Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
bezi2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 16 cze 2015, 23:31
Punkty reputacji: 258
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 50 razy
Otrzymał podzięk.: 365 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: bezi2 » 23 cze 2015, 03:28

Ja również wpisuję się na listę znudzonych, przewaliłem już maaasę różnych czajniczków i podstawek do nich, generalnie najbardziej zagustowałem w gieneczkach - tutaj raczej ameryki się już nie odkryje - owszem próbowałem In'axa, Omg ale jakoś wolę stare sprawdzone sprzęty.

Ostatnio stwierdziłem, że mam 2 razy za duża liczbę sprzętów ( a parę miesięcy temu zrobiłem redukcję o 2/3) - i powoli ją dalej zmniejszam, choć przychodzi mi to z wielkim trudem - bo to są już najulubieńsze z najulubieńszych. Faktycznie 3 dobre parowniki i 3 dobre zasilania w zupełności zaspokajają nikotynowy nałóg.

Z pogoni za elektrykami wyleczyła mnie Elitka - można mieć 100 innych zasilań - ale i tak nie będą one fajniejsze od tego, z ciekawości przetestuję jeszcze Melodyjkę. Ale w moim zasobie jest miejsce tylko dla jednego elektryka - mimo, że elektryk daje dużo większą sprawność itd... jednak wolę prostotę mechaników ( no i ten strzał kiedy nowa bateryjka ląduje w zasobniku pod zalanym świeżo parowniczkiem - bezcenne).

Miałem różne fazy swojej kariery waperskiej ale z roku na rok mój zakupoholizm i zbieractwo przybierały na sile - raz to było kolekcjonowanie sprzętów, innym razem posiadanie całego biurka aromatów.... zdarzały się takie miesiące, że na zakupy e-papierosowe szło po kilka tysięcy miesięcznie :( .

Obecnie jak mi strzeli grzałka w jakimś parowniku to ląduje na stojaczku i czeka aż mnie najdzie wena na robienie grzałek - jak już stoją z 3-4 smutasy a mi się kończy zapas sprawnych sprzętów - z ściskiem hmm powiedzmy pośladków, wyciągam warsztat z przepastnych szuflad, poświęcę tę godzinkę na porozkręcanie na części pierwsze, solidne wyczyszczenie i zasetupienie zasobów.

To samo mam z liqidami - dla starych znajomych robię od ręki - by nie musieć się tym potem frasować, jednak na własne potrzeby siadam i robię jak już w butelkach mam ostatnie kropelki, jak już powyciągam te wszystkie cylindry miarowe, zlewki, strzykawki, wyparzę butelki ect... to mi chęć na robienie liqidów przechodzi :) ale no cóż tyle trudu to już trzeba kontynuować i od razu z 500 ml popełnić co by nie trzeba było za wcześnie znowu majdanu rozkładać.

Co do udzielania się na forach - dużo im zawdzięczam - uwolnienie z papierosowego nałogu - przez spory czas swój dług spłacałem na zielonym, potem na świeciepapierosów. Kilka miesięcy temu współtworzyłem pewne forum epapierosowe ( jednak w skutek różnic interesów pomiędzy administracją rozsypało się z hukiem - bardzo nad tym ubolewałem bo włożyłem w nie dużo serca) - ostatnio mnie to jednak znużyło - mam jakiś wstręt do tego.

Obecnie zajrzę na fora zobaczyć co słychać, co tam nowego wymyślili, jednak już nie mam siły do walki z arogancją, chamstwem, spamem, mało jest tematów na poziomie, wolnych od spamu - mam nadzieję, że dzięki temu forum zaktywizuję się.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2015, 15:35 przez bezi2, łącznie zmieniany 2 razy.
HF dripper&Elite V2; Pandora Shadow&Domno; BF99&MFS Wasp; GbB22 mini LE&Smugler;Sat burn22&Pendulum; GbB22&Gp Paps v2.5; Surface&Crovinuss

Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: RayvenPL » 23 cze 2015, 06:44

Dla mnie sens jest jeden: chmurzę = nie palę. Pamiętam jak moja żona i córka odwracały skrzywione buzie jak całowałem je po pracy. Pamiętam jak żona mówiła mi jak mogę brać na ręce naszego malutkiego synka gdy tak śmierdzę...
Zaczęło się od healtha, potem klasyczny zestaw 2 Egonów z klirkami i gotowce , faza na mieszanie, fora, wielkie ŁAŁ - nowe sprzęty, techniki kręcenia itp itd...
A teraz...zamiast siedzieć na forum wolę pobawić się z synkiem. No chyba że to późny wieczór to z żoną :mrgreen:
Choć brakuje mi tych ludzi i rozmów z nimi.
Wysprzedałem wszystko, mam swojego Graala: Nemesis i Nimbus z watą na microcoilu. W zapasie Omega klon i... drugi Nimbus :D W szufladzie jakiś trzeci dripper, parę strzykawek, rolka drutu i narzędzia, wata, aromaty i bazy, parę akusów i ładowarka.
Grzałki kręcę jak muszę, płyny też. Ale traktuję to jako rozrywkę, przerywnik, na pewno lepszy niż bujanie w deszczu do kiosku po ramkę.
No i zabawa smakami i zapachami - to lubię.
I cel - zejść do 0 (jestem na 4-6 mg).
Tak, dla mnie to ma sens. Ale na moich warunkach.
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1987
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 441
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 2749 razy
Otrzymał podzięk.: 1917 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: robert » 23 cze 2015, 19:53

Ma to sens dopóki trzyma mnie z dala od papierosów.Ominęło mnie wiele wiele problemów jakie trapią niektórych waperów.mam na myśli sporo wydanej kasy ,pogoń za czymś,itp.Mam tylko dwa trapiące mnie problemy.Lubię chmurzyć tak bardzo ,jak kiedyś lubiłem palić.Dawno już zszedłem do 6 mg i stoję w miejscu.Chyba nigdy nie przestanę chmurzyć.Chciałbym tak jak np.pok14 mieć cel i do niego zawzięcie dążyć.Drugi problem to co szykują nam waperom.Brak mi pomysłu jak sobie z tym poradzić.
Lubię tu zglądać,jest naprawdę na poziomie i niech tak zostanie.Oprócz pomocy i wymianie poglądów na temat e-p jest to taka miła odskocznia od życia codziennego.Podsumowując ,ma to sens. *czajniczek*
Awatar użytkownika
tunajerzy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 20 cze 2015, 16:30
Punkty reputacji: 73
Lokalizacja: Świnoujście
Podziękował: 39 razy
Otrzymał podzięk.: 315 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: tunajerzy » 23 cze 2015, 20:21

Czy ma to sens? Zdecydowanie tak. Dla mnie ma sens to że co miesiąc mam kilkaset zł. zaoszczędzone. Ma sens że żona mi nie burczy. Ma sens że robię to ze smakiem i przyjemnością. Ma sens że jako człek z problemami astmatycznymi, stosuję Symbicort sporadycznie, a nie 2 razy dziennie. Ma sens to że dzięki EP zaglądam na fora tematyczne i mogę poczytać wypowiedzi ludzi mądrzejszych ode mnie.
Z racji tego że jestem typem człowieka, który długo zastanawia się i analizuje zanim wyda dukaty na gadżety, nie wpadłem w spiralę kolekcjonerską. W związku z tym nie miałem okazji, żeby się zniechęcić i wypalić pogonią za świętym Gralem e-palenia. Pewnie dla tego nie czuję rozczarowania. Oczywiście chwilę trwało zanim znalazłem sprzęt dzięki któremu chmurzę ze smakiem, ale ja wielkich wymagań nie mam. Ma mi tylko smakować :lol:
tstss
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 15 cze 2015, 14:25
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podzięk.: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: tstss » 23 cze 2015, 21:16

Jaki był sens w zakupie paczki czy dwóch,czasami trzech dziennie?
Teraz nowego moda,nowy czajniczek w poszukiwaniu czegoś lepszego ;)
ma żonka powtarza,jak się zastanawiam nad zakupem czegoś nowego,...kupiłeś coś w tym miesiącu-To sobie kup!Byle tych śmierdzieli już nie palił.
Poszukiwanie króliczka,czegoś lepsiejszego,co będzie oddawało lepszy smak,chmurkę :)
po pół roku intensywnego śledzenia nowości i zakupoholizmowi stwierdzam iż jedni kupują wędki inni piwo,a ja brnę w zapomnienie papierosowego smrodu.
*wino*
Awatar użytkownika
bezi2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 16 cze 2015, 23:31
Punkty reputacji: 258
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 50 razy
Otrzymał podzięk.: 365 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: bezi2 » 23 cze 2015, 22:12

No ja dokładnie tą drogą podążałem - robiłem sobie prezenty z okazji nie palenia - tak szczerze to nie żałuję nawet jednej złotówki wydanej na e-palenie - bo zdrowie nie ma swojej ceny - gdyby nie E.P. dalej tkwił bym z kiepem w paszczy.

Póki nie ma jeszcze restrykcji to folguje sobie - dzisiejszy vape mail:

bezi2_001_600.jpg


Oczywiście tylko liqworki - sprzęty robią za tło 8-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
HF dripper&Elite V2; Pandora Shadow&Domno; BF99&MFS Wasp; GbB22 mini LE&Smugler;Sat burn22&Pendulum; GbB22&Gp Paps v2.5; Surface&Crovinuss
Berdziacz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 16 cze 2015, 15:14
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Otrzymał podzięk.: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Berdziacz » 24 cze 2015, 11:50

"Czy to jeszcze ma sens" ? - pytanie godne uwagi/zastanowienia a ja dorzucił bym do tego "Quo Vadis" e-palenie.
To już nie jest "zamiennik palenia" i obecnie nie wiele ma wspólnego z "mniejszym złem" - zamiany analoga na e-fajkę.
Teraz to moda i styl (z innej strony ile stylu w stylu? ;) ) to promocja i wdzieranie (celowo nie piszę docieranie) do coraz młodszych odbiorców (potencjalnych klientów) to właśnie pod nich jest tworzony produkt ! np. Pink nastawiony na jednego odbiorcę - "małolata z kasą".
Czy właśnie o to chodzi chmurzącym ? Czy takie działanie będzie miało jakiś wpływ na ewentualne rozmowy podczas procedowania nad Dyrektywą ? (tak będzie miało ...ale negatywny).
Myślę, że nie tędy droga - nie tymi metodami, ale cóż to tylko moje zdanie.
Awatar użytkownika
Krasny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 12 lip 2015, 23:43
Punkty reputacji: 21
Lokalizacja: Mikorzyn
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 30 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Krasny » 13 lip 2015, 00:52

Mi puszczanie kłębów pary zaczyna przeszkadzać. Cztery chmury i na 100 metrach kwadratowych w powietrzu zawiesina glikolowo-glicerynowa.
Znalazłem już swój ideał po całej stercie gienków na mechanikach, są to boxy własnej budowy na SX350j + subtanki. Więcej nie ma sensu szukać.
Subtanka tankuję z gwinta butelki, ukręcenie grzałki tanie i szybkie. Boxa ładuję gdzie chcę popularnymi ładowarkami od smartfonów.
To po prostu działa i zaspokaja głód nikotynowy. Osiągnąłem upragnioną niezależność od wymysłów polityków. Nikt nie zabroni mi zakupu waty, drutu, akumulatora, glikolu i gliceryny. Jedynie z nikosią może być problem ale wierzę że skoro przemyca się całe ciężarówki fajek to nikosia też będzie dostępna na czarnym rynku. Skończyłem z gonieniem króliczka chociaż nigdy chyba nie było to gonienie dla samego gonienia, szukałem optymalnego rozwiązania i je znalazłem. Nie lubię kolekcjonerstwa, każdy przedmiot ma mieć jakąś funkcję poza staniem i ładnym wyglądaniem.
Jedyne co widzę w EP to sposób na zaspokajanie nałogu, zawsze i każdemu w tym pomogę natomiast nie wspieram i nie będę wspierał lansu na dzielni.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8659
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2880
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2345 razy
Otrzymał podzięk.: 7661 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Tommy Black » 13 lip 2015, 13:37

Ach Jacku, jak ja Ci zazdroszczę...choć sam jestem temu co Ty osiągnąłeś ,bliski. Subtank to jest chyba to czego szukałem,zasilanie na SX 350 już
całkowicie mi wystarcza.Gdybym tylko sam umiał coś zrobić, wtedy zrobiłbym sobie takiego boxa o jakim myślę i miałbym spokój.
Niktotyna bowiem zostanie na tym samym poziomie,czyli 18 mg.Tego nie zmienię ,próbowałem i nic z tego.Ja muszę czuć moc... :)
Awatar użytkownika
Pamoko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 12 lip 2015, 22:35
Punkty reputacji: 20
Lokalizacja: Leszno k/W-wy
Podziękował: 63 razy
Otrzymał podzięk.: 78 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Pamoko » 13 lip 2015, 16:06

Tommy Black pisze:Ja muszę czuć moc... :)


Niech zatem moc będzie z Tobą :lol: Ja balansuję między 18mg, a 12mg - ze wskazaniem na 18mg :?

A poważnie, mam jedno (poza nikotyną) uzależnienie. Jestem gadżeciarzem. I nic na to nie poradzę. Jak jest coś nowego, fajnego, błyszczącego, a jeszcze w kolorze niebieskim :lol: to... pragnę tego z całych sił. Oczywiście mam Panią, która trzyma lejce i stara się hamować moje zapędy (dość zresztą skutecznie). Nie mam też worka dudków na wszystkie zachcianki. Tak więc nie kupuję wszystkiego, na co zachoruję. Ostatnio udało mi się dogadać ze sobą i stwierdziłem, że nie potrzebuję Moda z TC (chociaż Evic-VT, ten biały z niebieskimi paskami tak się do mnie uśmiecha :shock: ) Może dorosnę w końcu do Provari i na tym zakończę kupowanie i zostanę przy biernej obserwacji. Takie marzenie :roll:
Pisana od 09.01.2009 (z przerwami) moja przygoda z e-papierosami: http://e-papieros-start.blogspot.com/ :roll:
Mój rodzinny blog (dla lubiących stare fotografie i wyblakłe liściki): http://dziadkaheniapisanie.blogspot.com/

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość