Gimbaza,czyli całe zło?

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8684
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2948
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2364 razy
Otrzymał podzięk.: 7680 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 29 lip 2015, 08:47

Rob_ecig pisze:@Tommy Black.
W 1-szym poście zadałeś pytanie: "Tak,tylko ja nie wiem skąd się bierze takie przekonanie,że Ci którzy nie palili nigdy papierosów, tak często sięgają po e-papierosy?"
Otóz były takie Polskie badania ankietowe w polskich szkołach http://www.jahonline.org/article/S1054-139X(14)00310-3/fulltext prowadzone przez zespół podległy Prof. A.Sobczakowi a kierowany przez Dr. Macieja Goniewicza (aktualnie Roswell Park-USA).
Wnioski z ww nadań wprawiły w zdumienie naukowców od e-p dając jednoczesnie silną broń do ręki tzw. ANTZ zelotom. Tuż po publikacji skrótu badań prosiłem jednego z autorów o formularz ankiety. Terminem pełnej publikacji badań ankietowych miał być maj 2015. Cisza nadal... a wyniki poszły w świat i wynika z nich, że e-papierosy nie powodują spadku ilosci palaczy analogów w szkołach. Obie grupy równolegle (wg. badań) rosną liczbowo.
Oto cytowany wniosek grupy Dr. M.Goniewicza:
Conclusions
Observed parallel increase in e-cigarette use and smoking prevalence does not support the idea that e-cigarettes are displacing tobacco cigarettes in this population.


Czyli jak zwykle dość selektywny dobór badań, ale tu przynajmniej jakieś rozsądne badania,choć cząstkowe i niedokończone,przedstawiono.
Tylko te wnioski jakby pod założoną tezę.No bo przecież z tymi którzy sięgają po papierosy można jeszcze coś osiągnąć,czyli jednak ,skoro już się trują,to może niech robią to z e-p. Na pewno będą zdrowsi ,no i przynajmniej na WF nie będą zdychać,albo się z niego zwalniać.
Chciałbym zobaczyć badania,ilu z tych gimbusów pozostaje,trwa w nałogu,a dla ilu jest to klasyczny szpan.
Ja zauważam że wśród studentów jest coraz mniej palaczy. I e-p też nie jest zbyt częstym zjawiskiem. Zresztą pytałem o to w wywiadzie prof. Sobczaka.Równiez potwierdził moje obserwacje.

Awatar użytkownika
Raknor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 14 lip 2015, 11:25
Punkty reputacji: 6
Lokalizacja:
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podzięk.: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Raknor » 29 lip 2015, 10:41

Nie wiem czy akurat gimbaza, i to że zaczyna z e-p jest takim problemem, bo musiałbym najpierw uwierzyć w troskę polityków o naród. To raczej wymówka dla ewentualnych zmian. Raczej podatki - spadającą akcyza. A w społeczeństwie lęk przed nowościami. E-p jest na tyle stary, że ludzie wiedzą że jest, bo widują waperów i na tyle nowy ze większość nic o nim nie wie. A papierosy choć szkodliwe to znane i przez to "bezpieczniejsze"
Awatar użytkownika
matatiti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 10 cze 2015, 15:31
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Ząbki
Podziękował: 1602 razy
Otrzymał podzięk.: 783 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: matatiti » 29 lip 2015, 10:57

Pomijając spiskowe teorie, to dopadła mnie dziś rano pewna smutna refleksja - nasza cywilizacja nie dojrzała jeszcze do ep, przynajmniej ta europejska. Pojawienie się ep na rynku i wszelakie próby oswajania z nim społeczeństwa, było w pewnym sensie falstartem.
Przypomniało mi się, jak jakieś dwie dekady temu, ruszył w mediach temat dziury ozonowej. Przez długi czas wmawiano ludziom, że w godzinach 10-16, powinno się dla bezpieczeństwa dzieci, nie wypuszczać ich na dwór.
:budda:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8684
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2948
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2364 razy
Otrzymał podzięk.: 7680 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 29 lip 2015, 11:09

matatiti pisze:Pomijając spiskowe teorie, to dopadła mnie dziś rano pewna smutna refleksja - nasza cywilizacja nie dojrzała jeszcze do ep, przynajmniej ta europejska. Pojawienie się ep na rynku i wszelakie próby oswajania z nim społeczeństwa, było w pewnym sensie falstartem.
Przypomniało mi się, jak jakieś dwie dekady temu, ruszył w mediach temat dziury ozonowej. Przez długi czas wmawiano ludziom, że w godzinach 10-16, powinno się dla bezpieczeństwa dzieci, nie wypuszczać ich na dwór.


Dla bezpieczeństwa dzieci? Chyba dla bezpieczeństwa cywilizacji? :lol:
AdamDz
Doradca
Doradca
Posty: 259
Rejestracja: 27 lip 2015, 15:56
Punkty reputacji: 1
Lokalizacja: na świecie
Podziękował: 117 razy
Otrzymał podzięk.: 396 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: AdamDz » 29 lip 2015, 11:44

Ciekawi mnie jeszcze, czy w wynikach przedstawione jest jaki procent tych młodych waperów używa płynów nikotynowych lub tzw. zerówek, bo to ma istotne znaczenie, w każdym razie w przypadku e-papsa jest wybór, w przypadku papierosów już tego wyboru nie ma, ja odnoszę wrażenie że gimbaza jeśli sięga po e-papsa to razczej dla szpanu i raczej dla wytwarzania chmury, a nie dla nikotyny by uzależnić się od niej.
Jeśli mam rację to moda pewnie przeminie, a nie sądzę by od glikolu lub gliceryny ktoś się uzależnił.
Jedno jest pewne, władcy mają argument w ręku, i nie ważne czy prawdziwy czy wykrzywiony w zwierciadle, bo i tak go z rąk nie wypuszczą.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8684
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2948
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2364 razy
Otrzymał podzięk.: 7680 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Gimbaza,czyli całe zło?

Postautor: Tommy Black » 29 lip 2015, 11:53

AdamDz pisze:Ciekawi mnie jeszcze, czy w wynikach przedstawione jest jaki procent tych młodych waperów używa płynów nikotynowych lub tzw. zerówek, bo to ma istotne znaczenie, w każdym razie w przypadku e-papsa jest wybór, w przypadku papierosów już tego wyboru nie ma, ja odnoszę wrażenie że gimbaza jeśli sięga po e-papsa to razczej dla szpanu i raczej dla wytwarzania chmury, a nie dla nikotyny by uzależnić się od niej.
Jeśli mam rację to moda pewnie przeminie, a nie sądzę by od glikolu lub gliceryny ktoś się uzależnił.
Jedno jest pewne, władcy mają argument w ręku, i nie ważne czy prawdziwy czy wykrzywiony w zwierciadle, bo i tak go z rąk nie wypuszczą.


Też tak sądzę i to już od dawna.Żeby uzyskać dużą chmurę, a o to chodzi w tym sporcie, nie jest potrzebna wcale nikotyna w bazie czy liquidzie.
Liczy się tylko chmura,no i jakiś "dizajnerski" sprzęt, dripy w ksztalcie węży czy trupich czaszek. Takie mody szybko przemijają.Tyle że w tej chwili są problemem. Dla nas i dla decydentów.Ci ostatni znaleźli jednak szybko, jak im się wydaje,rozwiązanie.
Dyrektywo,jesteś lekiem na całe zło... ;)

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości