Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14449
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 12792
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 5668 razy
Otrzymał podzięk.: 14488 razy
Płeć: nieokreślona

Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Postautor: Tommy Black » 09 mar 2020, 14:06

Halah pisze:Obsada z najwżyszej półki. Fanny Ardant, Emmanualle Beart i...


...darowałbym sobie tu Gerarda Deaprdieu. Fanny Ardant i Emmanualle Beart można oglądać seans po seansie! :yes:

Awatar użytkownika
Halah
Waperka
Waperka
Posty: 205
Rejestracja: 18 lut 2020, 17:24
Punkty reputacji: 610
Lokalizacja: Nibylandia
Podziękował: 492 razy
Otrzymał podzięk.: 255 razy
Płeć: Kobieta

Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Postautor: Halah » 09 mar 2020, 14:18

Tommy Black pisze:
...darowałbym sobie tu Gerarda Deaprdieu. Fanny Ardant i Emmanualle Beart można oglądać seans po seansie! :yes:


Ja się jak najbardziej zgadzam, ale Depardieu jest mimo wszystko aktorem dużego kalibru i uznałam, że nie można go tak po prostu pominąć. ;)
Chociaż rzeczywiście on jest tutaj tłem dla niewyobrażalnie wręcz cudownych Fanny Ardant i Emmanuelle Beart.
Ja pierwszy raz spotkałam się z tymi aktorkami, gdy miałam 13 lat i obejrzałam 8 Kobiet. Od tamtego czasu bardzo je kocham, choć nie tak mocno i obsesyjnie jak Catherine Deneuve. :-D

Tommy, pewnie widziałeś "Callas Forever" z Ardant? Wyreżyserował Zeffirelli, gra też Jeremy Irons. Callas Forever równoeż polecam wszystkim, tak przy okazji. Fanny jest w ogóle cudowna, choćby w Elizabeth. Uwielbiam ją. A Beart jest tak piękna, że klękajcie narody. :lol:

Ja póki co czekam na nowy film z Catherine Deneuve - "Prawda."
Awatar użytkownika
Metall
Moderator
Moderator
Posty: 1315
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 2554
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1199 razy
Otrzymał podzięk.: 1006 razy
Płeć: Mężczyzna

Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Postautor: Metall » 25 mar 2020, 19:35

Lubię oglądać filmy. Mam nadzieję, że mój gust nie jest najniższych lotów. Choć oglądam filmy głównie tzw. głównego nurtu to czasem zdarza mi się zobaczyć pozycję, która do słynnych i znanych tak wybitnie nie należy. Oczywiście tzw. shity-hity też oglądam, choćby dla czystej rozrywki i zabicia nudy.

Jednakże teraz postaram się zaproponować filmy, które wg mnie są co najmniej bardzo dobre. Nie wszystkie lekkie i strawne, niektóre zaś piękne i doskonałe. Nie wiem czy to kultura wysoka czy niska, ale mnie w jakiś sposób urzekły, a już na pewno odcisnęły piętno na pamięci i psychice, w taki sposób, że zapamiętałem je bardziej niż pozostałe. Każdy tytuł jest jednocześnie linkiem.

1. Kocham cię od tak dawna

Film o dzieciobójczyni. Naprawdę polecam. Kawał solidnego europejskiego kina. Film jest prawdziwy do bólu, szczery, pozbawiony zbędnych banałów.

2. Sekret jej oczu

Ten film to arcydzieło. Pięknie opowiedziana historia kryminalna, dla której tłem jest polityczna zawierucha lat 70-tych XX wieku w Argentynie. Dla mnie w tym filmie wszystko jest doskonałe, od fabuły poprzez dialogi po aktorstwo i wszystko pozostałe. Widziałem go ponad 10 razy. Co mi się nie zdarza nigdy. Oczywiście mówię o oryginale, bo amerykański remake nie jest wart poświęcenia mu czasu, pomimo napakowania go gwiazdami wielkiego ekranu.

3. Zło

Rewelacyjny skandynawski obraz. Historia chłopaka, który jest zły do szpiku kości. A przynajmniej za takiego jest postrzegany. Tylko czy ci, którzy tak go postrzegają, nie są równie źli a nawet gorsi? Nie wiem, trzeba ocenić samemu. Ja po obejrzeniu tego filmu zadałem sobie pytanie: czy zło, które pokonuje inne zło, faktycznie jest złem?

4. Ładunek 200

Film niezwykle trudny w odbiorze i brutalny w przekazie. Nie potrafię go jednoznacznie ocenić, mogę jedynie postarać się zinterpretować. Obraz przedstawia historię degeneracji, a w zasadzie to upadek człowieczeństwa. Tłem w filmie jest upadek ZSRR. Wydaje mi się, że w filmie starano się powiązać jedno z drugim i przekazać, że ludzie, którzy zostają pozostawieni sami sobie w rozpadającej się rzeczywistości, w której wszystko co znali i w co wierzyli upada, sami upadają, a wszystko co ich do tej pory łączyło rozpada się i degeneruje wraz z ich światem, który bezpowrotnie przemija. I nimi samymi. Tego filmu nie polecam ludziom wrażliwym, dzieciom i nastolatkom oraz tym, którzy liczą na niezobowiązującą rozrywkę.

5. Pozwól mi wejść

Coś dla fanów horrorów. Ale horrorów z klimatem, a nie tych które straszą tylko nagłym pojawieniem się czegoś na ekranie w towarzystwie głośnego podkładu. Klimat, ciekawa historia, a do tego senne i zimowe tło Skandynawii. Polecam.
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"
Awatar użytkownika
Robson
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 10 lis 2019, 15:25
Punkty reputacji: 265
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 167 razy
Otrzymał podzięk.: 103 razy
Płeć: Mężczyzna

Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Postautor: Robson » 25 mar 2020, 23:02

Metall pisze:3. Zło

Rewelacyjny skandynawski obraz. Historia chłopaka, który jest zły do szpiku kości. A przynajmniej za takiego jest postrzegany. Tylko czy ci, którzy tak go postrzegają, nie są równie źli a nawet gorsi? Nie wiem, trzeba ocenić samemu. Ja po obejrzeniu tego filmu zadałem sobie pytanie: czy zło, które pokonuje inne zło, faktycznie jest złem?


Przed chwilką obejrzałem. Ciśnienie jakbym wypił kilka filiżanek Death Wish Coffee, mimo iż nie jest to żaden thriller czy kino akcji.
Nie oglądam już żadnych filmów polecanych przez Ciebie, moje zdrowie jest ważniejsze. ;)

Od siebie mogę polecić:
1. Dzikie historie
Czarna komedia, podzielona na kilka epizodów ukazujących jak cienka potrafi być granica między - powiedzmy - normalnością a szaleństwem.

2. Sunset Limited
Zderzenie dwóch światów - dialog nawróconego bandyty i rozczarowanego erudyty - czarnego z białym - nawiedzonego ze sceptycznym ateistą.

3. Łowcy głów
Norweski kryminał opowiadający historię bogatego, młodego mężczyzny, który by zarobić na swoje dostatnie życie i utrzymanie pięknej żony kradnie dzieła sztuki. Sytuacja, a raczej sielanka, zmienia się diametralnie gdy spotyka na swojej drodze przystojnego i przebiegłego "klienta".

Pozdrawiam.
Obrazek

Jest: Exceed D19 / Mirage DNA75C / Drone DNA250C / VTBox250C / Hana Modz DNA30 / Kylin M / Mesh PRO RDA
Było: Wall Clawler Kit / Aegis Legend 200W / TFV12 + RBA / Horus
Awatar użytkownika
Metall
Moderator
Moderator
Posty: 1315
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 2554
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1199 razy
Otrzymał podzięk.: 1006 razy
Płeć: Mężczyzna

Dobry film właśnie widziałem, czyli nasze filmowe odkrycia

Postautor: Metall » 04 kwie 2020, 00:53

No to zaproponuję kolejną porcję. I tak zbyt wiele do roboty teraz nie ma. ;)

Dziś kierunek: Wschód. Mało znany, mało popularny, ale warty uwagi. Naprawdę. Choćby dlatego, że jest świeży w odbiorze. Mało tu do bólu wytartych i znanych schematów z Zachodu, choć oczywiście się zdarzają. Jednak nawet jeżeli już się zdarzają to są naprawdę ciekawie odgrzane. Tak ciekawie i zręcznie, że można odnieść wrażenie, że odgrzewany kotlet jest lepszy niż ten świeży, prosto z patelni.

1. Raid
Francusko-amerykańsko-indonezyjska produkcja. Ten film to typowy obraz, który zbyt wiele od widza myślenia nie wymaga. Ale za to jak jest zrobiony! Sceny walki są na najwyższym poziomie, ponadto pomysł na fabułę nie jest aż tak oklepany. W tym filmie podoba mi się to, że czuć klimat zaszczucia i klaustrofobii. Typowej beznadziei bez wyjścia. I główny bohater. Przemiły i przesympatyczny młody policjant, którego jak widzimy pierwszy raz to nie odnosimy wrażenia: no tak, znowu super bohater, który wytłucze tabuny wrogów jedną ręką i z zamknięty oczami... Nic z tych rzeczy, to prostu miły, dobrze wyszkolony gość, który przyparty do muru nie musi grać żadnego bohatera, bo po prostu się nim staje. Polecam fanom spektakularnych sztuk walki. Aha! i już wiem skąd Amerykanie zaczerpnęli pomysł na remake "Sędziego Dredda", ten z 2012 r.

2. Zombie express
Jest zaraza to warto obejrzeć film o zarazie. Typowy scenariusz jakim jest jakiś patogen zmieniający ludzi w zombie. Ale jak dla mnie wykonie, pomysł na film i jego realizacja naprawdę świetna. Być może nie jestem obiektywny, bo lubię filmy o zombie, ale ten jest naprawdę dobry. Trzyma poziom i trzyma się z dala od kiczowatości, o co w takich produkcjach przecież nietrudno. Produkcja koreańska.

3. Ujrzałem diabła
Koreański thriller. Można temu filmowi zarzucić zbyt duże przeskoki w akcji, można mu nawet zarzucić pewne niedociągnięcia w fabule, ale nie można mu zarzucić tego, że jest pozbawiony charakteru. Film jest brutalny, bo przedstawia jak brutalne potrafi być życie, zwłaszcza jak trafimy na psychopatę. No właśnie, ale kto nim jest? Główny bohater postanawia zemścić się za śmierć ukochanej na psychopacie, który ją zamordował... Czy zemsta ma granice? Czy mszcząc się bez granic można stać się takim samym potworem, jak ten, który wyrządził nam krzywdę? I czy warto? To jest podstawowe pytanie. Bo przecież zemsta też ma swoją cenę, którą trzeba będzie zapłacić. Zwłaszcza taka zemsta. Polecam, zwłaszcza koledze @
Awatar użytkownika
Robson
.

4. Lament
Film dość trudny, skomplikowany, zawiły i niejednoznaczny. Coś dla fanów obrazów, którzy lubią po seansie zastanawiać się o co tak dokładnie chodziło i dlaczego tak się stało. Dla mnie ten film ma pewien magnetyzm, enigmatyczność i klimat dobrego, mrocznego thrillera. W filmie pojawiają się nawiązania do motywów znanych z Biblii oraz wierzeń i legend koreańskich (reżyser jest Koreańczykiem, ale katolikiem; tak gdzieś słyszałem), dlatego wyszła z tego taka egzotyczna mieszanka. Ale udana mieszanka. Film może się podobać lub nie, ale na pewno jest nieszablonowy i nietuzinkowy. Próżno szukać drugiego takiego. Tu znów kolega @
Awatar użytkownika
Robson
będzie zachwycony.
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"

Wróć do „Film”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość