię.
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 37 razy

Re: La Isla Bonita

Postautor: Vlad » 15 kwie 2018, 16:58

Bardziej bez, chociaż, jak napisałeś o wiośnie, to przyszły mi do głowy konwalie i chyba to jest to.

Żona mówi że czuje mięte.


Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9149
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4137
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2553 razy
Otrzymał podzięk.: 8239 razy

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 15 kwie 2018, 20:21

OK, czas wyjaśnić cokolwiek...
Geneza Bonity.

Jak wiadomo od kilku lat chmurzyłem sobie czystą bazę a po przejściu na DTL zmniejszyłem nikotynę do poziomu 4,5 - 3 mg. Było też na początku 6 mg. I miałem święty spokój dopóki dr inż. @
Awatar użytkownika
Haze
nie przysłał mi swojego liquidu na bazie francuskiego aromatu RX4 firmy Revolute. Efekt taki że do dziś nie udaje mi się wrócić do czystej bazy. Ponieważ jednak ciągle mam do czynienia z różnymi mieszankami smaków, w różnej postaci, to czasem mam dość wszystkiego. Postanowiłem więc stworzyć sobie własny, nieskomplikowany liquid do codziennego chmurzenia. Ponieważ RX4 i kilka innych fajnych smaków z Revolute jest dość trudno dostępnych, wybór padł wyłącznie na polskie aromaty i w dodatku powszechnie dostępne aromaty Inawery.
I tak przystąpiłem do wielce skomplikowanych eksperymentów. Zebrałem kilkanaście interesujących mnie aromatów a nastawiłem się głównie na to co lubię czyli smaki tytoniowe. Po kilku tygodniach naprawdę ciężkiej pracy wytypowałem tylko 3 aromaty z których postanowiłem stworzyć swój, pierwszy, prawdziwy liquid.Tak powstała właśnie La Isla Bonita.

Teraz będzie zaskoczenie. Te trzy aromaty to: RY-4, Vanilla for Pipe i Arabesque. Ten ostatni aromat jest bardziej znany jako n.tab. Camel i podobno Inawera tylko zmieniła mu nazwę na Arabesque.
Hmmm...dla mnie to było daleko od czystego,prawdziwego Camela i znalazłem tam coś innego, dlatego go wybralem. Nie ma w La Isla Bonita ani kropelki czegokolwiek innego , poza oczywiście czystą, 3 mg, bazą.

Jak to zrobiłem?

Ja opiszę jak ja zrobiłem i wszelkie uwagi mogę skomentować tylko jesli będą się odnosić do mojego know-how. Każdy jednak może robić przecież jak chce. Byle tylko zachował najwyższą czystość.

1. Przygotowaną czystą bazę o dowolnej zawartości nikotyny w ilości 400 ml dzielimy na dwie równe części, po 200 ml. Do jednej części wlewamy 5 ml, czyli połowę butelki, aromatu RY-4.
Do drugiej części, 200 ml wlewamy 5 ml, czyli tyle samo, aromatu Vanilla for pipe. Dwiema butelkami z tymi płynami wstrząsamy, po czym z każdej odlewamy do trzeciej butelki po 50 ml i po wstrząśnięciu dokładnym, odstawiamy wszystkie 3 na 48 godzin. Co jakiś czas można nimi wstrząsnąć.

2. Po 48 godzinach mieszamy zawartość butelki z RY-4 oraz butelki z Vanilla i odstawiamy na kolejne 48 godzin. Do trzeciej( teraz drugiej) butelki , gdzie mamy te już zmieszane smaki w ilości 100 ml wlewamy 5 ml aromatu Arabesque i też odstawiamy na kolejne 48 godzin.

3.Czyli minęło już 2 x po 48 godzin. Butelkę z aromatem Arabesque podgrzewamy do temperatury dość ciepłej i wlewamy do powstałej wcześniej mieszanki 300 ml płynu. Mocno wstrząsamy i odstawiamy na 48 godzin. Po 48 godzinach, po ponownym mocnym wstrząśnięciu odkręcamy korek i pozwalamy butelce oddychać 12 godzin w przewiewnym ale niezbyt chłodnym miejscu.

4. Po tych wszystkich zabiegach, mamy z powrotem 400 ml płynu, czyli gotowej La Isla Bonity.
Po tym wietrzingu można calością lekko wstrząsnąć i kiedy się uspokoi rozlewać do buteleczek czyli chmurzyć.

5. Dlaczego 400 ml? Bo tak mi było wygodniej na samym początku a przerabiałem spore ilości kombinacji. Można użyć od razu 800 ml ale wtedy też całych butelek aromatów.
No i koszty? 3 aromaty kosztują 30 zł, 400 ml bazy z 3 mg nikotyny niech kosztuje 20 zł. Za 50 zł mamy 400 ml dobrego liquidu. I jeszcze zostaje połowa aromatów.

6. La Isla Bonita w przesyłkach była lekko słomkowego koloru, to efekt zastosowanej bazy. Rozcieńczonej 10 mg a tak mocna baza po prostu szybko ciemnieje. Świeża ogólnie dostępna baza Inawery i aromaty dają płyn bezbarwny.

Zaskakujące efekty dało to połączenie 3 popularnych i znanych aromatów...a co ważniejsze, każdy może sobie taką mieszankę wyprodukować sam.
:)
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3282
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1889
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3973 razy
Otrzymał podzięk.: 4901 razy

La Isla Bonita

Postautor: basika » 15 kwie 2018, 20:40

Biorąc pod uwagę jakie smaki odnaleźliśmy w tym liquidzie, to ogłaszam wszem i wobec, że jesteś czarodziejem :lol:
Awatar użytkownika
adamsud
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 533
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 580
Lokalizacja:
Podziękował: 295 razy
Otrzymał podzięk.: 535 razy

La Isla Bonita

Postautor: adamsud » 15 kwie 2018, 20:41

To ci numer. Brawa dla Ciebie @
Awatar użytkownika
Tommy Black
. Liquid jest wyjątkowy. Oczywiście z przepisu skorzystam. Chyba można?
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9149
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4137
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2553 razy
Otrzymał podzięk.: 8239 razy

La Isla Bonita

Postautor: Tommy Black » 15 kwie 2018, 20:53

adamsud pisze:To ci numer. Brawa dla Ciebie @
Awatar użytkownika
Tommy Black
. Liquid jest wyjątkowy. Oczywiście z przepisu skorzystam. Chyba można?


Dziekuję bardzo, ale większa część uznania dla Inawery, zagraniczne firmy aromaty robiące, mogą się tylko uczyć. I oczywiście, receptura i know-how jest wlasnością Salonu! Czyli nas wszystkich. Przyznam się nieskromnie, a znacie moją niesamowitą skromność, :-P że wyslalem troche Bonity do Hiszpanii, Francji, USA, Rosji i Niemiec. Nie wierzą i żadają teraz aromatów.
Przyjaciel z Bostonu, Greg chce mi obić mordę za to że dopiero teraz...no..więcej nic nie robię. Pozostale 30 kilka buteleczek i ponad 4 litry bazy oddalem studentom. Oni cholera wychmurzą wszystko, wszystko... :-P :P
Awatar użytkownika
roll_nick
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 18 sty 2018, 23:57
Punkty reputacji: 42
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podzięk.: 39 razy

La Isla Bonita

Postautor: roll_nick » 15 kwie 2018, 20:53

basika pisze:Biorąc pod uwagę jakie smaki odnaleźliśmy w tym liquidzie, to ogłaszam wszem i wobec, że jesteś czarodziejem :lol:


Wypraszam sobie, ja tam żadnych nie odnalazłem :-P
Tyle że zrzuciłem to na karb swojego mizernego doświadczenia.

Tomasz, gratuluję. Winszuję pomysłowości, dobremu gustowi, no i raz jeszcze dziękuję :bry: Naprawdę super sprawa i wyszukany smak.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3282
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1889
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3973 razy
Otrzymał podzięk.: 4901 razy

La Isla Bonita

Postautor: basika » 15 kwie 2018, 20:57

Tommy Black pisze:Dziekuję bardzo, ale większa część uznania dla Inawery, zagraniczne firmy aromaty robiące, mogą się tylko uczyć.

Teraz rozumiem dlaczego mój liquid miętowy na bazie aromatu Inawery tak fajnie zagrał z Bonito *yes*

Added in 1 minute 42 seconds:
roll_nick pisze:Wypraszam sobie, ja tam żadnych nie odnalazłem :-P


Powiedzmy sobie szczerze, Ty @
Awatar użytkownika
roll_nick
pisałeś o pięknej dziewczynie :lol:

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość