Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Spotkasz starych przyjaciół albo nowych albo samotnie będziesz pisał marne posty.
jirajamgo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 235
Rejestracja: 24 sty 2020, 18:17
Punkty reputacji: 89
Lokalizacja: stolica złota Polski
Podziękował: 32 razy
Otrzymał podzięk.: 71 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: jirajamgo » 01 paź 2020, 13:22

slaviop pisze:Prawie 4 lata mijają odkąd pracuję w szpitalu. Staram się dobrze wykonywać swoją pracę - ku chwale miejsca mojej pracy.
Wiele słyszałem od ludzi tam pracujących, o tym co sami widzieli i sam nie jednokrotnie widziałem śmieszne, a czasami makabryczne przypadki. W tym wątku opiszę wam to co czasami udaje się zarejestrować mojemu zmysłowi wzroku. Sam też zapraszam do pisania - zdjęcia mile widziane, oczywiście w granicy dobrego smaku...

Tydzień temu na oddział wewnętrzny męski przywieziono mężczyznę - na oko 35 do 40 lat. Skarżył się na brak możliwości wypróżnienia i bóle w okolicy odbytu.
Procedura, badania, prześwietlenie i szok... Na zdjęciu rentgenowskim w odbycie (widziałem zdjęcie), jegomość miał wsadzony pokaźnych rozmiarów przedmiot. Potocznie nazywany ciałem obcym.
Ostro na blok operacyjny na główny szpital. Mazidło na poślizg i udało się - ulga wyszło w całości...
Pytanie co miał pan w dupie i po co tam to włożył???
W tyłku był dezodorant zabezpieczony workiem foliowym.
Najciekawsze jest to, że zapytany po co to owinął w folię, w odpowiedzi usłyszeli lekarze - będę go jeszcze używał...
Jak widzicie miał fantazje.
Zapraszam do konwersacji i własnych opowiadań bo moje mogą być makabryczne...


Oto opowieść o innych przygodach...
https://www.youtube.com/watch?v=637aky4gLvE
Vaporesso Gen + Wotofo Profile RDTA

Awatar użytkownika
slaviop
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2278
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 4250
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 1330 razy
Otrzymał podzięk.: 2803 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: slaviop » 01 paź 2020, 18:03

Czas nastał na grozę w czwartkowe popołudnie...
A więc siadajcie wygodnie i oczytajcie opowieści z dreszczykiem,
Dawno dawno temu - konkretnie to jakieś 2 lata temu byłem w dziale kadr w szpitalu na Mirowskiej w Częstochowie. Musiałem jakieś papiery podpisać odnośnie kasacji sprzętu który nie nadawał się do dalszej eksploatacji.
Wszystko poszło sprawnie i miałem już zamiar wychodzić kiedy mój dyrektor techniczny podszedł szybko do mnie i powiedział abym szybko z nim szedł na oddział chirurgi urazowej...
Biegiem pognaliśmy na oddział - a to był budynek obok. Już z daleka widziałem że dwóch rosłych ratowników medycznych niesie faceta rozebranego od pasa w dół siedzącego na taborecie...
Idziemy z oddział a tam zbiegowisko niczym w serialu typu Szpital lub Na sygnale z TV.
Dali buciki maskę czepek rękawiczki i płaszczyk - wchodzimy na zabiegowy - ku..a szok. Na taborecie siedzi facet bez gaci a genitalia ma przybite do blatu stołka gwoździami. No tego to nawet ja bym nie wymyślił. Niezła perwersja - a ja lubię ostra jazdę.
Facet roześmiany bez bólu w oczach - widocznie przed przytwierdzeniem jajec do stołka już sam się znieczulił. Ludzie patrzą a pani doktor mówi.
- o jest pan z działu technicznego. Jak ślusarz to dobrze się składa. Proszę osunąć te gwoździe możliwie szybko i bezinwazyjnie dla pacjenta.
- rozczaruje panią ale jestem tylko hydraulikiem a przyszedłem podpisać papiery kasacyjne. Znalazłem się tu na prośbę dyrektora technicznego. I nawet narzędzi nie mam przy sobie. macie przecież sztab ludzi na szpitalu... Sami fachowcy.
Dyrektor popatrzył na zegarek.
- jest 15 i wszyscy poszli już do domu.Czego panu potrzeba?
Poprosiłem o przyłbice na wypadek odprysku krwi. Faceta uśpili a mnie przynieśli lewarek do gwoździ obcęgi i obcinaczkę.
Poszło niezbyt sprawnie bo mebel nie był z Ikei a gwoździe były raczej konkretnej grubości - dobrze że nie użył wkrętów bo by mu torebkę mosznowa urwało.
Za robotę ślusarską dostałem pochwałę i dwa dni wolnego płatnego oczywiście. Jednak niesmak pozostał a taborety i gwoździe omijam z daleka...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Metall
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1743
Rejestracja: 27 lip 2019, 16:20
Punkty reputacji: 3858
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Podziękował: 1849 razy
Otrzymał podzięk.: 1430 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Metall » 01 paź 2020, 22:04

@
Awatar użytkownika
slaviop
, jakie Ty masz porąbane doświadczenia. :co:
To musi odciskać trwałe piętno na psychice. :lol3:
* * * * *
"Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego!"
Werniks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 07 sie 2020, 13:30
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Lodz
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podzięk.: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Werniks » 02 paź 2020, 06:38

Ja pękałem ze śmiechu z historii opowiedzianej przez moją mamę z przed kilku lat gdy pracowała w Łódzkim szpitalu WAM. Przywieźli 2 kobiety o blond włosach ( autentyk / nie brać do siebie ). Podobno jednej z nich popsuł się samochód. Druga z nich przyjechała autem aby sholować przyjaciółkę. Zaczepiły linkę i obie wsiadły do samochodu holującego i pojechały. Na nieszczęście musiały się zatrzymać na światłach, a resztę to możecie sobie wyobrazić. Historia nie do uwierzenia. Podobno cały personel WAMu przychodził oglądać te kobiety i płakali ze śmiechu.
Awatar użytkownika
Cinmar
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 09 wrz 2018, 09:33
Punkty reputacji: 606
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 185 razy
Otrzymał podzięk.: 352 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Cinmar » 02 paź 2020, 07:00

@
Awatar użytkownika
Werniks
, to historia viralowa krążąca po internecie od ery dinozaurów w różnych wariantach...
Na szybko wyszukując, pierwsze wyniki są z 2010-2011 roku, a pewnie jeszcze wcześniej też coś się znajdzie.
A miało to miejsce w Radomiu, Sosnowcu, gdzieś pod Warszawą i w masie innych miejsc.
Obrazek
Werniks
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 07 sie 2020, 13:30
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja: Lodz
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podzięk.: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Werniks » 02 paź 2020, 21:51

Może takich przypadków jest więcej, tak jak kichający pijak z wylatującymi sznurówkami z nosa. Nie wnikam czy było ich więcej, czy też nie. Napisałem to o czym usłyszałem od matki która w tym czasie tam pracowała. Chyba nie masz na myśli kolego pisząc taki komentarz, że np mamusia mnie okłamała. Bo ja mamusi akurat swojej ufam.




K45
Awatar użytkownika
Frankosio
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 388
Rejestracja: 30 wrz 2019, 11:39
Punkty reputacji: 1694
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 520 razy
Otrzymał podzięk.: 769 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Frankosio » 10 paź 2020, 12:35

A ja czasem nie mogę uwierzyć w to co widzę. :wow: :lol: :lol1:

Moje zabawki:
Aegis Max & Ares 2 MTL |-| Armour Pro & Ares MTL |-| Ijoy Captain & Siren 2 |-| iJoy Saber & Ammit MTL
Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 16897
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 19345
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 7073 razy
Otrzymał podzięk.: 17959 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Tommy Black » 10 paź 2020, 12:50

Frankosio pisze:A ja czasem nie mogę uwierzyć w to co widzę.


Nie, nie, nie, to niemożliwe. To boli! :gilotyna:
Awatar użytkownika
Selene
Moderator
Moderator
Posty: 3303
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 5694
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 13775 razy
Otrzymał podzięk.: 3467 razy
Płeć: Kobieta

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: Selene » 10 paź 2020, 13:09

Serio są tacy ludzie? Ja w to po prostu nie wierzę... :smutna:
Idę umrzeć śmiercią nienaturalną...
***** ***

Obrazek
Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś...
Awatar użytkownika
slaviop
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2278
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 4250
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 1330 razy
Otrzymał podzięk.: 2803 razy
Płeć: Mężczyzna

Przypadki wypadki - sarkazm pomieszany z humorem okraszony szczyptą bólu...

Postautor: slaviop » 19 paź 2020, 16:32

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...
Każdy zna to zacne powiedzenie. pewna pani niestety nie znała i przypłaciła szeregiem urazów.
Pewna pani i jej kochający mąż żyli sobie w nowym mieszkaniu gdzieś w Częstochowie. On aby urządzić gniazdko często wyjeżdżał za granicę aby dorobić.
I tak zrobił i tym razem. Żonie zostawił gotówkę i polecił kupić meble z wiszącymi szafkami - obiecał że jak przyjedzie to wszystko powiesi osobiście.
Ale nasza bohaterka była niecierpliwa a nadgorliwość to było jej drugie imię.
Szafki kupiła a że była obeznana z narzędziami i umiała trzymać młotek w dłoni a wiertarka nie była jej obca to zabrała się ochoczo do pracy.
Wytrasowała otwory i wszystko zaznaczyła pieczołowicie - idealnie w poziomie. Było wysoko to podstawiła stołek. Wiertarka w dłonie i wiercimy.
Radość z pracy nagle przerodziła się w koszmar - bujne włosy ochoczej mężatki wkręciły się w futerko wiertarki.
Stoi na krzesełku , włosy wkręcone - co to zrobić...??? Masakra że tak powiem.
Na nieszczęście zachciało się Pani siku. Ale co tam siku. Nie ma jak zejść bo stoi wysoko a napięta skóra na głowie zaczyna boleć.
Postała może z godzinę ale na własne nieszczęście osłabła w tej nierównej walce i spadł z krzesełka biedna monterka mebli.
Zasikana na maksa i z częściowo oberwanymi włosami a raczej oskalpowana czaszką doczołgała się do telefonu.
Przyjechało pogotowie - raczej niezbyt szybko bo to nie było centrum miasta.
4 piętro , stare budownictwo. Znoszą biedna kobietę. I prawie wszystko było by cacy. Wymskła im sie z noszy biedulinka.
W ten sposób nabawiła się dodatkowego urazu w postaci złamanej ręki i uszkodzonych kręgów szyjnych.
A mogła czekać aż przyjedzie mąż.....
Tą historię usłyszałem od znajomego lekarza pracującego w jednym z naszych szpitali.
Działo się to w okolicy 1996 roku.
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Wróć do „Carousel Bar - Ludzie wybaczą wiele temu, kto stawia drinki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości