Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
MaiArt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 11 cze 2015, 12:59
Punkty reputacji: 123
Lokalizacja:
Podziękował: 48 razy
Otrzymał podzięk.: 86 razy
Płeć: nieokreślona

Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: MaiArt » 02 wrz 2015, 09:38

Oglądając/słuchając/czytając kolejne wypowiedzi "bardzo ważnych osób" wypowiadających się w sprawie "szkodliwości e-palenia" przyszło mi do głowy jedno proste pytanie:

Czy środowisko e-palaczy nie powinno (śladem ESW) wyłapywać tego typu wypowiedzi i wchodzić na ścieżkę sądową?

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10075
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5648
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2889 razy
Otrzymał podzięk.: 9299 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: Tommy Black » 02 wrz 2015, 10:12

Arturze,wyłapywać na pewno powinno i my to robimy ,nie tylko na tym Forum.Może lepiej,skuteczniej i znacznie dłużej robi to Stary Chemik na swoim blogu.
Sprawa nie jest jednak taka prosta,choć gdybyśmy chcieli dochodzić sprostowania choćby od jakiejś TV,czy gazety, wystarczyłoby wykazać tylko fakt naruszenia, to znaczy publikację materiału prasowego lub telewizyjnego zawierającego treści, które naszym zdaniem są nieprawdziwe i którymi czujemy się dotknięci.Jednak to na mediach spoczywa ciężar dowodzenia, że publikacja nie jest bezprawna -odwrócenie ciężaru dowodu, wynikające z brzmienia art. 24 kc. Tymczasem zasady, którymi powinna kierować się prasa określa Prawo prasowe . Przynajmniej wstępnie można zakładać, że to ich naruszenie powinno stanowić właśnie fakt zaistnienia bezprawności w działalności prasowej.Stanowisko, wedle którego „wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza” - choć nie powoduje ustania obowiązku sprostowania nieprawdziwych informacji . Tym samym przyjęto teorię bezprawności zachowania, a nie skutku - za naruszenia odpowiada tylko ten, kto zachował się bezprawnie, a nie każdy, czyjego zachowania efekt był bezprawny.A interesem społecznym to można się posługiwać w nieskończoność i ...szkoda dalej pisać...
Tyle w skrócie,dużym skrócie,bowiem zagadnienia te obejmują kilkadziesiąt tomów .Jak więc widzisz,łatwe to nie jest,to prawdopodobieństwo przewlekłego postępowania i dość niepewnego skutku. A na pewno ryzyka skutku niewspólmiernego do poniesionego wysiłku czy kosztów.
Nam na razie, moim zdaniem, wystarcza wytykanie i wyśmiewanie.
Awatar użytkownika
Krasny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 12 lip 2015, 23:43
Punkty reputacji: 21
Lokalizacja: Mikorzyn
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 30 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: Krasny » 02 wrz 2015, 10:19

Tommy, nie ogarnąłem całego twojego wpisu, jeden rdzeń mi zwolnił i operacyjka się przepełniła. Ale z tego co zrozumiałem to można pisać i mówić bzdety bo ewentualny proces potrwa tyle że pod koniec i tak wszyscy zapomną o co chodziło.
Awatar użytkownika
MaiArt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 11 cze 2015, 12:59
Punkty reputacji: 123
Lokalizacja:
Podziękował: 48 razy
Otrzymał podzięk.: 86 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: MaiArt » 02 wrz 2015, 10:24

Tommy Black pisze:(...)Jak więc widzisz,łatwe to nie jest,to prawdopodobieństwo przewlekłego postępowania i dość niepewnego skutku. A na pewno ryzyka skuktu niewspólmiernego do poniesionego wysiłku czy kosztów.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż nie jest to temat łatwy i gwarantujący sukces. Dla większości społeczeństwa, jednak to właśnie media są "skarbnicą wiedzy" i pojawiające się w nich wypowiedzi są uznawane za prawdę objawioną. Jeżeli tak to działa, to brak zdecydowanej reakcji ze strony środowiska jest odczytywany jako brak kontrargumentów :facepalm:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10075
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5648
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2889 razy
Otrzymał podzięk.: 9299 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: Tommy Black » 02 wrz 2015, 10:50

MaiArt pisze:
Tommy Black pisze:(...)Jak więc widzisz,łatwe to nie jest,to prawdopodobieństwo przewlekłego postępowania i dość niepewnego skutku. A na pewno ryzyka skuktu niewspólmiernego do poniesionego wysiłku czy kosztów.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż nie jest to temat łatwy i gwarantujący sukces. Dla większości społeczeństwa, jednak to właśnie media są "skarbnicą wiedzy" i pojawiające się w nich wypowiedzi są uznawane za prawdę objawioną. Jeżeli tak to działa, to brak zdecydowanej reakcji ze strony środowiska jest odczytywany jako brak kontrargumentów :facepalm:


A dlaczego? Przecież kontrargumentujemy,wyśmiewamy.Fakt że ma to ograniczony zakres jeśli chodzi o odbiór,ale umówmy się że TVN też nie jest telewizją obowiązkową, a wypowiedzi prof.Jacka Jassema obchodzą niewielką ilość czytelników dowolnej prasy.
Pytałeś o odpowiedzialność karną.To już zakres mieszczący się w kk a nie kc.I tu sprawy wyglądają inaczej.Niestety wcale nie lepiej dla nas, pomijajac już fakt iż media ( gazety,radio,TV) z reguły cytują naukowców wypowiadających się w np. w naszych sprawach.Powołują się wtedy na zasadę relata refero (cytujący nie odpowiada).Każda sprawa jest więc wielorako uwarunkowana i moim zdaniem procesy to strata czasu.Są inne metody.Choć oczywiście w wyjątkowych wypadkach,można i trzeba takie rozwiązania analizować.


Krasny pisze:Tommy, nie ogarnąłem całego twojego wpisu, jeden rdzeń mi zwolnił i operacyjka się przepełniła. Ale z tego co zrozumiałem to można pisać i mówić bzdety bo ewentualny proces potrwa tyle że pod koniec i tak wszyscy zapomną o co chodziło.


Nie tak do końca...ale reguła ( niekoniecznie skodyfikowana) :)jest taka że naukowiec wypowiadający się w mediach,publicznie ,odpowiada za to co mówi i tto jego środowisko naukowe w pierwszej kolejności ,powinno te wypowiedzi oceniać...
Awatar użytkownika
MaiArt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 11 cze 2015, 12:59
Punkty reputacji: 123
Lokalizacja:
Podziękował: 48 razy
Otrzymał podzięk.: 86 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: MaiArt » 02 wrz 2015, 10:54

Smutna rzeczywistość :roll:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10075
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5648
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2889 razy
Otrzymał podzięk.: 9299 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: Tommy Black » 02 wrz 2015, 11:01

MaiArt pisze:Smutna rzeczywistość :roll:


A dlaczego?
Sam jesteś naukowcem, kiedy słyszysz takie wypowiedzi jak ostatnie prof,prof Orłowskiego i Jassema,to nie śmiejesz się?
Tak, wiem, najpierw,podobnie jak i mnie pewnie, ogrania Cię wściekłość. Potem może bezsilność,a potem po prostu się śmiejesz!
No bo co można zrobić z takim popisem dyletantctwa? Zaskarżyć? Jak zaskarżyć dyletanta? Nie ma na to ustawy.
Nulla poena sine lege – nie ma kary bez ustawy.
:)
Awatar użytkownika
MaiArt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 11 cze 2015, 12:59
Punkty reputacji: 123
Lokalizacja:
Podziękował: 48 razy
Otrzymał podzięk.: 86 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: MaiArt » 02 wrz 2015, 11:34

Smutna rzeczywistość polega na tym, iż przeciwko ogromnej tubie propagandowej (skierowanej do ogółu społeczeństwa) mamy tylko (relatywnie) małe portale internetowe i blogi, na które i tak zaglądają tylko ludzie świadomi korzyści płynących z e-palenia.
A czy się śmieję? Hmmm... Taaaaaak... Ale śmiech przez łzy (wściekłości i bezradności) jakoś nie idzie w parze z wyrzutem endorfin :facepalm:

Jako Ślązak z krwi i kości nienawidzę bezradności :evil:

Ale już jestem szzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz, bo znowu wyjdę na pieniacza 0:-)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10075
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 5648
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2889 razy
Otrzymał podzięk.: 9299 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: Tommy Black » 02 wrz 2015, 11:41

E tam...pieniacza...rozluźnij się, trochę endorfin Ci dostarczę.... ;)

Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji.
Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika.
Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach,
pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji
urzędnika Republiki. Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tam autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a
róznicę przekazała mi.
Dwa lata pózniej minister francuski udaje się do Polski i odwiedza
swojego polskiego odpowiednika.
Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się
najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
- Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, ze prowadzę książęce
życie, ale w porównaniu do pana...
Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tam autostradę?
- Nie.
- No właśnie...
Awatar użytkownika
MaiArt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 11 cze 2015, 12:59
Punkty reputacji: 123
Lokalizacja:
Podziękował: 48 razy
Otrzymał podzięk.: 86 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Odpowiedzialność karna za publiczne wypowiedzi w sprawie e-palenia

Postautor: MaiArt » 02 wrz 2015, 11:45

*wino*

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości