Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1891
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 229
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2091 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 17 cze 2015, 23:23

Tylko dla 5 osób?
A na Bookrage 1915 zestawów sprzedanych, i to nie za 5zł.
Nakład trylogii wyczerpany.
A on ciągle o tych paru osobach...

edit:
na Bookrage na pewno wszyscy kupowali zestawy tylko i wyłącznie dla Podróży do wnętrza Ziemi :lol:

Awatar użytkownika
Stary Chemik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 352
Rejestracja: 08 cze 2015, 20:53
Punkty reputacji: 99
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 338 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Stary Chemik » 17 cze 2015, 23:25

Sie zaznajom, Ricc :)
Maciek: taki to już on jest.
Niezależny konsultant chemiczny przyglądający się liquidom na polskim rynku.
Obrazek
Riccardo
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Riccardo » 17 cze 2015, 23:27

Stary Chemik pisze:Sie zaznajom, Ricc :)

No dobra, będzie na Ciebie :mrgreen:
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1891
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 229
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2091 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 17 cze 2015, 23:28

Ależ niech taki będzie. Doskonale go rozumiem.
Byle by coś wreszcie opublikował :lol:
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2215
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 624
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3791 razy
Otrzymał podzięk.: 2115 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 23 cze 2015, 20:07

Panie i Panowie ,kolejna dobra książka przeczytana.Dobra oczywiście moim zdaniem.Dlatego chcę ją wam polecić,choć pewnie niektórzy już ją przeczytali.Wiolonczelista z Sarajewa autor Steven Galloway,to o niej mówię.Dramatyczna ,smutna i to smutna przez duże s.Oblężenie Sarajewa i losy czworga ludzi.Bohaterowie fikcyjni ,ale ich postacie inspirowane historią prawdziwych ludzi.Jeśli ktoś nie czytał to polecam.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12384
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 8033
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 4114 razy
Otrzymał podzięk.: 12039 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 23 cze 2015, 20:19

Obrazek

Rzeczywiście ,książka jest bardzo,bardzo smutna...
Jest przesiąknięta strachem ludzi, którzy żyją w oblężonym mieście. Jest przerażająca.
Ten strach zdarzył się całkiem niedawno. To nie wydarzyło się w czasie drugiej wojny światowej, która była tak dawno, że młode pokolenie postrzega ją jako prehistorię. Rok 1992, cywilizowana Europa i mieszkańcy Sarajewa liczący na pomoc świata, który pomoże, który nie zostawi ich i na nowo wprowadzi ład i porządek. Nie doczekali się szybkich decyzji, szybkiej interwencji. Żyli w strachu przez wiele miesięcy.
To mnie uderzyło najbardziej w tej książce - strach i oczekiwanie na pomoc. I tak sobie pomyślałam o Ukrainie. Czy oni jeszcze czekają na reakcje świata czy już pogrążyli się w rozczarowaniu?
Wojna to nie prehistoria. Niestety nie uczymy się na błędach i wojna jak widać może się przydarzyć zawsze. Niestety.
Polecam. Lektura tej książki pozwala docenić drobiazgi, których w czasach pokoju się nie docenia, a które są tak ważne w codziennym życiu.

To opinia agi z portalu lubimyczytać.Jest aktualnie obecna w wielu sieciowych księgarniach w bardzo przystępnej cenie.
Kupię ją,ale z czytaniem na razie u mnie krucho... :cry:
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2215
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 624
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3791 razy
Otrzymał podzięk.: 2115 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 23 cze 2015, 20:38

Tommy dobrze to napisałeś.Tak blisko i tak nie dawno,a wielcy tego świata mają to gdzieś. :shock:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12384
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 8033
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 4114 razy
Otrzymał podzięk.: 12039 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 23 cze 2015, 20:52

Robert,ja tylko zacytowałem agę, która pięknie i celnie pisuje o książkach.Tu wyjątkowo celnie!
Niestety samej książki nie czytałem i nawet jej jeszcze nie mam. Mam za to całą półkę książek które czekają...
Książki są bardzo cierpliwe,wyrozumiałe, nie obrażają się nawet jeśli chwilowo spotka je los podstawki pod boxa...czy herbatę... :)
Gorzej z ludźmi,którym książki muszę oddać.No i tu herbata już nie pomoże... :P
tajwoj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 16 cze 2015, 19:34
Punkty reputacji: 46
Lokalizacja:
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podzięk.: 62 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: tajwoj » 23 cze 2015, 22:11

Nie bardzo lubię fikcję literacką. Bardziej odpowiada mi literatura faktu.
I tak, ostatnio, jestem pod wrażeniem książki "Bohaterskie czyny radzieckich marynarzy", wydanej po raz pierwszy w roku mego urodzenia (1954), przez zasłużoną oficynę Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej.
Nie wiem czy jest jeszcze do kupienia w Empiku.
Po tej lekturze nie mogę się opędzić od myśli, czy też byłbym w stanie odeprzeć atak faszystowskiej dywizji pancernej mając do dyspozycji butelkę samogonu i dwa ogórki kiszone.
Chyba jednak jestem za mało ideowy.
Awatar użytkownika
Madzia
Moderator
Moderator
Posty: 1955
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 690
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 7992 razy
Otrzymał podzięk.: 1940 razy
Płeć: Kobieta

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 23 cze 2015, 23:39

Czytaliście może... "Misja" - Michel Desmarquet ?
Jeśli tak... to jak ją oceniacie? ;-)
Przeniesione z OFF Topic do Literatura on 17 paź 2015, 01:56 przez matatiti


Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość