VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Miejsce na szybkie pytania (nie tylko) początkujących waperów...
Awatar użytkownika
Hip3q
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2019, 01:59
Punkty reputacji: 13
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podzięk.: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Hip3q » 27 lut 2019, 08:22

Witam,

Powróciłem do wapowania po około półrocznej przerwie, może ciut dłuższej. Po powrocie uruchomiłem mojego starego zasłużonego VT 75 Nano. Niestety już na starcie (po przerwie) wariował, błędnie odczytywał omy z grzałki (0.5 czytał jako 0.9 i ciągle rosło z czasem użytkowania; w tydzień urosło do 1.3). Przez jakiś czas myślałem, że to kwestia pinu lub samej grzałki, ale wszelkie próby naprawienia skończyły się fiaskiem. Anyway, zapodałem atomizer na jeszcze starszego ISticka TC40W i tu wszystko śmiga jak należy.... No... może poza baterią, ta szybko zdycha.

Doszedłem do wniosku, iż trzeba to zmienić. Trochę poczytałem o nowościach oraz tych starszych modach...
Wykombinowałem, że chyba dla mnie najlepiej będzie wybrać:

1. VooPoo Drag 2
2. Aegis Legend

Czego potrzebuje?
Małe wymagania - czegoś co podziała minimum rok, będzie działać pomimo braku pieszczot, chuchania, dmuchania i innego pucowania, czegoś co działa na 2 batki 18650 (mam ich akurat 4 sztuki - 2xVTC4 i 2xVTC5). Waga nie ma znaczenia, jeżeli nie jest to samochodowy akumulator chowany w plecaku. Żadnych wodotrysków czy innych udziwnień (kolorowych, dotykowych wyświetlaczy, etc...).
Wygląd? On ma być dla mnie, a nie na pokaz e-papierosowej mody. Upadnie - ma działać, zetrze się lakier, porysuje politurka - ma działać, będę otwierać nim bro... - ma działać.

Ma to być podłączone do TFV12 Prince 8 ml. Co prawda - jeszcze go nie mam, ale po opiniach nt. fabrycznych grzałek, jak dla mnie się nada (nigdy nie kręciłem własnych i nie wiem czy się skuszę, ale Prince ma RBA, więc kto wie...).

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Pozdrawiam:
Hip3q

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11823
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7729
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3774 razy
Otrzymał podzięk.: 11450 razy
Płeć: nieokreślona

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Tommy Black » 27 lut 2019, 08:32

Hip3q pisze:Wykombinowałem, że chyba dla mnie najlepiej będzie wybrać:

1. VooPoo Drag 2
2. Aegis Legend


No to sobie wykombinowałeś... :-P jak z tej anegdotki... :-P https://youtu.be/k-cPpkmQ3ec
Jestem teraz jak ten Liwko...ale wybrnę może. :P Ja brałbym bo i wziąłem, Draga 2. Aegis Legend mnie kompletnie nie przekonał, niczym. A wręcz zniechęcił elektroniką.
O ile do dziś jestem zachwycony jego pierwszą wersją, mam 3 sztuki, używam 4 różnych rozmiarów ogniw, to Legend jest dla mnie nieporozumieniem.
Natomiast Drag 2 z rewelacyjnym chipsetem Gene Fit to pozycja obowiązkowa wręcz. :)
Awatar użytkownika
Pelikan2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 06 maja 2018, 00:51
Punkty reputacji: 131
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 184 razy
Otrzymał podzięk.: 169 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Pelikan2 » 28 lut 2019, 03:22

Jeżeli to ma być twój jedyny i podstawowy mod, do noszenia do pracy, samochodu, w kieszenie itp - to Aegis .
Jeżeli ma być to 2-3 lub kolejny box to Drag 2.

Drag 2 jest ładniejszy, ma trochę lepszą elektronikę, za to ma fatalny lakier i niszy się i rysuje od samego patrzenia.
A Aegis to taki wół roboczy, niezniszczalny traktor na pole, na wojnę, skok ze spadochronu i lot w kosmos.

Drag 2 ładniejszy i chip Gene. Ale za to mało odporny na uszkodzenia i z fatalnym lakierem.
Aegis, brzydki, ale solidny.

Drag 2 do garnituru.
Aegis na ryby.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bart
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2019, 03:32
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Otrzymał podzięk.: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Bart » 02 mar 2019, 15:59

Jako posiadacz Draga 2 - faktycznie rysuje się i ma slaby lakier. Jeśli pracujesz przy komputerze w biurze, myślę że nie ma sprawy.
Do jakichkolwiek prac fizycznych odradzam, wole go zostawić w domu jak mam coś zrobić, dodatkowo ogólnie występuję z nim syndrom jajka. Przynajmniej ja taki mam i staram się na niego bardzo uważać biorąc go do auta czy gdziekolwiek. Można tez o niego nie dbać, ale myślę ze po kilku miesiącach nabierze stylu postapo :D
Drag 2 + dead rabbit rda
doktorskowron
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 27 cze 2018, 15:04
Punkty reputacji: 24
Lokalizacja: Częstochowa6
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podzięk.: 25 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: doktorskowron » 03 mar 2019, 21:06

Bart pisze:Jako posiadacz Draga 2 - faktycznie rysuje się i ma slaby lakier. Jeśli pracujesz przy komputerze w biurze, myślę że nie ma sprawy.
Do jakichkolwiek prac fizycznych odradzam, wole go zostawić w domu jak mam coś zrobić, dodatkowo ogólnie występuję z nim syndrom jajka. Przynajmniej ja taki mam i staram się na niego bardzo uważać biorąc go do auta czy gdziekolwiek. Można tez o niego nie dbać, ale myślę ze po kilku miesiącach nabierze stylu postapo :D
Ja akurat pracuje przy komputerze i Drag porysował się wyłącznie od wyciągania z kieszeni, mod świetny, elektronika faktycznie lepsza niż w Aegisie, zarządzanie (oszczędność) akumulatorami również za Dragiem.

Jedyne co na Plus dla mnie w Aegis to :

Ergonomia - zdecydowanie lepiej mi leży niż Drag
Spasowanie elementów - tak, dalej się będę czepiał luźnej klapki w Dragu, której przesunięcie czuć od razu po wzięciu go do ręki (w Aegisie absolutnie nic nie lata, nie trzeszczy)

Z minusów to:
Dostęp do złącza USB (dalej pisze o Aegis) - z 9 kabli micro usb w domu spasowałem tylko 2 : oryginalny i jakiś 15cm Chińczyk.
"Ogumienie" - to element, który bardzo łatwo zbiera najdrobniejsze zabrudzenia i jak drażni Cię jakiekolwiek zabrudzenie na modzie, to musi wylądować pod kranem :)

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Bart
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2019, 03:32
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Otrzymał podzięk.: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Bart » 03 mar 2019, 21:41

doktorskowron pisze:
Bart pisze:Jako posiadacz draga 2 faktycznie rysuje się i ma slaby lakier jeśli pracujesz przy komputerze w biurze myślę ze nie ma sprawy.
Do jakichkolwiek prac fizycznych odradzam wole go zostawić w domu jak mam cos zrobić, dodatkowo ogólnie występuję z nim syndrom jajka przynajmniej ja taki mam i staram się na niego bardzo uważać biorąc go do auta czy gdziekolwiek można tez o niego nie dbać ale myślę ze po kilku miesiącach nabierze stylu postapo :D
Ja akurat pracuje przy komputerze i drag porysowal się wyłącznie od wyciągania z kieszeni, mod świetny, elektronika faktycznie lepsza niż w Aegisie, zarządzanie (oszczędność) akumulatorami również za dragiem.

Jedyne co na Plus dla mnie w Aegis to :

Ergonomia - zdecydowanie lepiej mi leży niż Drag
Spasowanie elementów - tak, dalej się będę czepiał luźnej klapki w dragu, której przesunięcie czuć od razu po wzieciu go do ręki (w Aegisie absolutnie nic nie lata, nie trzeszczy)

Z minusów to:
Dostęp do złącza USB (dalej pisze o Aegis) - z 9 kabli microusb w domu spasowałem tylko 2 : oryginalny i jakiś 15cm chińczyk).
"ogumienie" - to element który bardzo łatwo zbiera najdrobniejsze zabrudzenia i jak drażni Cię jakiekolwiek zabrudzenie na modzie to musi wylądować pod kranem :)

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka


To w ramach małego dodatku, drag jest tylko w biurze na biurku i w domu na stole ewentualnie na kapciu przy łóżku spód ma ślady odkładania, reszta boxa bez ryski :cool:
Mam go trochę ponad miesiąc.
Obrazek
Drag 2 + dead rabbit rda
Awatar użytkownika
Hip3q
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2019, 01:59
Punkty reputacji: 13
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podzięk.: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Hip3q » 09 mar 2019, 14:26

Bart pisze:... Można tez o niego nie dbać, ale myślę ze po kilku miesiącach nabierze stylu postapo :D


Styl jakby nie patrzeć będzie wtedy niepowtarzalny :wtf:

doktorskowron pisze:Ja akurat pracuje przy komputerze i Drag porysował się wyłącznie od wyciągania z kieszeni, mod świetny, elektronika faktycznie lepsza niż w Aegisie, zarządzanie (oszczędność) akumulatorami również za Dragiem.


Nie zależy mi na tym, aby on jakoś super ładnie wyglądał przez czas, jaki będę go użytkował. Jak wiadomo, pokuszę się nawet o stwierdzenie, iż "wszystko" z czasem niszczeje. Poczynając od zwykłych zabarwień lub zadrapań lakieru, po uszkodzenia mechaniczne czy też elektryczne. I o tyle o ile zadrapania i uszkodzenia mechaniczne mi zbytnio nie przeszkadzają (większość uszkodzeń mechanicznych mogę naprawić w domowych warunkach, na styl MacGywer'a np. :) ) to niestety z elektroniką już sobie nie poradzę.
Przez tą elektronikę mój VT75 Nano robi mi teraz, jako przycisk do papieru. Póki co innych pomysłów na jego wykorzystanie nie znalazłem.

W związku z powyższym, zdecydowałem się jednak na VaaPoo Drag 2 w barwach Lnk czy Ink i do tego TVF12 Prince Cloud Beast w barwach Black Mate + 8 ml tubka.

Przykład jak wygląda obecnie mój zasłużony iStick TC40W.
► Pokaż Spoiler


Dziękuję wszystkim za wasze zacne porady :bender:

Pozdrawiam:
Hip3q
Awatar użytkownika
Linek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 13 lut 2019, 20:39
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podzięk.: 6 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Linek » 15 kwie 2019, 21:38

No i tu muszę potwierdzić wypowiedzi kolegi, posiadam draga 2 i działa genialnie, ale jego trwałość niestety pozostawia dużo do życzenia u mnie w pracy stoi koło monitora w domu na komodzie a w aucie mam go w szmatce z irchy :wtf: przemieszczając się trzymam go głównie w ręku żeby się nie porysował. Jest to dość irytujące bo czy chodzi o telefon czy ein jestem dość pedantyczny, bo lubię mieć wszystko zadbane a z Dragiem tak się nie da :( łapie się nawet na tym, że jak wyjmuje ogniwa, klapkę odkładam strona wewnętrzna na komodzie żeby go nie porysować :lol: i właśnie też myślę o Legend żeby nabyć, ale w e *czajniczek* a tam głównie robię zakupy nie ma, a reszta jest otwarta do 18, tak jak ja kończę pracę, więc nawet nie wiem czy jest u mnie w mieście do zakupienia stacjonarnie.
Asmodus Reborn + Dead Rabbit RTA / Kyline M
Asmodus Luna + Profile RDA
Awatar użytkownika
Pelikan2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 06 maja 2018, 00:51
Punkty reputacji: 131
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 184 razy
Otrzymał podzięk.: 169 razy
Płeć: Mężczyzna

VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Pelikan2 » 15 kwie 2019, 22:11

Tommy Black pisze:
Hip3q pisze:W Aegis Legend mnie kompletnie nie przekonał, niczym. A wręcz zniechęcił elektroniką.
O ile do dziś jestem zachwycony jego pierwszą wersją, mam 3 sztuki, używam 4 różnych rozmiarów ogniw, to Legend jest dla mnie nieporozumieniem.


Właśnie, dlaczego jesteś aż tak cięty na tego Legenda?
A Legend to przypadkiem nie to samo jak zwykły Aegis? - ten sam chip, ta sama elektronika - tylko bardziej pancerne?
To jak czołg, ale z dodatkowym pancerzem.
Obrazek
jeffrey
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 12 lip 2018, 08:20
Punkty reputacji: 14
Lokalizacja: Stalowa Wola
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: jeffrey » 16 kwie 2019, 07:48

Też mam ochotę kupić sobie następne zasilanie, ale nie wiem na który się zdecydować. Aegis Legend czy Drag 2 myślałem też o Asmodus Minikin Reborn lub Asmodus Minikin V2 180W. Nie zależy mi na tym czy się niszczy od samego patrzenia bo fajka i tak używam głównie w domu przy biurku.
Awatar użytkownika
Hip3q
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2019, 01:59
Punkty reputacji: 13
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podzięk.: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: VooPoo Drag 2 czy Aegis Legend?

Postautor: Hip3q » 16 kwie 2019, 08:11

Mam już jakiś czas Draga 2 i muszę przyznać, iż nie widzę jakiś nadmiernych nieprawidłowości. Tu się troszkę porysował, tam gdzie niegdzie lakier zszedł ale jest to normalne zjawisko dla sprzętu który, jest codziennie eksploatowany, noszony w kieszeni z innymi rzeczami czy też nie pieszczony jak pusia żony/kochanki/narzeczonej (wybrać właściwe). Tym bardziej bez żadnych zabezpieczeń typu silikonowy pokrowiec np.
Większe zastrzeżenia mam do TFV12 Prince, ta górna biała uszczelka przy wlewie jest cholernie upierdliwa. Ale to już inna historia.

Wróć do „Szybkie pytanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości