I've got a ticket to the moon...

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8659
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2880
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2345 razy
Otrzymał podzięk.: 7661 razy
Płeć: nieokreślona

I've got a ticket to the moon...

Postautor: Tommy Black » 18 kwie 2018, 20:14

Obrazek

Tak, mam bilet na księżyc...dostałem dziś i będę tam coraz częściej, zresztą i tak jesteśmy zaprzyjaźnieni. I może doleci Kitty?

Księżyc nad Tahiti
Złotą lampą lśni
Mała smutna Kitty
O swym szczęściu śni

Księżyc w toń się stoczył
W wodzie lśni na dnie
Otwórz, Kitty, oczy
I uśmiechnij się


Qui.jpg


Kitty pochodzi z teatru ”Qui Pro Quo” a konkretniej z piosenki Księżyc nad Tahiti Herberta Browna z polskimi słowami Juliana Tuwima. I pewnie nie wiedzielibyście nic o Kitty, gdyby nie ten mój bilet na księżyc.Bilet jest bowiem nazwą liquidu który właśnie chmurzę i który sam nie wiem czemu odkurzył w mojej pamięci rewię ”Maj za pasem” wlaśnie z teatru ”Qui Pro Quo”.Żeby jednak salonowe drożdżówki nie zeszły zbiorowo na zawał serca, to ja nie jestem taki stary, oczywiście tej rewii na żywo nie pamiętam. Kiedyś pisalem po prostu duży materiał o teatrze ”Qui Pro Quo” i stąd znam tę pisenkę i znam Kitty.
Ale znam też piosenkę Ticket to the moon Electric Light Orchestra z 1981której też można sluchać chmurząc ten liquid.

Pamiętasz stare, dobre lata 80.?
Kiedy wszystko było tak nieskomplikowane?
Chciałbym wrócić tam ponownie
I wszystko mogłoby być takie samo.


Zaraz się ktoś tu wścieknie, co do cholery robi ta stara muzyka, w Dziale Liqidów domowych ale dobrych?
Bardzo uprzejmie odpowiadam.
Muzyka, wspomnienia, i inne stany psychiczne w które wpadlem, nie wymagające leczenia, jeszcze, spowodował ten liquid, Ticket to the moon.
Kiedy minie lekkie zdziwienie pojawiającym się znienacka anyżem, bo nie znosimy anyżu, pojawia się snująca się pysznie za delikatnym tytoniem wanilia a wraz z nią Kitty z pełnym koszem owoców cytrusowych.
A wszystko to takie delikatne, dziewczęce wlaśnie, wiosenne, zwiewne i przeźroczyste.Nawet wielkie chmury z atomizera Shield po kilku sekundach stają się niewidoczne.
Z dali, z mglistej City
Przyjechała Kitty

Zostanie na długo bo to, że mam tego liquidu tylko 100ml, nie ma znaczenia. Jego się nie da zapomnieć.
A teraz zapewne chcielibyście wiedzieć kto jest autorem, twórcą, tego liquidu?


Napiszę, kiedy znów coś zacznę widzieć i przestanie mnie boleć łeb.Czyli dziś o 20:07. :-P

Małe spóźnienie z powodu awarii laboratorium . Autorem liquidu jest ...niżej wszystko jasne! :brawo: *wino*

Haze.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3117
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1684
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3790 razy
Otrzymał podzięk.: 4688 razy
Płeć: Kobieta

I've got a ticket to the moon...

Postautor: basika » 18 kwie 2018, 20:19

A ja stawiałam na Sławka. Zmyliło mnie to, że jest tu anyż, a nie ma truskawki. :P

@
Awatar użytkownika
Tommy Black
oddałeś swój bilet ?

Brawo @
Awatar użytkownika
Haze
*wino*
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 442
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 417
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 124 razy
Otrzymał podzięk.: 455 razy
Płeć: Mężczyzna

I've got a ticket to the moon...

Postautor: slaviop » 18 kwie 2018, 20:34

Basiu już niedługo i anyżek będzie. Daj namiary na pv to ci jakieś moje wypociny bełtane w blasku księżyca podeślę. Ale dopiero jak dojrzeją i nabiorą magicznych mocy. Moje potiony nawet jak nie pomagają to i nie szkodzą a radochę mam zaiście wielką jak ich ktoś próbuje...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3117
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1684
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3790 razy
Otrzymał podzięk.: 4688 razy
Płeć: Kobieta

I've got a ticket to the moon...

Postautor: basika » 18 kwie 2018, 20:36

slaviop pisze:Basiu już niedługo i anyżek będzie. Daj namiary na pv ....


@
Awatar użytkownika
slaviop
, już Cię kocham .. :P :brawo:
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 442
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 417
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 124 razy
Otrzymał podzięk.: 455 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: I've got a ticket to the moon...

Postautor: slaviop » 18 kwie 2018, 21:26

Licz się z tym że nie będzie to czysty anyż ale wpleciony w inne smaki. Lekko wyczuwalny...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1518
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 2626
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1342 razy
Otrzymał podzięk.: 1940 razy
Płeć: Mężczyzna

I've got a ticket to the moon...

Postautor: Haze » 18 kwie 2018, 21:26

To ja tylko się przyznam, że za 90% doznań smakowych Ticketa odpowiedzialny jest gotowy aromat Snake v1 od Solubów(*). Pozostałe 10% to moja domieszka wanilii i tytoniu, w stopniu dopasowanym do moich potrzeb, a potem wszystko rozcieńczone jeszcze pół na pół czystą bazą, ze względu na wrażliwość kubków Tommiego *wino*

* - od razu uprzedzam, że NIE dostaję darmowych próbek, ani czegokolwiek innego od vapelab.pl, niestety :(
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3117
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1684
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3790 razy
Otrzymał podzięk.: 4688 razy
Płeć: Kobieta

I've got a ticket to the moon...

Postautor: basika » 18 kwie 2018, 21:39

Haze pisze:To ja tylko się przyznam, że za 90% doznań smakowych Ticketa odpowiedzialny jest gotowy aromat Snake v1 od Solubów(*). Pozostałe 10% to moja domieszka wanilii i tytoniu

@
Awatar użytkownika
Haze
, to normalne że bazujemy na gotowych aromatach. Sztuką jest połączyć kilka tak, aby powstała własna smaczna kompozycja. I to osiągnąłeś dodając wanilię i tytoń, wg tylko sobie znanych proporcji. Jak widać po recenzji Tomka, wyszło coś fajnego :P Gratulacje !
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8659
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2880
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2345 razy
Otrzymał podzięk.: 7661 razy
Płeć: nieokreślona

I've got a ticket to the moon...

Postautor: Tommy Black » 19 kwie 2018, 09:36

Haze pisze:To ja tylko się przyznam, że za 90% doznań smakowych Ticketa odpowiedzialny jest gotowy aromat Snake v1 od Solubów(*). Pozostałe 10% to moja domieszka wanilii i tytoniu, w stopniu dopasowanym do moich potrzeb, a potem wszystko rozcieńczone jeszcze pół na pół czystą bazą, ze względu na wrażliwość kubków Tommiego


basika pisze:@ Haze, to normalne że bazujemy na gotowych aromatach. Sztuką jest połączyć kilka tak, aby powstała własna smaczna kompozycja. I to osiągnąłeś dodając wanilię i tytoń, wg tylko sobie znanych proporcji. Jak widać po recenzji Tomka, wyszło coś fajnego


No i ta domieszka wanilii i tytoniu dopiero zrobiła fantastyczny liquid.Tu jeszcze istotne jest jaki to tytoń, bowiem do samych wlaściwości Snake1, który pomimo posiadania smaków absyntu, cytryny, limonki, oraz anyżu jest bardzo delikatnym aromatem.Dodanie tam tytoniu typu Burley na przykład, czy też jakiegokolwiek tytoniu i aromatu opartego na alkoholu etylowym lub bezylowym rozlożyłoby Snaka na łopatki. Anyż i absynt stałyby się dominujące a aromat tytoniu zabiłby cytrusy. Wanilia by sobie poradziła bo lubi alkohol i tytoń. Każdy tytoń zawsze zyskuje z wanilią.Zapewne zauważyliście że pisząc o bilecie @
Awatar użytkownika
Haze
go nie wspomniałem o absyncie a to taki wyraźny i specyficzny smak. Tak, ale w tym akurat zestawieniu , tej kompozycji, absynt pełni tylko rolę chłodzika, sam jest praktycznie niewidoczny a chłodzik z kolei umożliwia przejście od anyżu i wanilii do cytrusów.Cytrusy pojawiają się razem z absyntem co czyni je wlaśnie tak przyjemnymi. Całość zaś, czyli już finalny Ticket to the moon pomimo mnogości smaków jest delikatny i zwiewny ale w sumie wiosennie wyrazisty.

PS
Ja się tak zastanawiam czy aby zamiast sprzętu nie podsyłać @
Awatar użytkownika
Haze
mu aromatów. W końcu recenzentów sprzętu jest mnóstwo dużo, tych potrafiących stworzyć wspaniałe liquidy tak jakby coraz mniej.Ostanio wystarczy zmieszać cokolwiek z czymkolwiek, zapakować to w kolorową butelkę i nazwać Premix.Sprzeda się. :-P

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości