Degradacja baterii jednym z naszych największych problemów

Awatar użytkownika
salto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 26 lip 2018, 19:46
Punkty reputacji: 270
Lokalizacja:
Podziękował: 80 razy
Otrzymał podzięk.: 182 razy
Płeć: Mężczyzna

Degradacja baterii jednym z naszych największych problemów

Postautor: salto » 28 mar 2019, 23:28

Jak zauważył @
Awatar użytkownika
Haze
, firma Tesla nie odkryła tajemnego kręgu mocy. Z tym samym problemem spotykamy się i my, wybierając w sklepie pomiędzy ogniwem wysokoenergetycznym a wysokoprądowym. Producenci nam ten wybór ostatnio ułatwiają produkując ogniwa pośrednie (patrz wyniki LG HG2).

Katoda ogniwa nie jest monolitem. Składa się z trzech wartw, z czego jedna jest aktywna. Oznaczenie na ogniwie (IMR, ICR, ...) wskazuje materiał tej warstwy, nazywany przez pogan "battery chemistry". W ramach jednego materiału aktywnej warstwy katody, producent ogniwa podejmuje decyzję (albo i nie) o strukturze geometrycznej tej warstwy, zwanej mikrostrukturą elektrody, w domyśle katody. I to ona ma głównie wpływ na różnice, którą Haze obserwuje w testach. Dodatkowo ogniwa "kiepskie" od ogniw "dobrych" róznią się tym, że wyprodukował je ktoś nie mający pojęcia lub mający czarny pas w inżynierii mikrosturkturalnej elektrod. Poniższe rysunki zaczerpnąłem z (Chung i in., 2014):
ObrazekObrazek
Obraz jest wart więcej niż tysiąć słów. Wracając do meritum, to Tesla wkłada więcej ogniw o większej pojemności do paczki. Stąd waga i pojemność przy tym samym ciagłym prądzie rozładowania. To, że zalecają niepełne ładowanie, to jest przerzuceniem na kierowcę problemu, który mają nie tylko oni. NASA, ESA i Roskosmos odcinają ładowanie ogniw litowo-jonowych w satelitach przy ~3.9V, z tego samego powodu. W NASA wykryli ponadto, przy okazji tego nowego programu eksploracji Marsa, że nie warto ładować ich ponad 4.1V (Smart i in., 2014). Oraz nie od dziś wiadomo, że im chłodniej tym lepiej. Nie wiem, kto to wykrył. Tesla tylko kopiuje znane rozwiązania. Innymi słowy zajmuje się komercjalizacją wyników badań naukowych.

(Chung i in., 2014) Ding-Wen Chung, Paul R. Shearing, Nigel P. Brandon, Stephen J. Harris, and R. Edwin Garc: Particle Size Polydispersity in Li-Ion Batteries, Journal of The Electrochemical Society, 161(3) A422-A430 (2014)

(Smart in., 2014) M.C. Smart, B.V. Ratnakumar, L.D. Whitcanack, F.J. Puglia, S.Santee, and R. Gitzendanner: Performance Testing of Yardney Li-ion Cells and Batteries in Support of Future NASA Missions, American Institute of Aeronautics and Astronautics (2014)

Edit: myśląc tylko o ogniwach, nie do końca uczciwie oceniłem Teslę, otóż sponsorują oni badania przemysłowe (np. nad pociągami) oraz prowadzą własne eksperymenty (np. nad lądowaniem rakiety na platformie). Być może do ogniw - tym samym do EIN - wniosą też jakiś wkład, co jest wysoce prawdopodbne, gdyż wydaje isę, że na poważnie zajęli się motoryzacją.


Wróć do „Akcesoria i akumulatory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: eddekk, matgruz i 2 gości