TESLA Nano 60W TC - rzut oka

Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1978
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 3862
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1611 razy
Otrzymał podzięk.: 2346 razy
Płeć: Mężczyzna

TESLA Nano 60W TC - rzut oka

Postautor: Haze » 16 kwie 2016, 21:19

GearBest spytał mnie ostatnio czy bym nie przetestował jakiegoś sprzętu z ich oferty. Niestety jako nowicjuszowi :evil: dali mi do wyboru półkę cenową w okolicach 50$ :mrgreen: Tak że za parownik podziękowałem (wszystkie chińskie tanki w tej cenie palą tak samo ;) ) ale z zasilań wybrałem sobie Teslę bo już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie ten modzik.
W zasadzie to przeciętniak, ale z aspiracjami ;) więc skoro już go obmierzyłem to pokazuję wyniki również na Salonie.

Obrazek


1. WYKONANIE.

Jest bardzo przyjemne - producent zapewnia, że obudowa jest ze stopu cynku, natomiast nam skojarzy się po prostu ze stalą. Nieważne, tak czy inaczej to kawał solidnego moda. Wrażenie "solidności" jest na poziomie vt40 czy Dico no6. Przyciski up/down są duże, tak że nie trzeba szukać szpilki żeby w nie ucelować, a przycisk FIRE to mistrzostwo świata - jest duży, z małym skokiem i wyraźnym klikiem i jak na razie pali 100/100. Co wcale nie jest normą na rynku chińskich modów :evil: Gniazdo 510 bez uwag, pin oczywiście na sprężynie. Tak to wygląda:

Obrazek

Na dole mamy tradycyjny durszlak wentylacyjny i gniazdo do ładowania:

Obrazek

Całość wygląda bardzo zgrabnie ale niestety ergonomia trochę kuleje - jak na razie trudno mi znaleźć jakąś wygodną pozycję tego moda w dłoni. Natomiast nie będę się nad tym wielce rozwodził ponieważ to kwestia dość indywidualna, każda ręka odbierze to inaczej ;)


2. FUNKCJONALNOŚĆ.

* moc: 60W,
* kontrola temperatury: Ni200 i Ti
* rezystancja w trybie VW: 0,1 - 3,5 ohma,
* rezystancja w trybie TC: 0,05 - 1 ohma,
* zasilanie: wbudowana bateria 3600 mAh,
* wymiary: 7x2,5x5,2 cm,
* waga: 210 g.

Jak dla mnie wystarczy. Rzadko kiedy oglądam na wyświetlaczu więcej niż 30W, a do TC używam głównie niklu.
Wbudowana bateria. Hmm... dla mnie to wada, ale potrafię sobie wyobrazić, że dla sporej części użytkowników może być zaletą - nie trzeba dokupować baterii i ładowarki. A w dodatku ma (deklarowaną) całkiem sporą pojemność. Za kilka dni dopiszę jak to deklarowane 3600 mAh ma się do rzeczywistości ;)
UWAGA - producent zaleca używanie ładowarki 5V/2A. To typowy amperaż w zasilaczach do tabletów, do kupienia za 20-30 zł (w miarę markowy). Oczywiście Teslę naładujemy również ładowarką od naszych telefonów, tyle że potrwa to ze 2-3 razy dłużej.
Warto dodać, że mod ma też tryb "MECH" czyli podaje napięcie prosto z batki bez żadnej regulacji.
No i jeszcze wyświetlacz:

Obrazek

Budżetowy standard, bez wodotrysków ale swoje zadanie spełnia bez zastrzeżeń.


3. KSZTAŁT NAPIĘCIA.

Tradycyjne pomiary oscyloskopem na rzeczywistej grzałce w okolicach 0,25 ohma:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiście nie jest to poziom ProVari czy innych DNA, przetwornica cały czas oscyluje wokół zadanej wartości napięcia (przez to wykres jest taki "gruby"), ale najważniejsze że nie ma modulacji PWM, a poza tym to powiedzmy sobie szczerze, że takie małe oscylacje neutralizuje bezwładność cieplna grzałki.
Warto natomiast podkreślić, że Tesla bardzo dobrze ustawia zadane napięcie - jak widać na wykresach odchyłki uzyskanej mocy mieszczą się w okolicach 5%. Wspominam o tym ponieważ to też wcale nie jest normą w chińskich modach.


4. KONTROLA TEMPERATURY.

I znowu oscyloskop, i grzałka niklowa:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdybym był upierdliwy to bym powiedział, że to znowu nie jest poziom DNA czy Dico, ale że nie jestem to nie powiem :mrgreen: bo to też inna półka cenowa. Jest po prostu przyzwoicie. Najważniejsze, że również bez modulacji, która potrafi się zdarzyć dużo droższym modom.


5. PODSUMOWANIE.

W sumie to Tesla skłoniła mnie do małej refleksji: z założenia unikam modów z wbudowanymi bateriami - fakt odstawienia na czas ładowania (nie lubię wisieć na kablu) jest dla mnie mocno irytujący. Ale ostatnio znajoma poprosiła mnie o polecenie "czegoś lepszego niż Spinner z Vivką, tylko BEZ TYCH WSZYSTKICH BATERII I ŁADOWAREK" :D No i w sumie jeśli bateria w Tesli okaże się przyzwoita to ze spokojnym sumieniem jej ją zarekomenduję.

Co mi się podobało:
* pancerne ale jednocześnie zgrabne wykonanie,
* rewelacyjny przycisk FIRE.

Co mi się NIE podobało:
* cały czas nie mogę sobie dobrze ułożyć Tesli w dłoni.

Przeniesione z Zasilania elektroniczne do Zasilania elektroniczne on 14 maja 2016, 17:58 przez tinOFbeer

Wróć do „Zasilania elektroniczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości