Pierwszy tutorial - Microcoil

Awatar użytkownika
Glodeks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 12 lip 2015, 14:31
Punkty reputacji: 19
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 22 razy
Płeć: Mężczyzna

Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Glodeks » 17 wrz 2015, 13:39

O kręceniu grzałek słów kilka.

Zainspirowany prośbą Starego Chemika postanowiłem napisać kilka słów dla początkujących w tym temacie, nie wiedziałem gdzie to wrzucić, więc będzie tu.

Po co kręcić własne grzałki?
    bo jest taniej
    bo są lepsze (lepiej oddają smak, lepiej chmurzą, możemy ukręcić dokładnie pod własne preferencje, parownik, zasilanie)
    bo sprawia to frajdę

Co nam potrzebne?
    drut oporowy (zazwyczaj Kanthal).
    śrubokręt (a najlepiej zestaw o różnych średnicach)
    nożyczki /obcinacz do paznokci.
    wata
    cążki/obcęgi/pęseta
I to chyba tyle z obowiązkowego zestawu.

Drut oporowy występuje w różnych grubościach, na początek polecam w okolicach 0,3 0,4. Cieńsze druty należy przepalić przed użyciem, by straciły swoją sprężystość i nie zmieniały położenia przy kręceniu.

Microcoil - grzałka, której zwoje stykają się bezpośrednio ze sobą.
1. Bierzemy śrubokręt o średnicy między 1mm a 3mm, owijamy wokół niego ciasno drut, zwój obok zwoju. Takich obrotów robimy od 6 do 10. Mi pierwszy zwój zawsze wychodzi krzywo, więc na końcu go odkręcam.
2. Następnie grzałkę montujemy w bazie atomizera, mocno przykręcamy (ze śrubokrętem w środku, tak by się nie rozjechała).
3. Naciągamy, popychamy śrubokrętem z obu stron, by zwoje były równo i ciasno.
4. Wyjmujemy śrubokręt i odpalamy zasilanie, pulsacyjnie, by sprawdzić jak się żarzy, jeśli nierównomiernie należy ją poprzepychać śrubokrętem, pościskać cążkami. Prawidłowo zrobiona grzałka powinna się zaczynać żarzyć równo od środka do boków, bez żadnych punktów jaśniejszych (hot spotów)
5. Jeśli ładnie się żarzy przyszedł czas na włożenie waty. Odcinamy/odrywamy kawałek waty, taki by zmieścił się do środka grzałki.
6. Rolujemy w palcach i przewlekamy przez środek grzałki, pozostałe wąsy przycinamy do długości 5mm i zawijamy pod grzałkę (lub do kanałów na watę)
7. Zalewamy liquidem, tak by cała wata była mokra
8. Dla pewności czekamy kilka minut, by dobrze nasiąkła
9. Wapujemy

Powyższy tutorial planuję jeszcze uzupełnić zdjęciami i używać go jako szkielet do opisu bardziej skomplikowanych konstrukcji (Claptony alieny itp).
Proszę o wszelkie komentarze i poprawki. Słaby ze mnie redaktor, ale chciałem spróbować i mam nadzieję to kontynuować.

Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: RayvenPL » 17 wrz 2015, 15:00

Ja osobiście każdy drut wyżarzam nad palnikiem, teraz to kuchenkowym bo mi "torch" zdechł. Ukręconą na śrubokręcie grzałkę zdejmuję, łapię za jedną "nogę", którą specjalnie zostawiam dłuższą i wsadzam w palnik trzymając w drugim ręku cążki monterskie płaskie. Po rozgrzaniu do czerwoności dociskam cążkami zwoje, no po prostu ściskam grzałkę z boków. I tak kilka razy, aż grzałka jest ściśnięta na amen.
Następnie wkładam śrubokręt z powrotem, przymierzam do parownika, pęsetą modeluję nóżki żeby były podgięte idealnie pod otwory. Zakładam, dociągam palcami na odpowiednią odległość do pinów, dokręcam. Cążkami do paznokci odcinam co wystaje. Kilkukrotnie włączam zasilanie, rozgrzewam grzałki do czerwoności i dociskam cążkami. Tak zrobiona grzałka wytrzyma wszystko :D
Używam osobiście Kanthala A1, 0,32mm. Kręcę 9-10 zwojów na śrubokręcie 2mm. Oporność wychodzi 1,2-1,4 oma. Łączę je w dualu, co daje wypadkową 0,6-0,7 oma. Dla mnie w sam raz.
Pierwszy zwój również odwijam, watę zakładam tak samo jak autor, ale że często drippuję to daję jej więcej, robię poduszkę na liquid.
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Awatar użytkownika
dorota
Waperka
Waperka
Posty: 1559
Rejestracja: 30 cze 2015, 16:32
Punkty reputacji: 651
Lokalizacja: Italia
Podziękował: 2293 razy
Otrzymał podzięk.: 2078 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: dorota » 17 wrz 2015, 15:29

Panowie super,ale mysle ze zdjecia to koniecznosc bo jak ktos nic nie wie to bez zdjec ciezko mu bedzie!
No i sa rozne Kanthale(D,A,A1) i rozna wata, no i nie kazda wata dobra. i nie moze byc tej waty ani za duzo ,ani za malo, tylko tak w sam raz :mrgreen:
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Glodeks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 12 lip 2015, 14:31
Punkty reputacji: 19
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 22 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Glodeks » 17 wrz 2015, 15:33

Zdjęcia z domu, w pracy nie zrobię.
To jest szkielet, który dopracuję i uzupełnię "wolnymi chwilami".
Rodzaje drutu i waty to temat na oddzielny wątek, nie chcę pisać książki.
Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: RayvenPL » 17 wrz 2015, 20:33

Dorotko, waty należy przewlec tyle, żeby "chodziła" w grzałce tam i z powrotem, ale jednocześnie w palcach czuć było lekki opór. Wierz mi, jak sobie człowiek zrobi za grubo i się sztachnie suchą watą, albo za cienko i posmakuje suchej grzałki to się od razu uczy :D
Druty... tak, to zdecydowanie osobny temat, dodam tylko, iż uważam że do pracy na mechanikach najlepiej nadaje się Kanthal A1. Jest to moje subiektywne uczucie poparte doświadczeniami.
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Awatar użytkownika
Glodeks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 12 lip 2015, 14:31
Punkty reputacji: 19
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 22 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Glodeks » 17 wrz 2015, 21:14

Obecnie w temacie wat też jest o czym picać, chociażby fiberfreaks czy organic suprima (tej jeszcze nie testowałem).
Awatar użytkownika
RayvenPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 17 cze 2015, 08:27
Punkty reputacji: 47
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękował: 82 razy
Otrzymał podzięk.: 296 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: RayvenPL » 17 wrz 2015, 21:21

Ano jest. Ale początkujący może spokojnie kupić Lilibe w Rossmanie (100% bawełna) i używać. Przynajmniej zobaczy z czym to się je. A paczka za 3-z czymś starczy na jakieś 3-4 lata :D
To co mówię to moje zdanie. Mam do niego prawo. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Wyraź to kulturalnie. Zawsze mogę je zmienić, jeśli Twoje argumenty mnie przekonają. Ale pamiętaj: użycie argumentu siły świadczy o braku siły argumentów.
Irek
Płeć: nieokreślona

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Irek » 17 wrz 2015, 21:32

A ta słynna niewybielana Muji z Mysiej 3 też może na początek być?
Awatar użytkownika
Glodeks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 12 lip 2015, 14:31
Punkty reputacji: 19
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podzięk.: 22 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Glodeks » 17 wrz 2015, 21:36

Na początek może być cokolwiek, ale u mnie zwyciężył fiberfreaks. Wata, która się nie brudzi, fakt 20zł za paczkę to sporo, ale jej żywotność jest świetna. Żal mi zmieniać, bo szybciej mi grzałka nagarem zachodzi niż wata się brudzi.
Riccardo
Płeć: nieokreślona

Re: Pierwszy tutorial - Microcoil

Postautor: Riccardo » 17 wrz 2015, 23:04

Glodeks pisze:Na początek może być cokolwiek, ale u mnie zwyciężył fiberfreaks. Wata, która się nie brudzi, fakt 20zł za paczkę to sporo, ale jej żywotność jest świetna. Żal mi zmieniać, bo szybciej mi grzałka nagarem zachodzi niż wata się brudzi.

No i przypala się dużo trudniej niż zwykła bawełna. Też przeszedłem na FiberFreaks. Jedna uwaga - FF dajemy więcej niż bawełny, bo nie pęcznieje.
Przeniesione z Dział techniczny do Poradniki on 15 maja 2016, 14:03 przez tinOFbeer


Wróć do „Poradniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości