Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11331
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7455
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3478 razy
Otrzymał podzięk.: 10912 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 13 lis 2017, 07:46

kruszyna pisze:"Pierwszy Wojownik uśmiechnął się cierpliwie"
Peter W. Brett "Malowany Człowiek. Księga II"

Kto mi to zinterpretuje poprzez wyższe układy semantyczne?


Hmmm...
Wojownik wykorzystuje każdą okazję, by stać się piękniejszym.
Wojownik Światła potrzebuje cierpliwości i żywiołowości jednocześnie. Wie, że historia nie wybacza wielkim wodzom nadgorliwości ani opieszałości. Aby wystrzec się tych błędów, wojownik nie popada w rutynę - nie stosuje utartych schematów, gotowych przepisów czy rad innych; każdą sytuację postrzega jako jedyną i niepowtarzalną.
Kalif Moauiyat zapytał niegdyś Omara Ben Al-Aasa o sekret jego zdobywania kobiet. "Nigdy nie angażowałem się w jakąkolwiek sprawę, zanim nie przygotowałem planu ucieczki; z drugiej strony - nigdy nie angażowałem się w sprawy, od których od razu chciałbym uciekać" brzmiała jego odpowiedź.
Gdy kurz miłosnych uniesień opada, wojownik Światła odpoczywa.
Często próżnując cały dzień, ponieważ jego serce się tego domaga.
Ale jego intuicja pozostaje czujna. Wojownik nie popełnia kardynalnego grzechu Lenistwa, gdyż wie, do czego on prowadzi - do letniego niedzielnego popołudnia, kiedy czas płynie, i nic się nie dzieje.
Wojownik nazywa to "spokojem cmentarzy". Przywołuje wyjątek z Apokalipsy: Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust. Wojownik odpoczywa i uśmiecha się. Gotowość i czujność nie odstępują go jednak na krok.

Gdzieś tam jest Twoje miejsce kruszyno... :) ;)

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2187
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 607
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3737 razy
Otrzymał podzięk.: 2101 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 13 lis 2017, 08:13

Prawie zawsze słucham się kobiet ,posłuchałem i Madzi.


"Potem zaczynamy cały cykl od nowa,tak samo jak robili to nasi dziadowie i pradziadowie. :D

To z książki :ŻYCIE PASTERZA.OPOWIEŚĆ Z KRAINY JEZIOR.
Autor :James Rebanks.
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1790
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 464
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 6763 razy
Otrzymał podzięk.: 1793 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 13 lis 2017, 11:50

robert pisze:
"Potem zaczynamy cały cykl od nowa,tak samo jak robili to nasi dziadowie i pradziadowie. :D

Ojj Robuś nie będziesz się nudził ;) oj nie będziesz :-P
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2187
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 607
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3737 razy
Otrzymał podzięk.: 2101 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 13 lis 2017, 11:56

Jak będziesz miała chwilę zwrócić uwagę na książkę z której pochodzi to zdanie.Warta jest tego.
Awatar użytkownika
kruszyna
Waperka
Waperka
Posty: 62
Rejestracja: 04 paź 2017, 20:45
Punkty reputacji: 105
Lokalizacja: Grajewo/Suwałki
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podzięk.: 78 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: kruszyna » 13 lis 2017, 12:40

@Tommy Black, rozłożyłeś mnie na łopatki *mrgreen*, Twój styl pisania bardzo do mnie przemawia. *wino* Tylko nie wiem, dlaczego głosem Krystyny Czubówny?! :eek: Tak to bywa, kiedy ma się w głowie dubbing podczas czytania. :lol:
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 462
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 64 razy
Otrzymał podzięk.: 208 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: krisIs » 14 lis 2017, 08:39

Madzia pisze:Trochę będzie OT, ale jednak na temat :-P

Obrazek

*2018 r. ;)


Tom Clancy - Wektor Zagrożenia "Zewsząd rozległy się westchnienia" :lol:

*btT*

krisIs pisze:U mnie w ciągu miesiąca zaliczyłem kolejne dwie części przygód J. Ryana
- Niedźwiedź i smok
- Zęby Tygrysa

Czyli +1304 strony :)
Razem 8249, coś czuję, że 10000 pęknie w tym roku bez problemu.


Minęły 3 tygodnie, dużo zmian w pracy, więc i czas na czytanie był :)
Kolejne dwie powieści Toma C. ukończone:
Poszukiwany żywy lub martwy.
Wyścig z czasem

Co daje 8249 + 704 + 664 = 9617

Wczoraj udało mi się dorwać w Biedronce kolejną część - Wektor zagrożenia za całe 9,99 :jupi: właśnie zaczynam czytać.
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 1068
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 723
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 1189 razy
Otrzymał podzięk.: 433 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: sikor » 14 lis 2017, 08:54

krisIs pisze:
Minęły 3 tygodnie, dużo zmian w pracy, więc i czas na czytanie był :)

Wczoraj udało mi się dorwać w Biedronce kolejną część - Wektor zagrożenia za całe 9,99 :jupi: właśnie zaczynam czytać.


Ten to ma fajną pracę... książki se czyta w trakcie :P
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 462
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 64 razy
Otrzymał podzięk.: 208 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: krisIs » 22 lis 2017, 10:20

Wektor zagrożenia tak mnie wciągnął, że już się skończył :lol:

Jestem już prawie w połowie kolejnej części - "Zwierzchnik". Sam nie wiem jakim cudem znajduję te parę chwil codziennie na czytanie (tylko następnego dnia rano niezbyt wyspany się czuję ;) )

Tak więc oficjalnie przekroczyłem 10tys. przeczytanych stron:

9617 + 752 - 10369 *friends*
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2187
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 607
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3737 razy
Otrzymał podzięk.: 2101 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 22 lis 2017, 21:01

W końcu dorwałem książkę "Zapisane w wodzie ".
Mam nadzieję że warta była tych starań.
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1790
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 464
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 6763 razy
Otrzymał podzięk.: 1793 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 24 lis 2017, 10:24

Najlepsze książki na Black Friday !!!
http://niestatystyczny.pl/2017/11/24/na ... na-black-f riday/
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11331
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7455
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3478 razy
Otrzymał podzięk.: 10912 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 24 lis 2017, 14:48

Madzia pisze:Najlepsze książki na Black Friday !!!
http://niestatystyczny.pl/2017/11/24/na ... na-black-f riday/



No i to jest świetna wiadomość. A skoro tak, to z powodu tej wiadomości ja dam i swoją wiadomość. Otóż ja z wyboru który daje linka Magdy polecam tę książkę:


Obrazek

„Człowiek, który widział więcej” Eric-Emmanuel Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt, mistrz przypowieści filozoficznych, swoją najnowszą książkę poświęca rozważaniom dotyczący dobra, zła i roli Boga w świecie. Zastanawia się, jak to jest możliwe, że w świecie, na którym każdy pragnie miłości, jest także miejsce na tak ogromną ilość zła. Jakim cudem ludzie popełniają często najgorsze zbrodnie w imię Boga?
Główny bohater, Augustin, nie ma szczęścia w życiu. Zresztą nigdy go nie miał. Nie ma co jeść ani gdzie mieszkać. Pracuje jako stażysta w gazecie, całkowicie za darmo. A na dodatek widzi zmarłych. Pewnego dnia zostaje wypchnięty na ulicę przez zarozumiałego szefa w celu poszukiwania tematów na artykuły. Jest świadkiem, jak duch zmarłego wpływa na decyzję jednego chłopaka, narzucając mu swoje zdanie – chwilę później chłopiec wysadza się w powietrze na placu. Po zamachu Augustin trafia do szpitala, gdzie otrzymuje ciekawą i kontrowersyjną propozycję.
Dużą zaletą książki jest postać Boga przedstawiona tak, jakim widzi go sam autor. Po tej kreacji widać, jak bardzo cały utwór jest przemyślany i dopracowany. Ponadto Eric-Emmanuel Schmitt poddaje w nim analizie niezmiernie aktualny temat – terroryzm.
:ok:
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3820
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2792
Lokalizacja:
Podziękował: 4696 razy
Otrzymał podzięk.: 5758 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: basika » 27 lis 2017, 18:51

zonybogow5.jpg

zonybogow4.jpg

To chyba ciekawa książka, a recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła do jej przeczytania.

„Żony bogów” to właściwie cztery krótkie biografie największych polskich pisarzy XX wieku – Gombrowicza, Mrożka, Miłosza oraz Iwaszkiewicza.
Bo choć, jak wynika z tytułu, głównymi bohaterkami tej opowieści powinny być żony, to w każdym z czterech przypadków, to jednak pisarze są najważniejsi.
Można więc powiedzieć, że jest to książka o „żonach bogów” na tyle, na ile sami bogowie pozwalają.

Ale tytuł nie jest przecież najważniejszy. Liczy się treść i ujęcie tematu, a obie te rzeczy są w książce bardzo ciekawe. Patrzymy w „Żonach bogów” na pisarzy od strony nie zawsze dobrze nam znanej – są tu nie tylko natchnionymi artystami, ale w dużej mierze mężczyznami z krwi i kości uwikłanymi, jak każdy, w miłosne gry i gierki. Obserwujemy ich poddających się instynktom i walczących z nimi. Na przykład młody Miłosz o swoich doświadczeniach seksualnych pisał: „(...) nigdy nie są czymś stanowiącym rdzeń moich przeżyć, a jeżeli tak, to bardzo rzadko i krótko. Chciałbym wyeliminować je zupełnie, a traktować to wszystko jedynie jako element higieny”.

Źródło: https://czytamrecenzuje.pl/recenzja/552/zony-bogow
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość