Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3162
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1756
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3868 razy
Otrzymał podzięk.: 4755 razy
Płeć: Kobieta

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: basika » 07 sty 2018, 20:01

adamsud pisze:Zapomniałem pochwalić się przed forumową społecznością - 4 dni temu minęły dwa miesiące bez nawet jednego analoga. Zupełnie bez walki i wyrzeczeń. EIN rulez !!!


I taka entuzjastyczna wypowiedź powinna tu wisieć na górze dla tych wszystkich niedowiarków, którzy nie wierzą że rzucą palenie.... w dodatku bez wielkich wyrzeczeń *czajniczek*

No @
Awatar użytkownika
adamsud
. Szczere gratulacje :P
*wino*

Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: adamsud » 25 sty 2018, 20:59

Tym razem Pacanowa szukał Wotofo Serpent SMM. Przemierzył chyba pół świata aby na końcu zmęczony i zdegustowany wreszcie do mnie dotrzeć.

Miałem jeszcze tyle siły woli aby go "odpalić" i jestem wręcz zdumiony. Parowniczek robi wrażenie bardzo małego (jednak sprawdziłem suwmiarką średnicę i jak w mordę - 24mm) ale daje radę. Smakowo umieściłbym go gdzieś pomiędzy Ammitem a Govadem. O dłuższą ocenę pokuszę się jednak po wyparowaniu kilku baniaczków w dedykowanym temacie.
Dzisiaj też otrzymałem fajną grzałkę od kolegi @
Awatar użytkownika
Haze


Nie mam jednak już dzisiaj sił aby ją wypróbować. Niemniej wygląda obiecująco. Dzięki @
Awatar użytkownika
Haze
.
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1532
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 2703
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1366 razy
Otrzymał podzięk.: 1963 razy
Płeć: Mężczyzna

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: Haze » 25 sty 2018, 21:35

Fajne zdjęcie @
Awatar użytkownika
adamsud
:smile:
Iceberg
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 20 sty 2018, 20:05
Punkty reputacji: 113
Lokalizacja: Francja
Podziękował: 127 razy
Otrzymał podzięk.: 123 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: Iceberg » 25 sty 2018, 23:58

Hej...Adam,dobrze ze mi zaproponowales swoj temat,poczulem sie jak w domu,gdyz do takich for jestem przyzwyczajony,gdzie kazdy pokazuje swoja droge od poczatku...Bardzo duzo sie dowiedzialem,czytajac od poczatku do konca,wiele sie w mojej glowie rozjasnilo i poczulem sie mniej zagubiony a i kompleksy znikly...Obawialem sie ze spotkam tu same wykresy,obliczenia i inne fizyczno matematyczne wzory,ktore kazdy z latwoscia zrozumie i przyswoji,kazdy oczywiscie,oprocz mnie...Dzisiaj zastanawialem sie jak po polsku nazywa sie coil jig ,bo go dzisiaj wlasnie kupilem i nie spodziewalem sie ze nazywa sie tak samo jak po angielsku...Zobaczylem tez pare przydatnych narzedzi i opini o nich.Wiele rzeczy,odczuc,ktore opisujesz,szczegolnie na poczatku dotycza w duzym stopniu mnie,dlatego uwazam ze super jest prowadzic taki swoj dzienniczek,szczegolnie dla nowicjuszy,ktorzy moga go przeczytac i zawsze odpadnie pare pytan a nawet jesli nie to stana sie one bardziej precyzyjne...Misternoscia drutow,ktore skreciles dorownales chyba najlepszym szydelkarka,ktorych w obecnych czasach juz chyba nie ma...No i na koncu widze parownik SMM,ktory tez od niedawna uzywam,rozni sie tylko kolorem,moj jest niebieski z czarnym drip tip'em i bardzo mi podchodzi,chociaz moglby byc wyzszy,by mozna bylo wlac wieksza ilosc liquidu,no ale producentowi chyba zalezalo na miniaturyzacji...Dziel sie dalej doswiadczeniem,ciekawy jestem Twojej opini o tym parowniku po dluzszym czasie uzywania.Ja tam mam oryginalnego clapton'a,ale za niedlugo zaczynam zabawe z kombinowaniem...Pozdrawiam...
When people agree with me I always feel that I must be wrong...
Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: adamsud » 12 mar 2018, 21:06

Hej, moi drodzy. Rzadziej ostatnio zaglądam na forum. Czas mnie mocno ogranicza. Staram się czytać co nowsze posty ale brak mi spokoju ducha aby coś błyskotliwego napisać. A mało błyskotliwych tekstów wszyscy mamy w tym kraju aż nadto każdego dnia. Jednak w tymże temacie muszę Wam napisać o nowych przeżyciach z cyklu "z życia młodego wapera". Mianowicie zepsuł mi się mod Smok Alien 220W. Kupowałem go w zestawie w pobliskim sklepiku. Dlatego też oddałem cały zestaw do tegoż sklepu z prośbą o naprawę gwarancyjną. W tym momencie oszczędzę Wam całej historii naprawy trwającej około 6 tygodni. Ostatecznie postraszyłem sprzedawcę interwencją @
Awatar użytkownika
Tommy Black
a :smile: ... i jeszcze tego samego dnia otrzymałem sms-a z prośbą odwiedzenia sklepu. Na miejscu uzyskałem informację, że mojego zestawu nie udało się naprawić ale za kwotę zakupu owego Smoka mogę sobie wybrać ze sklepu to co mi się podoba. W ten nieco pokrętny sposób w moje ręce trafiło:

Nie żałuję zamiany.
Siriusa, co prawda kupiłem w e-dymie w piątek ale właśnie dzisiaj dotarł. A kupiłem go właściwie w związku z sytuacją opisaną powyżej. Straciłem już bowiem wiarę w odzyskanie Smoka. Przy okazji muszę mocno pochwalić e-dym. Moje zamówienie obejmowało nieco więcej niezbędnych mi rzeczy. Przy zapłacie za pobraniem okazało się, że cenę obniżono mi o ponad 150,00 zł. Taki bonusik. No chyba, że jakiś błąd sprzedawcy :smile:.
Awatar użytkownika
lijden
Waperka
Waperka
Posty: 196
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:47
Punkty reputacji: 86
Lokalizacja: Michrów (grójecki)
Podziękował: 61 razy
Otrzymał podzięk.: 111 razy
Birthday
Płeć: Kobieta

Re: Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: lijden » 13 mar 2018, 13:18

Z tego kanciastego, co to mężczyźni na naszym forum płaczą że taki kanciasty, że ręce kaleczy, będziesz zadowolony. Bardzo go lubię mimo słusznego ciężaru. I bardzo szybko ładuje baterie :D
InvictusNex
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 06 mar 2018, 07:45
Punkty reputacji: 8
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podzięk.: 7 razy
Płeć: Mężczyzna

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: InvictusNex » 13 mar 2018, 14:09

*mrgreen* Ja nie płacze.
Akurat z Draga jestem baaardzo zadowolony a kształt, ciężar a nawet logo w ogóle mi nie wadzi ;) :smile:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3208
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2414 razy
Otrzymał podzięk.: 7824 razy
Płeć: nieokreślona

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: Tommy Black » 13 mar 2018, 15:28

adamsud pisze:Hej, moi drodzy. Rzadziej ostatnio zaglądam na forum. Czas mnie mocno ogranicza.


A miało już nie być żadnych ograniczeń, w końcu wywalczyliśmy wolność i coś tam jeszcze...ale nie pamiętam już o co walczyliśmy. Przeciez tu nic nie było albo ruiny...
Z czasem, czasem trzeba też coś zrobić...bo czasem taką nieobecność widać a czasem nie widać... *czajniczek* :-P

lijden pisze:Z tego kanciastego, co to mężczyźni na naszym forum płaczą że taki kanciasty, że ręce kaleczy,


Tak, mialem pokaleczone i pobandażowane.A jedną nawet w opasce gipsowej. Ale ja się nie poddam i dalej będę używał.Nawet w płetwach. :-P

InvictusNex pisze:Akurat z Draga jestem baaardzo zadowolony a kształt, ciężar a nawet logo w ogóle mi nie wadzi


No, logo jest najlepsze... :P
Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: adamsud » 31 maja 2018, 16:01

Dzisiejsze świąteczne śniadanie :smile: Tajemniczo napiszę, że Kylin zalany tak samo tajemnym liquidem.
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3162
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1756
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3868 razy
Otrzymał podzięk.: 4755 razy
Płeć: Kobieta

Koziołek matołek, czyli moja droga do Pacanowa

Postautor: basika » 03 cze 2018, 11:15

adamsud pisze:Dzisiejsze świąteczne śniadanie :smile: Tajemniczo napiszę, że Kylin zalany tak samo tajemnym liquidem.

Pamiętam jak jeszcze rok temu paliłeś na tym tarasie. @
Awatar użytkownika
adamsud
, cieszy mnie Twoja droga do Pacanowa :P
*wino*

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość