CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1604
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 2957
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1430 razy
Otrzymał podzięk.: 2040 razy
Płeć: Mężczyzna

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Haze » 04 lip 2018, 22:25

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce, żyłem sobie w błogim przekonaniu, że sześć zwojów nawiniętych na gwoździu to wszystko co mi do szczęścia potrzebne, a jedynym zagadnieniem była średnica gwoździa i grubość drutu. Potem nastał TooCruel, który udowodnił i przekonał (zresztą wielu z nas), że "nieco" bardziej skomplikowane konstrukcje potrafią zadziałać "nieco" lepiej. Aż wreszcie ostatnio @
Awatar użytkownika
Tommy Black
wyskoczył z obrazoburczą tezą, że GOTOWE (tfu, tfu) grzałki typu Smok Baby mogą zachmurzyć porównywalnie do plecionych w pocie czoła, misternych konstrukcji. Długo wzbraniałem się przed sprawdzeniem tej teorii, głównie dlatego że parowniki Smoka nigdy mi nie leżały, ale kiedy dowiedziałem się ostatnio ilu Shieldów używa na bieżąco Tommy, stwierdziłem że nie ma ch… we wsi, coś MUSI być na rzeczy! Zakupiłem więc Shielda, który zafundował mi niezły opad szczęki, więc potem to już poszło :smile: przećwiczyłem kilka różnych typów grzałek i ZDECYDOWANIE uważam, że niektóre z nich są warte opisania – stąd ten wątek. Oczywiście opiszę też grzałki słabsze bo ich używanie może zniechęcić do idei gotowców.

Poniżej, drobnym drukiem, technikalia, które można sobie podarować jeśli ktoś tylko szuka informacji o dobrej grzałce.

Wszystkie testy robione były na dwóch Shieldach, wyposażonych najczęściej w porównywalne grzałki, np. od Smoka i GeekVape, później najczęściej zostawiałem zwycięzcę w jednym Shieldzie a w drugiego wkręcałem kolejną grzałkę, itd. Odniesieniem był Kylin Mini z plecionką 7x2 by @
Awatar użytkownika
Azgar
- o ile powszechnie wiadomo, że Miniak jest obecnie WZORCOWYM tankiem DTL jeśli chodzi o oddawanie smaku, to dodam że ta plecionka Azgara jest również według mnie bliska WZORCA w tym względzie, niewiele lepszych konstrukcji próbowałem.

Wszystkie grzałki:
• przed zainstalowaniem moczyły się około pół godziny w glikolu,
• po założeniu odparowywałem na nich jeden baniak czystej bazy,
• startowałem od 25 W i co parę sztachów dodawałem watów aż do osiągnięcia mojego* optimum,
• ostateczna ocena smaku liquidu testowego następowała pod koniec drugiego baniaka, czyli po odparowaniu około 7-8 ml docelowego liquidu.

* - podkreślam słowo MOJEGO – lubię wprawdzie dużą chmurę podczas DTL, ale nie lubię kiedy jest gorąca, tak że zwróćcie uwagę, że to „optimum” jest dość subiektywne, i stąd też czasami dość szerokie jego zakresy.

Grzałki przygotowywałem według wytycznych Tommiego, za które bardzo mu dziękuję!

Airhole Shieldów otwarte na maxa - to WAŻNA uwaga bo przy okazji wyszło, że różne konstrukcje grzałek mniej lub bardziej ograniczają przepływ powietrza!

Liquid testowy: Pornsteen od GoBear – wybrałem go ze względu na dość złożony bukiet, ochłodzony w dodatku kooladą, no i dlatego że po prostu mi smakuje i znam go z innych parowników.


- - -

WSZYSTKIE OPISANE W WĄTKU GRZAŁKI SĄ TYPU TFV8 Baby (nazywane czasami w sklepach „V8 Baby”, „V8 Baby Beast” itp.) i pasują mi. do niego oraz do Shielda.

Wszystkie grzałki POTRZEBUJĄ CO NAJMNIEJ JEDNEGO BANIAKA NA ROZKRĘCENIE SIĘ. Czyli pierwszym zalaniem w ogóle się nie przejmujemy – jeśli wypada dobrze to tym lepiej, ale jeśli jest średnio to warto go przemęczyć i zobaczyć co się będzie działo przy drugim/trzecim. Oczywiście nie liczę tutaj pierwszego baniaka „rozruchowego” na czystej bazie.

Wprawdzie wszystkie grzałki były testowane na Shieldach, ale z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że na innych, kompatybilnych parownikach zadziałają PODOBNIE – w końcu taka grzałka to kompletny zespół grzewczy (drut-wata-komora) więc różnice mogą wynikać jedynie z przeciągu jaki będzie oferował inny parownik.

No to lecimy…

Na początek odniesienie:

Obrazek

I grzałki...


1. SMOK X4 - podstawowa grzałka SMOKa, dawana często „na start” w ich parownikach.

Obrazek

Da się chmurzyć od: 25 W, i to całkiem przyzwoicie, taki lajtowy DTL.

Optimum: 35-40 W, później zaczyna się mocno grzać, ale przy tych mizernych 35W (w tej lidze to tyle co nic) potrafi zaskoczyć produkcją pary.

Odniesienie smakowe do Kylina: TROCHĘ GORZEJ
Smak jest spłaszczony, ale nie aż tak jak w IM1 (poniżej), generalnie jest całkiem przyzwoita, a za niskie zapotrzebowanie na moc DUŻY PLUS!


2. GeekVape IM1.

Obrazek

Da się chmurzyć od: 30 W.

Optimum: 35-45 W, później nie widać już dużego wpływu podnoszenia mocy, za to chmura jest mocno przegrzana.

Odniesienie smakowe do Kylina: GORZEJ
Grzałkę warto użyć jeśli ktoś chciałby zrozumieć określenie "płaski smak" – aromaty są lekko przytępione, pozbawione soczystości i rześkości, nawet chłodzik jest mniej zauważalny. Dla jasności: tragedii nie ma, bukiet nie jest całkowicie wyprany z aromatów ale… są lepsze gotowce.


3. GeekVape IM4.

Obrazek

Da się chmurzyć od: 35 W.

Optimum: 45-55 W .

Odniesienie smakowe do Kylina: PORÓWNYWALNIE +
Plus bo grzałka wydaje się nieco podkreślać nutę chłodziku a także ogólną „soczystość” bukietu. Nieco bardziej czuć też słodycz, co już niekoniecznie jest na plus. Tak że ostatecznie nie mogę się zdecydować czy wolę ją, czy Kylina. A to w sumie duży komplement dla Geeków.
PS. Przepływ powietrza jest wyraźnie mniejszy niż w pojedynczych "okrąglakach" typu IM1. I właśnie ten przepływ powietrza stawia pod znakiem zapytania moce zalecane przez producenta – wiadomo, że jeśli przykładamy sporo watów to trzeba mieć możliwość swobodnego przyswojenia potężnej chmury, a w tym przypadku obawiam się, że przy 80W przeciąg może lekko nie wyrobić.


4. SMOK Q4 – na pierwszy rzut oka podobna do IM1 od Geeków ale jak się przyjrzeć to widać, że drut idzie jako dual. Czy coś to zmienia? Sporo …

Obrazek

Da się chmurzyć od: 25 W.

Optimum: 35-45 W, dla tej grzałki im wyższa moc tym lepiej, ale przy 50 W chmura jest już dość gorąca.

Odniesienie smakowe do Kylina: PORÓWNYWALNIE
Zwłaszcza w okolicach 45W można powiedzieć, że jest nie do odróżnienia od Kylina!


5. SMOK T12 - grzałka zbudowana podobnie jak IM4 Geeków ale znowu – zwoje idą tu w dualu. I znowu jest lepiej…

Obrazek

Da się chmurzyć od: 35 W.

Optimum: 45-55 W, wyżej wg mnie nie ma sensu, bo grzałka jest jeszcze trochę bardziej ciasna niż IM4, więc powyżej 60W zaczyna się dusić we własnym sosie.

Odniesienie smakowe do Kylina: LEPIEJ :wow: :wow:
Nie myślałem, że w tym teście przyjdzie mi wystawić powyższą ocenę… Ale faktycznie jest lepiej – ciekawiej wybrzmiewa chłodzik, owoce są bardziej soczyste i świeże. Odparowałem na tej grzałce i na Kylinie chyba po dwa baniaki żeby jednak wykazać wyższość tego drugiego :mrgreen: ale nie udało się. MOCNA RZECZ!


6. Eleaf HW3 - 3 zwoje w dualu i KOSMICZNE zapotrzebowanie na moc, zobaczmy …

Obrazek

Da się chmurzyć od: 45 W (!).

Optimum: 60-70 W, grzałka dla hardkorów :mrgreen: . Poniżej 60W niczym nie zachwyca, dopiero od około 65W potrafi przyprawić o lekki wytrzeszcz oczu w zakresie produkcji chmury *shock* . Tyle tylko, że już przy tych 65W jest gorąco, przy 80W robi się bardzo gorąco, a przy 100 można już poparzyć sobie paszczę, a po 3 takim sztachu również PALCE o parownik. Chciałbym zobaczyć tego pacjenta, który określił zakres mocy jak bierze z 5 sztachów pod rząd na tych 130W…

Odniesienie smakowe do Kylina: PORÓWNYWALNIE+
Może nawet nieco lepiej, ale co z tego skoro parametry mocowe tej grzałki stawiają jej użyteczność (dla mnie) poniżej wszystkich innych grzałek z testu.

- - -

PODSUMOWANIE

To wszystko co na razie przetestowałem, ale myślę że daje już jakiś pogląd na cały ten zgiełk :smile: Spróbujmy jakoś podsumować:

PLUSY:

* ZAKRĘCASZ i MASZ wrażenia porównywalne do nawet najbardziej złożonych rękodzieł, a wszystko to w ciągu 30 sekund, bez przycinania nóżek, układania grzałki, bez zastanawiania się ile i jakiej dać waty, czy napchać jej do kanałów czy nie, itd. itp. (u używaniu wkrętarki w ogóle nie wspominam). BEZCENNE!,

* ZAPOMINASZ O WYCIEKACH - ponad tydzień nieustannej żonglerki dwoma Shieldami, zmiany grzałek, dolewanie liquidu (również przy otwartych airholach) i NIC - ANI KROPLI WYCIEKU *shock* a wszyscy wiemy, że mój talent w temacie wyciekania jest wielki :mrgreen: W dużej mierze to zapewne zasługa samych Shieldów, ale konstrukcje grzałek też grają tu jakąś rolę,


MINUSY:
* podstawowa wada większości tych grzałek to ich ENERGOŻERNOŚĆ - większość z nich budzi się przy 30W, przy 40W przeciera oczy, a rozkręca się od 50 i więcej. Czyli o modach jednobatkowych raczej możemy zapomnieć, nawet grubasy 26650 pojedynczo długo nie uciągną 60W. Tak więc musimy używać ciężkiego moda, często ładować baterie i jeszcze częściej dolewać liquidu. Na grzałkach własnej roboty wyciągniemy porównywalne efekty używając POŁOWY tych mocy i zużywając mniej liquidu. Nie mogę się tu oprzeć przed analogią sportowego auta z US i Europy: Amerykanie nie przejmują się optymalizacją i wstawiają do Vipera silnik ponad 8-litrowy wyciągając z niego ponad 600 koni, a Niemcy w BMW M3 uzyskują wprawdzie tylko trochę ponad 400 koni, ale za to z silnika 3-litrowego (!) a ich samochód i tak na torze objedzie każdego Vipera (no, może nie tego najnowszego). Analogia dotyczy też zużycia "paliwa" :smile:. Tak więc mamy tu Vulgar Display of Power grzałek gotowych kontra FINEZJA rękodzieła.

* CZAS ŻYCIA grzałki, zwłaszcza w kontekście jej niemałej ceny - tutaj nie mogę powiedzieć nic pewnego bo za krótko używam tych grzałek ale wygląd jednej z nich po odparowaniu około 15-20 ml liquidu jest trochę niepokojący:

Obrazek

Aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że wapowałem na niej straszny ulep, a doświadczenia innych używaczy gotowców są w tym względzie o wiele bardziej obiecujące.

* jakimś tam minusem może też być fakt, że na tych grzałkach możemy zapomnieć o wapowaniu MTL.

- - -

Koniec części pierwszej, w drugiej to co TYGRYSY LUBIĄ NAJBARDZIEJ czyli gotowe grzałki meshowe :smile: .

Iceberg
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 20 sty 2018, 20:05
Punkty reputacji: 149
Lokalizacja: Francja
Podziękował: 132 razy
Otrzymał podzięk.: 134 razy
Płeć: Mężczyzna

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Iceberg » 05 lip 2018, 08:40

Hej...Fajnie ze napisales troche o gotowych grzalkach, ktorych zwolennikiem jest Tommy i wlasciwie chcialem go zapytac jak to jest z tymi gotowcami, gdyz ja mam niezbyt mile wspomnienia dotyczace takich grzalek, ale wywnioskowalem ze byc moze teraz robi sie lepsze grzalki w porownaniu z tymi, ktore ja uzywalem dawno temu...
Uzywalem, dopoki nie sprobowalem pierwszej, nieudolnie skreconej przeze mnie mnie grzalki i poczulem sie jakbym wyplynal w pelne morze po dlugim staniu w porcie a stojac tam nie wiedzialem ze istnieje trzeci wymiar, wiec jest zrozumiale ze zupelnie przestalem sledzic gotowe grzalki i jakby zapomnialem ze dzisiejszy rozwoj technologiczny pedzi z szybkoscia swiatla...ech.
Skoro one sa takie dobre to moze polecilbym znajomemu, ktory chcialby rzucic palenie, choc ja widze ze na razie to on chcialby chciec...
Ogolnie od kiedy zaczalem wapowac, wpadlem w dziwna manie nawracania kazdego palacza w zasiegu by rzucil te trucizne i zaczal wapowac i daje obietnice ze bedzie czul sie lepiej, bedzie mial dlugi oddech, przestanie kaszlec i smierdziec a za pieniadze, ktore wydawal na analogi w przeciagu roku bedzie mogl poleciec na wakacje na Mauritius...
When people agree with me I always feel that I must be wrong...
BarthezzVTi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 22 gru 2017, 03:44
Punkty reputacji: 21
Lokalizacja: Białystok
Otrzymał podzięk.: 30 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: BarthezzVTi » 05 lip 2018, 09:16

Świetny poradnik
Mam taką propozycję, żeby po kolejnej partii którą chcesz opisać (chodzi o gotowe meshe), wszystko skleić w całość. Do tego dodać poradniki @
Awatar użytkownika
Tommy Black
i wyszlo by z tego bardzo dobre kompendium wiedzy o gotowcach
Chyba jednak po wypłacie szarpnęła się na Shilda i przetestuję, bo z gotowcami mam nie miłe wspomnienia

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Azgar
Moderator
Moderator
Posty: 344
Rejestracja: 30 sie 2017, 21:49
Punkty reputacji: 819
Lokalizacja: Michrów
Podziękował: 220 razy
Otrzymał podzięk.: 219 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Azgar » 05 lip 2018, 21:54

Wysoko postawiłeś poprzeczkę tym gotowcom :)
Awatar użytkownika
Pelikan2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 06 maja 2018, 00:51
Punkty reputacji: 5
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 17 razy
Otrzymał podzięk.: 14 razy
Płeć: Mężczyzna

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Pelikan2 » 06 lip 2018, 00:38

Gotowe grzałki versus kręcone odnosi się tylko do jednego. Ile możesz przeznaczyć kasy na Ep.
Jeżeli jesteś w stanie wydać 10zł dziennie na grzałkę, plus do tego mieć X parowników, każdy pod inny smak - super, nie ma sensu bawić się w kręcone grzałki.
I tak, fabryczne grzałki dorównują kręconym, są wygodniejsze, ale są znacznie droższe.
Jeżeli ktoś rozważa palenie ep pod względem finansowym -RTA wyjdzie kilka razy taniej. Jeżeli nie musi się liczyć z finansami - po cholerę bawić się w RTA.
Po co mieszać, jak można kupić świetne premixy w cenie 100zl/50ml

Problemem jest też kupienie dobrego drutu do RTA dla zwykłego zjadacza chleba, z chęcią spróbowałbym tych waszych briardów, Celtic coil i Alienów itp - tylko nie wiem skąd je wziąć, nie mam znajomych waperów (nikt z moich znajomych nie pali EP, wszyscy zwykłe fajki) a umiejętności kręcenia mam żadne.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9054
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3934
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2518 razy
Otrzymał podzięk.: 8129 razy
Płeć: nieokreślona

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Tommy Black » 06 lip 2018, 07:05

Pelikan2 pisze:I tak, fabryczne grzałki dorównują kręconym, są wygodniejsze, ale są znacznie droższe.

Tu jak wszędzie zapewne, sprawa rozbija się o kwestie podejścia i pewnej staranności. Jeśli dobra grzałka mesh albo strip, grzałka nowej generacji, ze świetnym nośnikiem bawełny z wiskozą kosztuje 10,90 gr i ja takie grzałki używam aktualnie ponad miesiąc to kwestia ceny staje się bezprzedmiotowa. Cała rzecz rozbija się tylko o ten brak lenistwa. Grzałkę trzeba przygotować do pracy i pracować na niej z dobrze dobraną mocą.A przede wszystkim nie tankować czegoś co wykończy łańcuch rowerowy ale ma zajebiście kolorowe opakowanie.

Pelikan2 pisze:Po co mieszać, jak można kupić świetne premixy w cenie 100zl/50ml


Otóż przede wszystkim mieszać po to aby wiedzieć co się chmurzy. Ja do dziś nie wiem co jest w większości premixów i już nie chcę wiedzieć. Ostatnie przygody z premixami dość oględnie tu gdzieś opisalem, na więcej nie miałem ochoty, a przypłaciłem je prawie rezygnacją z chmurzenia i dniem wyrwanym z kalendarza. To co jest w większości sprzedawane jako premixy to chyba odrzuty z jakiejś fabryki trutek na gryzonie.To powinno być karalne.
No i gdzie można kupić "świetne premixy w cenie 100zl/50ml" ? Sądzę że nawet w Londynie miałbym z tym problem.

Pelikan2 pisze:...z chęcią spróbowałbym tych waszych briardów, Celtic coil i Alienów itp - tylko nie wiem skąd je wziąć


Myślę że to proste. Codziennie wpadać do Salonu. I czekać.Nie zniechęcać się. Wpadać i czekać.W końcu ktoś, kto te cuda robi odezwie się do Ciebie i zapyta czy laskawie przyjmiesz kilka sztuk? :-P
Czy to taki problem napisać PW do kogoś kto je robi czy ma dużo? Poprosić o jedną, dwie sztuki, zaproponować ewentualnie coś w zamian albo choć pokrycie kosztów wysyłki?
Wiem że salonowi krętacze jeszcze nigdy nikomu nie odmówili. Bo i po to i jeszcze kilka innych powodów, jest ten Salon... :)
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 1604
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 2957
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1430 razy
Otrzymał podzięk.: 2040 razy
Płeć: Mężczyzna

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Haze » 12 lip 2018, 22:14

No to mamy ciąg dalszy czyli grzały meshowate...

7. SMOK Baby MESH - wprawdzie to nie ten rozmiar oczka jaki znamy z dawnych czasów ;) (#200, #400), no ale jest siatka? Jest!

Obrazek

Da się chmurzyć od: 35 W.

Optimum: 40-50 W, dla mnie idealnie jest na 45 W, wyżej mam wrażenie jakby grzałka nie za bardzo wiedziała co zrobić z tą mocą; ale to nic nie szkodzi bo:

Odniesienie smakowe do Kylina: ZDECYDOWANIE LEPIEJ!!!
O ile Smok T12 był zauważalnie lepszy od Kylina, tak ta grzałka jest … zauważalnie lepsza od T12! Nie wiem, może dlatego że taka konstrukcja zapewnia większy przeciąg, chmura jest jeszcze bardziej rześka i soczysta – Kylin naprawdę zdecydowanie zostaje w tyle :wow: . Po prostu MAJSTERSZTYK SMOKA!!!


8. Eleaf HW-N – czyli właściwie kopia Smoka, z jednym "drobnym" zastrzeżeniem, o tym za chwilę.

Obrazek

Da się chmurzyć od: 35 W.

Optimum: 40-50 W.

Odniesienie smakowe do Kylina: hmm, RÓŻNIE to bywa…
Dopóki jechałem na czystej bazie 50/50 wszystko było PIĘKNIE, wszystko wskazywało na to że HWN przebije mesha smokowego. Potem zalałem ulep 70/30 i zacząłem czuć, że coś jest nie teges ze sztachami, aż zaliczyłem klasycznego, 50-watowego BOBRA :twisted: (przy prawie pełnym zbiorniku Shielda). Później to samo: na 40 W jakieś takie niedorobione sztachy i w końcu, po 5-6 sztachu pod rząd, bóbr, a na 50W stwór futerkowy potrafi pojawić się już przy drugim sztachu. Podejrzenie było oczywiste więc przyjrzałem się konstrukcji tej grzałki – HW-N ma na obwodzie 6 otworów na liquid, Smok ma 4. Tyle tylko, że w Smoku WSZYSTKIE z nich są otwarte i wyglądają tak:

Obrazek

Ładne, duże dziury, czyli wszystko zgodne z Kodeksem Hammurabiego i innymi zasadami :smile:.
Natomiast w Eleafie otwarte są tylko DWA *shock* :

Obrazek

A pozostałe CZTERY wyglądają tak:

Obrazek

I teraz nie wiem czy to wada partii, czy może owoc, kurrrwa, geniuszu jakiegoś projektanta?! :twisted: A może te grzałki mają zmienną geometrię dolotu paliwa? Próbowałem ale nic nie chce się przekręcić… A tak dobrze się zapowiadała...


9. Eleaf HW-M - no to znowu POJECHALI – kawał bębna z pralki włożony w grzałkę :mrgreen::

Obrazek

Da się chmurzyć od: 35 W.

Optimum: 45-60 W, aczkolwiek już przy 55 W robi się niezbyt przyjemnie – gorąco i nerwowo, grzałka hałasuje i trochę pluje liquidem.

Odniesienie smakowe do Kylina: WYRAŹNIE LEPIEJ!
Podobnie jak HW3 Eleafa to grzałka dla hardkorów. Na 45 W jest słabsza od Smoka, skrzydła rozwija od 60W, produkcja chmury potrafi wprawić wtedy w osłupienie, przeciąg jest też większy niż w Smoku, więc wszystko idzie lżej, ale co z tego skoro przy takich mocach trudno już mówić o komfortowym wapowaniu, to już bardziej wyczyn. Tym bardziej, że na takim przeciągu smak wydaje się nieco gorszy niż u Smoka (aczkolwiek i tak lepszy niż z Kylina).

- - -

PODSUMOWANIE może być tylko jedno - patrząc na ceny gotowych grzałek (zwłaszcza na zagranicznych portalach) nie ma co się bawić konstrukcjami "tradycyjnymi" tylko bez zastanawiania brać Mesha od Smoka. Smok po prostu pozamiatał konkurencję tą grzałką!
Baby Meshe można oczywiście kupić w Dymie, a jeśli ktoś chce nieco taniej to może wziąć z GearBest (https://www.gearbest.com/accessories/pp_1837162.html?wid=1433363) - po wybraniu Poczty NL paczka dotarła do mnie w 12 dni.

I jeszcze obrazek podsumowujący te 2 tygodnie:

Obrazek

*czajniczek*
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9054
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3934
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2518 razy
Otrzymał podzięk.: 8129 razy
Płeć: nieokreślona

CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: Tommy Black » 13 lip 2018, 09:36

Ja dołożę tylko nieco swoich wrażeń...
Używam też grzałek V8 Baby T12:
Obrazek
Są to grzałki z drutu Kanthal A1 o rezystancji 0,15 oma i Smok zaleca ich pracę w przedziale 50-90W (najlepiej: 60-80 W ). Ja, po wielu próbach ustawiłem ostateczną moc na 60 W i jest świetnie. To jednak są jakby zwykłe grzałki, poza niezwykłością świecenia w 3 kolorach. Można powiedzieć że trochę lepiej oddają światło niż smak ;) ale czegóż oczekiwać ood zwyklego drutu i sprasowanej bawełny z celulozą? Jednak mnie one bardzo odpowiadają, ponieważ są absolutnie bezproblemowe, raz dobrze dobrana moc kończy zabawę z watami i pozostaje tylko chmurzenie.Do czystej bazy, gdzie nie bawię się w polowanie na niuanse smakowe, spokojnie wystarcza i na dodatek mają bardzo dlugą żywotność.

Haze pisze:Natomiast w Eleafie otwarte są tylko DWA
Obrazek
A pozostałe CZTERY wyglądają tak:
Obrazek
I teraz nie wiem czy to wada partii, czy może owoc, kurrrwa, geniuszu jakiegoś projektanta?! :twisted: A może te grzałki mają zmienną geometrię dolotu paliwa? Próbowałem ale nic nie chce się przekręcić… A tak dobrze się zapowiadała...


Eleaf HW-N jest oczywiście grzałką meshową ale o nieco wyższej rezystancji niż Smoka. Te "puste" otwory w płaszczu okalającym wlaściwą grzałkę to otwory chłodzące. Owszem, wpływa oczywiście przez nie płyn, bo tak też one funkcjonują. Obawiam się że gdyby nie ten płaszcz, temperatura pracy tej grzałki uniemożliwiałaby dotknięcie atomizera... :twisted:
Haze pisze:Dopóki jechałem na czystej bazie 50/50 wszystko było PIĘKNIE, wszystko wskazywało na to że HWN przebije mesha smokowego. Potem zalałem ulep 70/30 i zacząłem czuć, że coś jest nie teges ze sztachami, aż zaliczyłem klasycznego, 50-watowego BOBRA

Aż sięgnąłem po 3 Shieldy gdzie w tej chwili pracują HW-N oraz po kajecik z notatkami. Albowiem od samego początku te grzałki są tankowane moim własnym liquidem o proporcjach VG75/PG25.W ogóle od kiedy zacząłem przygodę z meshowymi grzałkami traktuję je nieco gęściejszymi płynami.Tyle że ja każdą z tych grzałek najpierw sobie traktuję przez 15 - 30 min czystym PG.To już drugi mój tercet grzałek HW-N i daję słowo harcerki że nigdy nawet bóbr czy inne żyjątka nie przebiegały w pobliżu.Wszystkie dostają po równo 55W. Te grzałki służą mi glownie do testów nowych płynów. Jeśli chodzi o smaki które można dzięki nim "zobaczyć" to ustępują u mnie tylko tym niżej.Oraz oczywiście smokowym meshom.

Haze pisze:Eleaf HW-M - no to znowu POJECHALI – kawał bębna z pralki włożony w grzałkę


Czyli strip, czyli plaster. Ale faktycznie, bardziej kojarzą się z tym bębnem w pralce o czym nawet wcześniej nie pomyślałem, no ale ja mam zakaz zbliżania się do pralki. :(
I mimo że to nie jest grzałka meshowa, u mnie to jedna z najczesciej używaych grzalek. Po prostu bardzo lubię kulturę pracy stripa i sposób w jaki uwalniają się z niej smaki. Tu miałem nieco dłuższą zabawę z wlaściwym dobraniem mocy ale ostatecznie 4 pracujące obecnie HW-M dostały sprawiedliwie po 60 W. I z tymi grzalkami, poza pierwszą fazą, ustawieniem mocy, nie mialem i nie mam najmniejszych problemów.Ale też po swoim glikolowym rozbiegu...

Haze pisze:nie ma co się bawić konstrukcjami "tradycyjnymi" tylko bez zastanawiania brać Mesha od Smoka. Smok po prostu pozamiatał konkurencję tą grzałką!


Tak, z tym się całkowicie zgodzę. Ta meshowa grzałka od Smoka jest po prostu mistrzostwem świata. Ale ja z niecierpliwością czekam na grzałkę stripową od nich. Zarówno do Baby czyli Shielda :) jak i do T12 Prince.
deXter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 17 kwie 2016, 13:52
Punkty reputacji: 27
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podzięk.: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: deXter » 14 lip 2018, 01:20

Osobiście mam okazję testować grzałki meshowe u mojego szwagra i moje braidy w ijoy rdta box mod czyli można powiedzieć w combo. Z uwagi na to, że szwagier lubi płyny z dodatkiem mentholu o koolady muszę przyznac, że ja czuję praktycznie tylko menthol za to u mnie te same płyny dają jeszcze resztę nuty smakowej. Więc mi osobiście meshem aż tak nie urywają doopki ;)
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2032
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 487
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 2978 razy
Otrzymał podzięk.: 1949 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: CAŁA (?) PRAWDA o gotowych grzałkach

Postautor: robert » 14 lip 2018, 08:24

Mam I ja te HW-M 0,15 ohma.Kuszą mnie ,przerażają mnie tylko te waty...Tyle mocy.

Wróć do „Poradniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości