Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Awatar użytkownika
Tomba
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2472
Rejestracja: 21 maja 2019, 15:29
Punkty reputacji: 4358
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1611 razy
Otrzymał podzięk.: 2190 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: Tomba » 14 lis 2019, 19:39

@
Awatar użytkownika
trusiu
zgadza się, ale wysyłka dopiero w okolicach 5 grudnia. Sam już kupiłem. Zobaczymy czy dojdzie przed świętami.
_____________________________________________
*czajniczek*Obrazek
................. Od 21.05.2009 zero analogów......................................

Awatar użytkownika
Tomba
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2472
Rejestracja: 21 maja 2019, 15:29
Punkty reputacji: 4358
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1611 razy
Otrzymał podzięk.: 2190 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: Tomba » 08 sty 2020, 09:37

Godzinę temu odebrałem od listowego. Jestem zauroczony. Ta powłoka jest genialna i mam nadzieję, że długo wytrzyma. Jak na razie wszystko spisuje się super.
Od razu zamówiłem srebrnego do srebrnej Sireny V2.
Za kilka dni napiszę coś więcej.

Obrazek
Obrazek
_____________________________________________
*czajniczek*Obrazek
................. Od 21.05.2009 zero analogów......................................
Awatar użytkownika
E-Styx
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 15 paź 2019, 17:27
Punkty reputacji: 322
Lokalizacja: W-wa i okolice
Podziękował: 146 razy
Otrzymał podzięk.: 119 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: E-Styx » 10 sty 2020, 13:00

@
Awatar użytkownika
Tomba
był w pierwszej chwili zauroczony tym boxem, ja po 2 dniach użytkowania mam bardzo mieszane uczucia. A że dziś mam jakoś wenę na pisanie, to wyprodukuję kilka (-dziesiąt?) zdań na temat Swaga II. Oczywiście moje wrażenia są bardzo subiektywne, ale może komuś ułatwią wybór tego lub innego zasilania.

Od boxów zasadniczo nie wymagam wiele. Nie jestem fanem mnogości opcji ustawianych z poziomu komputera, zaawansowanych krzywych, smartTC, ani tym podobnych cudów, które uważam za zbędne. Zasilania, które po zakupie sobie zostawiłem mają być: solidne, w miarę proste w obsłudze, dobrze leżeć w dłoni, sprawnie zarządzać energią oraz obsługiwać VV, WV (oraz chętnie bypass). Tylko tyle mi do szczęścia potrzeba. No i Swag II jak dla mnie spełnia te oczekiwania średnio.

Pierwsza czerwona lampka zapaliła mi się już po wzięciu pudełka w rękę. Znalazłem tam napisy "smart" oraz "user friendly", co dla mnie zazwyczaj sugeruje: "coś przedobrzyli". No i nie pomyliłem się, ale o tym potem.
Zasilanie wykonane jest głównie z aluminium, czyli praktycznie nie waży nic. Ale mam kilka innych boksów z alu, które po wzięciu do ręki szepczą do ucha: "jak ci się ktoś nie spodoba, przyp... mu mną w cymbał". Ten Swag zaś szepcze: "tylko mnie nie upuść, proszę..." Wykonanie jest bardzo precyzyjne i dokładne, materiały wydają się wysokiej jakości, ale ma się wrażenie, że w założeniu miało być ich w obudowie jak najmniej. I tak też jest. Nawet kapsel od ogniwa (chyba stalowy) trudno byłoby zrobić cieńszy i z bardziej delikatnym gwintem. Przy mocniejszym naciśnięciu 2 palcami czuje się, jak pod bocznymi okładzinami boxa ugina się obudowa. Z solidnością nie ma to dla mnie wiele wspólnego, choć same okładziny są ciekawe i dają świetną przyczepność do dłoni.

"Ergonomiczny" kształt lekko wygięty w łuk to wg mnie pomyłka. Choć nie jestem mańkutem, to EIN lubię trzymać w lewej dłoni i "fire" obsługiwać kciukiem. No i tu jest właśnie problem, bo w tym położeniu łuk wygina się w przeciwną stronę niż powinien. Każde inne użytkowanie boxa niż praworęczna obsługa kciukiem jest już mniej wygodna niż optymalna, bo zawsze ma się świadomość, że któryś palec nie leży tak jak powinien. Dużo lepiej przemyślany jest dla mnie np. Cold Steel 100, którego jak by się nie chwyciło, to zawsze wpasowuje się w dłoń idealnie, a palce trafiają tam, gdzie powinny.

Na biurku czy innej płaskiej powierzchni Swag zachowuje się stabilnie ze względu na to, ze jest niewysoki, a powierzchnia podstawy - spora. Ale - jak wspomniałem - nie waży prawie nic, a projektanci nie pomyśleli o środku ciężkości i nie dociążyli podstawy. Przez to, przy każdym baniaku, z którym go testowałem, środek znajduje się w pobliżu parownika. Czym to może skutkować podczas przypadkowego zrzucenia z biurka czy upadku - wiadomo. Zestaw będzie lądował na parowniku, wiec mniej uważni lub pechowi powinni mieć w zanadrzu zapasowe szkła lub nawet czajniki.

Obsługa dla mnie jest nieco irytująca. Jakiś geniusz od "user friendly" zamiast maksymalnie ją uprościć, wpadł na pomysł umieszczenia dodatkowego klawisza funkcyjnego i to na dodatek na innej ściance urządzenia niż standardowe "+" i "-" (obrócone zresztą o 90 stopni). Obsługa całości łącznie z "fire" jedną ręką jest więc utrudniona. Bezpieczniej dla tego kiepsko wyważonego boxa będzie więc grzebać w ustawieniach trzymając go jednocześnie drugą dłonią. Swoją drogą żadne inne moje zasilanie nie jest "user friendly", żadne z nich nie ma dodatkowego klawisza funkcyjnego (jedynie "fire", "+" i "-"), a każde z nich obsługuje się łatwiej. Ba, mam nawet 2 modele zasilań, które oprócz "fire" nie mają w ogóle klawiszy (jedynie okrągły potencjometr) i tu już w ogóle z obsługą jest bajka.
Menu jest bardzo intuicyjne, ale często wielopoziomowe. Jego obsługa z powodów opisanych powyżej wymaga wiec nieco cierpliwości, szczególnie, jeśli chce się na początku wyłączyć wszelkie smartTC i inne "auto", które domyślnie próbują się same ładować.

Kiedy już przez to menu przebrniemy, można zacząć chmurzyć. Szczegółowe badania napięć, TC i inne cuda pewnie zaraz posprawdza Haze, ale moje spostrzeżenia z punktu widzenia niewymagającego użytkownika są następujące: box "pali" bez widocznych opóźnień, nie widzę różnicy z wspomnianym Cold Steelem, czyli jest bardzo dobrze. Energią zarządza w miarę przyzwoicie, aczkolwiek nie idealnie. Na tym samym parowniku i ustawieniach, ze Swaga zdejmuję na tym samym ogniwie mniej o ~30 buchów co z (technologicznie dużo starszego) Battlestara Mini. Różnica wynosi około 10%, czyli szału nie ma.

Jeśli już o ogniwach, to ich stan pokazywany jest procentowo. Też nie jest to mistrzostwo świata, bo zarówno na LG, jak i na VTC6 wskaźnik jest irytująco niedokładny. Pokazuje naładowanie 14%, po czym przy kolejnym buchu jest nagle 0%, odcinka, "battery low" i po zawodach. Trochę przesada.
Dla mnie na wielki "+" jest w związku z tym uwzględnienie licznika ilości buchów i łącznego czasu podawania napięcia na grzałkę (co nie jest standardem nawet w części droższych urządzeń). Ale żeby nie było za bardzo "friendly", to reset licznika nie odbywa się automatycznie po wyjęciu ogniwa, tylko ręcznie po przeklikaniu się znów przez sto opcji w menu tymi smart klawiszami. Takie tam ułatwienie.

Tyle spostrzeżeń nasunęło mi się po krótkim okresie używania. Jak dla mnie jest to sprzęt dla - jak ich nazywam - "gadżeciarzy", którzy wolą ładniej niż solidniej. Lub dla osób, które chcą coś leciutkiego i małego, a nie lubią podów. Ja w każdym razie, gdybym przed zakupem mógł go obejrzeć, to raczej wybrałbym dla siebie kolejnego Cold Steela.
Obecnie katowane: El Cabrón + Pegasus 70W, Engine + Defender 200W, Engine Nano + TOO
"Właśnie odkryłem, że w kontaktach z ludźmi przydaje się solidna, dębowa decha"
Awatar użytkownika
Tomba
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2472
Rejestracja: 21 maja 2019, 15:29
Punkty reputacji: 4358
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1611 razy
Otrzymał podzięk.: 2190 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: Tomba » 10 sty 2020, 15:49

E-Styx pisze:@Tomba był w pierwszej chwili zauroczony tym boxem, ja po 2 dniach użytkowania mam bardzo mieszane uczucia.

Napisałeś bardzo rzeczową opinię, a ja nadal jestem nim zauroczony. Różnica jest taka, że ja go kupiłem tylko i wyłącznie jako zasilanie dedykowane pod konkretny parownik czyli VXV Soulmate RTA (zawsze tak robię, że kompletuję parowniki i zasilania).
Ładnie to się komponuje i fajnie ze sobą współpracuje. Choć mam dużą łapę, to i taki bardzo dobrze mi się go obsługuje i dla mnie jest on ergonomiczny.
Jak go dłużej potestuję i wrócę z urlopu, to też się wysilę na jakąś bardziej szczegółową ocenę.
_____________________________________________
*czajniczek*Obrazek
................. Od 21.05.2009 zero analogów......................................
Awatar użytkownika
lesstro
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 359
Rejestracja: 14 gru 2016, 11:10
Punkty reputacji: 867
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował: 188 razy
Otrzymał podzięk.: 320 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: lesstro » 16 sty 2020, 11:34

A ja też jestem zauroczony i nie tylko ergonomią i charakterem. Nikt chyba o tym nie wspominał, ale ten chip AXON (taki sam jest w GEN'ie) ma zalążki sztucznej inteligencji, jak sądzę. Tryb Smart TC, który @
Awatar użytkownika
E-Styx
wyłączył od razu z założenia (a pewnie robi to większość userów, bo po co jakaś tam elektronika ma sterować naszymi decyzjami) jest zajebisty. Nie muszę wybierać gatunku drutu, ustawiać TCR'a, mocy. Krótkie skanowanie i atomizer jest gotowy do pracy i robi to całkiem nieźle na kręconym setupie. Nam pozostaje tylko regulacja temperaturki. Ot i cała filozofia. Ale, jak kto lubi to niech sobie tradycyjnie poklika po menu i nie wiem czy dzięki temu uzyska lepszy rezultat. W innym poście ktoś się zastanawiał, co nowego przyniesie w branży ten rok. Moim zdaniem taki trend będzie coraz bardziej rozwijany, a tradycjonalistom zostają zawsze mechaniki :) Dlatego dajcie szansę tej SI z Axona, bo czy się komuś podoba, czy nie, ten świat zmierza w tym kierunku.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
E-Styx
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 15 paź 2019, 17:27
Punkty reputacji: 322
Lokalizacja: W-wa i okolice
Podziękował: 146 razy
Otrzymał podzięk.: 119 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: E-Styx » 17 sty 2020, 07:49

@
Awatar użytkownika
lesstro
ja w żaden sposób nie negowałem przydatności funkcji, o której piszesz* dla osób korzystających z TC. Tyle, że jak wspomniałem, używam innych trybów i smartTC jest zbędny dla mnie, gdyż bazuję głównie na nichromie i czasami kanthalu. Więc oczywistą oczywistością jest, że to wyłączę. Czytając fora dochodzę nawet do wniosku, że w ogóle istnieje trend powrotu do trybów VW i VV u części osób, które przez pewien czas korzystały głównie z TC.

Po kolejnych dniach użytkowania moda w dalszym ciągu podtrzymuję swoją opinię przedstawioną w poprzednim poście. Test upadkowy z wysokości około 60 cm został przeprowadzony przez ogon mojego psa i zgodnie z przewidywaniami zestaw wylądował na parowniku. Na szczęście układ amortyzacyjny: panele, shaggy, książka oraz czasopismo zadziałał i odbyło się bez strat.
Wskaźnik naładowania akumulatora stał się dla mnie kompletnie niewiarygodny (podważając w pewien sposób również wiarygodność wspomnianej przez Ciebie SI). Przy wskazaniach rzędu ~ 30-35% odczuwam już spadek mocy na grzałce, choć ta wartość sugeruje ~ 100 możliwych do wykonania puffów (przy dobrym ogniwie o pojemności 3k mAh). Tymczasem wg licznika można się spodziewać jedynie kilkunastu puffów. No i jednak ten standardowy licznik jest wiarygodny, a wskaźnik inteligentnego układu AXON - nie :)

W dalszym ciągu mod ten to dla mnie budżetowy przeciętniak - z wyraźnymi wadami, jak i zaletami. Każdy może sobie ocenić, co dla niego przeważy. Choć nie ukrywam, że zamawiając go jako presale liczyłem, że bardziej go polubię.


--------------------------
* Pytaniem pozostaje, czy celowym jest, aby każde, nawet najprostsze działanie, wspomagane było opcjami smart, easy, friendly i tym podobnymi. Do czego to już doprowadziło, widać na każdym kroku, choćby w kontaktach ze smart-gimbusami czy smart-mamusiami. Do czego doprowadzić może wkrótce? Filmy w stylu "Idiokracji" albo choćby animowany "Wally" mnie dają do myślenia.
Obecnie katowane: El Cabrón + Pegasus 70W, Engine + Defender 200W, Engine Nano + TOO
"Właśnie odkryłem, że w kontaktach z ludźmi przydaje się solidna, dębowa decha"
Awatar użytkownika
Tomba
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2472
Rejestracja: 21 maja 2019, 15:29
Punkty reputacji: 4358
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1611 razy
Otrzymał podzięk.: 2190 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: Tomba » 17 sty 2020, 10:50

Moje potrzeby co do tego zasilania są w pełni zaspokojone i nawet kupiłem drugiego dla siebie, a trzeciego dla żony. Mod używany wyłącznie z parownikami MTL w trybie VW.
_____________________________________________
*czajniczek*Obrazek
................. Od 21.05.2009 zero analogów......................................
Awatar użytkownika
jimbo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 24 wrz 2019, 21:06
Punkty reputacji: 12
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podzięk.: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Vaporesso SWAG II - mały box na 18650 - coś ala iStick Pico

Postautor: jimbo » 18 mar 2020, 20:56

Dla mnie osobiście "piękna i bestia" pod MTL. Pragnę. Widziałem, macałem, próbowałem. Chcę ale nie ma(m). :(
Vaporesso SWAG II + Ehpro True MTL
Aegis Solo + Kylin M

Wróć do „Zasilania elektroniczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości