Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9514
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8735 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 04 paź 2016, 16:45

robertanisz pisze:Te ruski czasopisma były dla dzieci .Dla starszych był Pionier.Na te Kartinki była obowiązkowa prenumerata.Podobnie było z członkostwem w TPPR,niby dobrowolne ale pani od rosyjskiego zapisywała wszystkich, oczywiście nie pytając o zdanie. :lol:


Nic mi nie wiadomo o obowiązkowej prenumeracie. Do TPPR zapisałem się sam. Mialem bardzo sympatyczną nauczycielkę języka rosyjskiego i kiedy przyszła do mojej szkoły , ja już te Wesołe Karteczki znałem. Byla cokolwiek zaskoczona i zaproponowała mi żebym napisal do kilku Wesołych Kartkowiczów list z Polski. Zrobiłem tak i przez kilka lat korespondowałem
z kilkoma rówieśnikami z bylego ZSRR.Nic zlego mi się z tego powodu nie stało, a wprost przeciwnie. Mialem fajnych znajomych i poza niezłą szkołą języka, także sporo pisemek, książek i innych drobiazgów. W tym pierwsze Matrioszki i bardzo ciekawą kolekcję znaczków.

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3172 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 04 paź 2016, 17:30

Była obowiązkowa ,już w piątej klasie ,czyli pierwszym roku nauki j.rosyjskiego. :) Pamiętam to dobrze i obowiązkowe zrzutki na słowniczki polsko -rosyjskie. :)
Awatar użytkownika
tunajerzy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 20 cze 2015, 16:30
Punkty reputacji: 73
Lokalizacja: Świnoujście
Podziękował: 39 razy
Otrzymał podzięk.: 315 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: tunajerzy » 04 paź 2016, 19:06

Są jednak rzeczy których nie pamiętacie.Nie dlatego że nie możecie, ale dlatego że na pewno nie docierały do Was. Co tu dużo mówić, to były ekskluzywne magazyny.


Oj tam, nie docierały. Docierały :D Mieszkam w Świnoujściu, a tu w zamierzchłych czasach stacjonowały wojska, naszego ukochanego starszego brata. Było kino radzieckie i był klub TPPR. Chodziło się na filmy, za 2 złote, chociaż bardziej chyba chodziło się dla sklepiku, niż dla filmów. A w sklepiku konfiety i skondensowane mleko czekoladowe i to za śmieszne pieniądze. W klubie zaś był cały przekrój prasy radzieckiej, aczkolwiek bardziej od pokazanych przez Tommego, interesował mnie, odpowiednik naszego "Młodego Technika". "Sputnik" to się chyba nazywało. "Krokodyl" też był fajny. Taki odpowiednik naszych "Szpilek".
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9514
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8735 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 04 paź 2016, 20:25

tunajerzy pisze:"Sputnik" to się chyba nazywało. "Krokodyl" też był fajny. Taki odpowiednik naszych "Szpilek".


Tak...jasne... dzięki Jerzy... "Krokodyl". Te rysunki dziś zrobiłyby nieprawdopodobną karierę. Dziś dopiero byśmy je w pełni zrozumieli.
Szkoda tak wielu talentów, tak świetnej niekiedy kreski, dla takich marnych celów.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3172 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 04 paź 2016, 22:29

Zaczynam dzisiaj czytać polski kryminał Kamienna Noc. Autorka to Gaja Grzegorzewska. Postać znana wszystkim wielbicielom polskich kryminałów. W 2011 roku za powieść Topielicę otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru. Nagroda przyznawana jest za najlepsza powieść kryminalną. Lubie polskie kryminały, są coraz lepsze. Co raz pojawiają się nowe nazwiska, mam na myśli autorów. Ktoś z Was czytał coś tej pisarki?
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9514
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8735 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 05 paź 2016, 10:05

A ja na chwilę wrócę jeszcze do wczorajszych historycznych eskapad leśnych dziadków... :-P

Obrazek

Ten zeszyt, znakomicie odświeżający pamięć, lepiej niz Geriavit, albo własna żona... :-P mozna kupić tu:

http://pewex.pl/produkt/478210-kapitan- ... ml#f703459

A całą niemal bibliotekę pamięci też można znaleźć w linku wyżej, ale trzeba poszukać.Co jest dość łatwe...
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3172 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 05 paź 2016, 18:05

Była jeszcze seria "Pilot śmigłowca" ,pamiętacie? Chyba połowa lat osiemdziesiątych.


http://telewizja.lukow.pl/7661/spotkani ... -rudnicka/
Ta pani nie jest moja ulubienicą.No ale trudno i tak pójdę.Mam nadzieje ze pisarka okaże się ciekawym człowiekiem .
Musze kiedyś wybrać się na jakieś targi książki.Może tam posłucham co maja ludzie do powiedzenia na temat ksiżżek,co ,dlaczego itp.
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1890
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 222
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2089 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 05 paź 2016, 20:30

Na spotkania autorskie nie chodzę. Wolę mieć w głowie własne wyobrażenie o autorze, bo nieraz można strasznie się naciąć. No i wtedy książki napisane przez delikwenta nie smakują już tak samo.
Wolałbym np. nie wiedzieć jakim burakiem jest Piekara, albo nie znać poglądów politycznych Pilipiuka.
Są też gwiazdy, które na spotkaniach wygadują takie banialuki, że człowiek z zażenowania schowałby się najchętniej pod krzesło ;)
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3172 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 05 paź 2016, 20:34

Do mojego miasta żadne gwiazdy nie przyjeżdżają.Więc tym chętniej pójdę na to spotkanie.Jak coś mi nie będzie pasować to wyjdę.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9514
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8735 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 05 paź 2016, 20:46

robertanisz pisze:Do mojego miasta żadne gwiazdy nie przyjeżdżają.Więc tym chętniej pójdę na to spotkanie.Jak coś mi nie będzie pasować to wyjdę.


Bardzo dobry pomysł. Ale wiesz Robert, wychodząc krzyknij : Ludzie pali się, pali się. Co będziesz sam wychodził.

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość