Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9145
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4130
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2552 razy
Otrzymał podzięk.: 8236 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 27 gru 2016, 15:11

Dziś pierwszy dzień poświąteczny ale przecież możemy dalej pozostać w gronie ludzi nam bliskich. Szczególnie jeśli ludzie Ci są podobni do nas, jeśli tworzymy nawet jakąś rodzinę.
W skrócie, jeśli ludzie Ci są genialni.Bo przecież my, nie zamykamy się tu w jakimś hermetycznym gronie.A nawet lubimy wędrować z innymi genialnymi ludźmi przez wieki nawet.
Na razie nieco krótsza wędrówka.A zaczniemy od przedwojennego Lwowa...

Obrazek
Genialni
Lwowska Szkoła Matematyczna

Autor:Mariusz Urbanek
Wydawca:Wydawnictwo Iskry

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam: lwowscy uczeni – wielcy, ale mało już znani. Ich sylwetki, osiągnięcia i losy, nierzadko tragiczne, kreśli jeden z najwybitniejszych polskich biografów.
Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. Lwowską Szkołę Matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Ich burzliwe losy, osiągnięcia, kariery naukowe i pozanaukowe, dramatyczne dzieje kończące się w wielu przypadkach śmiercią od kul hitlerowskich okupantów, opisuje Urbanek na tle zmieniającego się życia politycznego i kulturalnego Polski w czasie dwudziestolecia międzywojennego, w trakcie II wojnie światowej i po jej zakończeniu.

Jeśli kogoś wystraszył podtytuł książki, to zapewniam że nie ma się czego bać. Nie uczymy się tu bowiem matematyki. Uczymy się życia a matematyka i historia może nam tylko pomóc.
A książkę kupić można tu:
http://www.publio.pl/genialni-mariusz-u ... rek_271216

Awatar użytkownika
amsaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1890
Rejestracja: 09 cze 2015, 22:30
Punkty reputacji: 222
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2753 razy
Otrzymał podzięk.: 2087 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: amsaw » 27 gru 2016, 15:52

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2036
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3015 razy
Otrzymał podzięk.: 1964 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 30 gru 2016, 14:49

Wojciech Orliński jest autorem książki AMERYKA NIE ISTNIEJE.I ją właśnie chce Wam zaproponować do czytania.To trochę taka książka drogi.Jeśli po nią sięgniecie ,będziecie podróżować z autorem po Stanach .Zajrzycie w ciekawe miejsca np.do Disneylandu ,Las Vegas,Doliny Krzemowej.Dowiecie się co ,dlaczego i kiedy? Może trochę inne spojrzenie na USA ,ale bardzo ciekawe.Czyta się lekko ,przyjemnie i jest przy tym dużo zabawy.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9145
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4130
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2552 razy
Otrzymał podzięk.: 8236 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 30 gru 2016, 14:54

Robercie, polecalem tę ksiązkę 1 grudnia, ale cieszę się że i do Ciebie trafiła...

Obrazek

viewtopic.php?f=69&t=27&p=25269&hilit=AMERYKA+NIE+ISTNIEJE#p25269
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2036
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3015 razy
Otrzymał podzięk.: 1964 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 30 gru 2016, 14:58

Pamiętam i też się cieszę.Tym bardziej że kupiłem e-booka w dobrej promocji.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2036
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3015 razy
Otrzymał podzięk.: 1964 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 02 sty 2017, 15:36

Niestety "Król" Szczepana Twardocha wraca do biblioteki nie przeczytany.Mimo dwóch prób,mimo chęci z mojej strony.Jest to już któraś książka tego pisarza której nie byłem wstanie przeczytać.Nie na moich falach ten człowiek nadaje.Wiem że książka zebrała dużo bardzo pochlebnych recenzji ,mimo to ode mnie jej nie dostanie.Miałem wrażenie jakbym czytał Trymanda,a dokładnie jego powieść "Zły"
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3282
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1889
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3973 razy
Otrzymał podzięk.: 4900 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: basika » 15 sty 2017, 21:49

136004-352x500.jpg


"Szału nie ma, jest rak". Z ks. Janem Kaczkowskim rozmawia Katarzyna Jabłońska

"Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił."
Szymon Hołownia

Niewiele dodam. Właściwie to nawet nie chcę. Każdy odbierze tę książkę po swojemu, w zgodzie ze swoją wrażliwością, ale na pewno warto ją przeczytać.
To rozmowa z inteligentnym człowiekiem i niebanalnym księdzem, który ma dystans do siebie, świata, śmierci, stara się rozumieć ludzi i ich nie ocenia. Jest w nim ciepło, zrozumienie, wyrozumiałość, dobroć i miłość...
Szkoda, że już go z nami nie ma.

15826449_363814013983257_1596625722305039103_n.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9145
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4130
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2552 razy
Otrzymał podzięk.: 8236 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 23 sty 2017, 20:14

Historia nas uczy że nic się z niej nie uczymy.Więc po dłuższej, też już historycznej przerwie w uczeniu się, ale także w niezawinionej już przeze mnie przerwie w czytaniu, postanowiłem sięgnąć do historii. A skoro już sięgać to na wysoką półkę.
Mój ulubiony, fantastyczny pisarz historyczny Simon Sebag Montefiore, napisał o tej książce:

Ta książka to prawdziwie napoleoński triumf autora. Jest elegancko napisana, zakrojona na epicką skalę, ciekawymi szczegółami przypomina powieść, narracja pędzi naprzód jak szarżująca kawaleria, a autor tak samo pewnie porusza się po polach bitew, jak po buduarach. Oto wreszcie wyczerpująca, wszechstronna biografia Napoleona.


Obrazek

Autor:Andrew Roberts
Wydawca:Wydawnictwo Magnum

Błyskotliwa, oparta na najnowszych źródłach wielka biografia Napoleona, uznana za najlepszą, jaka powstała w języku angielskim w ostatnich czterdziestu latach. Autor wykorzystał ogromną korespondencję Napoleona, 33 tysiące listów opracowywanych i publikowanych od 2004 roku przez Fundację Napoleońską w Paryżu. Zwiedził też wszystkie najważniejsze miejsca związane z Napoleonem, w tym 53 pola bitew m.in. w Rosji, na Białorusi, w Izraelu, Belgii, Włoszech, Czechach, Austrii, Niemczech i Francji, był również na Wyspie Świętej Heleny. Powstał bogaty w szczegóły, wielowymiarowy i barwny obraz życia jednej z najbardziej fascynujących postaci w historii. To także znakomita rozprawa o sztuce wojny i sztuce uprawiania polityki.
I tu uwaga, a raczej wielkie zdziwienie, które zabrzmi pewnie jak ostrzezenie:

Ponad 950 stron. Ebook zawiera drzewa genealogiczne i mapy, nie zawiera natomiast zdjęć z wydania tradycyjnego.


Naprawdę trudno to zrozumieć, zwłaszcza znając ceny obu wersji. Ebooki w regularnych cenach ok. 40 zł, wydania tradycyjne od 80 zł.
Czym więc spowodowane jest takie działanie wydawcy?
Trudno mi sobie wyobrazić taką biografię bez zdjęć, więc pozostaje mi zapolować na to opasłe tomisko w księgarniach.
A fotografie by się przydały choćby jako kontrapunkt nużących opisów bitew. Jakoś większe wrażenie robił na mnie Kodeks Napoleona niż pył bitewny.

Nie narzekamy tu jednak, może Magnum się poprawi, a książkę warto w formie ebooka kupić, bowiem jest tu i to za ( sic) 13,90 zł.

http://www.publio.pl/napoleon-wielki-an ... lek_230117
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1698
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 379
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 5744 razy
Otrzymał podzięk.: 1693 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 25 sty 2017, 13:30

Nie wiem czy lubicie romantyczne powieści, ale może kogoś zainteresuje ta ;)


Przewrotnie romantyczna powieść. Fisher i Ivy są parą od dziewiętnastu (!) dni czują, że są dla siebie stworzeni. Poza tym wiedzą o sobie niewiele, ale któż by się przejmował błahostkami? Szczególnie że za kilka miesięcy ich życie ma się diametralnie zmienić… Przez ten czas Fisher i Ivy odkrywają, że zakochanie się to jedno, a wytrwanie w uczuciu to zupełnie coś innego.

Premiera 1 lutego! Teraz 30% taniej!
http://bit.ly/2jXVpjT

Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9145
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4130
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2552 razy
Otrzymał podzięk.: 8236 razy

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 26 sty 2017, 15:13

Dziś będzie nietypowo.Dziś jest prawdopodobnie czwartek.Więc może być nietypowo.Dlaczego tak może być, to jeszcze nie wiem. Podobnie jak nie wiedzialem że książka
„1984” George’a Orwella jest w USA lekturą szkolną. Wyobrażacie sobie taką lekturę w Polsce?

Zeby przybliżyć tę ksiązkę "1984" posłuże się niemal całym artykulem z Obrazek

Obrazek

Dodruk “1984” w związku z Trumpem

Firma Signet Classics, wydawca „1984” George’a Orwella, podała, że zleciła dodruk książki, która stała się ostatnio bestsellerem na Amazon.com w związku z analogiami między językiem wykorzystanym w powieści a wypowiedziami rzeczników Białego Domu – pisze w środę AP.

Signet Classics stanowi część grupy wydawniczej New American Library (NAL) specjalizującej się w publikacji dzieł klasycznych w przystępnych cenach. W komunikacie firma poinformowała, że sprzedaż “1984” stała się ostatnio zdumiewająco wysoka jak na książkę uznawaną za lekturę szkolną.

W oświadczeniu Signet Classics czytamy też, że takie powieści jak “1984” Orwella przemawiają do “lęków i niepokojów” czytelników.

Dzień wcześniej brytyjski dziennik “Guardian” poinformował, że “1984” znalazł się we wtorek na 6. miejscu bestsellerów internetowej firmy Amazon; sprzedaż gwałtownie przyspieszyła, gdy rzecznik Trumpa Sean Spicer podważył relacje mediów na temat tłumów zebranych na inauguracji prezydenta, a następnie doradczyni Trumpa Kellyanne Conway ogłosiła, że administracja dostarczy w tej sprawie “fakty alternatywne”.

Jak wyjaśnia “Guardian”, pierwszą osobą, która publicznie porównała taki język do języka stworzonego w powieści Orwella, była znana dziennikarka “Washington Post” Karen Tumulty. Występując w programie Reliable Source sieci CNN powiedziała ona, że “fakty alternatywne to fraza z George’a Orwella”.

Podczas konferencji prasowej rzecznik Białego Domu Sean Spicer powiedział: “To był największy tłum, jakiego byliśmy świadkami przy okazji inauguracji. I kropka!”, a Conway odniosła się do tej wypowiedzi.

“Guardian” przypomina, że Orwell w swej dystopii stworzył wizję opresyjnego superpaństwa, które prześladuje obywateli za każdą formę niezależnego myślenia; “nowomowa” i “dwójmyślenie” to formy dostosowania się do polityki i propagandy orwellowskiego reżimu.

I film, który koniecznie trzeba obejrzeć przed albo po przeczytaniu książki.

https://youtu.be/_50jo-jy0zQ

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość