Nie uwierzycie...

Regulamin forum
Nasze sportowe pasje, hobby i zamiłowania. Czujesz, że odzyskałeś oddech i zdrowie rzucając papierosy? Podziel się z nami swoimi sportowymi osiągnięciami.
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1891
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 230
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2751 razy
Otrzymał podzięk.: 2091 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: amsaw » 12 paź 2015, 21:34

Tommy Black pisze:
matatiti pisze:Powiedzcie mi kochani, jak mam namówić moją siedmioletnią córkę na lekcje siatkówki? Czy jest na to jakiś sposób czy pomysł?


Znajdź w sieci filmy z finałów ( dwóch) naszych złotek.Potem z dekoracji.Potem kilka wywiadów z Kasią Skowrońską i Małgosią Glinką.
Omijaj wywiady z Andrzejem Niemczykiem. ;) A potem rzuć tak mimochodem:
Robić z łatwością to, co innym sprawia trudność to talent. Robić to, co jest niemożliwe dla talentu to geniusz
Od niechcenia dodaj,to powiedział - Frederic Henri Amiel.
;) :)

A Matiego córki wtedy:
-Mamooooooo! Tata zwariował! Mamoooooo!

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15079
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 14505
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 6061 razy
Otrzymał podzięk.: 15388 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Tommy Black » 12 paź 2015, 22:51

amsaw pisze:A Matiego córki wtedy:
-Mamooooooo! Tata zwariował! Mamoooooo!


Bo właśnie o to chodzi. Tylko wariat może zmuszać córkę do wielkiego wysiłku i pokazywać jej dla zachęty wspaniałe cele.
Bo własnie najpierw trzeba pokazac ten cel,to mistyczne coś,do czego się dąży.A czy się osiągnie? Tak,jesli ma się wokół wariatów,którzy nie są w stanie dostrzec wszystkich przeszkód.Normalny czlowiek bowiem,widzi same przeszkody.Sama normalność już jest przeszkodą.
Nie jest latwo to zrozumieć.Dzieci trzeba uczyć jak powinne mysleć,a nie co powinne myśleć.Jeśli córka Matiego pomyśli o siatkówce jak o pięknej,
dalekiej,ale osiągalnej planecie,Mati nie będzie musiał jej dalej zachęcać.Co prawda dalej będzie wariatem,ale nawet żona to doceni... ;) :)
Awatar użytkownika
dorota
Waperka
Waperka
Posty: 1563
Rejestracja: 30 cze 2015, 16:32
Punkty reputacji: 652
Lokalizacja: Italia
Podziękował: 2316 razy
Otrzymał podzięk.: 2101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: dorota » 12 paź 2015, 23:14

matatiti pisze:
dorota pisze:Mati czemu nie uczysz dziewczynek grac w brydza?


Dobre pytanie Dorotko. Najmłodsza (5 lat) jest jeszcze za malusia. Starsza (7 lat) z nią pewnie by się udało, ale ta najstarsza dziewczynka, czyli moja żonka, to raczej jest anty do wszystkiego co chciałbym z nią robić *mrgreen* Moje pomysły i zainteresowania nigdy ją nie kręciły niestety, bo to straszna przekora. Jej rower już dawno pokrył kurz.
Powiedzcie mi kochani, jak mam namówić moją siedmioletnią córkę na lekcje siatkówki? Czy jest na to jakiś sposób czy pomysł?

Haha moj tatus probowal nauczyc mnie i moja siostrunie gry w brydza ale ....jakby to powiedziec do tej pory nie mamy zielonego pojecia o co w tej grze chodzi :shock: a mamusia dle dobra wiezi malzenskiej postanowila nie uprawiac tego "sportu" :twisted:
Ja probowalam kariery siatkarskiej w klubie korona :cool: niestety pewnego dnia trenerzy powiadomili mnie ze chcieliby poznac moich rodzicow zeby zobaczyc czy sa wysocy i grubi :evil:
Swinie! I to zapytali tylko mnie a nie moja kolezanke! Poczulam wielka niesprawiedliwosc, wiecej na trening juz nie poszlam!
A moj rower juz dawno zardzewial :lol:
amsaw pisze:Nie ma.
Z kobietami, niezależnie od wieku, się nie dogadasz :mrgreen:
Mówię to ja, weteran.
Brat dwóch sióstr.
Mąż dwóch żon.
Ojciec dwóch córek.
Amen.

Jutro sie zemszcze!
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Madzia
Moderator
Moderator
Posty: 2682
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 3330
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 11776 razy
Otrzymał podzięk.: 2796 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Madzia » 12 paź 2015, 23:15

Tommy Black pisze:...ale w końcu spotkałem kogoś z tego Działu,aktywność sportowa nie podlega tu dyskusji.Zresztą, zobaczcie sami... ;)
Czy ktoś jeszcze oprócz Samanty uprawia jeździectwo na rowerze?

Ciepło tej Samancie :-P Jeździłam jeszcze w piątek, ale zmarzłam jak nie wiem co po tych ledwo przejechanych 15stu km... niestety ostatnie w tym roku :( musiałam się pożegnać z rowerkiem i odstawiłam go do garażu... Teraz sobie grzecznie śpi i czeka na wiosnę ;)
Jak patrzę na Samantę to znowu mi się robi zimno o_O ale herbatka z imbiru i kilka chmurek postawią mnie na nogi ;)
Byle do wiosny...
Obrazek
Jeszcze będzie przepięknie...
Irek
Płeć: nieokreślona

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Irek » 12 paź 2015, 23:24

Madzia pisze:herbatka z imbiru
Polecam dolanie kilku kropelek jeżyny albo wiśni odpowiednio wcześniej spreparowanej (z procentami ;-)) :-)
Awatar użytkownika
Madzia
Moderator
Moderator
Posty: 2682
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 3330
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 11776 razy
Otrzymał podzięk.: 2796 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Madzia » 12 paź 2015, 23:30

Iryston pisze:
Madzia pisze:herbatka z imbiru
Polecam dolanie kilku kropelek jeżyny albo wiśni odpowiednio wcześniej spreparowanej (z procentami ;-)) :-)


Oo mam akurat naleweczkę wiśniową, dostałam wczoraj od Tatusia (60%)... nada się? :P
Obrazek
Jeszcze będzie przepięknie...
Irek
Płeć: nieokreślona

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Irek » 12 paź 2015, 23:42

Ooo! Mocna! Moje nie przekraczają 30% ;-) Pewnie, że się nada :-)
Awatar użytkownika
Madzia
Moderator
Moderator
Posty: 2682
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 3330
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 11776 razy
Otrzymał podzięk.: 2796 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: Madzia » 13 paź 2015, 00:01

Też mu to powiedziałam, bo jak posmakowałam to mi oczy prawie wyszły :shock: ale on stwierdził, że lepiej wypić jednego kieliszeczka, a dobrego ;)
No i powiem Ci, że tak kilka razy zamoczyłam usta teraz i faktycznie dobre to to... smak wiśni się tak fajnie wkomponował ;) aż szkoda rozcieńczać herbatką :D
Obrazek
Jeszcze będzie przepięknie...
Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 325
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 297 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: RayvenPL » 13 paź 2015, 06:28

Mati, ja namówiłem moją ośmioletnią córkę na zajęcia plastyczne 2 razy w tygodniu i zajęcia taneczne 2 razy w tygodniu... Leniwą córkę...córkę której wymarzony dzień polegał na tym, żeby intensywnie rozbudowywać garba na plecach przed monitorem albo "mięsień krągły brzucha" przed telewizorem.
Ciekawe że wystarczyła jedna rozmowa. Zapytałem się jej, czy uważa że lepiej jest być jedną z wielu, niewyróżniających się nudnych ludzi, czy jedną z niewielu, która budzi podziw innych...Jak myślisz, co odpowiedziała? :D A ja jej tylko podsunąłem, jak może zacząć się wyróżniać. Identyczną metodę zastosowałem przy nauce. I teraz bestia potrafi cały dzień wręcz zamęczać mnie żebym ją odpytywał przykładowo tekstu piosenki z angielskiego, bo jak się nauczy z dnia na dzień to dostanie 6, a jak na za tydzień to tylko 5 :) A najczęściej jest to jedyna 6 w klasie.
Satysfakcja w jej oczach po powrocie ze szkoły - bezcenną.
Trzeba tylko pokazać dziecku, jaki to ma sens.
Sądzę, że można tak ze wszystkim. Tak samo zrobiłem z książkami, "czytać (cokolwiek) to potrafi każdy głupi, ale czytać książki, dużo książek, tak robią mądrzy ludzie. I stają się jeszcze mądrzejsi. A ci co tylko leżą przed Tv głupieją. Wolisz być mądra czy głupia?". Brutalne, ale efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania...

*OFFT* hehe, 5-tysięczny post :)
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Awatar użytkownika
dorota
Waperka
Waperka
Posty: 1563
Rejestracja: 30 cze 2015, 16:32
Punkty reputacji: 652
Lokalizacja: Italia
Podziękował: 2316 razy
Otrzymał podzięk.: 2101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie uwierzycie...

Postautor: dorota » 13 paź 2015, 09:38

RayvenPL pisze:Trzeba tylko pokazać dziecku, jaki to ma sens.

Rayven! czy moglbys porozmawiac tez z moim starszym synem!!! Bo my tez probowalismy tej metody ale "starcza " tylko na dzien gora dwa!
ObrazekObrazekObrazek

Wróć do „Dział Aktywnych Sportowo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość