Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
hipoteza
Waperka
Waperka
Posty: 20
Rejestracja: 30 gru 2017, 16:54
Punkty reputacji: 12
Lokalizacja:
Podziękował: 13 razy
Otrzymał podzięk.: 23 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: hipoteza » 12 sty 2018, 13:50

Tommy Black pisze:Czyli w bardzo subtelny sposób chciałaś się dowiedzieć kilku rzeczy?
a) - czy kogoś jeszcze skręca?
b) - czy ktoś chce o niej napisać?
c) - najważniejsze- czy czytał ją polecający bo chcesz mu oberwać uszy?

Myślałam raczej o tym, żeby wymienić się wrażeniami, bo uczucia mam mocno mieszane, zatem wszelki inny od mojego (lub zbieżny - to bez znaczenia) punkt widzenia jest mile widziany.

Tommy Black pisze:Otóż inkryminowaną książkę dostałem w prezencie. Ponieważ odebrałem staranne wychowanie ( na ulicy) to, skoro to prezent, zacząłem żmudny proces czytania. Na szczęście wpadła sąsiadka która z powodu Święta Dziękczynienia piekła indyka.Zapewne z tego powodu zainteresowała ją drabina na okładce i poprosiła o pożyczenie książki. Oczywiście że pożyczyłem,bo skąd miałbym mieć drabinę.


Książka od samego początku mnie zachwyciła i po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów sama rwałam się, żeby ją polecać, więc nie mam żalu :-P
Pierwsze zgrzyty w mojej głowie pojawiły się dopiero, gdy autor przeszedł do sedna, a więc do swych "filozoficznych" rozważań na temat boga i ustami różnych bohaterów przedstawiał skrajnie różne stanowiska na jego temat. Te zgrzyty starałam się dławić jeden po drugim, składając je na karb wrodzonej niecierpliwości i tendencji do podejmowania polemiki, gdy coś zaczyna w mym odczuciu brzmieć jak ewidentne brednie i banialuki. Udało mi się zdusić te ciągoty w zarodku i dać szansę autorowi. Czy było warto? Trudno powiedzieć.

Myślę, że gdyby ta książka trafiła w moje ręce 10-15 lat temu odebrałabym ją zapewne mniej krytycznie. Dziś, gdy pierwsze, drugie a zapewne nawet i trzecie wątpliwości i pytania na temat sensu życia, dobra, zła i ewentualnego boga mam już za sobą, prawdopodobnie nie jestem targetem dla tego autora. Tym bardziej, że od doktora filozofii oczekiwałabym jednak nieco większej rzetelności i potraktowania tematu choć odrobinę mniej powierzchownie. Gwoździem do tej beczki pełnej rozczarowania był wywiad z bogiem, który trącił brakiem elementarnej wiedzy na temat powstawania (choć bardziej nawet sposobu puszczenia w obieg) tzw. świętych ksiąg. Nie wspominając o tym, że autor cytuje wersety koranu, a zaraz pod gwiazdką tłumacz podaje, że takich zapisów w Koranie nigdy nie było... :facepalm:

To nie znaczy, że książkę zupełnie odradzam. Sądzę, że czytelnik uważający się za wyznawcę jednej z trzech religii Księgi, a więc żyd, chrześcijanin lub muzułmanin może odnaleźć w niej ciekawy punkt widzenia, który być może skłoni go do pewnych refleksji na temat istnienia jego boga, a być może nawet podważy pewne jego przekonania i skłoni do zadawania kolejnych pytań i szukania na nie odpowiedzi... ale tylko być może. Nie skłoni go jednak raczej do refleksji na temat sensu istnienia religii i choć w jakiś sposób mnie to zasmuca, rozumiem, że nie to było celem tej opowieści.

Zatem jeśli ktoś przeczytał "Człowieka, który widział więcej" i chciałby się ze mną podzielić swoim odbiorem (na forum lub pw, coby nie zaśmiecać wątku) to serdecznie zachęcam ;)

Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 405
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 55 razy
Otrzymał podzięk.: 167 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: krisIs » 14 sty 2018, 08:21

A u mnie w trakcie kolejne części przygód Jacka Ryana (teraz już więcej Jr. jest niż seniora).

Od 22 listopada przeczytane (już na ukochanym Kindle, za którego jestem dozgonnie wdzięczny małżonce):
Zwierzchnik - ostatnia w polskiej wersji językowej
Support and Defend
Full Force and Effect
Under Fire

I od 5 minut w czytniku Commander-in-Chief

Do końca serii zostały 4 sztuki :(( , ale już w lipcu wychodzi kolejna część :D

No i w tym miesiącu jeszcze serial Jack Ryan (daj Boże rozum pomysłodawcom serialu, żeby nie spieprzyli tego jak filmy).
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2053
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3171 razy
Otrzymał podzięk.: 1978 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 23 sty 2018, 15:45

Przeczytałem ciekawą książkę,więc napiszę o niej klika słów.
" Niedobici spod Stalingradu" autor Reinhold Busch, książka wydana przez Bellonę.
Wspomnienia niemieckich żołnierzy,uczestników tamtych wydarzeń.Wszystko podzielone na trzy części :wspomnienia tych którym udało się ewakuować ,wspomnienia tych którzy dostali się do niewoli i na końcu historie ludzi którzy przeszli piekło niewoli.
Czyta się dobrze,nie jest to książka historyczna,nie ma jakichś ważnych faktów wydarzeń ,tylko wspomnienia ludzi.
Oczywiście wszyscy opowiadający byli tylko żołnierzami ,nie popełniali żadnych zbrodni na cywilach czy jeńcach wojennych. Biedni ,głodni,cierpiący .Normalnie można by pomyśleć że to Rosjanie ich napadli.Zadni zwolennicy Hitlera,prawie przeciwnicy wojny.
Jednak przeczytać warto.
Może ktoś wrzucić okładkę?
Awatar użytkownika
.:Jack:.
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 16 wrz 2017, 20:15
Punkty reputacji: 15
Lokalizacja: Warszwa
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podzięk.: 35 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: .:Jack:. » 23 sty 2018, 17:29

Obrazek
Ego AiO,Cubis3.5ml,Kayfun 3.1, Lite+V2,Kayfun4,Kayfun5,Taifun GTII,Taifun GTIII,GEM,
Hussar Coppervape,Hussar SJMY,Skyline RTA,Merlin RTA,Merlin Mini,Aromamizer RDTA,Ammit 25 single.
Eleaf Pico75W,Pico25,Joyetech Espion Solo,ProVari Mini2.5

18mg/ml============>2,5mg/ml
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9513
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8731 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 25 sty 2018, 07:42

Ja dziś tylko krótki ale ważny komunikat:

„1500 razy mniej. Papierosy elektroniczne w świetle badań naukowych.”
Książka autorstwa prof. dr hab.n. med. Andrzeja Sobczaka.
Obrazek
O dziwo jest do kupienia w e-dymie! https://e-dym.pl/pl/inne/3440-ksiazka-1 ... owych.html

A przed zakupem książki warto przeczytać "nasz " wywiad z profesorem. :) http://salonrozchmurzonych.pl/room/wywi ... mmy-black/
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1737
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 406
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 5983 razy
Otrzymał podzięk.: 1725 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 28 sty 2018, 22:10

Dom Nocy.... Naznaczona- Kristin Cast

Obrazek

Jeśli nie lubicie powieści o wampirach, to jej nie kupujcie ;)
Czytałam o niej niezbyt ciekawe opinie, ale całkiem przypadkiem wpadła w moje ręce i mnie wciągnęła :shy:
Książka interesująca, lecz też trochę irytująca...
Taki fajny, inny świat ;)
Fajna na długie zimowe wieczory... już mam kolejnych 10 tomów, więc macie mnie z głowy :-P
W ogóle podoba mi się to słowo "Naznaczona" i trochę do mnie pasuje *mrgreen* chciałabym mieć taki nick!

Ps. Najtaniej na taniaksiazka.pl
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1737
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 406
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 5983 razy
Otrzymał podzięk.: 1725 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Madzia » 08 lut 2018, 21:52

Jeśli lubicie powieści kryminalne, to bardzo polecam! Jest wspaniała :smile:

Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9513
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8731 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 13 lut 2018, 08:41

Komentując poniższy temat plecionka bardziej znana jako @basika acz pozostająca drożdżówą wspomniała o biografii Kazimierza Rudzkiego.
viewtopic.php?f=71&t=3293
Niestety ja nie spotkałem takiej książki ale za to mialem kiedyś taką: Obrazek Kiedyś, dawno temu, kiedy nie wystarczała mi własna półka w ulubionej księgarni, kiedy do zdobywania książek używałem zaprzyjaźnionej Ani, kierowniczki bardzo wielkiej księgarni, czyli w czasach kiedy nie było niczego a zdobycie książki było jak zdobycie szczytu w Alpach, tę książkę kupiłem tam gdzie i tak zawsze trzeba było trafić. Na Giełdzie Książkowej pod Halą Targową.W niedzielę oczywiście.Nie nacieszyłem się nią długo bowiem wyżebrał ją u mnie pewien znany aktor i w dodatku na trzeźwo wlazłwszy na drabinę na ul. Brackiej, wobec licznie zgromadzonych w postaci gawiedzi świadków, wygłosił Wielką Przysięgę Oddania Książki.Nie oddał do dziś.Po którymś tam z kolei upomnieniu, wygłosił monodram który zresztą ja sam wymyślilem. Jechał pociągiem do Warszawy. Do przedziału wpadł zdyszany konduktor z dramatycznym pytaniem.Czy w pociągu jedzie z nami lekarz, piękna kobieta zasłabła w restauracyjnym.No i wiesz...ciągnął mój tekst...grałem wtedy lekarza, więc natychmiast pobiegłem na ratunek, to nieważne było że piękna ponoć kobieta, ważny ten imperatyw który cię gna na pomoc...Wpadłem do tego restauracyjnego ale ta kobieta wcale nie była piękna a kiedy wróciłem do swojego przedziału, książki już nie zastałem...tak że wiesz, sorry, odkupię ci jak mi tylko zapłacą w estradzie.Po dwóch latach pożyczyłem od niego Ferdydurke bardzo trudną wtedy do zdobycia i oczywiście dałem słowo harcerza że oddam. Nie oddałem.Zemsta jest literaturą.Na natrętne już i nudne żądania zwrotu odpowiedziałem mu kiedyś w kafejce. Wiesz, leciałem samolotem do Warszawy... i stewardesa w pewnym momencie zapytała dramatycznie. Czy leci z nami pilot...
Dymek z papierosa, czyli wspomnienia o scenach, scenkach i nadscenkach
Książka pod redakcją Kazimierza Rudzkiego. Jest dziś jeszcze trudniejsza do zdobycia niż dawno, dawno temu.Ale naprawdę warto próbować.
Piętnastu autorów z których najbardziej znane dziś nazwiska to Boy-Żeleński, Brzechwa, Jurandot, Dymsza, pod wodzą Kazimierza Rudzkiego opowiada o kabaretach swej młodości. Opowieści to urocze, miejscami zabawne wzbogacone tekstami piosenek i licznymi fotografiami.
Książkę w Bibliotece Stańczyka wydało Wydawnictwo Iskry.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9513
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4554
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2694 razy
Otrzymał podzięk.: 8731 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 14 lut 2018, 15:08

Tak sobie pomyślałem że jakimś dziwnym zrządzeniem losu są kobiety którym nikt nic dziś nie kupił. Nie w Salonie oczywiście.Jeszcze dziwniejszym zrządzeniem trafiłem na książkę która tym nieszczęśliwym chwilowo kobietom, powinna bardzo pomóc, bowiem same sobie za chwilę kupią co tylko zechcą. Ta książka to bestseller Sharon Lechter. Obrazek
Od razu objaśnię tytuł. Otóż książka nie jest kierowana do facetów aby myśleli i bogacili się dla kobiet. No tak się nie da. Albo myślą albo się bogacą. Co nnego kobiety.Dlatego tytuł jest prosty i czytelny. Myśl i bogać się - książka dla kobiet. To zamieszanie z tytułem wzięło się stąd iż autorka nawiązuje, nie tylko tytułem, do Napoleona Hilla i jego kultowej książki „Myśl i bogać się”.
No wlaśnie, a o czym jest ta książka? O tym najlepiej powie mały fragment recenzji:

Opublikowany nakładem wydawnictwa Studio Emka poradnik skupia się na kobiecym punkcie widzenia wspomnianych kroków do bogactwa, zaś doświadczenie zawodowe autorki pozwoliło jej wzbogacić treść o wiele cennych komentarzy, zarówno własnego autorstwa, jak i innych liderek biznesu. To sprawia, że książka staje się kobiecą bronią przeciwko męskiej logice prezentowanej w biznesie i męskiemu do tego biznesu podejściu. Sięgnąć po nią powinny szczególnie te osoby, które bezskutecznie próbują odnaleźć się w świecie zdominowanym przez garnitury, liderki kobiecych organizacji, ale również gospodynie domowe, zawiadujące tak sprawnie działającą komórką, jaką jest gospodarstwo domowe. Jestem przekonana, że również niejeden mężczyzna wstydliwie zgarnie do swojego koszyka tę pozycję, próbując odkryć sekret kobiet, coraz szybciej wspinających się po szczeblach kariery i … przeskakujących kolejne pozycje w górę na liście Forbesa.


Nie jest droga bo od 21,90zł. A tu lista księgarń wraz z cenami książki: https://www.ceneo.pl/35655558
Iceberg
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 20 sty 2018, 20:05
Punkty reputacji: 149
Lokalizacja: Francja
Podziękował: 132 razy
Otrzymał podzięk.: 138 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Iceberg » 14 lut 2018, 17:29

Hej...Zaproponuje ksiazke, ktora zrobila na mnie niesamowite wrazenie i spowodowala ze przez jakis czas czulem sie bardzo zle...
"Niezawinione Smierci" William Wharton, ten od "Ptaska" z ktorej to ksiazki sporo pieniedzy poszlo na potrzeby corki Wharton'a, co jeszcze bardziej spotegowalo dramat i szczerosc ,ktory zawarty jest na kartkach tej jakby troche autobiograficznej ksiazki, napisanej w zupelnie innym celu, nizeli wiekszosc ksiazek...
Juz po wzieciu do reki tej pozycji, szybko zauwazymy ze jest to ksiazka tak inna od tych typowych, do ktorych jestesmy przyzwyczajeni...
Pierwsza rozdzial to dosyc dokladne streszczenie ksiazki, drugi rozdzial to ksiazka wlasciwa, opowiadanie i trzecia czesc to znowu streszczenie z wieloma detalami, wszystko zamkniete w jednej okladce...
Przez dlugi czas po jej przeczytaniu, zalowalem ze wpadla w moje rece, gdyz sprawila mi duzy bol...
Dzisiaj na to patrze inaczej, po prostu zwyciezyl wyswiechtany slogan "takie czasami jest zycie i nie mozna zrobic nic by pewnym rzecza zapobiec"
Nie czytalbym jej po raz drugi...
When people agree with me I always feel that I must be wrong...

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość