Gimbaza,czyli całe zło?

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9140
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4109
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2550 razy
Otrzymał podzięk.: 8229 razy

Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 28 lip 2015, 18:45

Na pewno nie! Odpowiem sam sobie od razu.
Walczę na różnych frontach z unijną dyrektywą w polskim wydaniu. Często to walka na argumenty,ale częściej jednak na schematy.
Niestety najczęściej oparte na fałszywych przesłankach,kłamliwych faktach,wyolbrzymionych problemach.
Najczęstszym argumentem za wprowadzeniem zakazu handlu interenetowego jest ten,aby młodzież nie miała tak swobodnego dostępu do e-p jak obecnie.Żeby Ci którzy nie palili dotąd, zamiast dalej nie palić, nie sięgali po e-papierosy. Żeby jednego nałogu nie zastępowali drugim.
Tak,tylko ja nie wiem skąd się bierze takie przekonanie,że Ci którzy nie palili nigdy papierosów, tak często sięgają po e-papierosy?
My przecież na różnych forach,bardzo często odmawialiśmy takim pomocy w konfiguracji sprzętu, bardzo jasno i stanowczo odradzaliśmy im takie kroki.Nieraz dość obcesowo.Tłumaczyliśmy że e-p to nie zabawki,że my ich używamy właśnie po to aby przestać palić papierosy.
Nie każdemu z nas to się tak szybko udało,ale prawie każdy z nas stopniowo ogranicza nikotynę w bazach i liquidach.
Może zabrakło nam zdecydowanej akcji przeciwko szczeniackiemu szpanowi e-papierosem?
Ja sam zresztą, nie traktowalem tego zbyt poważnie. Ot chwilowa moda, krótkotrwaly szpan w szkole czy na podwórku.

Awatar użytkownika
Mastertext
Doradca
Doradca
Posty: 74
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:53
Punkty reputacji: 22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 66 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Mastertext » 28 lip 2015, 20:14

Ani myślę się obwiniać o to, że przez moje działania bądź zaniechania jakieś skorumpowane i nadgorliwe indywidua fundują nam ustawę o takiej a nie innej treści. Znasz mój pogląd - dla nich liczy się kasa, a nie logika, zdrowie, czy racjonalne argumenty. Nie trujesz się analogami - "uszczuplasz przychody państwa z tytułu akcyzy i podatku VAT", nie leczysz się na przewlekle choroby - to samo i jeszcze jak zbyt długo pożyjesz, będziesz bezczelnie pobierał nadterminową emeryturę. Dlatego "ślimak to ryba", "jezioro się przestawi", a e-papierosy to wyroby tytoniowe. Dlatego ban na zakupy e-papierosów przez internet. Za chwilę zreformują kodeks karny w taki sposób, że będą w nim tylko kary finansowe, bo jeszcze byś dał komuś w trąbę i sobie lepszą emeryturę w kiciu zafundował niż będzie dostępna na wolności.
Przypomnij sobie
https://www.youtube.com/watch?v=I8P80A8vy9I
i
https://www.youtube.com/watch?v=29Mg6Gfh9Co.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9140
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4109
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2550 razy
Otrzymał podzięk.: 8229 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 28 lip 2015, 20:35

Master, ja jestem gotów się z Tobą zgodzić. Może nie tak do końca jednak.Nie do końca, bo jakoś nie mogę w to wszystko uwierzyć...
Przecież to o czym piszesz, to celowe i świadome działania na szkodę obywateli własnego państwa. Przecież to nie tylko Trybunał Stanu...
Finanse państwa można budować chyba łatwiej i bezpieczniej. I dla siebie i dla obywateli.
Podobnie myślę o tych działaniach wielkich koncernów.Tytoniowych i farmaceutycznych. Ja wiem że mają nieograniczone wprost zasoby finansowe. Wiem że lobbują. Nie tylko ja to wiem. Ale żeby kupić większość ,ba, w Polsce wszystkie,redakcje,gazet,radia,telewizji ,internetu?
To już nie może być kwestia pieniędzy.Tak jak e-papierosy nie mogą być totalnym złem.Przecież tego już zatrzymać się nie da!
Gdzie leży prawdziwy problem?
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3011 razy
Otrzymał podzięk.: 1962 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: robert » 28 lip 2015, 21:03

Wszystko kręci się w okół kasy,niestety.Prawie wszystko można kupić,dobrze że nie wszystko.Miłości ,szacunku ,zdrowia nie kupisz.Chyba tylko na tym wielcy tego świata nie położyli jeszcze łapy.Jestem urodzonym optymistą,lubię ludzi ,wierzę w ludzi i mam cichą nadzieję że może ktoś się opanuje i przerwie to błędne koło nierzetelnych i kłamliwych oszczerstw na temat e-p.Wydaje mi się że im bliżej wejścia w życie ustawy ,tym bardziej media gorzej piszą o chmurzeniu.
Awatar użytkownika
Mastertext
Doradca
Doradca
Posty: 74
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:53
Punkty reputacji: 22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 66 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Mastertext » 28 lip 2015, 21:15

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wyobraź sobie, że jesteś posłem. Z mojego punktu widzenia, Salon i Trawnik "wentylują nastroje" - przedtem było "nic nie zrobią bo to inne jest i zdrowsze", potem będzie "macie taką ustawę, bo się zbyt słabo udzielaliście", a prawda taka, że jak masz 50 policji to Ci wszystko wolno a reszta ma się słuchać. O tym pisałem wielokrotnie. Oficjalna wersja, o której się nie mówi - "Tommorow belongs to" [salon, cenzura]. Tyle, że nie jednemu się tak w przeszłości wydawało.

@
Awatar użytkownika
Tom
mkyBlack - jesteś NINJA - No Income, No Job and Assets, tak jak większość - kogo nazywasz Obywatelami i gdzie oni mają broń, żeby się bronić?
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9140
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4109
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2550 razy
Otrzymał podzięk.: 8229 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 28 lip 2015, 21:28

Master, pojęcie Ninja jest dość aspiracyjne.Każdy chce być jak ninja.Atrybutem obywatela niekoniecznie musi być broń,bowiem niekoniecznie musi on się bronić. Zwlaszcza przed państwem.Twojemu ninja ,skoro jest biedny,bez pracy i majątku to państwo powinno pomóc. Po to jest państwo.Po to są podatki.
Ja nie sądzę że obecny projekt ustawy,kładzie jakiś szczególny nacisk na podatki. Owszem, kładzie na pobór różnego rodzaju opłat,danin.
Gdyby państwo chcial
o pozyskać dodatkowe podatki z calej branży e-papierosowej,pozwoliłoby na nieskrępowany jej rozwój.Bo wtedy dopiero
mogłoby liczyć na solidny zastrzyk finansowy w postaci podatków właśnie.
Awatar użytkownika
Mastertext
Doradca
Doradca
Posty: 74
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:53
Punkty reputacji: 22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 52 razy
Otrzymał podzięk.: 66 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Mastertext » 28 lip 2015, 21:38

Tommy Black pisze:Master, pojęcie Ninja jest dość aspiracyjne.Każdy chce być jak ninja.Atrybutem obywatela niekoniecznie musi być broń,bowiem niekoniecznie musi on się bronić. Zwlaszcza przed państwem.Twojemu ninja ,skoro jest biedny,bez pracy i majątku to państwo powinno pomóc. Po to jest państwo.Po to są podatki.
Ja nie sądzę że obecny projekt ustawy,kładzie jakiś szczególny nacisk na podatki. Owszem, kładzie na pobór różnego rodzaju opłat,danin.
Gdyby państwo chcial
o pozyskać dodatkowe podatki z calej branży e-papierosowej,pozwoliłoby na nieskrępowany jej rozwój.Bo wtedy dopiero
mogłoby liczyć na solidny zastrzyk finansowy w postaci podatków właśnie.

Całe zło tkwi w tym, że jedni mają 50 policji, żeby z Ciebie ściągać podatki, po to żeby je rozdawać tym, którzy ich popierają, a Ty nie masz nawet flinty, żeby się przed tą bandą bronić. W efekcie masz takie podatki i takie wolności jakie masz, a nie takie jakie były w GG za okupacji. Przed wojną murarz mógł utrzymać niepracującą żonę i czworo dzieci. Dziś nie starcza dwóch pensji na małżeństwo z dzieckiem. Tańszy wariant to tylko dwóch pedałów i pies. Powodzenia w łagodzeniu. Kup lornetkę, bo widać ważniejsze dla Ciebie "to co na horyzoncie".
AdamDz
Doradca
Doradca
Posty: 259
Rejestracja: 27 lip 2015, 15:56
Punkty reputacji: 2
Lokalizacja: na świecie
Podziękował: 117 razy
Otrzymał podzięk.: 397 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: AdamDz » 28 lip 2015, 22:34

Młodzież, to zawsze buntujący się i eksperymentujący wiek, lepiej niech spróbują e-papierosa z liquidem zerówką niż mieli by zaczynać z papierosem, bo od papierosa powrotu raczej nie ma, a badania które prowadzono nt. sięgania młodzieży poi e-papierosy są wygodne jeśli zataja się pewne szczegóły, np. ilu z tego procenta wybrało e-papierosa zamiast zwykłych papierosów, ilu z nich nie wpadnie w śmiertelny nałóg palenia tytoniu? oraz inne pytania na które nie warto odpowiadać jeśli nie jest to na rękę grupie interesów.
W tym przypadku zasłanianie się ochroną młodych ludzi przed e-paleniem to pusty frazes, bo w przypadku zwykłych papierosów nie ma jakiś nadzwyczajnych środków po za dozwoloną sprzedażą osobom pełnoletnim, ale w przypadku e-papierosa nagle państwo staje się tak troskliwe że chce przejąć od rodziców pełną kontrolę nad wychowanie młodego pokolenia, czyli jak kurator w każdym domu? to rodzice już się nie sprawdzają w wychowywaniu swojego potomstwa? oczywiście że rodzice popełniają błędy, ale państwo nie zmieni tego swoimi restrykcyjnymi i zakazami i nie zmieni tego żadna dyrektywa, takie sprawy załatwia się tak samo jak wszystkie inne tego typu zagrożenia czyhające na młodych ludzi np. ciąża, choroby weneryczne, narkomania, alkoholizm, czyli załatwia się te zagrożenia edukacją a nie zakazami które uderzą w grupę 10 000 000 polskich nałogowych palaczy tytoniu, którzy nie mogą rzucić nałogu palenia tytoniu, nie chcą lub nie potrafią się pozbyć nałogu, to ich losie ma zdecydować dyrektywa, wprowadzenie dyrektywy zdecyduje czy warto dalej rozwijać urządzenia do chmurzenia by stawały się coraz bezpieczniejsze a liquidy coraz mniej szkodliwe poprzez wyeliminowanie z nich szkodliwych związków.
Ja też uważam że najlepiej nie palić i nie wapować, ale skoro na świecie z powodu palenia tytoniu co 6,5 sek. umiera człowiek to warto e-papierosa potraktować jako czynnik przejściowy w procesie wyeliminowania całkowitego palenia tytoniu i uzależnienia od nikotyny z życia każdego człowieka na świecie, wynalazek jakim jest e-papieros mogło by uchronić przed przedwczesną śmiercią i chorobami miliony ludzkich istnień, lecz niestety wszystko wskazuje na to że nie jest to w interesie rządzących tego świata.
Na zdrowy rozsądek sprawa powinna być jasna, uregulować prawnie dostępność od 18 lat, kontrola jakości płynów, sprzęt ma posiadać podstawowy atest bezpieczeństwa, zakaz używania w miejscach publicznych, do tego odpowiednia edukacja młodzieży nt. zagrożenia i nic więcej nie potrzeba, lecz niestety jest grupa interesów której to nie na rękę i będzie drastyczna opcja wprowadzenia dyrektywy, a nawet jeśli nie ma, i nie było by takiej grupy, (w co nie wierzę) to w dzisiejszych czasach najlepiej problem zamieść pod dywan, czyli zniszczyć rynek i handel bo skoro czegoś nie ma to i nie ma o czym dyskutować, a 10 000 000 ludzi niech się dalej truje przecież to był ich wybór i nie należy im się żadna pomoc, i nie ma co nawet liczyć na WHO, bo dla nich 10 000 000 polskich nałogowych palaczy, mieści się w błędzie statystycznym w światowej konsumpcji tytoniu, bo na świecie już w zeszłym roku liczba palaczy przekroczyła już 1 miliard.
Ile to będzie procentowo?
Awatar użytkownika
DamianGR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 664
Rejestracja: 18 lip 2015, 21:50
Punkty reputacji: 268
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 407 razy
Otrzymał podzięk.: 802 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: DamianGR » 28 lip 2015, 22:58

Mastertext pisze:
Tommy Black pisze:Master, pojęcie Ninja jest dość aspiracyjne.Każdy chce być jak ninja.Atrybutem obywatela niekoniecznie musi być broń,bowiem niekoniecznie musi on się bronić. Zwlaszcza przed państwem.Twojemu ninja ,skoro jest biedny,bez pracy i majątku to państwo powinno pomóc. Po to jest państwo.Po to są podatki.
Ja nie sądzę że obecny projekt ustawy,kładzie jakiś szczególny nacisk na podatki. Owszem, kładzie na pobór różnego rodzaju opłat,danin.
Gdyby państwo chcial
o pozyskać dodatkowe podatki z calej branży e-papierosowej,pozwoliłoby na nieskrępowany jej rozwój.Bo wtedy dopiero
mogłoby liczyć na solidny zastrzyk finansowy w postaci podatków właśnie.

Całe zło tkwi w tym, że jedni mają 50 policji, żeby z Ciebie ściągać podatki, po to żeby je rozdawać tym, którzy ich popierają, a Ty nie masz nawet flinty, żeby się przed tą bandą bronić. W efekcie masz takie podatki i takie wolności jakie masz, a nie takie jakie były w GG za okupacji. Przed wojną murarz mógł utrzymać niepracującą żonę i czworo dzieci. Dziś nie starcza dwóch pensji na małżeństwo z dzieckiem. Tańszy wariant to tylko dwóch pedałów i pies. Powodzenia w łagodzeniu. Kup lornetkę, bo widać ważniejsze dla Ciebie "to co na horyzoncie".

Zgadzam się z Tobą Mastertext i to bardzo. Tommy - miałem do czynienia z jednym politykiem - i obiło mi się co nieco z za kulis o uszy.
Powiem delikatnie -ja nie mam złudzeń - choć jestem idealistą. House of Cards to nie jest taka sobie fikcja.
Jeszcze raz spytam - czy myślisz że w tych gazetach nie pracują ludzie używający EP?
A sorki zboczyliśmy z tematu.
Awatar użytkownika
Rob_ecig
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 17 lip 2015, 13:58
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja: Płońsk
Podziękował: 93 razy
Otrzymał podzięk.: 68 razy

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Rob_ecig » 29 lip 2015, 01:29

@
Awatar użytkownika
Tommy Black
.
W 1-szym poście zadałeś pytanie: "Tak,tylko ja nie wiem skąd się bierze takie przekonanie,że Ci którzy nie palili nigdy papierosów, tak często sięgają po e-papierosy?"
Otóz były takie Polskie badania ankietowe w polskich szkołach http://www.jahonline.org/article/S1054-139X(14)00310-3/fulltext prowadzone przez zespół podległy Prof. A.Sobczakowi a kierowany przez Dr. Macieja Goniewicza (aktualnie Roswell Park-USA).
Wnioski z ww nadań wprawiły w zdumienie naukowców od e-p dając jednoczesnie silną broń do ręki tzw. ANTZ zelotom. Tuż po publikacji skrótu badań prosiłem jednego z autorów o formularz ankiety. Terminem pełnej publikacji badań ankietowych miał być maj 2015. Cisza nadal... a wyniki poszły w świat i wynika z nich, że e-papierosy nie powodują spadku ilosci palaczy analogów w szkołach. Obie grupy równolegle (wg. badań) rosną liczbowo.
Oto cytowany wniosek grupy Dr. M.Goniewicza:
Conclusions
Observed parallel increase in e-cigarette use and smoking prevalence does not support the idea that e-cigarettes are displacing tobacco cigarettes in this population.

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość