Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Stary Chemik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 352
Rejestracja: 08 cze 2015, 20:53
Punkty reputacji: 99
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 338 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Stary Chemik » 13 paź 2015, 19:55

Czytałem - mam bardzo podobną opinię. Mocna i wciągająca książka.
Niezależny konsultant chemiczny przyglądający się liquidom na polskim rynku.
Obrazek

Przeniesione z OFF Topic do Literatura on 17 paź 2015, 01:56 przez matatiti

Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 23 lis 2015, 14:49

Mamy jesień,a zapasem zima.Można powoli kończyć z grilowaniem ,odwiedzaniem piwnych ogródków, a i na spacer nie zawsze jest pogoda.Wracamy do książek . :D Już leci dla Was dobra propozycje.Wojciech Jagielski ;Wszystkie wojny Lary". Kolejny dowód że autor zasługuje na wszystkie wyróżnienia i nagrody które otrzymał.Przeczytajcie.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 17 gru 2015, 19:12

Asne Seierstad to norweska dziennikarka,autorka Księgarza z Kabulu.Książka którą kiedyś czytałem ,ukazała się przecież kilka lat temu .Dziś widziałem ją w bibliotece i sobie pomyślałem że jest tyle książek wartych przeczytania ,a może ludzie o nich nie wiedzą.Księgarz z Kabulu jest właśnie taką książką.Autorka trzy miesiące mieszkała w Kabulu ,w rodzinie tytułowego księgarza.Autorka opisuje życie afgańskiej rodziny,szczególnie sporo czasu poświęca kobietom .Kobietom których życie tam jest naprawdę ciężkie,zdominowane przez mężczyzn lub prawa obyczajowe.Księgarz mimo pozorów jakie stwarza okazuje się być całkiem innym człowiekiem.Kto nie czytał niech przeczyta. :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 30 gru 2015, 10:17

Z czytaniem u mnie coraz gorzej...z czasem gorzej,ze zdrowiem gorzej,z klimatem nie wiadomo jak i co,choć za jego ocieplanie dają Nobla,ogólnie życie staje się coraz bardziej "pod psem" i czas już może na życie "pod mocnym aniołem"... ;)
E-booki wymyślil na pewno ktoś kto się ze mną zgadza w tych ważnych i powyższych kwestiach.Dlatego jednak mogę czytać,oczywiście jeśli wcześniej powiększę sobie literki.Bardzo mi się podoba takie twórcze czytelnictwo.Powiększam to co chcę,co mnie interesuje,co piękne i frapujące,gdzie jest tajemnica albo choć jej zapowiedź.Chciałem jeszcze napisać ,gdzie jest sens,ale sensu coraz mniej. Tego co mnie nie interesuje,nie powiększam,a wręcz przeciwnie,zmniejszam tak że znika.Nie ma,ulatnia się gdzieś w zachmurzonej przestrzeni.W pewnym momencie uświadomiłem sobie że są książki których lepiej jednak w ten sposób nie czytać... :)

Później próbowałem odróżnić prawdę od bajki. Często je myliłem. Od dziecka moja ukochana zmarła babka Betty, żona Ernesta, próbowała zarazić mnie cynizmem, powtarzając: „Chłopcze! Nie wierz nigdy w to, co słyszysz, i wierz tylko w połowę tego, co widzisz”.

O człowieku, który podpalił wiek dwudziesty, choć wcale tego nie chciał

Mój długi ,zbyt długi i nie związany z niczym wstęp,a także cytowany kursywą fragment związane są z tą właśnie książką.

Obrazek

Autor:Ian Thornton
Wydawca:Marginesy


I fragment opisu ze strony publio.pl:

Podszyta groteską opowieść o wieku XX, rozbuchanym ego i mniej lub bardziej szczęśliwych zbiegach okoliczności. Bo kiedy szaleniec skręci w ślepą uliczkę, bieg wsteczny z całą pewnością zawiedzie…
Sarajewo przed I wojną światową. Johan Thoms, student tamtejszego uniwersytetu, zostaje kierowcą generała Potiorka (postać autentyczna, gubernator Bośni). I to właśnie on prowadzi samochód z arcyksięciem Franciszkiem Ferdynandem i jego małżonką Zofią w czasie zamachu Sarajewie 28 czerwca 1914 r. Prowadząc, popełnia błąd, skręca w zaułek, z którego nie umie się wycofać, wtedy padają strzały. Thoms ucieka. Latami tuła się po Europie, wciąż obwiniając się o kolejno następujące dramaty. Historia sąsiaduje z groteską, tworząc porywającą błyskotliwą opowieść o szaleństwie XX wieku.

Jest bardzo fajna promocja na tę książkę,można e-booka kupić za 10,90 zł,czyli 3 razy taniej.
O tu:
http://www.publio.pl/o-czlowieku-ktory- ... oda_301215
Awatar użytkownika
Stary Chemik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 352
Rejestracja: 08 cze 2015, 20:53
Punkty reputacji: 99
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 338 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Stary Chemik » 30 gru 2015, 10:17

Z nieco innej beczki - wydawnictwo Springer zrobiło niesamowity prezent miłośnikom książek naukowych. Imaginujcie sobie, że udostępnili ebooki (w formacie PDF, ale lepsze to niż nic) wydane przed 2005 rokiem. Za darmo, bez żadnych haczyków.
Sam katalog jest imponujący - ponad 60 tysięcy pozycji po angielsku i ponad 50 - po niemiecku.
Wczoraj zassałem sobie kilkanaście pozycji, w tym pewne "klasyki" z mojej dawnej dziedziny badań na uniwerku. Ot, taka nostalgia.
Więcej informacji tutaj:

http://swiatczytnikow.pl/wydawnictwo-sp ... ign=buffer
Niezależny konsultant chemiczny przyglądający się liquidom na polskim rynku.
Obrazek
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 30 gru 2015, 15:02

Przeczytałem ostatnio polski kryminał i naprawdę wart był tego. :) Autor Ryszard Ćwirlej ,a tytuł :Ręczna robota.Akcja dzieje się w Poznaniu,w połowie lat osiemdziesiątych.Dosyć dobrze w książce opisane są tamte czasy i absurdy życia w nich.Bohaterowie posługują się czasami gwarą,tak więc dowiedziałem się że takowa w Poznaniu istnieje.Bejmy,bimba,pener te słowa zapamiętałem. :) No i oczywiście akcja,a ta jest wciągająca.Miasto jest chyba też w miarę dobrze opisane.Przeczytajcie ,może nawet dla samego przypomnienia sobie jak to kiedyś było gdy nic w sklepach nie było. :lol: Na mnie czeka kolejna książka Cwirleja,myślę że będzie równie dobra.Nie umiem ładnie pisać,a i mało obiektywny jestem .Po prostu mi się podobała.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 4334
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2644 razy
Otrzymał podzięk.: 8512 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 06 sty 2016, 13:48

Historia Polski

Obrazek

Doskonale napisane kompendium wiedzy dotyczące dziejów naszego państwa od czasów najdawniejszych po wiek XXI.
Pierwsza publikacja, która w tak zwięzły a zarazem wyczerpujący sposób przekazuje czytelnikowi wiedzę o przeszłości naszego kraju, narodu, społeczeństwa i kultury. Napisana przez wybitnego historyka książka przeznaczona jest dla szerokiego spectrum czytelników. Uczniowie i studenci znajdą w niej najważniejsze fakty z dziejów Polski, natomiast pasjonaci historii – przyjemną lekturę.

Tyle z publio.pl,a ja dodam że to książka którą warto mieć,tym bardziej że jest promocja i można ją kupić już 6,00 zł!

Ery, okresy, epoki, kultury. Jak dzieli się dawne dzieje?


W bardzo dawnych czasach, które przyciągają uwagę historyka od momentu, gdy na interesującym go terytorium pojawił się człowiek, nie było jeszcze ani ziem polskich, ani ziem niemieckich czy rosyjskich i jakichkolwiek innych. Nie było bowiem ani Polaków czy Niemców, tzn. narodów, ani Polski czy Niemiec, czyli państw. Ludzie w większych czy mniejszych gromadach pojawiali się na różnych terytoriach, wędrowali z jednego miejsca na drugie w poszukiwaniu środków do życia, a środki te uzyskiwali poprzez zbieractwo dziko rosnących roślin, polowanie (początkowo bardzo prymitywne) na różne zwierzęta i łowienie ryb. Te pierwsze ludy nazwano dlatego ludami zbieracko-łowieckimi. Kiedy to było?
Na ziemie, które wiele tysięcy lat później stały się ziemiami polskimi, pierwsze gromady ludzi przybyły około 200 tysięcy lat temu lub, być może, nieco później, choć zważmy, że owo „nieco” oznaczało wówczas tysiące lat. Niektórzy badacze uważają natomiast, że człowiek na interesujących nas terenach mógł pojawić się nawet wcześniej.
Epoka, w której na ziemiach polskich bez wątpienia żyli już ludzie, jest nazywana różnie. Geologowie i geografowie odtwarzający historię Ziemi wyróżnili na podstawie obserwacji osadzania się skał i powstawania ich kolejnych warstw ery, okresy i epoki. Otóż taka geologiczno-geograficzna era, w której obecnie żyjemy, nazywa się erą kenozoiczną (od greckich słów oznaczających „nowe życie”), a rozpoczęła się 60‒70 milionów lat temu. Dzieli się ona na dwa okresy, nazwane trzeciorzędem, trwającym prawie całe owe 60‒70 milionów lat, oraz czwartorzędem, który rozpoczął się około 1‒3 milionów lat temu. To oczywiście bardzo dużo, lecz zarazem widzimy, jak wiele może jeszcze mieć przed sobą nasz czwartorzęd, trwający na razie kilkadziesiąt razy krócej aniżeli trzeciorzęd. W okresie trzeciorzędu żyły już różne zwierzęta, a pod jego koniec pojawiły się małpy człekokształtne, a być może już pierwotny człowiek.


Tu więcej i mozliwość zakupu:

http://www.publio.pl/historia-polski-je ... 060116#tab
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 06 sty 2016, 16:06

Jeśli czytaliście Drogę McCarthyego to przeczytajcie to: Gwiazdozbiór Psa ,autor : Peter Heller. :) Świat po epidemii ,ludzkość wyginęła.Główny bohater mieszka na lotnisku,czasami lata samolotem szukając i wypatrując oznak życia.Cały czas wierzy że gdzieś istnieje świat za którym tak bardzo tęskni.Pewnego razu odbiera tajemniczy radiowy sygnał i ożywa jego nadzieja że jeszcze gdzieś ktoś żyje.Nie napisałem o tym że w pobliżu mieszka sąsiad ,jednak nie o takim sąsiedzie marzy samotny człowiek.Wierząc że ten sygnał coś oznacza ,bohater wsiada w samolot i leci.Resztę doczytajcie sami,warto. :)
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2050
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 503
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3111 razy
Otrzymał podzięk.: 1974 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 18 sty 2016, 20:25

Kolejny polski kryminał za mną. :D Ponownie dzięki Ryszardowi Ćwirlejowi przeniosłem się do Poznania ,zahaczając o festiwal w Jarocinie.No i cofnąłem się w czasie do drugiej połowy lat osiemdziesiątych.Fajnie mi się czytało,więc i Wam polecam .Bohaterowie ci sami co w Ręcznej robocie,tego autora.Tytuł :Mocne uderzenie.Bym zapomniał o tytule. :) Dowiedziałem się kto to jest ;pener ,szuszfol.Wiem też dlaczego nie mogę zrobić fajnych zakupów z interesującego mnie tematu,mało bejmów. :lol:
Irek
Płeć: nieokreślona

Re: Salonowe mole książkowe.

Postautor: Irek » 18 sty 2016, 20:29

Może mało bejmów, ale musi bajglać ;-)

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość