Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
refurbished
Płeć: nieokreślona

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: refurbished » 13 lip 2015, 18:34

Pamoko pisze:[...]
Jak jest coś nowego, fajnego, błyszczącego, a jeszcze w kolorze niebieskim :lol: to... pragnę tego z całych sił.
[...]
Może dorosnę w końcu do Provari i na tym zakończę kupowanie i zostanę przy biernej obserwacji. Takie marzenie :roll:
Życie to sztuka wyboru - Sangria Purple, czy Lagoon Blue?

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8684
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 2948
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2364 razy
Otrzymał podzięk.: 7680 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Tommy Black » 13 lip 2015, 18:37

Jeśli coś jest zabronione,ale pragnie się tego z całych sił, to można! :P
Awatar użytkownika
Pamoko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 12 lip 2015, 22:35
Punkty reputacji: 20
Lokalizacja: Leszno k/W-wy
Podziękował: 63 razy
Otrzymał podzięk.: 78 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Pamoko » 13 lip 2015, 18:52

Tak coś czułem w kościach, że ktoś mi tego niebieskiego Provari podrzuci :lol:
Pisana od 09.01.2009 (z przerwami) moja przygoda z e-papierosami: http://e-papieros-start.blogspot.com/ :roll:
Mój rodzinny blog (dla lubiących stare fotografie i wyblakłe liściki): http://dziadkaheniapisanie.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Isia
Waperka
Waperka
Posty: 20
Rejestracja: 22 cze 2015, 21:18
Punkty reputacji: 6
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podzięk.: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Isia » 13 lip 2015, 18:58

Czy to jeszcze ma w ogóle sens? Jak najbardziej ma *yes* ,paliłam-zżerałam do 40sztuk :oops: ,a teraz z przyjemnością wapuję do 4ml/12mg własnych smaczków :D ,dorosłam :lol: do ProVari i jestem zadowolona.
Nieraz coś tam kupię nowego lecz dość szybko stwierdzam,że to co mam jest lepsze.
Obrazek
chomik
Płeć: nieokreślona

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: chomik » 13 lip 2015, 19:12

Przez 37 lat paliłem śmierdziele (paka na dzień). 27 sierpnia 2012 roku, o godzinie 16:00 zapaliłem ostatniego papierocha. 40 minut później kupiłem swój pierwszy zestaw e-papierosów. Pierwszy "zaciąg" i.... tak już zostało.

Uwielbiałem palić. Dziś uwielbiam chmurzyć (stan na dziś: baza 3 mg + aromaty). I dla mnie ma to sens. Dzięki e-papierosom nie sięgam po analogi. Nie myślę nawet o analogach. Nie korci mnie, by spróbować znowu analoga. Powoli schodzę z ilością nikotyny.

A przyszłość? Nie zamierzam przestać. Lubię pochmurzyć. Sprawia mi to przyjemność.

Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Dla mnie ma. Jak najbardziej... :D
Awatar użytkownika
Pamoko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 12 lip 2015, 22:35
Punkty reputacji: 20
Lokalizacja: Leszno k/W-wy
Podziękował: 63 razy
Otrzymał podzięk.: 78 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Pamoko » 13 lip 2015, 19:17

Isiu, jak się cieszę, że tu jesteś :jupi:

Isia pisze:dorosłam :lol: do ProVari


Kłopot w tym, że faceci "dłużej" dorastają ;)

Isia pisze:Nieraz coś tam kupię nowego lecz dość szybko stwierdzam,że to co mam jest lepsze.


I do takiego stanu ducha i umysłu dążę :D
Ostatnio zmieniony 14 lip 2015, 14:43 przez Pamoko, łącznie zmieniany 1 raz.
Pisana od 09.01.2009 (z przerwami) moja przygoda z e-papierosami: http://e-papieros-start.blogspot.com/ :roll:
Mój rodzinny blog (dla lubiących stare fotografie i wyblakłe liściki): http://dziadkaheniapisanie.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Isia
Waperka
Waperka
Posty: 20
Rejestracja: 22 cze 2015, 21:18
Punkty reputacji: 6
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podzięk.: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Isia » 13 lip 2015, 19:26

Dzięki za miłe słowa *wino*

Od dawna chciałam je mieć :roll: ,rok temu kupiłam pierwsze i tak się zaczęło :cry: bo zachorowałam na nie :lol:
Oj tam ,oj tam,to dorastaj szybciej,moim zdaniem warto.
Obrazek
Awatar użytkownika
bea0505
Waperka
Waperka
Posty: 4
Rejestracja: 12 lip 2015, 02:15
Punkty reputacji: 7
Lokalizacja:
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podzięk.: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: bea0505 » 13 lip 2015, 20:12

To i ja napisze ,,czy ma dla mnie sens ,,? Moim pierwszym zestawem był zwykły egon peleona - czerwony - koniecznie musiał być ,hehe .Z przerażeniem patrzałam na takie ,,grube długopisy ,,jak ja z tym będę chodzić w paszczy :shock: z fajek slimów ,( nazywanych przez mojego M słomkami )przeskoczyłam na czerwone,, długopisy ,,i od samego początku, od pierwszej chwili , tak to było to ,zakochałam sie w smacznej owocowej chmurce i już wiedziałam ,że w życiu nie wrócę do śmierdzieli i tak juz zostało .Nie szalałam ze zbieractwem ,z dwóch powodów ,nie miałam takiej potrzeby, a i szkoda mi było kasy wolałam wydać je na dzieci . Dłuuugo chodziłam z egonowatymi ,nie chciałam grubasów :roll: 22 to dla mnie jak latarki były hehe . Na spotach wypróbowałam sprzęty o średnicy 22 i powolutku sie przekonywałam do nich ,pierwszego grubasa dostałam od kolegi z forum ,sama bym sie chyba nie zdecydowała kupić .Oczywiście miałam przeboje ze sprzetem :lol: marudziłam tez kolegom na forum często :oops: ,kreciłam grzałki ,potem zrezygnowłam bo mnie wkurzały ,ale jakoś sie nie zniecheciłam ..Dzis mam 4 zasilania 22 ,jedno 18 i 2 spinnerki. Gdy był bum na boxy na forum , z mojej strony znowu zero zainteresowania - przecież nie bede używać pudełek hahaha, a teraz gdy juz wszyscy maja ja sie przekonałam ze jednak isticka 30 różowego, tez chce :facepalm: i tak to ze mną jest :wtf: siedze i kombinuje czy wydać tą kase na isticka czy dołożyć do wakacji taaaaaa ...... Cos ostatnio nie lubie swoich mechaników :? ..... a teraz do sedna , tak ma sens !!!!!! nie to ze musze , ja chce ,smakuje mi , lubie i tak juz chyba pozostanie , teraz chmurze 4-6 mg ,swoje smaki maracuje , mango, herbatkę,jagodę i winogronko . Chce zejść na zerówki i chmurzyć swoje smaczki , na dzień dzisiejszy nie mam w planach pożegnać sie z e-papierosem ,nie bedę odbierać sobie tej przyjemności :D Dla mnie e-fajka , to rewolucja w moim życiu palaczki ze stażem 23 lat kopcenia śmierdzieli !!!Cieszę sie , ze juz nie palę fajek :D Oczywiscie wiele zawdzieczam Trawnikowi i ludziom z forum *wino*
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
paveletz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 14 lip 2015, 10:33
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja:
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podzięk.: 23 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: paveletz » 14 lip 2015, 13:07

Myślę, że jakiegoś głębszego sensu w wapowaniu się nie ma co doszukiwać – bo to nałóg jak każdy inny, może tylko nieco ciekawszy (więcej gadżetów) i mniej destruktywny. Gdy sięgałem po pierwszego ep na początku 2011 roku, szukałem przede wszystkim jakiejś alternatywy dla analogów. Zaczynałem od egonka, ale szybko zafascynowały mnie zagadnienia techniczne i konstruowanie kolejnych zasilań i modów – i tu kapitalną płaszczyzną wymiany „myśli” okazały się fora internetowe. Trochę sobie więc na nich podziałałem, aż nadeszły smutne czasy zmasowanego „ataku klonów” który szybko wszystko sprowadził do pogoni za bajerami, watami i dużą chmurą. A to o już niestety nie jest moja bajka.
Dripuję więc sobie teraz spokojnie na wysłużonym KIS-ie i przyglądam się pędzącym po „trawniku” barankom... ;)
ObrazekObrazek
Mirek Kornaszewski
Płeć: nieokreślona

Re: Czy to jeszcze ma w ogóle sens?

Postautor: Mirek Kornaszewski » 14 lip 2015, 16:13

Widzę, że się weteranom ulało... ;)
Nie będę się rozwodził, czy "to" ma sens, bo nic nie ma sensu. Wymyślamy sobie na poczekaniu taki sens jaki nam pasuje w danej chwili. Że wapowanie straciło smak, gdy stało się popularne... Stwierdzą sekciarze. Że straciło swój pierwotny zamysł "walki z nałogiem" stwierdzą naiwni idealiści. E-papieros, jak mi się zdaje, nie został wynaleziony do "walki z nałogiem", tylko jako mniej szkodliwa alternatywa dla papierosów. Różnica jednak jest. Ja nie "walczę z nałogiem". Używam lepszego urządzenia do dostarczania nikotyny. Każdy ma wapowanie na swoją miarę. Jedni są gadzeciarzami i kupują sprzęt. Inni szukają smaku. Jeszcze inni puszczają duuuże chmury. Mnie uspokaja kręcenie grzałek. Gdy tylko mam trochę czasu rozkładam warsztacik i kręcę przez godzinę fused claptona i wpycham go do lemo 2, albo do subtanka mini. Po co? Bez powodu. Bo lubię. Bo sprawdzam wynik. Szukam zmian w chmurce. Jestem uzależniony od kolekcjonowania informacji. Kupiłem ostatnio coś około 5 km drutów i będę kręcił... A kto mi zabroni spędzić godzinę na treningu koordynacji? No... Kto?!
Na forach rzadziej się udzielam, bo za długo piszę posty. Cyzeluję, poprawiam, upraszczam, sprawdzam i na koniec dupa. Już dawno odpowiedź podano. Staram się tylko wspierać tych, którzy wybierają tę mniej szkodliwą alternatywę. Gdy ktoś wykaże się hartem ducha i słabym słuchem, to zanudzam e-papierosami, grzałkami, bawełną, drutem, prawem oma, bateriami, płynami itd.
Jestem publicznie prawomyślny i popieram jako stary pryk zakaz sprzedaży e-papierosów nieletnim. Problem w tym, że pamięć złośliwie pluje mi w oczy wspomnieniami kolegów, którzy zaczynali palić papierosy przed 15 rokiem życia. Co mam zrobić, gdy prosi o radę szesnastolatek, syn przyjaciela, za zgodą rodziców i nie za plecami (co dla nastolatka jest już wyzwaniem)? Mam mu powiedzieć "poczekaj do pełnoletności"? Czasami trzeba postarać się zobaczyć człowieka w człowieku i przypomnieć sobie jakim człowiekiem byłem 22 lat temu (mam notatki sprzed 20 lat, więc jestem baaardzo wyrozumiały nastolatków). Wiem, że dzisiejsza młodzież niegodna jest starań starych wyjadaczy, ale pamiętajcie jaśnie wielmożni, że nad waszym młodzieńczym upadkiem wszelkich wartości ubolewali ówcześni starzy wyjadacze. Nie byliście lepsi od współczesnych gówniarzy. "Za moich czasów tego nie było". Pamiętacie ten slogan?
Nie będziecie chcieli pochylić się nad młodymi, to się młodzi będą uczyć od siebie a nie od was. Niestety. To nie czas i miejsce dla kombatantów. Nie będę wspominał czasów dawnej świetności spod Wiednia. Nie będę ubolewał nad zatratą moralną, czy intelektualną młodzieży, bo żyję teraz a nie dziesiąt lat temu. Dziesiąt lat temu ubolewano nade mną. Często mi się zdarza rugać nastolatków i zawsze staram się ich rugać jak równych sobie. Wkurzają mnie, bo widzę własną głupotę sprzed lat.
PS przed chwilą, zażywając przerwy w podróży wdałem się w zwyczajową agitację waperską z pewną panią palącą papierosa. :D
Ostatnio zmieniony 14 lip 2015, 16:27 przez Mirek Kornaszewski, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość