Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
aiji
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 10 kwie 2016, 19:01
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 65 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: aiji » 07 paź 2016, 21:03

Pan Paparura i Pies Aj ;)

Wysłane z mojego SM-N910C
Pecunia non olet,ale analogi tak. *czajniczek*

Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1829
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3613
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1540 razy
Otrzymał podzięk.: 2262 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Haze » 07 paź 2016, 21:16

Robert, straszna ta książka... Może weź na tapetę pare felietonów Clarksona, odreagujesz trochę :smile:

Brawo Tommy, brawo aiji - wygrywacie zestaw śrubokrętów. Tommy śrubokrętuje pierwszy bo... był pierwszy :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9513
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8731 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 07 paź 2016, 21:28

Haze pisze:Brawo Tommy, brawo aiji - wygrywacie zestaw śrubokrętów. Tommy śrubokrętuje pierwszy bo... był pierwszy


Ha...nieobca jest mi zasada fair play, więc się przyznam.Brałem doping. Geriavit, co sugerowalem we wzmiance o aptece. Proszę więc o obdarzenie śrubkokrętami czcigodnego rywala mego, albowiem śrub to ci u mnie nie znajdziesz nawet ze świecą. A o świecy...ha...szkoda marzyć nawet... :-P

Added in 6 minutes 58 seconds:
Haze pisze:Robert, straszna ta książka... Może weź na tapetę pare felietonów Clarksona, odreagujesz trochę


Robert, wiem że trudno w to uwierzyć, ze względu na autora, ale to sa święte słowa. Wywal tę książkę i poczytaj Clarksona! *yes*
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1890
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 222
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2089 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 07 paź 2016, 22:06

Roberto, a Ubika czytałeś?
:mrgreen:
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3171 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 07 paź 2016, 22:11

Nie ,ale słyszałem i wiem ze nie przeczytam.Czytałeś SELEKCJĘ ? Jest jeszcze Domofon autorstwa Miłoszewskiego.Tez dobre.Są to jednak ksiazki ze względu na treść ,atmosferę i emocje które wyzwalają nie dla wszystkich.
Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1890
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 222
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2089 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 07 paź 2016, 22:18

Uwielbiam Dicka :)
Przeczytałem chyba wszystko, a płodny był niczym Kraszewski :lol:
To jeszcze łyknij "Urazy mózgu" Kathe Koja :-P :lol:

Added in 2 minutes 35 seconds:
robertanisz pisze:... Jest jeszcze Domofon autorstwa Miłoszewskiego.T...

Nie lubię stricte horrorów, a Domofon, z tego co wiem, to horrorzysko czystej postaci.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3171 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 07 paź 2016, 22:34

Czytałem Domofon dawno,ale chyba nie odebrałem go jako horror . Nie chcę się potem zbierać tygodniami.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3171 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 12 paź 2016, 15:48

Wczoraj wpadła w moje waperskie łapki książka,nie dopisuję że czcigodne łapki ,aby nie być posądzonym o brak skromności.Książka z listy nominowanych do Literackiej Nagrody Nike 2016.Skoruń autorstwa Macieja Płazy to siedem rozdziałów ,każdy o innym tytule,a wszystko zebrane do kupy tworzy dobrze dająca się czytać książkę.
Tytułowy Skoruń to młody chłopak mieszkający na wsi w okolicach Wisły ,gdzieś w latach osiemdziesiątych.Skoruń oznacza lenia,ale chyba chłopiec wcale nim nie jest.Napisana jest fajnym językiem,mało dialogów i naprawdę całość tworzy fajny klimat.Chłopak dorasta,poznaje świat który przynosi co raz coś nowego.Nie ma tam jakiejś wartkiej akcji,ale jest dużo przemyśleń wynikających z obserwacji otoczenia i tego co się w nim dzieje.Niby dzieje się niewiele,praca ,szkoła,wypady nad rzekę.Jednak wszystko jakoś współgra ze sobą .Nie wiem czy to powieść,czy zbiór opowiadań.Zobaczcie sami ,bo warto moim zdaniem.
W piątek mam dostać dwie super książki,szykuje się czytelnicza uczta. :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9513
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8731 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 12 paź 2016, 16:45

robertanisz pisze:Wczoraj wpadła w moje waperskie łapki książka,nie dopisuję że czcigodne łapki ,aby nie być posądzonym o brak skromności.


Wczoraj, w czcigodne i na dodatek waperskie, łapki Roberta z Łukowa, wpadła książka.

Ja mogę napisać, bo mnie nikt o brak skromności nie posądzi.

Książki, uwięzionej chwilowo w czcigodnie waperskich łapkach Roberta z Łukowa nie czytałem.Przeczytałem kilka recenzji. Czcigodność twórców tych recenzji wymaga
jeszcze jakiejś weryfikacji, co najlepiej uczyni lektura samej książki. To jednak przyszłość...Póki co dam okładkę...
;)

Obrazek

Edit, bowiem są takie weryfikacje które czekać nie mogą. ;)

Już na samym końcu Skorunia, trafia się i taki tekst Płazy:

"Śliwki nie były jedyne, ani nawet pierwsze, w letnim korowodzie. Zaczynał się on pod koniec rozpachnionego maja, gdy dojrzewały truskawki, krople jasnej krwi, wstydliwe, wstydliwsze nawet od malin, które trochę później wyjmowało się ostrożnie z kolczastej gęstwiny. Lecz jeszcze przed malinami miały swój czas czereśnie, potem wiśnie. Krew, która w truskawkach była lekka, jakby zmieszana z kroplami majowych deszczów, teraz przerastała miąższystą tkanką, ciemniała, kusiła, by rysować nią szlaczki na białej jeszcze skórze. Najciemniejsza była w malinach, wysłodzona do gęstości. Gdy stężała i zgasła, przychodził czas na inne owoce, już nie krwiste, tylko wytopione z samego lipcowego blasku, jak morele, lub z korzeni i ziemi, jak śliwki. Ostatnie żywe kropelki wisiały jeszcze na krzakach porzeczek, ale tylko czerwonych; w czarnych krew mieszała się ze smakiem żylastych gałązek i liści. Potem już się czekało na jabłka, bo lato chyliło już się ku wieczorowi, a jabłka miały w sobie długą opowieść o nie zawsze szczęśliwym czekaniu. Te pierwsze były pełne trawnej rześkości, wsączonej przez nadranne wrześniowe chłody, te późniejsze miały jakby więcej ciepła, ale to dlatego, że były cierpliwsze, umiały przechować w sobie słońce sierpnia, bo wiedziały, że będą się nim grzać aż do zimy, było to więc raczej ciepło nahajcowanego pieca. Razem z jesienią przychodziły też bezwstydne winogrona: ojciec ulegał im bez gadania, przerabiał je na wino, pyszne i pełne spóźnionej, daremnej bujności."


Adela w roli bezwstydnych winogron którym się ulega na skinienie palcem, pociągająca i groźna zarazem , jak w Sklepach cynamonowych i Sanatorium Pod Klepsydrą Brunona Schulza.
:boje: :-P
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3171 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 12 paź 2016, 17:37

No właśnie recenzje :) .Pamiętajmy że czyja by ona nie była i jakby nie była ,to tylko czyjaś prywatna opinia. :) A z takową nie zawsze musimy się zgadzać.
Recenzent jest tylko człowiekiem ma jakieś,sobie tylko znane powody wystawienia takiej ,a nie innej oceny książki.
Moje opinie są tylko moimi opiniami.Nie musicie się nimi sugerować,ani ich podzielać. :)

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość