Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Ogólnie o sprawach związanych z wapowaniem
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15145
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 14673
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podzięk.: 15466 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: Tommy Black » 09 lip 2019, 20:03

8A5HUD4 pisze:polecam Ci sprawdzić sobie kiedyś smak "Mango Smoothie" od Liqueen, ulubiony smak mojego kolegi z pracy. Najlepsze jest to, że tam nawet aromatu mango nie ma


A w innych premixach masz aromat maliny na przykład. I ten aromat jest uzyskany z pięknej, pachnącej, maliny z krzaków rosnących wzdłuż lasu pachnącego i szumiącego?
Czy może stado chromatografów i spektrometrów wyprodukowało go z kilku, kilkudziesięciu substancji których nazw nie pamięta nawet dyplomowany chemik?
Dobrze że są premixy acz bardzo źle że nie ma żadnych norm i nie ma żadnej kontroli nad tym. Niektóre premixy powinny natychmiast zniknąć z półek sklepowych. Dotyczy to także tych drogich i zagranicznych które pozwalają cieszyć nam się smakiem kandyzowanych grzałek o smaku dowolnego owoca.
To że ktoś podaje skład chemiczny i ostrzega alergików to jeszcze nic nie znaczy.

Awatar użytkownika
8A5HUD4
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 759
Rejestracja: 13 lis 2018, 15:39
Punkty reputacji: 10
Lokalizacja: Valhalla
Podziękował: 76 razy
Otrzymał podzięk.: 600 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: 8A5HUD4 » 09 lip 2019, 20:07

@
Awatar użytkownika
Tommy Black
podejrzewam, że nie. Choć powiem Ci szczerze, że nie przyglądałem się, bo od wszelkiej maści premixów i gotowych liquid'ów uciekłem dawno temu. Ale to "Mango Smoothie" pamiętam aż za dobrze, gdzie tam tylko jakiś aromat z brzoskwini jest i sama chemia. A ja się dawno temu zastanawiałem, czemu nie mogę tego smaku odtworzyć.
Mi premixy przypominają trochę rosyjskie papierosy, których u mnie w pracy jest aż nadto. Czasem zdarzy się, że ktoś kupi "dobrą" (o ile taka paczka papierosów istnieje) i nie natrafi na żadne cuda w postaci łodygi czy kawałka drewna w papierosie. Ale to czasami. Tak jak z premixami - zdarzą się i te w miarę normalne, typu Inawera, a czasem trafi Ci się coś pokroju Horny Flava, w czym jedyne co czujesz to cukier i kandyzowaną grzałkę.
Galar i Fjalar jednak częstowali miodem tylko tych, których lubili, a nie lubili nikogo prócz siebie.
Awatar użytkownika
iron64
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1667
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 1350
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 1102 razy
Otrzymał podzięk.: 832 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: iron64 » 09 lip 2019, 21:02

No właśnie, Inawera. Nie tak dawno skusiłem się na jeden premix z Inawery, zresztą za namową Tommego i był bardzo dobry. Wywapowałem całe 120ml na jednej grzałce i tej samej bawełnie i była w takim dobrym stanie, że jeszcze ze dwa tygodnie używałem jej na swoje samogony. Nie robie reklamy firmie (zresztą większość salonowych waperów i tak omija Inawerę, twierdząc że zachód to zachód, a nie jakas tam Inawera), stwierdzam jedynie fakt.
Niemniej spie... s... no zepsutych butelek z Inawery nie da się naprawić ;) (To jest antyreklama Inawery, aby była równowaga).
Obrazek
Awatar użytkownika
DooshPastesh
Moderator
Moderator
Posty: 1110
Rejestracja: 03 paź 2018, 10:59
Punkty reputacji: 2184
Lokalizacja: Gizycko
Podziękował: 354 razy
Otrzymał podzięk.: 836 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: DooshPastesh » 09 lip 2019, 21:20

Pamiętaj, że kupujesz aromat. Nie butelkę. Butelka jest tylko nośnikiem tego dobra co jest w środku. Butelki nie wapujesz, możesz raz otworzyć młotkiem i przecinakiem i przelać. Dla mnie, jeżeli aromat jest dobry, to mógłby przychodzić nawet w nasączonej chusteczce, i tak bym sobie z tym poradził. Wolę przyjąć Inawerę jako ostatni bastion bezcukrowych aromatów i dziękować że tylko butelki mają spier...
Target Mini II + Galaxies RDTA
Checkmate + Peacemaker
Awatar użytkownika
kaper
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 22 sty 2019, 18:41
Punkty reputacji: 25
Lokalizacja: Ruda Śląska
Podziękował: 140 razy
Otrzymał podzięk.: 62 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: kaper » 09 lip 2019, 23:44

Nie wiem, ja tam problemu z butelkami od Inawery nie miałem, może dlatego że ten dzióbek się odkręca a nie na chamca wyrywa :P.
Awatar użytkownika
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 26
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 77 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: Vlad » 10 lip 2019, 00:13

Reasumując, na premixach umówmy się wszytkie firmy robią konkretną kasę. Uważam, że tu zadział wyśmienicie marketing. Zawsze się przyznaje do tego że jako krakowski lajkonik wszystko zazwyczaj liczę, przynajmniej się staram. Wiem że szybko, fajnie bez babrania się strzykawkami itp, ale bez urazy, przecież chmurzenie ma być tanie, toż to nałóg przecież, przyjemne jest, ale po kiego grzyba wydawać 10 razy więcej na premix nie wiadomo jakiej jakości, bo wszyscy marudzą że sfajdane grzałki. Parę razy kupiłem z nadzieją że może coś nowego, jakiś nowy fajny smaczek, a tu za każdym razem lipa. Z gotowców kupuje tylko esencje Dillonsa, nie ma opcji żeby to udało się odtworzyć z poszczególnych aromatów, ale np. Kapitan Jack u mnie cały czas No1. A największą satysfakcję mam jak znajdę coś nowego np. na przepis na liquid albo e-liquid recipes.

Zastanawiam się czy może mieć to związek z brakami podstawowych aromatów np w edymie.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
kaper
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 22 sty 2019, 18:41
Punkty reputacji: 25
Lokalizacja: Ruda Śląska
Podziękował: 140 razy
Otrzymał podzięk.: 62 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: kaper » 10 lip 2019, 00:27

Vlad pisze:Reasumując, na premixach umówmy się wszytkie firmy robią konkretną kasę. Uważam, że tu zadział wyśmienicie marketing. Zawsze się przyznaje do tego że jako krakowski lajkonik wszystko zazwyczaj liczę, przynajmniej się staram. Wiem że szybko, fajnie bez babrania się strzykawkami itp, ale bez urazy, przecież chmurzenie ma być tanie, toż to nałóg przecież, przyjemne jest, ale po kiego grzyba wydawać 10 razy więcej na premix nie wiadomo jakiej jakości, bo wszyscy marudzą że sfajdane grzałki. Parę razy kupiłem z nadzieją że może coś nowego, jakiś nowy fajny smaczek, a tu za każdym razem lipa. Z gotowców kupuje tylko esencje Dillonsa, nie ma opcji żeby to udało się odtworzyć z poszczególnych aromatów, ale np. Kapitan Jack u mnie cały czas No1. A największą satysfakcję mam jak znajdę coś nowego np. na przepis na liquid albo e-liquid recipes.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Prawda też taka, że chmurzenie zrobiło się bardzo modne wśród młodzieży, a nawet często takim co jeszcze pierwszego zarostu nie mieli, i oni raczej jak to bywa, idą na łatwiznę kupując gotowe produkty ( tyczy to się nie tylko premixów ) często właśnie w krzykliwych opakowaniach i często podobnych do popularnych produktów, jak Cola, Fanta, batonik Bounty i wiele innych... A sami producenci to zauważyli i nabijają sobie kiesę ile wejdzie.
Drugi sort, to ludzie przechodzący z analoga i nie mający w ogóle pojęcia, nawet nie wiedzący lub nie interesujący się tym że istnieją fora by poczytać lub dopytać. Tacy też na początku bo nie wiedzą czy to ich wciągnie, idą po łatwiejszej drodze.
Już w jednym z vape shopów takich lokalnych, zauważyłem że sprzedawca nawet już prawie nie sprowadza aromatów, bo jak sam mówił że nie sprzedają się, a główne półki wypełnione po brzegi przeróżnymi "gotowcami" w kolorowych etykietkach ;).
Awatar użytkownika
WE514
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 13 paź 2016, 18:28
Punkty reputacji: 100
Lokalizacja: NIEDRZWICA
Podziękował: 93 razy
Otrzymał podzięk.: 145 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: WE514 » 10 lip 2019, 00:33

Skoro nie można w sposób naoczny pokazać smaku, zostaje tylko chmura i im większa, tym większy szpan i szacun w gronie znajomych i tylko tym się " wapująca młodzież " może wykazać.
Awatar użytkownika
Metall
Moderator
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 2842
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1498 razy
Otrzymał podzięk.: 1150 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: Metall » 18 sie 2019, 17:26

Pelikan2 pisze:Jestem przerażony, tak w dwóch słowach mogę ująć trzy tygodniową przygodę z permixami.
W tekście padną konkretne nazwy i oświadczam, że nikogo nie chcę ani obrazić, ani dyskredytować a to co napiszę jest tylko i wyłącznie moją opinią na temat danego produktu.

A więc od początku.

Wapuje od hmmm od czasów Vision Spinera i Viva Nova czy jaj tam to się zwało.
Na początku własnie były Liquidy, King, Bluemist, Hangsen, Boge...
Później przyszedł czas na mieszanie. Poszła Cappella, TPA itp. No i moje ukochane aromaty z evaper (eh, szkoda, że nie działają)
Od dwóch lat głównie Maiart i Inawera, baza z Minerałów.

No ale pokończyły się mieszanki i postanowiłem spróbować czegoś innego, zachęcony wszędobylskimi opisami cudownych smaków premixów, niesamowitych doznań i smaków doprowadzających kubki smakowe do orgazmu i delikatne nutki wyczuwalne po prawej stronie podniebienia zakupiłem
-Momo, Horny Flava. PRA, Coś premix, Papa Bear i coś tam jeszcze.

Wnioski:
Bladego pojęcia nie wiem z czego robią te premixy, ale tak zawalonych grzałek nie miałem nawet po Amphorze. To nie nagar, a wręcz czarna oleista ciecz, którą można wyciskać po 2-3 baniakach. I to bez wyjątku, każdy ten premix zawalał tak grzałki.
Trochę się przeraziłem i faktycznie - jeżeli taki syf ładują do Premixów, to ja....pie.

Aż mi się przypomniały analogi, i żółty filtr na końcu i niby te wszystkie ostrzeżenia - patrz co wdychasz. Po tym jak zobaczyłem, jak grzałki wyglądają po tych premixach zacząłem się zastanawiać, czy aby te analogi były takie złe.

No i cena. Średnio 30-40zł za 50ml - tego nawet nie chce komentować.

Po doświadczeniach z premixami stwierdzam: Wolałbym wrócić do analogów, bo premixy nie wychodzą ani taniej, ani chyba zdrowiej, na pewno nie po tym co zobaczyłem i na pewno nie po tym: Że absolutnie żaden producent nie podaje, jakie konkretnie związki są zawarte w danym premixie, a nie zdziwiłbym się jakby w tych azjatyckich była pochodna ropy albo coś.

Eh to tyle :nudy: gorzkich żali. Chciałem się wyżalić w trakcie jak zmieniam setup i nowe grzałki na wszystkich atomizerach.


Przypuszczam, że problem leży w tym, że premixy są po prostu drastycznie przesłodzone, dlatego podczas wapowania dochodzi do karmelizacji tych wszystkich cukrów, a efekt tego procesu osadza się na grzałce i wacie. Do tego dochodzą jeszcze wszelkie barwniki i aromaty, których w premixach też nie żałują, bo z założenia premix jest przeznaczony do rozcieńczenia bazą z nikotyną, a i po tym zabiegu musi mieć wyrazisty smak. Te składniki też zapewne pozostają na grzałkach.
Ja od premixów trzymam się z daleka. Nie po to przeskoczyłem z analogów na wapowanie, żeby znowu płacić kupę kasy za produkt, który ma w sobie pół tablicy Mendelejewa albo jakiś inny syf.

PS
I jeszcze jedna kwestia, gdyby Państwu Polskiemu faktycznie zależało na ludziach to nie zajmowaliby się najpierw wprowadzaniem akcyzy na epety itd., ale zajęliby się tym, żeby bazy, liquidy, premixy, aromaty itd., które de facto się przecież spożywa (tylko w innej formie), spełniały jakieś przyzwoite wymagania pod względem procesu produkcji i zastosowanych składników. Np. widziałem ciekawe fotki świeżo otwartych baz, w których pływały sobie bez skrępowania jakieś paprochy nieznanego pochodzenia. No ale pewnie wprowadzenie akcyzy od razu rozwiąże te problemy i od razu jakość ww. produktów drastycznie wzrośnie. Niestety nie, podejrzewam, że może być wprost odwrotnie. Koszty akcyzy niektórzy mniej uczciwi producenci mogą zacząć sobie odbijać na różne sposoby.
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"
Awatar użytkownika
WE514
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 13 paź 2016, 18:28
Punkty reputacji: 100
Lokalizacja: NIEDRZWICA
Podziękował: 93 razy
Otrzymał podzięk.: 145 razy
Płeć: Mężczyzna

Trzy tygodnie z Premixami i zmiana zdania o 360 co do zdrowia.

Postautor: WE514 » 18 sie 2019, 18:10

Wszystkie premixy to jedna wielka słodycz , a obecnie przed człowiekiem stoi pieniądz, więc człowiek w Państwie Polskim jest na drugim planie nawet g...o zawinięte w śliczny papierek sprzedawca będzie wychwalał pod niebiosa i tak jest z premixami , " producentów " na rynku jest cała masa , ale to wszystko to jeden wielki kicz

Wróć do „Dyskusja ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość