Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12116
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7786
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3958 razy
Otrzymał podzięk.: 11756 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 14 lut 2018, 15:08

Tak sobie pomyślałem że jakimś dziwnym zrządzeniem losu są kobiety którym nikt nic dziś nie kupił. Nie w Salonie oczywiście.Jeszcze dziwniejszym zrządzeniem trafiłem na książkę która tym nieszczęśliwym chwilowo kobietom, powinna bardzo pomóc, bowiem same sobie za chwilę kupią co tylko zechcą. Ta książka to bestseller Sharon Lechter. Obrazek
Od razu objaśnię tytuł. Otóż książka nie jest kierowana do facetów aby myśleli i bogacili się dla kobiet. No tak się nie da. Albo myślą albo się bogacą. Co nnego kobiety.Dlatego tytuł jest prosty i czytelny. Myśl i bogać się - książka dla kobiet. To zamieszanie z tytułem wzięło się stąd iż autorka nawiązuje, nie tylko tytułem, do Napoleona Hilla i jego kultowej książki „Myśl i bogać się”.
No wlaśnie, a o czym jest ta książka? O tym najlepiej powie mały fragment recenzji:

Opublikowany nakładem wydawnictwa Studio Emka poradnik skupia się na kobiecym punkcie widzenia wspomnianych kroków do bogactwa, zaś doświadczenie zawodowe autorki pozwoliło jej wzbogacić treść o wiele cennych komentarzy, zarówno własnego autorstwa, jak i innych liderek biznesu. To sprawia, że książka staje się kobiecą bronią przeciwko męskiej logice prezentowanej w biznesie i męskiemu do tego biznesu podejściu. Sięgnąć po nią powinny szczególnie te osoby, które bezskutecznie próbują odnaleźć się w świecie zdominowanym przez garnitury, liderki kobiecych organizacji, ale również gospodynie domowe, zawiadujące tak sprawnie działającą komórką, jaką jest gospodarstwo domowe. Jestem przekonana, że również niejeden mężczyzna wstydliwie zgarnie do swojego koszyka tę pozycję, próbując odkryć sekret kobiet, coraz szybciej wspinających się po szczeblach kariery i … przeskakujących kolejne pozycje w górę na liście Forbesa.


Nie jest droga bo od 21,90zł. A tu lista księgarń wraz z cenami książki: https://www.ceneo.pl/35655558

Iceberg
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 20 sty 2018, 20:05
Punkty reputacji: 149
Lokalizacja: Francja
Podziękował: 134 razy
Otrzymał podzięk.: 138 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Iceberg » 14 lut 2018, 17:29

Hej...Zaproponuje ksiazke, ktora zrobila na mnie niesamowite wrazenie i spowodowala ze przez jakis czas czulem sie bardzo zle...
"Niezawinione Smierci" William Wharton, ten od "Ptaska" z ktorej to ksiazki sporo pieniedzy poszlo na potrzeby corki Wharton'a, co jeszcze bardziej spotegowalo dramat i szczerosc ,ktory zawarty jest na kartkach tej jakby troche autobiograficznej ksiazki, napisanej w zupelnie innym celu, nizeli wiekszosc ksiazek...
Juz po wzieciu do reki tej pozycji, szybko zauwazymy ze jest to ksiazka tak inna od tych typowych, do ktorych jestesmy przyzwyczajeni...
Pierwsza rozdzial to dosyc dokladne streszczenie ksiazki, drugi rozdzial to ksiazka wlasciwa, opowiadanie i trzecia czesc to znowu streszczenie z wieloma detalami, wszystko zamkniete w jednej okladce...
Przez dlugi czas po jej przeczytaniu, zalowalem ze wpadla w moje rece, gdyz sprawila mi duzy bol...
Dzisiaj na to patrze inaczej, po prostu zwyciezyl wyswiechtany slogan "takie czasami jest zycie i nie mozna zrobic nic by pewnym rzecza zapobiec"
Nie czytalbym jej po raz drugi...
When people agree with me I always feel that I must be wrong...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12116
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7786
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3958 razy
Otrzymał podzięk.: 11756 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 20 lut 2018, 09:20

Czasem od czytania też trzeba odpocząć...ale nie od uśmiechu. No i rysunki też często śmieszą a te o książkach śmieszą tak książkowo... ;) :-P

patologia.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12116
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7786
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3958 razy
Otrzymał podzięk.: 11756 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 09 kwie 2018, 08:19

No nie! Nie wierzę. Od 20 lutego nikt nic nie polecił do czytania...w Salonie? :(
Całe szczęście że jednak się czyta...

czyta.jpg


W Turcji...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 49 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Vlad » 10 kwie 2018, 01:38

Ostatnią książkę którą bardzo dobrze wspominam, to Marka Hłaski, ale że było to dawno temu, tytułu nie pamiętam, czytałem ją w pracy, czyli, przyjemne z pożytecznym, kupiłem ją od Pana, który sprzedawał książki na rowerze .
Teraz jestem w świecie audiobooków, czyli Ludlum, Forsyth, Mclean, itp.
Bo to co teraz jest polecane, to z całym szacunkiem, ale chyba nie byłbym w stanie tego czytać, a nawet słuchać, kojarzy mi się to z czystą komercją. Dziewczyna z pociągu jest chyba najlepszym przykładem.
Z góry przepraszam jeżeli kogoś urażę.

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 2623
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 5555
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2121 razy
Otrzymał podzięk.: 3068 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Haze » 10 kwie 2018, 16:34

Vlad pisze:Bo to co teraz jest polecane, to z całym szacunkiem, ale chyba nie byłbym w stanie tego czytać, a nawet słuchać, kojarzy mi się to z czystą komercją.

He he, w przeciwieństwie do Ludluma, MacLeana i Forsytha :mrgreen: :mrgreen:
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 49 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Vlad » 10 kwie 2018, 20:37

Czyli że to też komercja?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12116
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7786
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3958 razy
Otrzymał podzięk.: 11756 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 10 kwie 2018, 21:25

Vlad pisze:Bo to co teraz jest polecane, to z całym szacunkiem, ale chyba nie byłbym w stanie tego czytać, a nawet słuchać, kojarzy mi się to z czystą komercją. Dziewczyna z pociągu jest chyba najlepszym przykładem.
Z góry przepraszam jeżeli kogoś urażę.


Nie sądzę abyś musiał przepraszać za to że kogoś uraziłeś. Jeśli ktoś poczuł się urażony, to ma problem. :-P
Ja natomiast jestem zaskoczony, zdumiony nieco...bo pierwszy raz spotykam określenie książki Pauli Hawkins mianem komercji. No i naprawdę rzadko ale to cholernie rzadko, zdarza się aby książkowy debiut, jak Dziewczyna z pociągu, nazwać komercją. Inna sprawa że kompletnie nie klasyfikuję literatury takimi określeniami.
O książce Pauli napisali m.in.

Nie mogłem się oderwać przez całą noc.

Stephen King

Pasjonująca, pełna napięcia i nieprzewidywalna. Po prostu nie mogłam jej odłożyć. Nie do przegapienia!

Tess Gerritsen

Co za postaci, co za sytuacja, co za książka! To Alfred Hitchcock nowego pokolenia.

Terry Hayes

Pomysłowa, pełna napięcia i porywająca! Nie mogłam się domyślić do samego końca.

Lisa Gardner

Niezbyt sympatyczna bohaterka wciąga tempem czytania i nieoczywistym oczekiwaniem...czyta się!

Tommy Black

:-P
Komercja? Stephen King i Tess Gerritsen mają alergię na komercję.Mam wrażenie że użyłeś niewlaściwego słowa.
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 278
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 462
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 64 razy
Otrzymał podzięk.: 210 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: krisIs » 11 kwie 2018, 00:11

Tommy Black pisze:No nie! Nie wierzę. Od 20 lutego nikt nic nie polecił do czytania...w Salonie? :(


Czytają czytają. Czasu jak na lekarstwo w ostatnich miesiącach, ale w każdej wolnej chwili (czyli głównie w wychodku) coś tam czytam.

Polecić mogę Apokalipsa Z i World War Z z ostatnio przeczytanych. Seria Sunfall jako taka.

Moją biblioteczkę (i co aktualnie na Kindlu jest maglowane) można śledzić ło tu https://www.goodreads.com/user/show/80353740-kris
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 49 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Vlad » 11 kwie 2018, 00:19

Spoko, nie mój klimat, także wrzuciłem do jednego wora.
Poprostu nie cierpie jakiejkolwiek reklamy, a Dziewczyna z Pociągu, reklamowana była wszędzie.
Wiem że może takie czasy, że nawet dobra literatura bez reklamy nie zaistnieje.
Tak jak nie da się teraz słuchać większości stacji radiowych, piszę o kawałkach, które są grane na siłę.
Poza Sławomirem, też nie mogę go słuchać, ale wybaczam mu, bo wiem że jaja sobie robi i trzepie kasiore.
Telewizyjne muzyczne, mogę oglądać z wyłączonym głosem.
Poza tym jeżeli chodzi w ogóle o literature, po prostu nie mam czasu.
Audiobooków słucham, ale też coraz mniej, bo do niedawna miałem dolegliwość, przy której ciężko było o sen, dlatego słuchałem.

Także nie zabieram więcej głosu, bo się poprostu nie znam .

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12116
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7786
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3958 razy
Otrzymał podzięk.: 11756 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 11 kwie 2018, 15:14

Vlad pisze:Poprostu nie cierpie jakiejkolwiek reklamy, a Dziewczyna z Pociągu, reklamowana była wszędzie.


Fakt, była niezła, zwłaszcza jak na książkę, promocja; sądzę jednak że to z powodu sporego zamieszania jakie sama książka zrobiła na rynku. Rzadko się zdarza bowiem aby i takie recenzje i takie nakłady osiągał debiut literacki. W mojej ocenie jednak zupełnie zasłużony.No i bardzo fajnie że do świadomości marketingowców wkroczyla dobra książka. To żadnej książce, nawet złej, nie zaszkodzi.Dobra obroni się sama...wiem truizm, ale w zalewie totalnego debilizmu nie tylko reklamowego, rzadko trafiają się reklamy książek.

Vlad pisze:Poza Sławomirem, też nie mogę go słuchać, ale wybaczam mu, bo wiem że jaja sobie robi i trzepie kasiore.


Ja wybaczam mu trzepanie kasiory jak to ująłeś, ja mu wszystko wybaczam. Wolałbym jednak nie spotykać go co chwilę, ostatnio nawet na drogowych bilbordach, ponieważ nie tylko sam siebie ale i kilku znajomych, nie uważa mnie za tępego, zdiocialego buraka.Ja się domyślam że pan Sławomir ryczy ze śmiechu po podliczeniu wpływów za koncerty czy inne formy tego gówna.Podejrzewam też że, tych którzy biorą w tym udział uważa za kretynów i naiwnych dzięciołów.Szkoda że takie czyny są legalne...
Vlad
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:34
Punkty reputacji: 3
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Otrzymał podzięk.: 49 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Vlad » 11 kwie 2018, 17:24

Jak to mówią, o gustach się nie dyskutuje, idąc dalej, podobno spadła oglądalność TV Trwam, bo jest jakiś nowy kanał discopolowy.
A zabronić raczej nie wolno.
Ja w takich sytuacjach nauczyłem się dowartościowywać i czuję się z tym lepiej, niż jak miałbym ubolewać nad plebejskim prymitywizmem.

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość