Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 05 paź 2016, 20:49

Skąd ten sarkazm?Wiem że nie wypada wychodzić w trakcie ,ale jak ktoś plecie bzdury ,to co?

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 05 paź 2016, 21:05

Tommy Black pisze:
robertanisz pisze:Do mojego miasta żadne gwiazdy nie przyjeżdżają.Więc tym chętniej pójdę na to spotkanie.Jak coś mi nie będzie pasować to wyjdę.


Bardzo dobry pomysł. Ale wiesz Robert, wychodząc krzyknij : Ludzie pali się, pali się. Co będziesz sam wychodził.


robertanisz pisze:Skąd ten sarkazm?Wiem że nie wypada wychodzić w trakcie ,ale jak ktoś plecie bzdury ,to co?


Gdzież Ty tu widzisz sakrkazm? W takiej chwili? Pali się a Ty o sarkaźmie? :lol:
Awatar użytkownika
aiji
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 10 kwie 2016, 19:01
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 65 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: aiji » 05 paź 2016, 21:12

Tommy chciał być życzliwy i zapewnić Ci towarzystwo...

Wysłane z mojego SM-N910C
Pecunia non olet,ale analogi tak. *czajniczek*
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 05 paź 2016, 21:15

robertanisz pisze:Skąd ten sarkazm?Wiem że nie wypada wychodzić w trakcie ,ale jak ktoś plecie bzdury ,to co?


Ja w takich sytuacjach zabijam, ale Tobie nie radzę od tego zaczynać. Ale też zaczynalem od pożarów... :-P

aiji pisze:Tommy chciał być życzliwy i zapewnić Ci towarzystwo...


No, celniej się nie dało tego trafić... ;)
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 06 paź 2016, 18:14

Prywatne Smaki Prl-U autorstwa Andrzeja Fiedoruka to książka która powinniście przeczytać.Zabawa jest przednia.Dzięki niej przeniosłem się w czasie,a właściwie cofnąłem do lat dzieciństwa.Wraz z autorem zwiedzamy sklepy ,restauracje i domowe kuchnie.Co Polacy wtedy jedli i czy jedli bo im to smakowało,tego dowiedzieć się można z tej książki.Czuję podziw dla ówczesnych kobiet za twórcza wenę ,zapał ,pomysłowość.Śmiesznie się czyta skargi pisane przez konsumentów na obsługę restauracji. :)
Jest też trochę przepisów,potem coś wrzucę w dziale kuchennym. :) Np.ciastka ze skwarek. :)
Mógłby ktoś wrzucić okładkę książki ,mi coś nie idzie. :)

Added in 53 seconds:
o ,udało się
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1777
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3453
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1509 razy
Otrzymał podzięk.: 2205 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Haze » 07 paź 2016, 18:44

Wracając jeszcze do tematu polskiego komiksu to RELAX Resurrection :smile: musiał oczywiście zostać trochę zepsuty przez wydawcę - dlatego, że blisko połowę (66 stron na 153) zajmują 2 kilkuczęściowe serie, i to dość przeciętne ("Tajemnica Kipu" i "Czarna Róża"). Ale mniejsza, uciecha i tak jest przednia :D

I w związku z tym ZAGADKA:

Obrazek

O autora nie pytam bo rękę Mistrza widać od razu, pytanie brzmi: jaki tytuł miał ten komiks? Podpowiem, że połowa tytułu jest właściwie widoczna w chmurce narracyjnej.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 07 paź 2016, 19:14

Podpowiedź, cholera... gdzie ta podpowiedź...to kiełbasa, która nie pozwala odgadnąć...znam ten komiks...znałem...apteka...apteka mnie ratuje chyba... :twisted:

Obrazek
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 07 paź 2016, 19:49

Ja się poddaję,a rzadko to czynię.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 07 paź 2016, 20:18

Wiedzialem że apteka mi pomoże.... ;)

Adam, czy chodzi Ci o "Pan Paparura i pies Aj" ?
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 07 paź 2016, 20:23

Czytaliście może "Selekcję" Wojciech a Maziarskiego? Nazwisko autora powinniście kojarzyć,kiedyś pisał w Newsweeku a obecnie w Wyborczej.
Ja zacząłem ja wczoraj ,czytałem długo i dzisiaj z racji wolnego dnia od rana.
Ciężka ,przytłaczająca ,budząca jakiś niepokój.Zarazem dająca do myślenia,co by było gdyby było,gdyby taki scenariusz się spełnił.
Główny bohater opiekuje się chłopcem którego rodzice gdzieś wyjechali .Podobnie jak rodzina naszego bohatera.Wszyscy gdzieś znikają,sąsiedzi ,znajomi .W pracy pustki,wszyscy powyjeżdżali,pokój dyrektora wygląda jak nowy.Jest jeszcze policja ,wiedząca o każdym ruchu osaczonego człowieka.Jest tez grupa przeciwstawiająca jakiejś sile która to wszystko sprawiła.No i sąd.Dalej sobie przeczytajcie.Dziwna ,wciągająca książka.
Nie wiem czy bym ją przeczytał,wiedząc o czy ona jest.Może raczej jakbym wiedział jak ja ja odbiorę.Jakiś rozbity jestem po tej lekturze.Może źle ja zrozumiałem?Nie wiem może boję się takich treści ,bo co gdy się okażą prawdą.
Selekcja jest inna niż wszystkie książki,zobaczcie sami dlaczego.
Zapomniałem napisać,kupiona cola okazuje się być drewnianym klockiem.Nic nie jest takie jak było.Straszne.

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość