Może jakiś dowcip?

Awatar użytkownika
Tenmen
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1580
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 1748
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2625 razy
Otrzymał podzięk.: 1608 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Tenmen » 20 wrz 2021, 19:47

Dawno nic nie było, dowcip z cyklu witaj szkoło.

Obrazek
Awatar użytkownika
ErNOL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2010
Rejestracja: 29 lis 2019, 12:30
Punkty reputacji: 4725
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował: 2029 razy
Otrzymał podzięk.: 2293 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: ErNOL » 20 wrz 2021, 22:05

Suchar z dzieciństwa:
- siedzi wróbelek na gałęzi, jedną nogę ma krótszą a drugą taką samą... :facepalm1:
2 kilogramy parowników + reklamówka (papierowa) modów... :facepalm:
www.ernol9xp7.blogspot.com
Máte zpackané hlavy ...
Rest in peace brother... [*]
***** *****
Awatar użytkownika
Tenmen
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1580
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 1748
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2625 razy
Otrzymał podzięk.: 1608 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Tenmen » 22 wrz 2021, 20:47

Dowcip o dziadku Ignacym. ;-)

Awatar użytkownika
Rambo 2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 19 paź 2020, 15:02
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Częstochowa
Otrzymał podzięk.: 64 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Rambo 2 » 27 wrz 2021, 19:05

Przychodzi facet do seks shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy Muzułmankę?
Pytanie zbiło faceta z tropu.
- Co ma wyznanie do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka.
- No cóż. Muzułmanka wybucha. :lol:

I kolejny. Hard Kler.

Dwaj księża umówili się, że po urlopie wyspowiadają się wzajemnie i dadzą rozgrzeszenie. Wrócili i jeden wchodzi do konfesjonału, a drugi zaczyna spowiedź.
- Byłem miesiąc na Mazurach. Co dzień balanga, co noc inna laska, chłopcy też się trafiali. Przepiłem całą tacę sprzed wyjazdu. Żeby mieć na powrót okradłem jednego gościa. Bardzo żałuję.
- Rozgrzeszam cię - mówi pierwszy - a za pokutę odmówisz 3 pacierze.
Następnie zamienili się miejscami.
- Byłem miesiąc w Sopocie - mówi drugi - poznałem fajną dziewczynę, chodziliśmy do kina, wieczorami na spacery po plaży, dużo rozmawialiśmy. Ostatniego dnia zaprosiła mnie do siebie, poszliśmy do łóżka. Było fajnie, ale teraz żałuję, bo zgrzeszyłem.
- Rozgrzeszam cię - mówi drugi - a za pokutę będziesz tydzień leżał krzyżem, co 6 godzin biczowanie i ścisły post przez miesiąc.
- Ale mi dowaliłeś - mówi pierwszy po wyjściu z kościoła - a ja dałem ci taką lekką pokutę.
- Taki już jestem - odparł drugi - Jak pie**olę, to pie**olę, jak spowiadam, to spowiadam.
Tylko MTL. :ok:
Awatar użytkownika
Tenmen
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1580
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 1748
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2625 razy
Otrzymał podzięk.: 1608 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Tenmen » 27 wrz 2021, 19:25

Dwaj rolnicy złożyli się i pojechali na targ do Wąchocka, kupili tam bardzo mleczną krowę. Interes szedł bardzo dobrze krowa dawała dużo mleka, więc pomyśleli, zakontraktujemy byka i będziemy mieli 2 krowy. Byk został sprowadzony, próbuje się dobrać do krowy od prawej strony a ta kręci tyłkiem w lewo, próbuje od lewej a ta tyłkiem w prawo. Próbuje i próbuje aż prawie padł ze zmęczenia. Naradzili się rolnicy i poszli do bardzo mądrego sołtysa prosząc o radę. Przedstawili mu całą sytuację i pytają - się co mamy robić? Westchnął sołtys i powiedział, niestety nie wiem jak wam pomóc ale wiem że krowa jest z Wąchocka, zaskoczeni rolnicy na to, skąd sołtys to wie? Bo moja żona też jest z Wąchocka. :P
Awatar użytkownika
Rambo 2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 19 paź 2020, 15:02
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Częstochowa
Otrzymał podzięk.: 64 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Rambo 2 » 30 wrz 2021, 07:05

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie specjalisty. Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuje się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
- Dywan w salonie... - Myśli kobieta. - Nic dziwnego, że mnie i Harryemu nic nie wychodziło...
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny -Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLAŁA!!!! :wow:

eD
Tylko MTL. :ok:
Awatar użytkownika
Rambo 2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 19 paź 2020, 15:02
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Częstochowa
Otrzymał podzięk.: 64 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Rambo 2 » 09 paź 2021, 13:47

Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex
albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała ch*ja! Miała ogromnego ku*asa, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!! :haha2:
Tylko MTL. :ok:
Awatar użytkownika
Tenmen
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1580
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 1748
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2625 razy
Otrzymał podzięk.: 1608 razy
Płeć: Mężczyzna

Może jakiś dowcip?

Postautor: Tenmen » 15 paź 2021, 19:18

A teraz dowcip na czasie, hmmm czy to jest dowcip?

Obrazek

Wróć do „Świat się śmieje, waper też…”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość