Smaków Manufaktura Sławomira!

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11334
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7460
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3479 razy
Otrzymał podzięk.: 10914 razy
Płeć: nieokreślona

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Tommy Black » 18 sty 2018, 16:16

A ja skorzystam z przerwy w dobieraniu się do nowych smaków i odpowiem na pytania z PW i maili.Po każdej publikacji o nowych liquidach dostaję te same w zasadzie pytania, więc może to dobry pomysł odpowiedzieć zbiorowo? :)

1. Skąd i jak można dostać płyny do testowania, do kogo się w tej sprawie zwracać?

Nie mam pojęcia. Nigdy się do nikogo nie zwracałem o przysłanie czegokolwiek do testowania.Zarówno firmy jak i domowi twórcy jakoś znajdują mnie sami. Dobrą drogą może być kupienie gotowych liquidów i zamieszczenie swojej recenzji na jakimś forum. Ja ostatnio kupilem sobie liquidy Cartel Gourmet i wszystkie je oceniałem, ot z czystej ciekawości. To jest jakaś droga na początek...

2. Czy mógłbym ci przysłać kilka swoich soków do testów?

Na pewno nie soków i na pewno nie mógłbyś.Oceniam tylko płyny które są na rynku albo te które tworzą moi dobrzy znajomi, a nawet jeśli nie są to dobrzy moi znajomi, to są dobrze znani w świecie waperskim. I znam dokładnie recepturę tego co dostaję. Owszem, oceniam płyny które mają wejść na rynek dopiero ale to są produkcje profesjonalnych firm i z tym związana jest cała procedura.

3. Czy można taniej kupować likłidy od ludzi w sieci albo co przywożą z zagranicy i się ogłaszają?

Zapewne można kupić ale nie należy tego robić. A swoją drogą to gdzie oni się ogłaszają? Na słupach? To też nielegalne. Czy kupiłabyś tabletki od bólu głowy bez opisu producenta i od kogoś kogo nie znasz?Bez oryginalnego opakowania i daty ważności?

4. Co trzeba mieć aby w domu sobie zrobić takie smaki jak te co Sławek robi?

Najpierw trzeba mieć Sławka. A na pewno czysty stół, czyste ręce, komponenty, czyli glikol, glicerynę, aromaty i czyste naczynia, menzurki, strzykawki oraz ogólne pojęcie co chce się uzyskać.

5.Czy do testów liquidów trzeba posiadać jakiś specjalny sprzęt?

Specjalnego na pewno nie. Trzeba jednak posiadać atomizer z własną bazą RBA, odpowienią do niego grzałkę i zasilanie w którym można dokladnie sterować mocą.Ten atomizer do każdego testu musi być umyty, wysuszony i zaopatrzony w świeżą bawełnę.Niektóre aromaty pozostawiają bardzo długo swój zapach, więc do kolejnego testu potrzebny jest inny atomizer.Dobrze jest więc posiadać myjnię ultradźwiękową ale to się przydaje waperowi zawsze.

6. Ile smaków można przetestować dziennie?

Nie mam pojęcia.Nigdy nie testuję dziennie więcej niż jeden smak. Sam w ciągu dnia używam czystą bazę i z reguły jako przerywnik jakiś liquid, głównie tytoniówkę.

7. Dlaczego nigdzie nie mogę znaleźć testów na gotowych grzałkach np. Smok albo Aspire? Ty też nigdy nie masz gotowych...

Tego nie wiem. Z reguły testujący opisują na czym pracują, ja też.No i ani nie posiadam gotowych grzałek ani ich nie używam.Ja nie testuję poza tym żadnego sprzętu.Co nie znaczy że nie można chmurzyć na gotowych grzałkach, ale tam grzałka grzałce nierówna, dość często.Choć sam chętnie przetestowąłbym gotową grzałkę do Smoków TFV 8 albo TFV 12 ze stali SS gdyby SMOK taką zrobił. :)

8. Czy sam mieszasz sobie jakieś smaki?

O nie! Próbowałem ale to nie jest dla mnie zajęcie. Choć mam pewne sukcesy. Udało mi się zrobić dwa najgorsze liquidy świata, w większych ilościach. 1, 5 L dalem jednemu salonowiczowi ale po ich otrzymaniu zniknął z Salonu. Sprawdziłem jednak, żyje i ma się dobrze ale Salonu unika. :-P Drugiemu wysłalem 600 ml innego liquidu i od tamtego czasu udziela się w Salonie dużo rzadziej, acz czasem jest widoczny. ;)

9.Co robisz z tymi płynami które ci nie smakują albo zostają?
To zależy od kogo są te płyny. Często rozdaję dobrym znajomym ale tylko wtedy kiedy mam na to pisemną zgodę ich właściciela.I kiedy sam je przetestowałem i mam pewność co to jest i z czego to jest. Czasem je odsyłam, celem poprawki a czasem po prostu są neutralizowane bezpowrotnie. :)

10.Czy lubisz to zajęcie i te wszystkie nowe smaki skoro sam używasz czystej bazy?

Dobre pytanie... :) Lubię poznawać nowe smaki. Lubię kuchnie różnych rejonów świata. Sam chętnie i często i długo ;) przebywam w kuchni.Bardzo często gotuję i coś tam wypiekam.
Nowe smaki w liquidach czy liquidów, poza jednym wyjątkiem, testuję sobie hobbistycznie.Czasem też aby zrobić przysługę znajomym. To dość praco i czasochlonne zajęcie wymagające sporej koncentracji oraz warunków. Nie każdy toleruje każde zapachy i nie można nikogo zmuszać do ich akceptowania. No i samo przygotowanie a potem wymycie i czyszczenie oraz przygotowanie nowego setupu zabiera trochę czasu.Ale to są takie rzeczy że dopóki jeszcze sprawiają przyjemność to zawsze warto dostarczac i sobie i innym trochę przyjemności... :)

I to by było na tyle. Do PT pytających prośba. O wszystko można pytać na forum w Salonie. Jest pewność szybszej odpowiedzi, często bardziej fachowej. Tu jest duże grono ludzi znających się na rzeczy.Na wielu rzeczach... :)
A jutro będzie smakowany liquid o tajemniczej nazwie Banilia.

Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3821
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2799
Lokalizacja:
Podziękował: 4697 razy
Otrzymał podzięk.: 5760 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: basika » 18 sty 2018, 18:47

Tommy Black pisze:Fajnie się chmurzy tę śliwkę z rumem, do tego stopnia że, zapomina się co się chmurzy i w czym się chmurzy, co oznacza że trzeba zatankować Pyro. Bardzo zaskakująca dla mnie mieszanka tym razem, także mocą, do codziennego, całodziennego chmurzenia. Brawo Sławek! :brawo: *wino*


Może ktoś uzna moją wypowiedź za prowokację, ale powiem szczerze że nie wierzę w dobry liquid śliwkowy. Wapuję ponad 6 lat i wszystkie poznane mi śliwki miały chemiczny posmak. Zakładam że dodatek tego rumu zapobiegł katastrofie, bo innego wytłumaczenia nie znajduję. Ale nie byłabym sobą gdybym tego fenomenu nie sprawdziła. @slaviop kochany, daj mi na PW przepis na to cudo, bo absolutnie nie uwierzę w to co napisał @Tommy Black :P
*czajniczek*
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1482
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1146
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 636 razy
Otrzymał podzięk.: 1194 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 18 sty 2018, 20:25

To nie jest żadna tajemnica ale sam płyn dojrzewał 4 miesiące... Wal na pw to powiem co i jak...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
miaziol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 14 wrz 2017, 21:07
Punkty reputacji: 362
Lokalizacja:
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 277 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: miaziol » 18 sty 2018, 20:30

Hmm miałem kiedyś aromat wędzonej śliwki. To było dawno i nie prawda. Po za tym aromat był z owoców robiony bez chemii. Dostałem go w prezencie od znajomego w fabryce soków i aromatów.

Wysłane z mojego STV100-4 przy użyciu Tapatalka
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11334
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7460
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3479 razy
Otrzymał podzięk.: 10914 razy
Płeć: nieokreślona

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Tommy Black » 19 sty 2018, 15:49

Z okienka pocztowego wracamy do laboratorium smaków i dymów czyli manufaktury cd. :)
b&w.png

Tym razem st. leśniczy @slaviop zrobił mi niespodziankę i buteleczkę okleił napisem - Banilla. To od razu musiało uruchomić we mnie tzw. w skrócie oczywiście, proces myślowy. I tak się stało.Po krótkiej acz bolesnej analizie myślowej dobiegłem do wniosku że ten liquid to musi być banan z wanilią i nic więcej, bo nazwa Banilla przecież nic węcej nie sugeruje.No to uruchomimy inne procesy też...
Banilla jest przeźroczysta, klarowna i co lubię, bezbarwna. Buteleczka pachnie świeżo rozpuszczoną galaretką z wanilią ale nie bananem a roztarty w palcach ma zapach landrynek o wielu smakach.
Atomizer Zeus, grzałka wydziergana przez dr inż. @Haze o rezystancji 0,75 oma i uwaga...moc dla Zeusa to 28 W. Po rozgonieniu momentalnego zachmurzenia w laboratorium, zaczynam widzieć smaki.Najpierw jest to zielony, niedojrzały banan, słodkawo-gorzka wanilia i od razu w nadmiarze. Po kilku minutach stuacja się stabilizuje i nabiera wyrazu. Banan dojrzał a wanilia uciekła.Banan stal się słodkawy a wanilia uciekając zostawiła po sobie lekką gorycz porażki. I dobrze że zostawiła bo teraz tego banana można trawić w większej ilości bez obawy zatkania płuc i nosa. Ale nie w przesadnie większej ilości bo po prostu staje się monotonny i nudny.Tyle że w momencie kiedy mamy dość banana wystarczy oblizać usta na których mamy resztki wanilii i całą goryczkę.To pomaga.Generalnie Banilla nie jest zła, ten smak jest dość ciekawy ale zastanówmy się przez chwilę ile można zjeść bananów? Tu jest podobna sytuacja, Banilla nawet mi smakuje mimo że bananów nie lubię.Gdyby tam czegoś dodać, choćby rumu który Sławek tak lubi, może kaktusa, może dobrej mutacji RY4 ? O, bananowa tytoniówka? Tego jeszcze nie grali chyba? :)
Jednak dla kogoś kto lubi gorzkawe, wytrawne smaki, Banilla może być tym czymś... *yes*

Banilla wytłuściłem tę nazwę w całym tekście, bo jest to świetna nazwa handlowa dla liquidu. :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1482
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1146
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 636 razy
Otrzymał podzięk.: 1194 razy
Płeć: Mężczyzna

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 19 sty 2018, 16:39

Płyn robiony był dla mojej mamy , ona lubi takie kompozycje. Ja sam nie odmawiam i bananów. Możliwe że dodam i do tego zestawu jakiś dodatkowy składnik , zobaczymy co wyjdzie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Madzia
Waperka
Waperka
Posty: 1790
Rejestracja: 21 cze 2015, 19:49
Punkty reputacji: 464
Lokalizacja: Thalloris
Podziękował: 6763 razy
Otrzymał podzięk.: 1793 razy
Płeć: Kobieta

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Madzia » 22 sty 2018, 21:23

...ojej co tu się wyprawia... :eek:
Uwielbiam banany w każdej postaci! w lq też ;) a jeszcze z wanilią... Sławomir poproszę przepis na to bananowe cudo :poklon:
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1482
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1146
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 636 razy
Otrzymał podzięk.: 1194 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 23 sty 2018, 06:00

Pw prosze...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11334
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7460
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3479 razy
Otrzymał podzięk.: 10914 razy
Płeć: nieokreślona

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Tommy Black » 23 sty 2018, 11:04

Obrazek

Ten facet na pewno ma ananasa, truskawki a nawet jeśli nie ma, to ma rum. A facet jest dlatego że rum i ananas zawsze kojarzą mi się z latem, lato z Kubą. Truskawki kojarzą mi się z Wimbledonem oraz ze śmietaną. Ta jest pewniejsza niż pogoda w Londynie...
A wszystko to, bo dziś mam TAR - kolejny i ostatni w tej serii, liquid st.leśniczego @slaviop. Czyli truskawkę, ananas i rum.
Tym razem też płyn jest bezbarwny, doskonale klarowny.Z butelki chcą wyskoczyć owocowe żelki Harribo a rozarty w palcach ma zapach złapanego żelka Harribo.
Atomizer TFV 8 a w nim, znana Wam już grzałka Fishtail z plecionki @basika skręcona przez @Haze. Rezystancja tego duala to 0,2 oma, moc 30 W.
I od razu niespodzianka, pierwszy smak jaki się pojawia to cierpkawy, niedojrzały ananas. Podobnie było z arbuzem. Nastepnie, wmiarę rozgrzewania się dużego i ciężkiego TFV,
pokazuje się truskawka i to od razu w nadmiarze. A ten nadmiar to nie tyle sama truskawka co jej słodycz.Czyli oczekujemy rumu, który tę słodycz nieco przepędzi albo alkoholowo złamie.
Niestety znów, bo już kiedyś rum zniknął, nic z tego. Rum się nie pojawia. Ktoś po prostu sprzedał Sławkowi oszukaną beczkę rumu.Im dłużej chmurzę tym bardziej jestem atakowany jednak tym niezbyt dojrzałym ananasem bowiem ulatnia się też smak truskawki ale nie jej słodycz, niestety. Nie jest to chemiczna słodycz ale w połączeniu z cierpkim ananasem, no właśnie...nie w połączeniu, bo tu żadnego połączenia smaków nie ma. Jest ananas i słodycz. Całkiem oddzielnie.Czyli jest pewien dysonas zamiast harmonii.
Jeśli rum miał grać trzecie skrzypce, to zawiódł dyrygenta. Ale co miał zrobić skoro pierwsze, czyli truskawka grały w zupełnie nie w swojej tonacji?
Genaralne coś tu nie zagrało, nie zgrało się tym razem, albo po prostu komponenty były marnej jakości. Na takiej grzałce jakiej dziś użyłem, to powinna być harmonia, feeria smaków czyli truskawka tańcząca z ananasem w oparach rumu.
Slawku, TAR trzeba nauczyć tańczyć ale najpierw popracować nad jego słuchem muzycznym...
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1482
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1146
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 636 razy
Otrzymał podzięk.: 1194 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: slaviop » 23 sty 2018, 11:07

Przyjąłem do wiadomości. Receptura do edycji...

Pisane mobilnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 2294
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 4843
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1880 razy
Otrzymał podzięk.: 2732 razy
Płeć: Mężczyzna

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Haze » 23 sty 2018, 11:21

Tommy Black pisze:Czyli oczekujemy rumu, który tę słodycz nieco przepędzi albo alkoholowo złamie.

Dodam tylko nieśmiało, że trudno oczekiwać od rumu żeby przepędził słodycz, jeśli już to ją podkreśli :smile:
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11334
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7460
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3479 razy
Otrzymał podzięk.: 10914 razy
Płeć: nieokreślona

Smaków Manufaktura Sławomira!

Postautor: Tommy Black » 23 sty 2018, 11:34

Haze pisze:
Tommy Black pisze:Czyli oczekujemy rumu, który tę słodycz nieco przepędzi albo alkoholowo złamie.

Dodam tylko nieśmiało, że trudno oczekiwać od rumu żeby przepędził słodycz, jeśli już to ją podkreśli :smile:


Och, ars poetica taka tam była. :) Slodycz nieco przepędzi w inne rejony w inną kolejność i alkoholowo złamie. Sam rum, owszem słodki nie jest, ja samego rumu nie wypiję za cholerę, rum faktycznie potrafi podkreślić smak, wzmocnić go nawet i w tym celu wlaśnie często używany jest w koktailach alkoholowych. Jednak koktaile do chmurzenia to coś innego i nawet rum nie wzmocni, nie zaakcentuje tu smaku którego nie ma.Na dodatek trudno, naprawdę trudno, nie wyczuć rumu. Tu jest to niemożliwe, bo rumu nie ma. Stąd ta slodycz jest samą słodyczą, trudną w odbiorze, niczym nie złamana ani nawet nie podkreślona i zderza się tylko z cierpkim,niedojrzałym ananasem.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości