Vaping w czasie zarazy

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2163
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 3324
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 1269 razy
Otrzymał podzięk.: 2396 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: slaviop » 18 mar 2020, 15:41

10 lat minęło od dnia zero. Świat upadł a raczej ciągle staczał się w otchłań.
Virus najpierw zaatakował Azję potem Amerykę Północna i Australię. Europa ciągle walczyła. Włochy upadły na początku. Francja i Niemcy zamieniły się w jeden wielki śmietnik.
Wszystko miało upaść. Załamała się gospodarka - giełda była tylko wspomnieniem.
Przyszło wybawienie w małym kraju gdzieś na wschodzie Europy. Małe laboratorium ogłosiło ze ma szczepionkę. Nadzieja podobno umiera ostatnia.
Na początku było dobrze , bardzo dobrze a może za dobrze. Lek zadziałał , ale szybko się skończył. Firma która go stworzyła została przejęta przez zachodnie konsorcjum a cena leku stała się niebotyczne wielka. Panaceum mogli kupić tylko ci którzy mieli coś do zaoferowania - paliwo gaz surowce kopalne i żywność.
Ale świat walczył nadal.
Była nadzieja był sposób.

Dwójka młodych ludzi w milczeniu przemierzała miasto. W maskach na twarzy i goglach ochronnych z plecakami wyładowanymi po brzegi usilnie starali się dostać na przeciwległe tereny miasta. Mieli towar na wymianę. Konserwy jakieś resztki leków i maseczki własnej roboty. na plecakach mieli białe znaki w kształcie okręgów przekreślonych czarnym piorunem. Ten znak dawał im jakby nietykalność. Kurierzy byli szanowani , ale tez często napadano na nich. Nie każdy wracał do swoich miejsc zamieszkania.
Byli już blisko. Spod gogli ich oczy wyszukiwały umówionego miejsca - byli tu już wiele razy.
W końcu dotarli pod umówiony adres. Stare drzwi z niszczejącym lakierem otwarły się jakby za sprawa pilota. Powitała ich kobieta w białym kitlu z maska na twarzy.
- co tak długo. Myślałam ze cos się wam stało albo że zrezygnowaliscie już z wymiany.
Chłopak ściągnął maskę z twarzy uśmiechnął się.
- nie denerwuj się. Musieliśmy iść naokoło. Most się zawalił po ostatniej powodzi.Ale mamy wszystko czego chciałaś.
Kobieta zaprosiła ich do środka gestem dłoni. Weszli. Drzwi zamknęły się lekko , usłyszeli szczek przekręcanego w zamku klucza. Mogli odetchnąć.
- co tam macie dla mnie panowie?
Chłopcy zdjęli plecaki i rozebrali się z płaszczy. Wypakowali wszystko co mieli w plecakach.
Oczy kobiety zaczęły iskrzyć w przypływie radości na widok towarów. czego tam nie było...
Maseczki , kilka konserw , słodycze a nawet leki a w szczególności antybiotyki. Pospiesznie spakowała wszystko do dużego metalowego kontenera i zamknęła go na dużą kłódkę.
- chodźcie na zaplecze. wszystko mam już naszykowane dla was.
Na zapleczu a raczej w małej pracowni chemicznej - bo tak się tam poczuli było chłodno. Było tez tam niezwykle jasno i przede wszystkim czysto.
Na szklanych blatach stały kanistry z płynami. W mniejszych zaś wszelkiego rodzaju odczynniki -niektóre z nich znali z nazwy.
Teraz wiedzieli ze opłacało się iść taki kawał drogi.
Odkąd lek przestał być produkowano w ich kraju medycy ciągle testowali nowe środki i prawdopodobnie nic by nie wymyślili aż nie natrafili na jeden szczególny niepozorny środek. Banał dosłownie. Powszechnie dostępny przed zaraza. Glikol, propylenowy i glicerynę. Oba te płyny w połączeniu z nikotyna dawniej używane były jako zamiennik papierosów. Dawniej rządy i konsorcja zwalczały tą metodę inhalacji. Koncerny nikotynowe traciły klientów.
Kiedy odkryto że mieszanina tych dwóch środków ma korzystny wpływ dla wdychającego i że pomaga w walce z wirusem ludzie poczuli ze maja ciągle szanse.
Inhalatory zwane dawniej e papierosami wróciły do łask. Rzemieślnicy robili co mogli. Fabryk nie było. Każdy kto miał dar w dłoniach , kto potrafił coś sklecić z kilku niepozornych kawałków metalu czy drewna stawał się Bogiem. Ale co im po sprzęcie. Sztuka chemii i pozyskiwania cennego płynu była nieodzownym elementem obecnej cywilizacji.
Ci którzy dawniej byli przeciwnikami tak zwanego vapowania teraz nawracali siebie i innych na nowy sposób walki z pandemią.
Spakowali wszystko co dostali do plecaków. Prawdopodobnie stali się bogaczami , ale oni nie zamierzali handlować. Mieli rodziny , mieli bliskich.
Czekała ich długa droga powrotna.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
Robson
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: 10 lis 2019, 15:25
Punkty reputacji: 472
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 348 razy
Otrzymał podzięk.: 192 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: Robson » 18 mar 2020, 15:57

No cóż, bardzo optymistyczna wizja... dla nas. ;)
Obrazek
Rękojeści: Exceed D19 / Mirage / Drone/Triade DNA250C / VTBox250C / Hana Modz DNA30 / Titan PWM
Instrumenty dęte: Aromamizer Plus RDTA / Kylin M / Mesh PRO RDA / Horus RTA
Awatar użytkownika
Metall
Moderator
Moderator
Posty: 1460
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 2822
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1442 razy
Otrzymał podzięk.: 1133 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: Metall » 18 mar 2020, 20:08

Zawsze myślałem, że to nadzieja umiera ostatnia. A okazuje się, że ostatni w kolejce to umierają waperzy. :P
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2163
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 3324
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 1269 razy
Otrzymał podzięk.: 2396 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: slaviop » 18 mar 2020, 20:18

@
Awatar użytkownika
Metall
Polski vaper zawsze da radę. Z byle czego skleci moda i parownik. Drut pozyska ze złomu a bawełnę ukradnie jak będzie musiał. Płyny tez sami potrafimy zrobić...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Metall
Moderator
Moderator
Posty: 1460
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 2822
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1442 razy
Otrzymał podzięk.: 1133 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: Metall » 18 mar 2020, 20:21

Cóż za optymizm, @
Awatar użytkownika
slaviop
... ale jak upadnie cywilizacja i wszystkie jej dobrodziejstwa to skąd weźmiemy prąd? Będziemy łapać pioruny czy zrobimy żywe dynama z chomików w kołowrotkach? >:
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2163
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 3324
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 1269 razy
Otrzymał podzięk.: 2396 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: slaviop » 18 mar 2020, 20:26

@
Awatar użytkownika
Metall
Więcej optymizmu...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
iron64
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1603
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 1187
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 1049 razy
Otrzymał podzięk.: 778 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: iron64 » 18 mar 2020, 20:33

@
Awatar użytkownika
Metall
ze słońca. Panele słoneczne są już dostępne dla wszystkich chyba. Kolejną drogą jest fotosynteza, ale na potrzeby waperów panel słoneczny jest w fotona. ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Baapa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 10 lis 2018, 21:37
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podzięk.: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: Baapa » 19 mar 2020, 11:21

Awatar użytkownika
iron64
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1603
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 1187
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 1049 razy
Otrzymał podzięk.: 778 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaping w czasie zarazy

Postautor: iron64 » 19 mar 2020, 14:56

Wiesz @
Awatar użytkownika
Baapa
ludzie różne rzeczy mówią, piszą czy robią. W zależności z czego żyje choćby. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Nie twierdzę, że to bzdura, ale...
Obrazek

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości