Problem z Nautilusami

Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 432 razy
Płeć: Kobieta

Problem z Nautilusami

Postautor: toska » 15 gru 2015, 10:33

Już mi ręce i nogi opadają przez te moje Nautilusy a mam tak na 3 sztukach :-(
Pierwsze trzy pociągnięcia jeden po drugim są OK ale 4 już bóbr a czasami to i przy trzecim , grzałek łącznie wymieniłam 11 sztuk i ciągle to samo . Baza fresh inawera , więc ma wodę , czyli nie możliwe by było za gęsto .
Sprawdzałam na 5 zasileniach i na kazdym to samo .
Pomocy bo nie wyrobię :-(

Normalnie boję się w 4 nautku grzałkę zmienić , bo tylko on dobrze działa :(
Zanim zamontuje grzałke zalewam ją od serca liquidem od środka , zawsze tak robiłam .

Riccardo
Płeć: nieokreślona

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: Riccardo » 15 gru 2015, 10:33

Co mi przychodzi do głowy:
- za dużo nalewasz płynu i jest kiepskie odpowietrzanie (ale to akurat by było ciężko w nautilusie zrobić)
- nie nasączasz dobrze grzałki przed użyciem (ale pewnie nasączasz)
- totalnie zrypane nie oryginalne grzałki
- za duża moc.
Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 432 razy
Płeć: Kobieta

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: toska » 15 gru 2015, 10:41

Riccardo pisze:Co mi przychodzi do głowy:
- za dużo nalewasz płynu i jest kiepskie odpowietrzanie (ale to akurat by było ciężko w nautilusie zrobić)

- totalnie zrypane nie oryginalne grzałki


Fakt zalewam nautka do bólu , wrecz nie ma już miejsca :oops:
Grzałki mam nieoryginalne , ale kupowane rok temu , może to wina tego ze je wszystkie po kupieniu odpakowałam i dałam razem do jednego pojemnika ?

Nawet już się zastanawiałam czy to nie wina izolatora pinu +

Jest ok jak po 2 zaciagnięciach trzecie zaciągnięcie , robię na sucho bez mocy , tak jak by transport kulał :shock:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9054
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3934
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2518 razy
Otrzymał podzięk.: 8129 razy
Płeć: nieokreślona

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: Tommy Black » 15 gru 2015, 10:48

toska pisze:Zanim zamontuje grzałke zalewam ją od serca liquidem od środka , zawsze tak robiłam .


To masz problem z sercem,nie z grzałkami... ;)

Basiu! Do środka jesli już ,wpuszczasz 2,3 kropelki tylko.Tak samo do otworków po bokach grzałki. Montujesz,odstawiasz w pozycji pionowej na
maksymalnie 5 minut.Potem wkladasz dripa do ust i zaciągasz się,2,3 razy bez włączonego zasilania. A potem chmurzysz spokojnie i dostojnie... :)

Zwróć uwagę na bazy,to coś w co wkręcasz grzałki. Najlepiej to dobrze przepłukać wodą z płynem do naczyń,równie dobrze wysuszyć a potem koniecznie przedmuchać,najlepiej sprężonym powietrzem z puszki.No i też kwestia grzałek.Jakie to grzałki i skąd?
Tu też występują dziwne twory handlowe ;) ,albo fatalne partie oryginalnych.Ja kiedyś wymienilem w sklepie 2 opakowania ,10 grzałek,bo żadna
kompletnie nie nadawała się do użytku.
Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 432 razy
Płeć: Kobieta

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: toska » 15 gru 2015, 11:18

Grzałki jak zawsze chinskie , stosuje je od ponad roku , kupowane rok temu , i na wszystkie użyte może jedna była fe , a teraz az tyle . Zakropiłam i czekam , jak 12 grzałka jest fe to mnie krew zaleje .
Awatar użytkownika
Shake_me
Waperka
Waperka
Posty: 95
Rejestracja: 04 gru 2015, 19:22
Punkty reputacji: 39
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 90 razy
Otrzymał podzięk.: 120 razy
Płeć: Kobieta

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: Shake_me » 15 gru 2015, 11:52

Przychodzi mi do głowy jeszcze jedno, ale mocno naciągane (?) - otulina grzałki mogła się przeterminować, ewentualnie jakieś dodatki, którymi została potraktowana. Nawet waciki do twarzy mają termin ważności, więc grzałki też...Prawdopodobne jest również to, że chlapnęłam głupotę, ale aż sprawdziłam z ciekawości waciki i watę i terminy ważności na nich są...
Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 432 razy
Płeć: Kobieta

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: toska » 15 gru 2015, 12:17

Wszystkie grzałki wygotowałam , znaczy jeszcze je gotuje :-)
Ja stawiam jednak na izolator pinu + , musze napisać do peleona czy ten Izolator pod pin plus baterii był by dobry , wyglada podobnie .
Awatar użytkownika
Krasnal45
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: 20 cze 2015, 08:38
Punkty reputacji: 42
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 85 razy
Otrzymał podzięk.: 331 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: Krasnal45 » 15 gru 2015, 13:38

Ponakłuwaj igłą watę przez te otworki z boku grzałki. To powinno poprawić transport.
Awatar użytkownika
toska
Waperka
Waperka
Posty: 473
Rejestracja: 11 lis 2015, 20:38
Punkty reputacji: 85
Lokalizacja: Ziębice
Podziękował: 222 razy
Otrzymał podzięk.: 432 razy
Płeć: Kobieta

Re: Problem z Nautilusami

Postautor: toska » 15 gru 2015, 18:29

Już nie mam siły :(
Będę walczyć z nautkami po wyjściu ze szpitala .
Nie żebym się znała , ale stawiam na problemy z pinem+ albo izolatorem i to w każdym z 3 problematycznych nautków .
Przeniesione z Atomizery do Atomizery on 14 maja 2016, 18:07 przez tinOFbeer


Wróć do „Atomizery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości