Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3236
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2424 razy
Otrzymał podzięk.: 7840 razy
Płeć: nieokreślona

Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: Tommy Black » 06 kwie 2016, 09:53

Obrazek

Wszystko w zasadzie wyjaśnia grafika.A zabawa dotyczy tego konkursu: viewtopic.php?f=77&t=738
Możecie opisać swoje wariacje liquidowe stworzone z nagród w konkursie,ale także same liquidy czy same bazy.
Mogą być tez opisy samych aromatów i wrażeń jakich dostarczyły.
Na początku maja 2016 r. to samo jury co w konkursie padało ze zmęczenia,przyzna też i tu coś dobrego...

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2004
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 446
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 2841 razy
Otrzymał podzięk.: 1928 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: robert » 07 kwie 2016, 15:19

Miałem zacząć degustację w niedzielę.Niestety ,cierpliwość nie jest moja mocną stroną.Bazy i aromaty jeszcze czekają.Zabrałem się za liquidy.Zrobiłem dwie nowe grzałki,grzałki dziewice do crowna i huragana.Zrobione z drutu srebrnego ,parowniki pokazują oprność 1,2 i 1,4 ohma.Nie jestem mistrzem oceniania smaku ,prawie nie kupuje gotowych e-płynów,więc z moja oceną możecie sie zdecydowanie nie zgadzać.Jest ona bardzo subiektywna.Dobrałem się do dwóch gotowców które dostałem ,oba mają w składzie przewagę gliceryny.Moc 6mg ,czyli trochę dla mnie za dużą.Oto i pierwsze spostrzeżenia:
1.Klasyczny tytoń ,moc i skład taki jak napisałem wyżej.Tytoń z domieszką prażonych orzeszków.Dla mnie bomba ,uwielbiam ten smak.Kiedyś namiętnie używałem aromatu Nutacco.Naprawdę smaczny płyn ,o ile ktoś lubi takowe smaki.Niby nie kupuje gotowców ,ale w tym wypadku jestem gotów zmienić zdanie.Strzał w dziesiątkę.
2.Królewski tytoń,moc i skład ten sam.Może się mylę ,ale to chyba jakiś lekko wytrawny tytoń z domieszka czegoś co daje uczucie chłodu.
Nie jest to zdecydowanie mięta,może jakiś delikatny mentol,albo jeszcze coś innego.Nie jest to intensywny smak ,raczej taki lekko przebijający się smaczek,a i to gdzieś tak z głębi.Dobry płyn,nie wiem czy do chmurzenia non-stop,ale czasami na pewno.

To tylko moje odczucia smakowe,dobór i ustawienia sprzętu dały takie odczucia smakowe.No i jeszcze coś o chmurze ,jest naprawdę duża.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3236
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2424 razy
Otrzymał podzięk.: 7840 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: Tommy Black » 07 kwie 2016, 15:28

A wiesz,ze miałem ochotę spróbować dokładnie tych samych smaków i jakieś jeszcze 3 tytoniowe tam były?
Cholera, nawet nie odpakowałem żadnego z pudełka.Nawet nie zostało mi samo pudełko. :evil:
Może kiedyś...
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2004
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 446
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 2841 razy
Otrzymał podzięk.: 1928 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: robert » 07 kwie 2016, 15:30

Nie wiem co tam było,wiem co mam ja :)
tytoń czekoladowy
łagodny tytoń
cygaro
Kiedyś Wam o nich napiszę,o tym co stracił nasz Kolega :)
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 171 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: tinOFbeer » 07 kwie 2016, 16:15

Przy takiej ilości smaków nie wiem czy uda mi się wszystko przetestować do maja, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wszystkim mieszankom daje 14 dni na leżakowanie a mam jeszcze całego Zampleboxa i kolejnego w drodze :D

No ale zobaczymy co się uda przerobić, raczej będą to smaki solo ponieważ muszę najpierw dopasować dawkowanie aromatu pod swoje preferencje.

Wczoraj zrobiłem pierwsze pięć próbek po 5ml, wszystkie w/g stężeń podanych na stronie sklepu (jeśli było podane od - do, to użyłem wyższej wartości).
Na pierwszy rzut poszły aromaty: Indulge, Peach Tea, American Bubble Gum, Pink Lady i Fizzy Cola. Pachną wspaniale :)

W chwili obecnej jestem w trakcie delektowania się liquidem VAPY Mango 6mg. I cóż mogę o nim powiedzieć? Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze :) Bardzo dobry smak dojrzałego owocu, jak dla mnie odpowiednio słodki, w tle lekko wyczuwalny smak miąższu bliżej skórki. Chmurka za sprawą 65% VG też bardzo fajna.

Kolejne smaki wkrótce.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2004
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 446
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 2841 razy
Otrzymał podzięk.: 1928 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: robert » 07 kwie 2016, 16:41

Strzeliłem chyba babola . :) Grzałki zrobiłem z drutu ss coś tam.Niestety nie przywiązuję zbyt dużej wagi do tego.Przepraszam.
Awatar użytkownika
Chemnovatic
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 86
Rejestracja: 19 sie 2015, 20:02
Punkty reputacji: 5
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 84 razy
Otrzymał podzięk.: 117 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: Chemnovatic » 07 kwie 2016, 19:02

Widzę, że dobrze się zapowiada :)

Jedna prośba do wszystkich opisujących... jak Wam coś nie będzie smakowało, to piszcie co byście zmienili, każda informacja zwrotna jest na wagę złota :) :) :) Dziękuję :)
Obrazek
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 171 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: tinOFbeer » 08 kwie 2016, 02:08

Jednak pierwsza wariacja smakowa się pojawiła, choć na razie w postaci mieszanki dwóch liquidów.

Niestety nie jestem jeszcze na etapie wapowania zerówek, więc siłą rzeczy trzeba było zmieszać liquid bez nikotyny z innym.
Do testowanego od rana smaku mango 6mg dodałem zerówkę ananasa, proporcje pół na pół. I wiecie co? Zacząłem się zastanawiać czy nie zejść z mocą do 3mg ;)

Smak wyszedł naprawdę bardzo dobry, choć nie zdążyło się to jeszcze przegryźć, i tak sobie myślę dlaczego do tej pory nie zrobiłem takiej mieszanki. Ananas w tym przypadku smakuje bardziej jak owoc z puszki i na tą chwilę nie wiem czy jest to spowodowane dodatkiem mango (co jest bardzo możliwe) czy może w wersji solo ma on właśnie taki smak. Przekonamy się wkrótce. *czajniczek*
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1668
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 362
Lokalizacja:
Podziękował: 5559 razy
Otrzymał podzięk.: 1666 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: Madzia » 08 kwie 2016, 12:40

Dzień dobry *czajniczek*

Otworzyłam wczoraj dopiero pierwszy liquid... Czarna porzeczka...
Nie chcę cukrować czy coś :-P ale jestem w szoku, serio :shock:
Przede wszystkim zacznę od tego, że fajnie jest on zapakowany. Wszystko opisane i na buteleczce i na pudełku.. te środki ostrożności, skład, data ważności, nawet jakiś numer serii :-P jak przechowywać, adres producenta, gdzie wyprodukowano itd.... w środku pudełeczka jest dodatkowo ulotka z tymi wszystkimi potrzebnymi opisami i jeszcze jakie smaki są dostępne w ofercie :shock: nie no bosko... rzadko się zdarza coś takiego, kilka razy tylko mi się trafił lq z tak profesjonalnym opakowaniem ;) no ale do rzeczy...

Zapach... jest obłędny :) pachnie jak sok z czarnej porzeczki z Hortexu :oops: a że uwielbiam ten sok to wszystko stało się jasne hihi

Smak... jeszcze lepszy :D smakuje jak mój dżem z tamtego roku :shy: a że ja robię najlepsze dżemy na świecie (moja babcia mi tak powiedziała) no to wiadomo, że smakuje zajebiście :-P miałam ochotę posmarować sobie nim usta i je oblizywać :oops: ciekawe co by było jakbym dolała kilka kropelek do mojego błyszczyku hmm.. :hoot:

No to teraz najlepsze.. 6 mg to trochę dla mnie za mało 0:-) ale ta szóskta ma takiego kopa, że już nie chcę mocniej *mrgreen* może pomyliliście etykietki czy coś?

Chmura.. zawsze myślałam, że jej wielkość i gęstość zależy od grzałki i jej nośnika przede wszystkim... no a teraz mam dowód, że chyba najbardziej od liquidu i jego składu o_O bo nie zmieniając grzałki zalałam Czarną porzeczkę Vapy (poprzedni lq był od znanego dilera :-P ) i różnica była nieziemska.. tak zachmurzyłam auto, że nic nie widziałam :eek: co wcześniej rzadko mi się to zdarzało... zresztą Amsiulek może potwierdzić, że chmurka była zacna :shy:

No.. tak więc jestem zachwycona i chcę więcej Czarnej porzeczki Vapy i więcej i więcej :-P i czemu nikt wcześniej nie powiedział mi o tych liquidach?!

Pozdrawiam,
Magda
Obrazek
Awatar użytkownika
tinOFbeer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 927
Rejestracja: 14 lut 2016, 01:16
Punkty reputacji: 175
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 171 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pokonkursowe smakowe reminiscencje

Postautor: tinOFbeer » 08 kwie 2016, 23:48

Dzisiejszy wieczór upłynął pod znakiem zielonego jabłka Vapy. Niestety w przeciwieństwie do poprzednich dwóch smaków nie mogę o nim nic dobrego powiedzieć :( Smak bardzo słaby i niestety dla mnie jakoś dziwnie sztuczny. Już po samym zapachu z otwartej buteleczki miałem przeczucie, że nie będzie to to czego oczekuje. Szkoda bo miałem już pomysł na mieszankę z jego udziałem.

Wysłane z mojego Galaxy Nexus przy użyciu Tapatalka

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość